niedzwiedzica Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 Wojtek-mam w domu sunie wysterylizowaną juz prawie 4 lata temu i zadnych zmian w jej charakterze nie zauwazyłam -ani zaraz po zabiegu, ani pózniej :o Zadnej burzy hormonalnej, zero, null :evilbat:
Wojtek Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 niedzwiedzica napisał(a):Wojtek-mam w domu sunie wysterylizowaną juz prawie 4 lata temu i zadnych zmian w jej charakterze nie zauwazyłam -ani zaraz po zabiegu, ani pózniej :o Zadnej burzy hormonalnej, zero, null :evilbat: Hehe, zawsze twierdziłem, że Fu wyjątkowa jest... :wink:
zachraniarka Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 W naszej grupie ratowniczej znaczna większość suczek też wysterylizowana (cięte były w różnym wieku od 6 miesięcy do 6 lat) i u żadnej nie wystąpiła burza hormonalna. Może Fu wyjątkowa, a może pańcio wyjątkowo przeżywa :lol: Nasze suczydła zaraz po zdjęciu szwów były zagonione do pracy przez swoich zwariowanych właścicieli, nie miały nawet czasu się zastanowić czy im czegoś brakuje :D
niedzwiedzica Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 Czyli kto jest wyjatkowy ???? :wink: :wink:
Flaire Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 W Warszawie chyba będzie słońce. :D Wczoraj Apcia miała zdjęte szwy, co zostało uczczone piwkiem. :D W ogóle Api wraca do normy, wolno jej już jeść karmę, tylko na razie rozmoczoną. Wesolutka jest, matkę zaczepia, nawet warczeć na matkę zaczęła - może powinnam się martwić, że ją przy okazji wysterylizowali? :wink:
coztego Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 Flaire napisał(a): Wczoraj Apcia miała zdjęte szwy, co zostało uczczone piwkiem. :D Ja nie wiem :niewiem: Piwko w kilka dni po operacji żołądka :hmmmm: :nono:
Api Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 coztego napisał(a):Flaire napisał(a): Wczoraj Apcia miała zdjęte szwy, co zostało uczczone piwkiem. :D Ja nie wiem :niewiem: Piwko w kilka dni po operacji żołądka :hmmmm: :nono: Pili tylko Flaire oraz pańcia i pańcio - Api mimo dużych starań z jej strony tym razem o suchym pysku - ale najważniejsze że wraca do formy także to jeszcze nadrobi :D Rafał
borsaf Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 Witamy Api-Rafała w naszym erdelim gronie. My o Api jesteśmy na bieżąco informowani przez Flaire ale miło jest, że zawsze o jednego dogoerdelomaniaka więcej. Jednego nie zrozumiałam - Api przy okazji operacji żołądka miała sterylkę?? Uff, dwie duze operacje naraz :roll: U ludzi sie czegos takiego nie praktykuje, najwyżej wyrostek leci przy okazji hysterctomii.
Flaire Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 borsaf napisał(a):Witamy Api-Rafała w naszym erdelim gronie. My o Api jesteśmy na bieżąco informowani przez Flaire ale miło jest, że zawsze o jednego dogoerdelomaniaka więcej.Rafał śledzi nas na bierząco, tylko pisze rzadko, bo udaje, że pracuje. :wink: borsaf napisał(a):Jednego nie zrozumiałam - Api przy okazji operacji żołądka miała sterylkę??Nie, nie! To był taki mój dowcipasek... No bo jak po operacji zaczęła na mamuśkę warczeć, to musi z braku hormonów. :wink:
zadziorny Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 Api napisał(a):coztego napisał(a):Flaire napisał(a): Wczoraj Apcia miała zdjęte szwy, co zostało uczczone piwkiem. :D Ja nie wiem :niewiem: Piwko w kilka dni po operacji żołądka :hmmmm: :nono: Pili tylko Flaire oraz pańcia i pańcio - Api mimo dużych starań z jej strony tym razem o suchym pysku - ale najważniejsze że wraca do formy także to jeszcze nadrobi :D Rafał A fe 0X , nieładnie tak nieszczęsnemu piesowi dobrego piffka skąpić :nono: :roll: :wink:
borsaf Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 Flaire już rozumiem. Nie mogłam sobie tego wyobrazić i tego cięcia prawie na pół :evilbat:
zadziorny Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 Ja również witam nowego dogoerdelomaniaka 8) :lol:. A zajrzyj również czasami na topik braci mniejszych :roll: :lol: :wink:
Wojtek Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 No dobra, dziewczyny, pewnie jestem trochę nadopiekuńczy i przewrażliwiony... :wink: Ale przecież, Fu to moja perełeczka :D :lol: Inna sprawa, że odmienne zachowanie zbiega się z faktem pozbawienia suki jajników produkujących hormony płciowe... sam nie wiem... :-? Flaire napisał(a):Nie, nie! To był taki mój dowcipasek... No bo jak po operacji zaczęła na mamuśkę warczeć, to musi z braku hormonów. Tu raczej nie chodzi o brak jakiegoś, a raczej nierównowagę metaboliczną i próby jej zachowania poprzez (nad)produkcję innego. Hehe, żarcik przedni, ale to tak jak w tej anegdotce - "śmiejemy się z tego czego nie znamy" :wink: Ja, aż takim znawcą tematu nie jestem, żeby się trzymać fanatycznie obiegowych teorii, stawiam na naturalność :wink: :lol: NIECH ŻYJE RÓWNOWAGA METABOLICZNA!!!
Flaire Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 Wojtek, o ile dobrze pamiętam, poziomy hormonów płciowych spadają dopiero w kilka miesięcy po sterylizacji (do tego właśnie zjawiska nawiązywała coztego, gdy pisała, że jeszcze za wcześnie, żeby obserwowane zmiany były spowodowane ich brakiem). Ja raczej zgaduję, że mamy u Ciebie przykład klasycznego zjawiska z psychologii - mianowicie, że ludzie mają tendencje do zauważania tych zjawisk, które potwierdzają ich teorie i przekonania, a ignorowania tych zjawisk, które tym przekonaniom zaprzeczają. Po angielsku, to się nazywa "confirmatory hypothesis testing". Niewątpliwie po polsku też ma nazwę, ale ja psychologii uczyłam się po angielsku. :wink:
coztego Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 Flaire napisał(a):Niewątpliwie po polsku też ma nazwę, Strategia konfirmacyjna w testowaniu hipotez :fadein:
zadziorny Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 Qrcze, coztego - a to co napisałaś to aby na pewno jest po polsku :hmmmm: :niewiem: :wink:
borsaf Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 Wojtek moim zdaniem, myślisz za bardzo "po ludzku". Z tego,co wiem, to sunię się sterylizuje w okresie spokoju hormonalnego. Czyli, dla suki to tylko ten okres jest wydłużony, ale takie okresy ona ma w swoim życiowym cyklu i niesterylizowana funkcjonuje w tym okresie normalnie. Po ludzku, to faktycznie brak jajników prawie natychmiast daje o sobie znać. Tyle, że my, poza okresem dzieciństwa i może późnej starości, nie mamy w cyklu okresu spokoju,a nawiasem mówiąc szkoda.
coztego Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 zadziorny napisał(a):Qrcze, coztego - a to co napisałaś to aby na pewno jest po polsku :hmmmm: :niewiem: :wink: :lol: też się nad tym zastanawiałam :lol:
INA Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 Cha udało mi się wejsć z Roboty :angel: i nawet mogę pisać :D ciekawo jak długo :-? po jakiemu Wy dziś gadacie na AT 8) :wink:
Wojtek Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 coztego, Ty mi tu od konformistów nie ubliżaj... :wink: :lol: Borsaf, pewnie jest tak jak piszesz :wink: Flaire napisał(a):...że mamy u Ciebie przykład klasycznego zjawiska z psychologii - mianowicie, że ludzie mają tendencje do zauważania tych zjawisk, które potwierdzają ich teorie i przekonania, a ignorowania tych zjawisk, które tym przekonaniom zaprzeczają Oczywiście! To zdarza mi się często. Tak często jak Tobie czy innym... :wink:
Gosia_i_Luka Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 Terriery :lol: http://www.fotocommunity.de/pc/pc/cat/887/display/4481791 Tylko ile...? :roll: :wink:
Ali26762 Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 Chociaż jestem od "braci mniejszych", ale witam serdecznie na erdelowym topiku Pana Api :)
borsaf Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 Gosia Luka tam chyba ze dwa sa, bo jeden to by sie tak nie zwinął w precel zawiązany.
Jura Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 Flaire napisał(a): Po angielsku, to się nazywa "confirmatory hypothesis testing". Niewątpliwie po polsku też ma nazwę To chyba "samosprawdzająca się przepowiednia".
coztego Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 Jura napisał(a): To chyba "samosprawdzająca się przepowiednia". Nie, samosprawdzająca się przepowiednia (po angielsku "self-fulfilling prophesy") miałaby miejsce wówczas, gdyby to Fu wiedziała, ze po sterylce suczki stają się bardziej agresywne i zgodnie ze swą wiedzą zaczęłaby przejawiac agresywne zachowania. 8) A tymczasem to Wojtek dopasowuje swoje spostrzeżenia do hipotezy, którą zna. :wink:
Recommended Posts