borsaf Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Witajcie erdelowcy, Mam "pełną chatę" więc nieco dostęp do kpmpa utrudniony i pracy w kuchni też więcej. Dzisiaj młodzi poszli na jakis występ, ja zostałam i pilnując śpiącej Ulki przeczytalam sobie wszystkie zaległe posty. Oj, duzo tu sie dzialo. Niedzwiedzica znowu powaliłas na kolana fotkami. Jeszcze sie do Krakowa wybierasz, oj zazdraszczam bardzo!. Ja spróbuję do Sopotu sie wybrać ale to też nic pewnego niestety. Ech, niby na emeryturze, a jak przychodzi co do czego, to sie okazuje, że wszyscy myślą, że masz wolny akurat ten weekend. Witaj Ana. Nowy sedelek w naszym gronie. Ty jest bardzo ładnym pieskiem. Chyba nawet do Koki trochę podobny. Jura zapraszam do Gniezna, zobaczysz Mahonke na żywo za płotem, a do tego Regona też. Mahonka jest bardzo przyjaznym pieskiem. Mieszka niedaleko mojej kuzynki więc się przez płot z nia przywitałam. Ona często była zgłaszana na wystawy ale potem nie dojechała? Chyba powinni ja częściej pokazywać bo taka zestresowana jest na wystawie. W domu, nie ten sam pies.
Flaire Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 borsaf napisał(a):Jura zapraszam do Gniezna, zobaczysz Mahonke na żywo za płotem, a do tego Regona też. Mahonka jest bardzo przyjaznym pieskiem. Mieszka niedaleko mojej kuzynki więc się przez płot z nia przywitałam. Ona często była zgłaszana na wystawy ale potem nie dojechała? Chyba powinni ja częściej pokazywać bo taka zestresowana jest na wystawie. W domu, nie ten sam pies.Nie, nie, to inna mahoniowa suczka mieszka blisko Ciebie... Mahonka mieszka u Elizy w Poznaniu i chyba nigdy nie była zgłoszona ani wystawiana, bo podobno jest malutka... Ale teraz moda na malutkie ;-). Mam nadzieję, że moda potrwa do czasów Lotki, bo ona też chyba nie będzie duża. Ale póki co, Api będzie wyglądać jak Guliwer w kraju liliputów. ;-)
niedzwiedzica Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Borsaf- koło ciebie mieszka Mocca,tez mahonka ;)z umaszczenia, miotowa siostra Mahonki, ona była juz na kilku wystawach,widziałam ja chyba ze 3-4 razy, ostatni raz w Poznaniu, choc potem tez gdzies była zgłoszona,ale nie dojechała. Nawet na zbyt zestresowana nie wygladała, w odróżnieniu od swojej siostry ( chyba Monasarat :cool3:) ale straszna z niej drobina, taki wiekszy irland :-( Mahonka była w ub roku w Kaliszu na wystawie. Flaire-twoja Lotka ( nawet, jak duża nie urosnie ) przy niej to dopiero by był wielki pies, bo Moccanie dość że malutka, to jeszcze drobnokoścista i podkasana . A ile wzrostu ma Api, bo ostatnio to ja chyba w Toruniu widziałam i nie wydawała mi sie jakims pzrerośniętym potworem :diabloti: choć mając w domu Kokę jestem może do duuuuuuuzych suk pzryzwyczajona :diabloti:
Flaire Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 niedzwiedzica napisał(a):A ile wzrostu ma Api, bo ostatnio to ja chyba w Toruniu widziałam i nie wydawała mi sie jakims pzrerośniętym potworem :diabloti:niedzwiedzica, Api nie jest wyższa od Misi, może nawet ciut niższa, a Misia ma 59 cm. Ale Api jest baaaaaaaaaaaaardzo mocna, więc robi wrażenie większej niż jest.
borsaf Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Fakt, pomyliłam Mahonke z Mocką, mea culpa. Czy naprawde teraz preferuje sie erdelki małe?:placz: Król terierów i mały? One przez to,że duże robia takie dostojne wrażenie.
niedzwiedzica Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Borfas-maja byc wg wzorca :evil_lol: ale mocne i harmonijne. Król terrierów nie musi przypominac kucyka :diabloti:
Jura Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 borsaf, Moccę w Poznaniu widziałam i tym bardziej chciałabym zobaczyć Mahonkę. Jednocześnie chciałabym zapewnić wszystkich, że mahoniowość nie musi oznaczać,ani małości, ani drobności. Fredzia jest chyba większa od Api i Koki i do drobnych też nie należy. Ana, fajnie, że napisałaś i fotki roześmianego Ty'a tez bardzo fajne. A z tym sprzątaniem po psach to nie rozumiem, w czym problem. Ja nie mam luksusu (tudzież obciążenia) przydomowym ogródkiem i idąc na spacer zawsze zabieram torebkę foliową. Kiedy sucz wyprodukuje to, co trzeba, zakładama torebkę, jak rękawiczkę i gdy mam już "skarb" w garści, wywijam torebke na lewą stronę, zawiązuję i wyrzucam do kosza. Efekt - kupa wyrzucona, rączki czyściutkie. Śmieszą mnie te różne urządzenia, które mają ułatwić sprzątanie, bo rzecz jest bez tego bardzo prosta. Jedynie starsze osoby, którym trudno się schylać mają z tym kłopot.U nas na osiedlu bardzo wiele osób sprząta po swoich psach i dlatego trochę zdenerwował mnie bilbord z hasłem "Kupa psów dokonuje przestępstwa" (czy coś w tym stylu), bo sugeruje, że każdy właściciel zostawa g. swojego psa na rawniku, a tak nie naprawdę nie jest i warto to dostrzegać i promować właściwe zachowanie. BTW jak przyjdzie mi paradować z pełna torebka w poszukiwaniu kosza to bardzo jestem z siebie dumna, jak ludzie patrzą, co ja tez niosę :evil_lol:
zadziorny Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Jura ja stosuję tę samą technikę :cool3:. Nie wyobrażam sobie zbierania psich "skarbów" szufelką w półmetrowej trawie :shake:, a w dodatku woreczki foliowe nie zajmują prawie żadnego miejsca w kieszeni :evil_lol: :p
Gosia_i_Luka Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Wróciłyśmy. Było bardzo przyjemnie, wypoczęłam, biała wariowała jak nigdy, miała taki motor w tyłku, że reszta "weekendowiczów" powoli traciła cierpliwość, a ja korzystałam i jeszcze bardziej ją podkręcałam. :evil_lol: Także przez dwa dni była na pełnych obrotach, non stop z piłką, non stop w ruchu. Dynamikę w przywołaniu miała boską! Nieco gorzej z dokładnością, ale pracuję nad tym. I ciągle waham się, czy ją przyklejać, czy nie. Niby już udało mi się nauczyć ją kładzenia łepetyny na moich nogach, ale nie jestem jeszcze przekonana, co będzie lepsze... ps. Wind - ja uczę siadu przede mną z tego względu, że myślę jeszcze nad PT, a tam siad przed nogami przewodnika jest obowiązkowy! Ale hitem wyjazdu były kury mojego wujka. :evil_lol: Zakochałam się w nich - chcę kury!! :lol: Dawały się głaskać, dziobały po stopach, cały czas siedziały jak najbliżej płotu oddzielającego część "kurzą" od części "ludzkiej" ogrodu, no, kury z charakterem. :evil_lol: Lukier polowała na nie bezustannie, siedziała z nosem w szprychach, przez co parę razy oberwała dziobem (bo te kury nie dawały się zastraszyć psom, co to, to nie :cool3: ). Ja i moja ptasia grypa :evil_lol: Kura stróżująca :cool3: Kaszubska palma :loveu: Lukier wariat I chwila kontemplacji Luka i Diki - Prawie Maliniak :evil_lol:
Wind Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Gosia, Nie ma to jak weekend na lonie natury :cool3: Wcale sie Bialej nie dziwie, ze miala tyle energii :razz: Przez ta Twoja sesje wylenila sie jak mops, wiec potrzeba aktywnosci, az wylewa sie jej uszami :multi: Co do przyklejania, to pewnie moje zdanie juz znasz ;) Podzielam tutaj preferencje zach i mimo, ze taka nauka jest trudniejsza i pojawia sie wiele "zakretow" i problemow, to jednak warto :p Nie mysle o PT i dlatego tez przestalam sadzac psa przede mna. Chociaz musze przyznac, ze nie dlatego ze przywolanie, czy siadanie bylo nie tak. Na to akurat nie narzekalam :cool3: Malutki problemik zasadzal sie gdzie indziej, wiec robimy to teraz inaczej :razz: Gosia, ta kura to wcale nie jest zly pomysl :cool3: I jaja bylyby domowe na sniadanie i towarzystwo dla Lukra :roll: Nie wiem tylko, czy z kury zrobilabys maliniaka, ale jest to chyba do dopracowania :evil_lol: Fotka kury strozujacej - FANTASTYCZNA :multi: Celujacy za pomysl! Od kury wracam do kupy ;) Temat kup pojawia sie cyklicznie i musze przyznac, ze bardzo mnie to cieszy! Im wiecej o tym sie mowi, tym jest szansa, ze mniej ich bedzie na trawnikach i chodnikach. Niestety, odsetek osob ktore sprzataja po psach jest baaardzo znikomy ... Mieszkam na niby takim nowoczesnym osiedlu, domy ogrodzone, place zabaw dla dzieci zamykane na klucz, wszedzie straznicy, ochrona, kazdy w garazu ma wypasiona fure, a w salonie najnowszy model wypoczynku z Kler, ale psie gowienka pozostawia na chodniczku czy trawniku z poteznym napisem "psom wstep wzbroniony" :shake: Im bardziej wyfiokowana pancia, tym bardziej bezpardonowo do tematu kup wlasnego psa podchodzi ... Zawsze mam dylemat, dac foliowy woreczek czy tez nie dawac ... :roll: W.
zachraniarka Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Flaire napisał(a):zach, a fotki jakieś przywiozłaś ze swoich wojaży? Mam nadzieje, że foty jakieś będą.. Ktosik nam robił foty na zamku i obiecał wysłać. Z Krakowa za wiele nie będzie, ale mam nadzieje, że coś koleżanki też podeślą. Najbardziej żałuję, że nie mam fot z borderkowa, bo fajnie terrier się komponował pośród pasterskiej zgrai. No ale o fotach nie myślałam wtedy, szkoda :-( Za to dostałam kilka nowych z pokazów w ZOO. Przy nodze: Przywołanie- czyli prędkość która rozwiewa brode i prostuje precel: Chwila porozumienia: Dla Ludwisia każda okazja jest dobra by zaprezentować swoją sprawność, bo przecież brykanie to to co terriery lubią najbardziej: I to na razie wszystko z nowych fot, ale jak będzie coś nowego to zapodam.
Wind Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 zach, Najfajniejsza fota z fikajacym Ludim :loveu: Chociaz musze przyznac, ze predkosc przywolania tez robi wrazenie! Nie trudno jest mi teraz pojac, ze nad hamowaniem takiego rozpedzonego arystokraty mocno trzeba popracowac :razz: zach, a kolanka i nozki masz cale? Czy wiecznie w wybroczynach? :evil_lol: :loveu: Ali, aga, Czy Wy sie wciaz weekendujecie? :razz: Dosc tych wywczasow i wracac mi tu na rodzinne lono Dogomanii :cool3: No nic ... skoro zostalam tutaj sama to wracam do pracy. Jutro opowiem Wam jak wyglada swit nad Kabatami :loveu: W.
Ali26762 Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 Wind, to nie takie proste wrócić do skrzeczącej rzeczywistości ;) Ale jesteśmy. Aga też szczęśliwie dojechała do Warszawy :)
Gosia_i_Luka Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 Wind napisał(a): Wcale sie Bialej nie dziwie, ze miala tyle energii :razz: Przez ta Twoja sesje wylenila sie jak mops, wiec potrzeba aktywnosci, az wylewa sie jej uszami :multi: Aż tak źle to nie było. ;-) W czwartek zaliczyłyśmy agility, poza tym (mimo że parę wagarów nam się przytrafiło na obi :oops: ) musiałam znaleźć czas, co by pójść codziennie z białasem na boisko, nie leżała więc tak całkiem odłogiem. ;) Ale, ale - pojutrze rozpoczynam wakacje!! Inauguracja odbędzie się w Sopocie :loveu: - tylko to trzyma mnie teraz przy życiu. :p Ale do tego czasu jeszcze dwa egzamy:razz: , własnie zabieram się do nauki i mam nadzieję do 14 naumieć się wszystkiego na dzisiaj. :roll: ps. TE kury to były właśnie takie drobiowe maliniaki. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Tylko cuś mało przesiane, jak na mój gust. :p
aga_ostaszewska Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 Wind napisał(a):Ali, aga, Czy Wy sie wciaz weekendujecie? :razz: Dosc tych wywczasow i wracac mi tu na rodzinne lono Dogomanii :cool3: Niestety... mazrska przygoda zakonczyla sie, a dzis.. w pracy :angryy: Nadrabiam zaleglosci i stwierdzam... fotki szorstkow sa fantastyczne! Wszystkie at takie wiosenno letnie - cudownie wytrymowane... az milo popatrzec! Flaire: Api wyglada cudnie! I prosze tutaj nie skarzyc sie na Locie :diabloti: zach: Nie wiem czy przeoczylam, ale... czy wiadome jest kiedy odwiedzisz Wawe? Gosia: Kura strozujaca... :lol: Ja tez uwielbiam takie wypady na wies... a Czika takie wyjazdy kocha ponad zycie!
Wojtek Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 Cześć! Ogólne dzień dobry, gratulacje i pozdrowienia dla Wszystkich :-) Człowiek odejdzie od kompa na 2 dni i już nienadanża ;) Mam pytanka do znawców tematu... Czy to prawda, że rosyjskie serdele są takie super max i hiper? Czy takiego psa można zarejestrować i wystawiać w Polsce? Czy po szczeniaka po wybitnych rodzicach trzeba jechać za granicę? Z których hodowli są najładniejsze i najpotężniejsze psy? :-)
Nitencja Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 Wojtek a co to znaczy to ostatnie pytanie .zwlaszcza najpotezniejsze?? Radze poczytac wzorzec tam nie pisze nic o poteznych airedale ;-) Psy rosyjskie mozna spokojnie wystawiac na wystawach zrzesoznych w FCI. Zwiazek rosyjski RKF jest w FCI to znaczy ze rodowody sa bez problemu nostryfikowane w kazdym kraju w tym i w ZKWP. Niektorzy hodowcy w Polsce maja odmienne zdanie od majoego ale mi sie rosyjskie airedale bardzo podobaja i warto sie nimi zainteresowac - jest tam kilka bardzo slawnych hodowli. BOB w najbardziej prestizowej wystawie CRUFT wlasnie wziela rosyjska suka i to u angielskiego sedziego ktory jest wice prezesem od spraw hodowlanych w klubie A.T i hodowca od kilkudziesieciu lat
Flaire Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 Nitencja napisał(a):BOB w najbardziej prestizowej wystawie CRUFT wlasnie wziela rosyjska suka i to u angielskiego sedziego ktory jest wice prezesem od spraw hodowlanych w klubie A.T i hodowca od kilkudziesieciu latA pies z tej samej hodowli wygrał w tym roku wystawę europejską, podczas gdy suka była BOS - tyle że to było w Helsinkach, więc niewiele z Europy Zachodniej dojechało. Natomiast kilka lat temu, suka z tej samej hodowli wygrała wystawę europejską w Paryżu - więc jeśli chodzi o to, która hodowla, to właśnie ta jedna ma największe międzynarodowe sukcesy.
Flaire Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 Nitencja napisał(a):Wojtek a co to znaczy to ostatnie pytanie .zwlaszcza najpotezniejsze?? Nitencja, ja zakładam, że Wojtkowi chodziło o drugie znaczenie tego słowa, czyli nie o rozmiar, tylko "Mający przewagę nad innymi...". :niewiem:
Wojtek Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 Wojtek a co to znaczy to ostatnie pytanie .zwlaszcza najpotezniejsze?? Radze poczytac wzorzec tam nie pisze nic o poteznych airedale ;-) Nitencja, Flaire potrzebuję DUŻEGO, potężnego serdela - tak jak we wzorcu. To będzie sportowiec. :cool3: Najlepiej 60 w kłębie. Możecie rozwinąć wątek ruskich at?
Flaire Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 Wojtek napisał(a):Nitencja, Flaire potrzebuję DUŻEGO, potężnego serdelaNo to Cię źle zrozumiałam, sorry. Wojtek napisał(a):tak jak we wzorcu. To będzie sportowiec. :cool3: Najlepiej 60 w kłębie.A teraz już się pogubiłam... 60 cm to nie jest dużo jak na psa, chociaż powyżej maksymalnej granicy jak na sukę... Więc Tobie chodzi o niewielkiego psa, czy o DUŻĄ sukę? I do jakiego sportu ten pies ma być? Bo zależnie od sportu, mocna budowa i wzrost to niekoniecznie zaleta... ;-)
Wojtek Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 No tak, to wynika z mojej niewiedzy.... Chodzi mi o dużego psa (duży w centymetrach, bo wiadomo, że wielki i potężny charakterem będzie ;-) ) na ring do reprodukcji i do sportu (na razie ogólnie, choć bliżej polowanie na niedźwiedzie niż latanie za piłeczką między słupkami... ;-) ). Pytam o ruskie bo słyszałem o nich dużo dobrego, a także to, że są DUŻE. Choć nie wiem czy jest sens jechać po szczeniaka za granicę jeśli na miejscu takie mamy. W temacie linii hodowlanych, spraw związanych z wystawianiem, ect. jestem totalnym lajkonikiem, więc proszę Was o pomoc. Czy nie będzie to z mojej strony nietaktem, jeśli poproszę o Wasze typy?
zachraniarka Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 Wind napisał(a):Najfajniejsza fota z fikajacym Ludim :loveu: Chociaz musze przyznac, ze predkosc przywolania tez robi wrazenie! Nie trudno jest mi teraz pojac, ze nad hamowaniem takiego rozpedzonego arystokraty mocno trzeba popracowac :razz: zach, a kolanka i nozki masz cale? Czy wiecznie w wybroczynach? :evil_lol: :loveu: Na dzień dzisiejszy jest już w miarę OK i jak w odpowiednim momencie powtórzę komendę od przywołania "bardzo dominująco" ;) to diabeł potrafi już wyhamować.. No ale bywały dni kiedy ledwo schodziłam z placu.. Mogłam sobie krzyczeć, machać mu piłką przed nosem, a on i tak walił we mnie pełnym rozpędem i miał z tego niezłą frajdę.. świr :diabloti: aga_o czekam cały czas na info od kolegi, który zabiera mnie samochodem. On do Warszawy jeździ służbowo i jego wyjazdy są uzależnione od tego jak poustawia sobie klientów. Kiedy uzbiera mu się lista jedzie.. Na razie czekam cały czas z niecierpliwością na sygnał od niego, jezeli tylko takowy będzie pakuję się i jadę! Oczywiście wcześniej uprzedzając, co byście się przygotowali na moją wizytę :cool3: Wojtek planujesz towarzysza dla Fu? :)
Recommended Posts