coztego Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 Nie ma nic słodszego od psiego maluszka :loveu: zach, ćwiczymy z Kreską "do mnie", tak jak na Twoim filmiku z Ludwisiem, krok w tył "do mnie", krok w tył "do mnie". Kreska zmniejszyła odległość, choć się nie przykleja (mimo zachęt z mojej strony ;) ). Niech jej będzie, nie musi się przyklejać ;) . Za to wymyśliła nową sztuczkę :evil_lol: Jak się cofnę i wołam "do mnie" to Kresia radośnie podskakuje, odbija się przednimi łapami od moich ud i siada grzecznie :diabloti:
zachraniarka Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 [quote name='coztego']zach, ćwiczymy z Kreską "do mnie", tak jak na Twoim filmiku z Ludwisiem, krok w tył "do mnie", krok w tył "do mnie". Kreska zmniejszyła odległość, choć się nie przykleja (mimo zachęt z mojej strony ;) ). Niech jej będzie, nie musi się przyklejać ;). Jak byś dalej to ćwiczyła to by i się przyklejać zaczęła, to tylko kwestia czasu i konsekwencji, nic nie przychodzi od razu :roll: Ale skoro nie chcesz, a ona nie musi.. ;) [quote name='coztego']Za to wymyśliła nową sztuczkę :evil_lol: Jak się cofnę i wołam "do mnie" to Kresia radośnie podskakuje, odbija się przednimi łapami od moich ud i siada grzecznie :diabloti: Ludwiś też ją zna, ale on nie odbija się od ud, ale z całej siły od brzucha.. Jest to niezwykle urocze :mad:
zachraniarka Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 Ale zapomniałam napisać o najważniejszym- wczoraj kupiłam frisbee!! Mam już własne i jestem już po dwóch sesjach treningowych. Nawet deszcz mnie nie powstrzymał. Podoba mi się straszniście, psom też- także jest super :multi:
coztego Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 [quote name='zachraniarka']Jak byś dalej to ćwiczyła to by i się przyklejać zaczęła, to tylko kwestia czasu i konsekwencji, nic nie przychodzi od razu :roll: Ale skoro nie chcesz, a ona nie musi.. ;) Ależ będę ćwiczyła dalej, i tak nie mamy nic lepszego do roboty ;) Tym bardziej, że mówisz, że zacznie się przyklejać. To dopiero będzie radość kiedy się przyklei :multi: Ludwiś też ją zna, ale on nie odbija się od ud, ale z całej siły od brzucha.. Jest to niezwykle urocze :mad: Kochane pieseczki :loveu: Gratuluję frisbee!!! Muszę w końcu też kupić, coś się nie mogę zdecydować jakie i gdzie kupić :roll:
Martini*** Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 ”INA” napisał(a): Ale ten Dakar to kawał chłopa - a mówiłaś że taki niejadek To jest zdjęcie zrobione we wrześniu lub sierpniu zeszłego roku, wtedy wyglądał całkiem ok. Teraz wydaje się strasznie chudy i taki ‘wysuszony’ ale być może to tylko złudzenie bo jest wyskubany i jeszcze się nie przyzwyczaiłam :) . Zawsze mało jadł i chyba już tak zostanie ;) . ja też mam nadzieje że się spotkamy - a nasze psie chłopaki sobie pobiegają Też mam taką nadzieję. Szkoda tylko że jak Dakar widzi dużo psów to zapomina na jakiś czas że w ogóle ma właściciela ;) popracujemy nad tym Strasznie się cieszę że Tobie i Vigusiowy idzie dobrze na szkoleniu, trzymam kciuki za dalsze postępy. ”Flaire” napisał(a): Martini***, o ile mnie pamięć nie myli, tyś mnie kiedyś w Warszawie z autobusu rozpoznała, czy nie? No wiem, wiem, tak naprawdę rozpoznałaś Misię, nie mnie, ale to było z dużej odległości i zupełnie niespodziewanie, bo przecież Misia nie jest jedynym AT w Warszawie! Więc na ten wzrok nie narzekaj . Tak, to prawda, jednak nie mogę być pewna na 100 % czy to była Misia. Poza tym jak widzę AT to mi się wzrok wyostrza ;) :p Szczeniaczki są suuuuuper :loveu: :loveu:
Nitencja Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 Niedzwiedzica foty sliczne :) A jakie ladne maja glowy !! pomyziaj je ode mnie. :loveu:
Ibolya Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 Niedzwiedzico zdjęcia przepiękne som :loveu: tzn. szczeniorki przepiękne som :klacz:
Martini*** Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 Mam pytanie do moda, dlaczego po kliknięciu "szybkie menu" pokazuje mi się tylko pionowa kreska :crazyeye:
niedzwiedzica Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 Nitencja-miziam te paskudy, jak dzien dlugi ;) oderwac sie od nich nie moge, jedynie jak mocno spią, to zabieram się do innych spraw. To w ogóle rozpuszczone do granic bachory-na widok człowieka zaczyna sie pisk i wychodzenie z kojca, bo kazdy chce na kolana i buzi dawac..wyhodowałam potworki :loveu: a główki maja rzeczywiście ładne-ale jakie moga miec prawnuki Koki i wnuki Tequili ??? ;) wsród tych ładnych ze 2-3 sa pzresliczne-wąziutkie, długasne, praktycznie bez przełomu nosowego - az mi miło na nie patrzeć. Słyszałam za to, Ze z tego nowego Mista będziesz do siebie przez Poznań wracac :multi: Juz ci wyrko szykuje,ale nie wsród pyszczaków, bo cię zaliżą na smierc i dziurki tymi igiełkami mlecznymi powygryzaja :p Przylepy :loveu:
Nitencja Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Tez zostalam poinformowana ze jade male pyszczki ogladac :) Bedzie to zasluzony odpoczynek po wystawie :) w D.M
asher Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Coztego, ćwiczcie, cwiczcie, na pewno Kreska w końcu zacznie się przyklejać :cool3: Ja przez parę lat uczyłam psy "do mnie" tak, że siadały ok. pół metra przede mną i wydawało mi się, że nigdy nie uda mi się tego zmienić, zwałszcza u Bugajskiego :roll: Ale kilka miesięcy temu się zawzięłam i zaczęłam uczyć je od nowa. I już widac efekty :multi: Acha, ja zmieniłam komendę, żeby i im i sobie ułatwić. "Chodź tu" zrobiła się taka "nieformalna" - mają się po prostu zbliżyć, nie wazne, siądą, staną, czy krakowiaka zatanczą, byle przy mnie. A "do mnie", której wcześniej nie używałam, oznacza, że mają się ładnie przykleić. Chyba jednak za malo z nimi to ćwiczę :oops: bo zazwyczaj siadają tak z 10 cm przede mną i muszę zamarkowac krok w tył, żeby faktycznie się przyklejały... Na szczęście poprawiają bez podnoszenia się, suną pupą po ziemi... I coraz częściej zdarza się im "zapomnieć" i przyklejają się od razu :multi: Średnio na 10 razy połowa jest od razu ok, a połowa nie całkiem... Teraz intensywnie zaczynam pracowac i nad przyklejaniem się do nogi. Sabina siada blisko (początkowo siadała jak pokraka - krzywo i daleko, dłuuugo musiałam ją targetem naprowadzać, zanim pojęła w czym rzecz), ale za to podnosi się, jak się obrócę o 90 stopni, czy zrobię krok w bok... A docelowo ma podążac za noga bez odrywania tyłka od ziemi... Mam nadzieję, że i to uda mi się wypracować... A za dwie godzinki jedziemy z suczą na nasze pierwsze w życiu ślady :multi: Byle tylko się nie rozpadało, bo pogodę mamy taką sobie, pochmurno, wietrznie i chłodno... Niedźwiedzica, słodkie są te twoje szczylki :loveu: Mają już właścicieli? :cool3:
zachraniarka Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 asher napisał(a):I coraz częściej zdarza się im "zapomnieć" i przyklejają się od razu :multi: Średnio na 10 razy połowa jest od razu ok, a połowa nie całkiem... :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2: asher napisał(a):Teraz intensywnie zaczynam pracowac i nad przyklejaniem się do nogi. Sabina siada blisko (początkowo siadała jak pokraka - krzywo i daleko, dłuuugo musiałam ją targetem naprowadzać, zanim pojęła w czym rzecz), ale za to podnosi się, jak się obrócę o 90 stopni, czy zrobię krok w bok... A docelowo ma podążac za noga bez odrywania tyłka od ziemi... Mam nadzieję, że i to uda mi się wypracować... Na pewno się uda! A ja przed chwilą dorzuciłam do listy sztuczek Szorstka turlanie się, poszła na naukę cała moja parówka z śniadania, ale naumiał się.. No a w południe czas będzie się chyba wybrać na kolejną dawkę frisbee :cool3: :cool3: :cool3:
asher Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Hihihi, a Sabina umie się turlać :multi: I chyba to lubi, bo jak nie bardzo wie, o co mi chodzi, to zazwyczaj na wszelki wypadek się turla :lol: I turla się nie tylko z pozycji leżącej, z siadu też :lol: Zachraniarko, Lazy ma do ciebie interes, a ponoc jej nie odpowiadasz? :cool3:
zachraniarka Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 asher napisał(a):Zachraniarko, Lazy ma do ciebie interes, a ponoc jej nie odpowiadasz? :cool3: :???: Jeszcze wczoraj się wymieniałyśmy się z Lazy privami. No chyba, że o inną Lazy chodzi :lol:
asher Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 zachraniarka napisał(a)::???: Jeszcze wczoraj się wymieniałyśmy się z Lazy privami. No chyba, że o inną Lazy chodzi :lol:Aaaaa, możliwe, bo ja dopiero dzisiaj weszłam do jej tematu w Galerii i nie zwróciłam na datę postu, w którym pisze, że nie ma od ciebie odpowiedzi :lol: :oops: Sorki za zamieszanie :oops:
Gosia_i_Luka Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 My z białasem również mamy nadzieję na poszalenie z talerzykami po południu, byle tylko pogoda dopisała!! :roll:
niedzwiedzica Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Asher-prawie wszystkie mają nowych, super włascicieli/włascicielki :loveu:jedna z nich nawet na dogo już zagląda ( prawda, Pani Aniu ?!)i myslę,że skoro w Gdyni mieszka, to trafi szybciutko do Ali , Zachraniarki i Gosi :multi: bedzie miał szczyl terrierowe towrzystwo. Jeden piesek jeszcze szuka domu,ale rozmowy w toku, moze cos z nich wyniknie :p
zachraniarka Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Cóż za super wieści! Z radością przyjmiemy do naszego grona! ach to będą super plażowe spacerki- i nie dość że nowy terrier, to jeszcze do tego erdel! Jak dla mnie- lepiej być nie może! :loveu:
Gosia_i_Luka Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Super, bardzo się cieszę na nowego erdelka! :multi: :loveu: I to jeszcze, jak mniemam, przecudnej urody! :loveu: A tu białas z nowymi nabytkami :lol: duże... i małe... :lol: ps. Coztego gratulujemy... AWANSU! :multi: :lol:
coztego Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 [quote name='Gosia_i_Luka'] ps. Coztego gratulujemy... AWANSU! :multi: :lol: Plotka mówi, że to degradacja, z użytkownika na sprzątaczkę :shake: Jak Luce do twarzy z talerzykami :multi: Zaraz pęknę z zazdrości i w końcu zamówię :razz: U nas leje od rana okropnie i zimno straszliwie... Nawet nam się nie chciało iść biegać, bo nie mam kaloszy :diabloti: Mówicie, żeby sie pies turlał? :cool3: Pomyślimy, choć turlającej się Kreski nie widzę oczyma wyobraźni i nie mam pomysłu jak ją zachecić :hmmmm:
Ali26762 Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Oooo, faktycznie :) Ja jestem sprzątaczką na innym forum - na początku, coby sobie wyrobić autorytet, zdzieliłam szmatą tego i owego i teraz mam spokój :diabloti:
Ali26762 Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 niedzwiedzica napisał(a):Asher-prawie wszystkie mają nowych, super włascicieli/włascicielki :loveu:jedna z nich nawet na dogo już zagląda ( prawda, Pani Aniu ?!)i myslę,że skoro w Gdyni mieszka, to trafi szybciutko do Ali , Zachraniarki i Gosi :multi: bedzie miał szczyl terrierowe towrzystwo. Jeden piesek jeszcze szuka domu,ale rozmowy w toku, moze cos z nich wyniknie :p Fajnie, w takim razie czekamy na maluszka w Trójmieście :multi: I pozdrawiamy panią Anię :)
Ali26762 Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 coztego napisał(a):Mówicie, żeby sie pies turlał? :cool3: Pomyślimy, choć turlającej się Kreski nie widzę oczyma wyobraźni i nie mam pomysłu jak ją zachecić :hmmmm: My utrwalamy ósemkę. Do tej pory było tak, że Deryl okrążał jedną nogę (sam) i siadał w środku, trzeba go było wokół drugiej nogi naprowadzić. Aż wczoraj zaskoczył i obleciał pełną ósemkę, po czym usiadł na środku :multi: :multi: :multi: Zrobił tak kilka razy pod rząd, więc ufam, że wie już o co chodzi i będzie to element powtarzalny :D
Recommended Posts