aga_ostaszewska Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 [quote name='Flaire']Negocjuję właśnie z czaplą, żeby może wpaść do niej do Płocka w drodze powrotnej z Włocławka. Jeśli chciałabyś się załapać na jakieś wspólne spotkanie, to skontaktuj się z nią. Ja będę tylko z Api i być może nic z tego nie wyjdzie, bo będę się spieszyć do domu do Misi. Ale kto wie. A ja, a ja? Do czapli...? Ja też chcę jechać, no chyba że byłoby to ze stratą dla Misii - w takim wypadku wracamy szybciutko do Wawy! Jura: Szkda, że nie będziesz we Włocławku... :(
Flaire Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 aga_ostaszewska napisał(a):A ja, a ja? Do czapli...? Ty też - jak pisałam do czapli to o Tobie też napisałam i jeszcze o Rafale, który może również się z nami zabierze.
aga_ostaszewska Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 Flaire napisał(a):aga_ostaszewska napisał(a):A ja, a ja? Do czapli...? Ty też - jak pisałam do czapli to o Tobie też napisałam i jeszcze o Rafale, który może również się z nami zabierze. Ale będzie fajnie!
Flaire Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 aga_ostaszewska napisał(a):Ale będzie fajnie!Tia... będzie super. Wy będziecie pijaństwo odprawiać, a ja będę za kierwcę robić. :roll:
aga_ostaszewska Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 Flaire napisał(a):aga_ostaszewska napisał(a):Ale będzie fajnie!Tia... będzie super. Wy będziecie pijaństwo odprawiać, a ja będę za kierwcę robić. :roll: Tobie też jakieś pifko się zafunduje... :lol: No i.... KASZANKA! 8)
zadziorny Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 Martini*** - Aluzja oczywiście powiedziała mi jak się sceniurki nazywają, ale wybacz mi, nie zapamiętałem ich imion :oops: Może jak Aluzja przeczyta te posty, to wstawi tutaj te imiona? :lol:
zadziorny Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 Flaire napisał(a):A dzisiaj rano zorganizowałyśmy wspólne wylizywaniu uszów - Misia wylizywała ucho Api, a w tym samym czasie, Api wylizywała moje. Chyba powinnam była, dla zamknięcia koła, wylizywać ucho Misi, ale jakoś się nie zdecydowałam. :lol: Więc nie wiesz, co straciłaś :wink:
Flaire Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 [quote name='zadziorny']Może jak Aluzja przeczyta te posty, to wstawi tutaj te imiona? :lol:A może nawet zdjęcia? :D
Jonquil Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 Będę śledzić ten wątek i jakby coś też deklaruję spotkanie (i ewentualna pomoc w dojechaniu do Czapli, bo nawet ja za pierwszym razem się tam zgubiłam :wink: )
czapla Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 Chcialam powiedziec, ze zgubic sie jest niezwykle trudno i trzeba miec nie lada zdolnosci :wink: :lol: Jednak, zeby nie nadwerezac umyslow Warszawiakow zmeczonych podbojem Wloclawka, zaproponowalam, ze wyjade gosciom na spotkanie :D :D :D
Flaire Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 A ja zaczynam się zastanawiać, czy po prostu nie wziąć ze sobą Misi... :roll:
Jonquil Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 Flaire - weź Misię. Z tego co słyszę ona jest taka grzeczna, żę nawet nie zauważysz jej obecności, a chociaż nie będziesz się spieszyć do domu. A wiesz, Api wygra, będziesz czekać na porównanie, a później będziesz musiała zostać do końca, to na pewno nie zatrzymasz się w Płocku.
zachraniarka Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 [quote name='Jura']jak juz kiedyś pisałam problemem w szkoleniu AT może być to, że sa to psy zbyt inteligientne tzn. za dużo kobinują. "Głupek" labek (z góry przepraszam wszystkie labki, wcale nie chcę ich obrazić) jak pada komend "siad" siada. A AT zwykle pomyśli, czy mu się to opłaca, czy na pewno nie ma nic ciekawszego do roboty. Jura z tymi stereotypami to trzeba być ostrożnym. Jeżeli chcesz dowodu to zapraszam do siebie na spacer. Jak zawołam "głupka" laba to spojrzy się na mnie i oceni sytuację po co go wołam. Jeżeli stwierdzi, że to nic ważnego to wróci do swojego ciekawszego zajęcia. Jest to pies bardzo samodzielny i bardzo (niestety) myślący. Natomiast mój AT jest totalnie nakierowany na człowieka, jeżeli już odbiegnie ode mnie to krótki gwizd a on leci do mnie na złamanie karku. Myślałam, że z wiekiem mu przejdzie, ale ten szalony stan się pogłębia :lol: Wind jak lubisz psy szybkie, dynamiczne, dokładne, a przy tym z nutką wariactwa (takie ja lubię..) koniecznie musisz zobaczyć Eyka! To jest wspaniały pies. Teraz w Żyrardowie nie startował, ale mam nadzieje, że pokaże się w naszym kraju. Póki co startuje z sukcesami za zachodnią granicą. TUTAJ można poczytać o Eyku, są też krótkie filmiki z jego pracy. Polecam- aportowanie :D
Wind Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 zachraniarko, Dzizyssssss .... jeszcze takiego AT nie widzialam :o Wybaczcie wszystkie AT ktore znam, ale przy Eyku pracujecie jak kisiel ;) Bez urazy oczywiscie, bo lubie kazdego "dobrego obywatela" AT :-) Piekna praca. Wlasnie taka jaka lubie :-) No i super pies :-)
Wind Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 zachraniarko, Eyk tez ma pieknego precelka na swoim zadzie :-) To chyba dobrze wrozy dla Ludwisia :-)
czapla Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 Popieram Jonquil - wez Misie ze soba, to przeciez super grzeczna suczka, a glowe bedziesz miec spokojniejsza, ze sama biedulka nie siedzi. A poza tym ja chce buziaka od Misi! Mam do niej zupelnie nieprzyzwoicie nieobiektywny stosunek :lol:
aga_ostaszewska Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 [quote name='zachraniarka']TUTAJ można poczytać o Eyku, są też krótkie filmiki z jego pracy. Polecam- aportowanie :D Dzieki za fantastyczna frajdą! Wind: O takim psie Tobie mówiłam! :wink:
zachraniarka Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 A to moja morda z utytłaną brodą- wynik ciężkiej pracy w norze :D
zachraniarka Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 Wind napisał(a):zachraniarko, Eyk tez ma pieknego precelka na swoim zadzie :-) To chyba dobrze wrozy dla Ludwisia :-) Precelek to chyba rodzinny jest (mam nadzieję, że nie tylko on ;) ), Eyk i Ludwiczek są z jednej hodowli. Dłuuuugo szukałam psa dla siebie, ale jak zobaczyłam pracę Eyka to straciłam wszelkie wątpliwości :lol:
Wind Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 [quote name='aga_ostaszewska'][quote name='zachraniarka']TUTAJ można poczytać o Eyku, są też krótkie filmiki z jego pracy. Polecam- aportowanie :D Dzieki za fantastyczna frajdą! Wind: O takim psie Tobie mówiłam! :wink: aga, Hmmm ... ale kupujac AT nie masz pewnosci, ze wlasnie taki bedzie mial charakterek ;) A jesli juz bedzie, to wielka sztuka tak wychowac psa, aby zachowal swoja dynamike i mial coraz wieksza radosc z tego, ze pracuje :-) Moze dlatego, nie spotkalam jeszcze takiego AT :-? I ten majtajacy szybciutko ogonek podczas pracy! Miodzio!
Wind Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 zachraniarka napisał(a): Precelek to chyba rodzinny jest (mam nadzieję, że nie tylko on ;) ), Eyk i Ludwiczek są z jednej hodowli. Dłuuuugo szukałam psa dla siebie, ale jak zobaczyłam pracę Eyka to straciłam wszelkie wątpliwości :lol: Absolutnie Ci sie nie dziwie! I teraz rozumiem Twoj wybor w pelnych 100%! Z niecierpliwoscia czekam na doroslego Ludwisia, ktory pokaze na co stac serdelka :-)
Flaire Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 Wind napisał(a):Dzizyssssss .... jeszcze takiego AT nie widzialam :o Wybaczcie wszystkie AT ktore znam, ale przy Eyku pracujecie jak kisiel ;) No ale teraz może lepiej zrozumiesz, dlaczego, chcąc mieć spokojnego psa, Misię od młodości wyciszałam. Bo te filmiki nawet w połowie nie oddają tego, jakim niezmordowanym wulkanem energii potrafi być przeciętny Airedale. Zmęczyć takiego jest trudno - a tę cechę widziałaś nawet po Misi na obozie... Coponiektórzy nie chodzili na flyball, bo twierdzili, że psy były już zmęczone... A Misia? :wink: A co do tego "kisiela", to tylko raz jeszcze przypomnę, że przynajmniej mój kisiel był szkolony i prowadzony pod inne kryteria oceny, bo gdzie indziej zaczynałam ją szkolić i znałam inne regulaminy. Dam kolejny przykład różnic: w regulaminie w USA, psu nie wolno podczas pracy dotknąć przewodnika i za każde takie dotknięcie są odejmowane punkty. Może spróbuję kiedyś sfilmować aport Api, której chyba nigdy nie widziałaś pracującej, a która jest prowadzona troszkę inaczej niż Misia i szkolona bardziej pod polskie regulaminy (chociaż również troszkę wyciszana, z innych powodów). :D NB, kolejna suczka (jeśli mi sie uda taką wyprodukować :wink: ) będzie prowadzona podobnie jak Misia, bo na czym innym mi zależy. :wink: A co do wzięcia Misi ze sobą, to będzie to zależało od kilku spraw... Konkretnie, zdecydowaliśmy się zoperować raz jeszcze tę rankę, która nadal się paprze odrzucając nici. Robimy to dlatego, że to się może paprać jeszcze bardzo długo, a ja będę Misię kryć - nie chcemy ryzykować, że będziemy ją musieli w końcu operować podczas ciąży, więc wyczyścimy to teraz i zaszyjemy innymi, nierozpuszczalnymi nićmi. A wszystko to ma się odbyć w piątek. Więc jak sami widzicie, branie Misi ze sobą w niedzielę nie jest prostą decyzją.
aga_ostaszewska Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 [quote name='Wind'][quote name='aga_ostaszewska'][quote name='zachraniarka']TUTAJ można poczytać o Eyku, są też krótkie filmiki z jego pracy. Polecam- aportowanie :D Dzieki za fantastyczna frajdą! Wind: O takim psie Tobie mówiłam! :wink: aga, Hmmm ... ale kupujac AT nie masz pewnosci, ze wlasnie taki bedzie mial charakterek ;) A jesli juz bedzie, to wielka sztuka tak wychowac psa, aby zachowal swoja dynamike i mial coraz wieksza radosc z tego, ze pracuje :-) Moze dlatego, nie spotkalam jeszcze takiego AT :-? I ten majtajacy szybciutko ogonek podczas pracy! Miodzio! Dlatego właśnie nie ufam w 100% ogólnym opisom cech charakteru w rasach... opis rasy jedynie uwrażliwia (albo przestrzega) jaki może być a nie jaki bedzie pies danej rasy... reszta zależy od nas :wink: Praca Eyka jest wspaniała! Z pewnością również moje przyszłe psisko mu nie dorówna... (choć będę starała sie jak tylko potrafię)
Flaire Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 Wind napisał(a):Hmmm ... ale kupujac AT nie masz pewnosci, ze wlasnie taki bedzie mial charakterek ;) Oczywiście, że nie, takiej pewności nie ma nigdy, ale to jest właśnie typowy charakter AT. Wind napisał(a):A jesli juz bedzie, to wielka sztuka tak wychowac psa, aby zachowal swoja dynamike i mial coraz wieksza radosc z tego, ze pracuje :-) I to jest prawdą bez względu na rasę. Wind napisał(a):Moze dlatego, nie spotkalam jeszcze takiego AT :-?Wind, a ile AT szkolonych do takiego sportu widziałaś? I czy te, które widziałaś pracowały mniej dynamicznie? Misia się nie liczy, bo była szkolona zupełnie do czego innego. Ale czy widziałaś np. Argona na Bemowie? Oczywiście to nie ta sama klasa co Eyk, szkolony jest przez amatora (to jego pierwszy sportowy pies), ale styl pracy ma identyczny! Na egzaminie IPO-1 otrzymał bodaj 99 punktów z posłuszeństwa, dostał brawa od wszystkich i poszła legenda :wink: . A cały egzamin zaliczył na 1 miejscu - pomimo że wiele innych osób, które do tego egzaminu podchodziło miało o wiele więcej doświadczenia.
Recommended Posts