zachraniarka Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 coztego napisał(a):Ja też uwielbiam Twoje miasto :loveu: Oooooo! To kiedy wpadasz do nas w odwiedziny? :cool3:
coztego Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 zachraniarka napisał(a):Oooooo! To kiedy wpadasz do nas w odwiedziny? :cool3: Pewnikiem w sierpniu dojadę ;)
Wind Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 [quote name='zachraniarka'] No a ja ostatnio pojechałam z Szorstkim na plażę.. jak widać niektórym długa zima w niczym nie przeszkadza.. :roll: brrrrrrrrrrrrrrrr ... mam juz tak dosc zimy, ze na te lody i lodowata wode patrzec nie moge :shake: Ale jak widac Ludiemu to wcale nie przeszkadza :cool3: Goracy chlopak :razz: zach, widze ze rozszerzasz plan szkoleniowy o ratownictwo wodne ;) W.
Ali26762 Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 [quote name='Fuka']To teraz dlan odmiany potrzymajcie kciuki za Fuczkę.... Wysiadły jej nerki:-( Wczoraj dałam jej pierwsza kroplowe, zaraz pojdzie kolejna butla:p a ja się boję. Nie wyobrażam sobie zycia bez niej:roll: Fuka - jesteśmy z Wami. Tak po prostu.
Flaire Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 [quote name='Jura']Jak Misia uzytkuje balkon?Ujmując krótko: wyleguje się. :-) Może znajdę jakieś zdjęcie. Albo po prostu leży na terakocie, albo leży z nosem pod balustradą i obserwuje świat. Kiedyś położyłam jej tam materacyk, coby jej miękko i ciepło było, to się położyła obok materacyka. [quote name='coztego']Flaire, a jak się Loci podoba balkon? Była zszokowana? :razz: Locia chyba jeszcze do końca nie rozumie, o co chodzi z tym balkonem... Na razie zajmuje się głównie zjadaniem ziemi z zeszłorocznych donic. Nie wiem, czy wyrośnie z niej balkonowiec tej klasy, co Misia... :-( Melduję, że odkudłaczanie Misi zakończone. Wygląda teraz jak pies doszczętnie zjedzony przez mole... Zawsze w takich momentach obiecuję sobie, że będą psa regularnie robić, ale teraz, z trzema dużymi psami do obróbki, z których pewnie dwa będą wystawiane, obawiam się, że Misia znów spadnie na dalszy plan. :-(
vigor Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 Fuka - Vigorland tez trzyma kciukasy za zdrówko Fuczki.
Jura Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 Fredzia też tak lubi balkonować, ale my nie mamy balkonu, więc może z tej przyjemności korzystać tylko na gościnnych występach. [quote name='Flaire'] Melduję, że odkudłaczanie Misi zakończone. A ja ciągle jestem w trakcie :shake:, chociaż naprawdę nie próżnuję. (Wczoraj niestety czas na popołudniowe trymowanie został zużyty przez bank :mad: i to ten, co to reklamuje się, że u nich najszybciej. Jestem chyba na dobrej drodze do świętości, bo nie zrobiłam awantury. A może to kwestia empatii - obsługiwała mnie osoba, która chyba dopiero zaczyna pracę). Czy ktoś ma jakieś wiadmomości od Fuki?
Wojtek Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 Flaire napisał(a):...obawiam się, że Misia znów spadnie na dalszy plan. :-( Ha! To widac gołym okiem! Łazi zarośnięta i z nudów wyleguje się na balkonie. Flaire, zwekslowałaś ją na boczny tor... :-? A Fu już prawie, prawie cała wystrugana. Zostało nam podwozie i łapki :-)
INA Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 Witam Fuka - :-( kurcze,wiem... że i ty jesteś przeczulona na chore nerki.... ale jeśli Fuczka miała dobre badania to - tak jak pisała niedzwidzica, może to chwilowy stan po operacyjny - wlewaj w nią te kroplówki trochę dietki- nereczki u Fuki - muszą być ok - nie ma innej opcji- zobaczysz następne badania będą już o niebo lepsze - .....a można widzeć jaki są odchylenia - jeśli chodzi o mocznik i kreatynine? Wy macie psy zrobione a ja od nowa Vigo skrobie( jak on tego nie lubi..:placz: )już powoli zarasta a łba jeszce nie zdążyłam zrobić, wiem dlaczego tak szybko zarasta...bo cześć włosów została niestety moim Trixe scięta..:placz: :flaming: :wallbash: czyli musi być dobry nóż:roll: . Niestety nie mam teraz pieniążka - bo jak dobrze pójdze to od przyszłej soboty zaczynamy szkółkę Vigusiową czyli pomysł z zakupem noża poczeka do maja- czerwca a pańcia będzie tępić durnego Trixe. Zach - ja też bardzo, bardzo lubie wasze miasto , lubiłam już od dziecka i prawie sie do niego przeprowadziłam:cool3: a tego psiego szaleństwa balkonowego to Wam zazdroszczę, ja nie mam niestety tej przyjemności. Jura jak już jesteś obrobiona to wstaw swoją pocieche - tak lubie te jej kolorki:loveu: Flaire - faktycznie Ty teraz będziesz miała 3 psy do obróbki:eviltong: - szczere współczucia;) dobrze że Anselek nie mieszka w Wa-wie bo byłby niezły kwartet - jak tam u Anselka ?
zachraniarka Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 [quote name='coztego']Pewnikiem w sierpniu dojadę ;) Superros!! :multi: [quote name='INA']Zach - ja też bardzo, bardzo lubie wasze miasto , lubiłam już od dziecka i prawie sie do niego przeprowadziłam To kiedy nas odwiedzisz?? Hej!! A może by tak.. w sierpniu zrobić Erdeliade w Gdańsku?! Możnaby przy okazji wystawy w Sopocie?? Zorganizowałoby się miejsce.. Psy by się wybiegały po plaży.. możnaby zrobić małe warsztaty szkoleniowe i trochę poćwiczyć, trochę popatrzeć na różne terrierowe wygibasy.. Możnaby zrobić malusie zawody.. Możnaby zasięgnąć porad trymerskich i poćwiczyć pozycję wystawową.. Możnaby wieczorem usiąść przy ognisku.. Piec kiełbaski.. Dobrze się bawić :drink1: i prowadzić dłuuuugie rozmowy nocne.. To proszę przemyśleć.. być może zebrałaby się grupa chętnych :roll:
coztego Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 zachraniarka napisał(a): poćwiczyć pozycję wystawową.. Ja chcę poćwiczyć pozycję wystawową!! :multi: :evil_lol:
Wojtek Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 zachraniarka napisał(a):... proszę przemyśleć.. być może zebrałaby się grupa chętnych :roll: Ja się piszę na erdeliadę. Od 13 sierpnia jestem w Białogórze :-)
borsaf Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 Zach Nawet nie wiesz, jak mi sie ten pomysł podoba:lol: Hmm, 13 sierpień??? muszę sie zorientować, czy instytucja babci nie będzie w tym czasie konieczna czyli, co rodzinka planuje?
INA Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 o kurcze zach - od dawna o czymś takim, marzyłam:multi: :cool3: jasne że ja też się piszę - tym bardziej że pierwsza połowa sierpnia to czas mojego urlopu:lol: :cunao: :bigcool: borsaf - babcia też może zrobić sobie urlop od rodzinki:razz:
borsaf Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 Oj,INUS, pomarzyć sobie można. Tyle dogomaniaków, tyle erdelków, uczta dla ciała i ducha. Pożyjemy, zobaczymy.
niedzwiedzica Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 W biegu, dla miłosników maluchów... posiłek na stojąco dwie dziewczyny. :-) Rosniemy..:multi:
borsaf Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 Niedzwiedzica te kropki na tyłeczkach są wspaniałe. Na początku trudno jedno od drugiego odróżnić, potem to już pestka, każde ma inny charakterek. Ja swoim na łebkach numerki przykliłam. Safra miała 9 sutków, szczeniąt bylo 10 więc dokarmiałysmy co 2godziny jednego. No, żeby to niepadło na tgosamego, miały numerki i rozpisany grafik.
moriko Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 Fotka dwoch dziewczyn boska :loveu: Chyba zrobie sobie tapete na pulpit ;-)
coztego Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 [quote name='borsaf']Tyle dogomaniaków, tyle erdelków... I jedna Kreska :evil_lol: A wytrymujecie mi Kreskę? :cool3: Niedzwiedzica... brak mi słów :loveu: :loveu: :loveu:
rapidka Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 no prosze dawno mnie tu nie było a tu takie super wieści niedżwiedzico widzę,że "rodzinka" Astry się powiększa:multi: przecudne i zniewalające są te małe Hexiątko-Elmiątka:loveu: :Cool!: :cunao:
zadziorny Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 [quote name='borsaf']Niedzwiedzica te kropki na tyłeczkach są wspaniałe. Na początku trudno jedno od drugiego odróżnić, potem to już pestka, każde ma inny charakterek. Ja swoim na łebkach numerki przykliłam. Ja, zaraz po urodzeniu opisywałem krawat każdego sceniora (lub jego brak) i w ten sposób później potrafiłem je rozróżnić :lol: :cool3: Niedzwiedzica słodkie maluchy :loveu:
zadziorny Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 coztego napisał(a):A wytrymujecie mi Kreskę? :cool3: Dawaj ją tu :evil_lol: :eviltong: :diabloti:
Jura Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 Erdeliada - super, suprer - tylko, chyba byłaby bez Fredzi , bo na sierpień to ona ma zaplanowane coś innego i nie będzie sią nadawala do występów towarzyskich. Nidźwiedziątka-klusiątka są cudowne.
Jura Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 INA, musze Cie zmartwić - Fredzia po trymowaniu zmienieła kolorki
Recommended Posts