Wojtek Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Puff jak gorąco. Jedziemy nad jezioro się ochłodzic... :-)
Jura Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Dla mnie jest stanowczo zbyt gorąco. I dla Fredzi też. Sucz cały czas śpi i w ciągu dnia wyciągnąć ja można z domu jedynie na wysiusianie. No i pewnie podróż samochodem, bo choć latem samochód to piekarnik, pies zawsze ładuje się do niego z wielką ochotą. Rano chodzimy na spacery, tam gdzie jest woda. I wtedy dla psa pełnia szczęścia - pomoczyć się w wodzie, a potem wytarzać w piachu. Flaire, Pole Mokotowskie w weekendy latem jest rzeczuywiście okropne. Nie wiem dlaczego ludzie tak kochają siedzieć sobie na głowach. Równie niepoję dla mnie jest zamiłowanie do smażenia się. Ja dzisiaj też rozważałam spacer na Polu, ale to było o godz. 6 (kiedy otworzyłam na chwilę jedno oko). Mam wrażenie, że w takie dni jak dzisiejszy tam już o 8. jest dość tłoczno.
coztego Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Jura napisał(a):Dla mnie jest stanowczo zbyt gorąco. I dla Fredzi też. Sucz cały czas śpi i w ciągu dnia wyciągnąć ja można z domu jedynie na wysiusianie. To samo mam z Kreśką. Upały to nie jej żywioł, śpi cały dzień, wybierając sobie różne cieniste miejsca. Za to Filip upały uwielbiał i w największy skwar z rozkoszą odbywał spacerki i wylegiwał się na balkonie :cool1:
niedzwiedzica Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Dziewczyny, nie narzekajcie na upały ;) przypomnijcie sobie, jaka wiosna była zimna i paskudna :diabloti:a juz od wtorku ma byc chłodniej -nie wiem, jak długo,ale całe lato wg prognoz ma byc do kitu :placz:Moja paskudy chodzą na spacery albo ok 21 albo o 8 rano, jak dzis. W lesie przyjemny chłodek, puściutko, tylko psy i komary mi towarzyszyły ...nawet aparat wziełam, zdjecia porobiłam a na dodatek znalazłam przecinkę w lesie, czerwoną od poziomek. Pychota :multi:
niedzwiedzica Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 A teraz sunie odsypiaja poranny, prawie dwugodzinny spacer-nawet na dwór wyjść nie chcą. Mogę je bez wyrzutów sumienie zostawic w domu i na rowerze sobie pojeździć. Ale przedtem jeszcze kilka zdjęc, część dzisiejsza w część z wieczornego spaceru w piątek. Fajne te czerwcowe dni-po 21 zdjecia robiłam i nawet za ciemno nie było :p wieczorne harce Koneserka zieleni poranny spacer
coztego Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 niedzwiedzica napisał(a):Dziewczyny, nie narzekajcie na upały ;) Ja nie narzekam, ale wstaję o 7 żeby sucz wybiegać :p
niedzwiedzica Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 coztego-ambitnie nastawiłam budzik na 6.30, otworzyłam jedno oko, stwierdziłam,ze na dworze pochmurno i spałam dalej,ale o 7,.30 juz tak ząswieciło,że wstałam i przed8 w lesie byłam. Obiecałam sobie,że jutro wczesniej wstane..ciekawe, czy dotrzymam slowa;) po południu u nas tez było bardzo gorąco,ale jutro ma byc jeszcze cieplej :diabloti:
coztego Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 niedzwiedzica napisał(a):przed8 w lesie byłam. 8 to dla Kreski już za gorąco, tuż po 8 wracamy do domku... :roll: Jeśli lato będzie upalne, z upalnymi nocami, to będę wstawać jeszcze wczesniej :cool1:
Flaire Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 coztego napisał(a):Ja nie narzekam, ale wstaję o 7 żeby sucz wybiegać :pFajnie masz. Ja muszę na 7 być w pracy. :-( Wstaje o 5, ale i tak mam tylko dosyć czasu przed wyjściem na krótki spacerek. :-(
niedzwiedzica Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 w pełnym słóńcu to moim tez o 8 goraco,ale w lesie jest przyjemnie, bo cień. Wybieram jeszcze takie alejki,że nawet chłodno było :p a skąd te przypuszczenia o upalnym lecie :crazyeye: wszędzie trabia,że brzydkie ma być ??
Wind Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 [quote name='niedzwiedzica']w pełnym słóńcu to moim tez o 8 goraco,ale w lesie jest przyjemnie, bo cień. Wybieram jeszcze takie alejki,że nawet chłodno było :p a skąd te przypuszczenia o upalnym lecie :crazyeye: wszędzie trabia,że brzydkie ma być ?? Tez slyszalam, ze lato w tym roku zostalo odwolane :cool3: Troche szkoda, ale w wakacje szykuje nam sie tylko jeden wyjazd na oboz agility, wiec nie powinnam byc az tak zawiedziona ... Natomiast jesienia kolezanka fotografka namawia mnie na zmiane klimatu i tematu fotografii i kilkutygodniowy wyjazd do Birmy ... Pewnie jest tam cieplej niz u nas, a wrecz goraco w szczegolnosci, gdy kule lataja Ci kolo ucha a prasowa legitymacja znaczy tyle, co papier toaletowy :roll: niedziwdzico, rude z zielonym najladniejsze :loveu: Najbardziej gustowne polaczenie i jakze wdzieczne do fotografowania! Podobnie jak Ty tez mam blisko las, ale co mi po nim gdy w taki dzien jak dzisiaj ludu jest tam tyle, ze na sciezkach trzeba sie przeciskac, a jedyna wielka polana zasiana jest kocykami i grillami, az po czubek drzew ... :shake: I z pewnoscia nie ma tam poziomek ... :-( W.
niedzwiedzica Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Wind-nie wygłupiaj się i do żadnej Birmy nie jedź !!! Pieknie jest w wieku innych, bezpieczniejszych miejscach na świecie :angryy: po co szukać guza :shake: poza tym ,tam chyba Majutowi będzie żle, zjedza go czy co ;) A "mój " lasek jest na uboczu, to juz lasy komunalne i dzis rano, jezdząc z psami nie spotkałam żywej duszy . Za to sie znajomi pytaja, czy się nie boję tak sama tak łazić ...Ale jutro rano poziomkowej uczty cd.
Wind Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 [quote name='niedzwiedzica']Wind-nie wygłupiaj się i do żadnej Birmy nie jedź !!! Pieknie jest w wieku innych, bezpieczniejszych miejscach na świecie :angryy: po co szukać guza :shake: W sumie tez tak mysle, ale ... ale kusi temat... Na zajeciach w Akademii, reportaz wojenny mialam z chyba jednym z lepszych polskich fotografow od tego tematu i bardzo mocno zarazil nas fotografia wojenna. Moze dlatego, najbardziej pozadanymi a zarazem niedostepnymi zdjeciami, staly sie dla nas reportaze z Birmy i z Czeczeni. Co ciekawe, w tej ostatniej najtrudniej zrobic jakiekolwiek zdjecia, poniewaz fotografowi najtrudniej tam przezyc :roll: poza tym ,tam chyba Majutowi będzie żle, zjedza go czy co ;) Pewnie tak ;) Fotograf o ktorym pisalam powyzej to Marcin Suder. W ubieglym roku zostal bardzo powaznie ranny w Birmie. Bedac na krawedzi zycia i smierci, w szalasie ktory sluzyl mu za sale szpitalna mial za towarzystwo bezpanskiego, chudego do granic mozliwosci, schorowanego psa. Obiecal sobie, ze gdy przezyje wroci po swojego towarzysza, ktory czuwal przy nim non-stop. Jakims cudem partyzanci przetransportowali go na prowizoryczne lotnisko i stad zabral go francuski samolot do Paryza. Na szczescie eskapade przezyl, nogi zostaly uratowane i po trzech miesiacach wrocil do Birmy po ... psa. Sprowadzenie zwierza kosztowalo go mnostwo pieniedzy, ale sie udalo ... Pies zamieszkal z mama Marcina i uczy sie polskiego :cool3: W.
Flaire Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Wind napisał(a):Pewnie tak ;) Eee tam, taka malutka kruszynka nie warta byłaby zachodu. Kosteczki by im w gardle stanęły. :evil_lol:
Wind Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 No fakt ... mogliby mnie jeszcze o sabotaz posadzic :evil_lol:
Gosia_i_Luka Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Flaire napisał(a):Nie wiem, czy to dobrze rozumiem, ale jeśli dobrze, to ja się z tym do końca nie zgadzam. Ja nagradzam za pierwotne wykonanie komendy - a jak pies samowolnie wstanie i muszę go posadzić drugi raz, to już za to siad raczej nie nagradzam. Inaczej, zbyt łatwo jest wychować psa, który zrozumie, że może sobie "zarobić" na dodatkową nagrodę wstawając jak najszybciej... ;-) No fakt, nie napisałam tego jasno. Ale oczywiście chodziło mi o to, co powyżej skrobnęła Flaire. Nie ma nagrody za schemat: "siad-wstać-siad". No a niestety psy zazwyczaj takie schematy łapią błyskawicznie! To mnie zawsze niesamowicie zastanawia. :razz: Wind - z jednej strony faktycznie olbrzymie ryzyko, ale z drugiej - rozumiem Cię. Ja bardzo podziwiam osoby z pasją większą niż cokolwiek, a na pewno tacy są ludzie zajmujący się fotografią wojenną. Kciuki o które prosiłam na welshach można już puścić. :cool3: Wyniki dopiero w piątek. Jeszcze 2 egzaminy - w poniedziałek i środę - i wakacje. A tymczasem wybywam na weekend na wieś, do lasu i jeziorka. :loveu:
zadziorny Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 [quote name='niedzwiedzica']... po południu u nas tez było bardzo gorąco,ale jutro ma byc jeszcze cieplej :diabloti: U nas było dzisiaj 30º C :cool3: :multi: :eviltong:
coztego Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 [quote name='niedzwiedzica'] a skąd te przypuszczenia o upalnym lecie :crazyeye: Jakie przypuszczenia? :evil_lol: Napisałam "jeśli lato będzie upalne", a nie "lato będzie upalne", a jeśli będzie zimne, to sobie pośpię :lol: Wind, proszę, nie jedź na żadną wojnę! :roll:
niedzwiedzica Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 coztego -a juz miałam leciutką nadzieje,ze górale czy inni jasnowidze gdzieś ,coś o pieknym lecie wspominali i ty to usłyszałas :p a rty sie tylko w tryby warunkowe bawisz :mad: Moje sucze po całodniowym lenistwie reaktywowały sie o 20 i wyciagnęły mnie na kolejny spacer do lasu .Skąd w nich tyle energii w te pogodę ? :crazyeye:Ganiały po lesie tak, jakby dzis wcale na spacerze nie były. Po powrocie zjadły i spia dalej...takim to dobrze :evil_lol:
niedzwiedzica Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Gosia_i_Luka napisał(a): Nie ma nagrody za schemat: "siad-wstać-siad". No a niestety psy zazwyczaj takie schematy łapią błyskawicznie! To mnie zawsze niesamowicie zastanawia. :razz: A tymczasem wybywam na weekend na wieś, do lasu i jeziorka. :loveu: Gosia i Luka- jakos tak w życiu jest, że łatwiej cos zepsuc niz naprawić i w większosci przypadków zwierzęta ( i dzieci :evil_lol: ) łatwiej i szybciej ucza sie nie tego, co trzeba :diabloti: Przyjemnego taplania się w jeziorku !
Gosia_i_Luka Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 No właśnie - tak jest - ale dlaczego? :cool3: ;) A taplać się nie będę - pewnie przespaceruję się parę razy nad wodę z Lukrem, ale poza tym raczej będę siedzieć w ogródku i ryć na poniedziałkowy egzamin. :roll: No, ale może się trochę opalę. ;) Niech tylko pogoda dopisze. :roll: Mam tylko jeden ambitny plan - ćwiczyć z Luką w różnych miejscach przywołanie. To nasza aktualna zmora, chociaż już powoli, powoli wyeliminowałam krzywe siadanie. Teraz trza sucza przyspieszyć i nauczyć dokładności i odpowiedniego wyhamowania z dalekiej odległości.
niedzwiedzica Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Gosia-jakby to usłyszeli ci własciciele psów, którzy ich przywołac czasami wcale nie mogą, to by chyba zdębieli :evil_lol: oni by ozłocili cię za swojego psa, który siedzi krzywo i zle wyhamowuje,ale PRZYCHODZI ;);)
Wind Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 [quote name='niedzwiedzica']Gosia-jakby to usłyszeli ci własciciele psów, którzy ich przywołac czasami wcale nie mogą, to by chyba zdębieli :evil_lol: oni by ozłocili cię za swojego psa, który siedzi krzywo i zle wyhamowuje,ale PRZYCHODZI ;);) Swiete slowa! :evil_lol: My sie spinamy, aby piesek wykonal to czy owo, a 90% psiej populacji nie reaguje nawet na swoje imie :cool3: Wlasciciele nawet sa sklonni do tego przywyknac, kupia sobie dluga flexi i po sprawie ;) A jak piesek nie przychodzi i na dodatek ciagnie jak parowoz, to halti okazuje sie najskuteczniejszym cudem swiata i po sprawie :razz: Gosia, Tak to juz jest, ze gdy do jednego cwiczenia sie mocno przykladasz, wychodzi ono coraz lepiej, ale inne zaczyna sie psuc, wiec do niego wracasz, dopracowujesz, potem cos innego sie dziwnym trafem chrzani, znowu wracasz, znowu walczysz o kazdy centymetr, uczysz nowych rzeczy i znowu cos nie tak ... znowu walczysz o pol centymetra i tak wciaz i wciaz :lol: Ale przyznaj, to jest super! A na krzywizny to najlepsze sa mury, murki, ploty i sciany ;) Prostujemy wlasnie waruj przy nodze. Pies pada blyskawicznie na ziemie, ale dla ulatwienia kontaktu wzrokowego z wykrzywieniem przednich lap ode mnie. Cwiczymy na styk miedzy moja stopa a drzwiami szafy :razz: I powoli wraca do normy :-) W.
bogula Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 niedźwiedzica---foty zapierają dech; znowu powiem, że widzisz świat piękniej i umiesz to nam udowodnić... Wind--- jak Ci się wszystko poskłada to JEDŹ:evil_lol: , a ja bedę trzymać za Twój dłuuuuuuuugi i udany żywot! Niesamowita=metafizyczna historia z tym psem reportera...masz może jego fotki?
Recommended Posts