Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

Kochani, mam pytanie ...jedno z moich szczeniat dostało od właścicieli szelki zamiast obróżki i sama nie wiem, co o tym myslec. Kiedys krążyła opinia, nie wiem na ile słuszna,że szczeniaki od noszenia szelek maja problemy z kończynami pzrednimi, robia sie luźne czy odstające łokcie, grzebien mostka sie deformuje. Ostatnio z kolei Zach zachwalala szelki, że takie dla psów zdrowe, bo kręgosłup szyjny nie cierpi. I tu mam pytanie-dziewczyny, czy te szelki sa zalecane tylko dla dorosłych psów czy równiez dla szczeniat ? I czy to musza byc jakies specjalne szelki o innej konstrukcji ???
Bardzo jestem ciekawa waszej opinii, bo na jakis szwedzkich badaniach była oparta, jesli mnie pamięć nie myli.

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

Szelki, o których ja wspominałam mogą być i dla szczeniąt i dla psów dorosłych. Są one polecane ze względu na swoją konstrukcję. Obecnie z tego co się orientuję to ten model szelek jest stosowany w różnych krajach i kolejne firmy je reklamują do wszystkiego, na codzień, do pracy i do sportu.. Widziałam je przykładowo w najnowszym katalogu firmy Gappay, na stronie też są:
http://gappay.pl/product_info.php?products_id=204

Co do innych konstrukcji szelek to też słyszałam, że mogą zniekształać rozwijający się układ kostny szczeniaka. Ale słyszałam też, że tak nie jest. Więc w sumie to jak jest to nie wiem :roll:

Posted

Zachraniarka nie powiększaja mi się te szelki jak klikam. Czy to jest model, który ma na grzbiecie taką jakby pętelkę podwuższającą kółko do zaczepienia? Widziałam boksera w takich szelkach.
Regonik miał kupione szelki jak był mały bo potrafił wyskoczyc mężowi z obroży jak wsteczny włączył. Potem jak mu szyja i głowa urosła to już nie potrzebował uprzęży. Teraz chodzi w obroży takiej z łańcuszkiem, rogza.
Kłopot w tym, że ten łańcuszek zawsze jest cięższy i pod broda zwisa i jak doczepie linkę to szybko się mu dostaje między nogi. Jak wejdzie pod przednią to Regon troche skosem chodzi, a jak zupełnie pod tylne się linka dostanie to się boje, że jak go przytrzymuje to go kiedys wykastruje bez weterynarza:evil_lol: Musze wiec często mu ta linke wyplątywac spod nóg. Gdyby na grzbiecie do szelek była zapieta to może by sie tak łatwo pod nogi nie plątała?

Posted

borsaf napisał(a):
Gdyby na grzbiecie do szelek była zapieta to może by sie tak łatwo pod nogi nie plątała?

Trochę się plącze czasem, kiedy jest na grzbiecie przypięta, ale nie jest źle i da się nad tym zapanować :cool1:

Posted

Fuka napisał(a):
Wracając do wątku groomerskiego - wklejam linki do wytrymowanego po amerykańsku Galileo:
Raczej po "meksykańsku". ;-) No i każdy handler trymuje każdego psa troszkę inaczej.

Mnie tez podobają się bardzie te "przejściowe" zdjęcia, ale mnie trudno coś powiedzieć o trymowaniu, bo przynajmniej jedno z tych "przejściowych" zdjęć wydaje się wyretuszowane. ;-)

NB, ktos niedawno mi powiedział, że teraz w USA wystawiają AT z prawie całkiem gołymi krótkimi partiami :crazyeye: - na szczęście te zdjęcia tego nie potwierdzają!

Posted

a jak Leosiowi znacznie kolor sie uwydatnil :cool3: Piekny pies na zdjeciu ale i tak to bylo moje najwieksze rozczarowanie ....wszystko sie sprowadza do odpowiedniego psa w odpowiednich rekach na odpowiedniej wystawie przy odpowiednim sedziowaniu

Posted

bo napisał(a):
I znów rosyjskie airedale górą:crazyeye:
No mnie się wydaje, że to było do przewidzenia... Ale czy wiemy, jaka była stawka? ;-)

Posted

[quote name='borsaf']bo czy te rosyjskie erdelki takie dobre, czy tak dobrze zrobione?
Są różne zdania na punkt pierwszy, punkt drugi nie podlega dyskusji:) Oni przywieźli z drugiej strony taki materiał genetyczny w airedalach z całego świata, że głowa boli, są niezłe i potrafią je pokazać. Dostajemy regularnie takie czasopismo o terirerach z Rosji, mozna coś wybrać:) Trochę widziałam i na żywo na różnych wystawach. Mnie sie podobają a niektóre to już legenda jak np. ROLLIGSTONE to RUSSIA with LOVE

Posted

Bo-ja bym napisała dokładnie odwrotnie, tzn ,ze punkt pierwszy nie podlega dyskusji, natomiast punkt drugi juz tak ;) robia je zupełnie inaczej :diabloti:
ale w sumie nie ma nic pewnego i niepodlegającego dyskusji ..mi sie tez podobają i psy i ich rodowody-przynajmniej większości

Posted

niedzwiedzica masz rację, że robią je trochę inaczej, wiecej włosa jest na tych psach, ale za to są bardzo wygłaskane:)

Posted

zadziorny-nie poczuwam się do winy ;) jedna sucz ma gwiżdżąco-powiewajacy cyc i dopiero odrasta po szczeniakach a z samą weteranką tak daleko nie pojade....jeszcze by od srogiej sedziny zieloną wstążkę dostała i byłoby mi głupio :diabloti:

Posted

Jura napisał(a):
Nie rozumiem. Możesz wyjaśnić.
Tylko tyle, że jego handler pochodzi zza południowej granicy USA.

Wczoraj na treningu meszka ukąsiła mnie obok oka... Oko spuchło, chwilami tak, że nic nie wiedziałam - no i samopoczucie nie najlepsze. :-( Dzisiaj udało nam się przeżyć kolejny trening - w upale - ale po powrocie do domu wszystkie trzy padłyśmy. Teraz opuchlizna może troszkę mniejsza, ale przyjemne to nie jest. :angryy:

Posted

Flaire Ty tez spuchnieta? Ale sie narobilo! Bos kolano ma obrzekniete, Ty oko, tylko Wam fotke zrobić, kto ma wiekszą opuchlizne;)
Na meszki nie mam porad, to paskudztwo tylko czas łagodzi, a trwa to dość długo niestety.

Posted

[quote name='borsaf']Flaire Ty tez spuchnieta? No niestety. :-( Na szczęście moje nie groźne. Ale póki co, wygląda imponująco! :evil_lol:

Posted

Meszki jakoś wyjątkowo w tym roku zjadliwe i wydaje mi się, że jest ich więcej. Życzę Ci Flaire szybkiego odpuchania, bo to okropnie nieprzyjemne.

Posted

Witam

Hurra mamy prawdziwe lato:multi: :multi:
Poza tym tylko trzy dni i znowu duuugi weekend :multi:
U nas meszek niet całe szczęcie
No nauczyłam Vigo aportować piłkę może nie jest idealnie ale jest.
Tylko narazie ten mój dziwak robi tak - nie zawsze jeszcze przynosi czasami musi pomamłać ją w pysku i gdy wołam przynieś - to specjalnie niesie ją dalej... ale gdy nie zwracam uwagi odchodze to biegnie za mną i wciska piłkę wrecz do ręki:lol: ale jest już coraz lepiej .
Zauważyłam że Vigo nie lubi tych lanych o których pisała Ali on jest chyba zdziecinniały i zakochał sie w nowej dużej piszczącej piłeczce ( taką sobie wybrał w sklepie:razz: ) gdy walczyłam z nim na dwie piłeczki to oprócz tej piszczącej żadna inna się nie liczyła - już myśłalm aby poprostu kupić drugą piszczącą - ale podejrzewam że ta nowa byłaby pewnie bardzej atrakcyjna a tą rzucił by w kąt.

Piekne fotki Amerykana wstawiłaś Fuka:lol: ale faktycznie czy tą sierść ma podczrenioną na wystawę?
Vigo ma własnie takie jakieś siwe nie czarne ale tylko z boku nie wiem co z tym zrobić :shake: - zawsze miał wszystkie czarne teraz ma boki siwe a grzbiet czarny.
Niedzwiedzica - poszukałam w necie Bobika ale tam nie ma tych noży - napisane -towar niedostępny:-( może to inny Bobik...

Posted

INA-tego Bobika może w necie nie byc. Znalazłam ci wczoraj w katralogu z katowic jego telefon,ale zostawiłam gdzies w domu :oops: postaram się wieczorem poszukać, to wysle ci ich telefon. Oni strzygą sami a jednoczesnie handluja całym osprzetem do strzyżenia-maszynkami, ostrzami, nożykami, kredaą, więc na 1000% maja trymery. Poszukam i wyslę ci :p

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...