Fuka Posted July 14, 2005 Posted July 14, 2005 [quote name='niedzwiedzica']A czy "kozia' broda zawsze szpeci psa , powiedzcie sami, ogladajac to zdjęcie, czyli Florac King of Scots at Stargus. I mmo,iz mieszkał wtedy w USA i tam był wystawiany, jest w bardzo długim i obfitym włosie na łapach. A dla mnie to i tak airedale-cud !!!!!!!!! :D Ta broda nie jest za długa - głowa wygląda jak cegła - nie ma efektu koziej bródki, która wystaje, a na łapach nie ma ani za dużo, ani za mało - za to ma wszystko idealnie rowniotko wytrymowane!
Aluzja Posted July 14, 2005 Posted July 14, 2005 hah te gwary sa urocze:-)) W tlumaczeniu mniej i wiecej ,ze wlozyl glowe do wiadra i czegos szuka (sznupie) i balagani:-))) Ja sobie powiem tak cichutko...jak pies paskudny to czy dluga brode czy krotka to paskud a ladnemu we wszystkim ladnie:-))))))
Flaire Posted July 14, 2005 Posted July 14, 2005 Fuka napisał(a):Ta broda nie jest za długa - głowa wygląda jak cegła - nie ma efektu koziej bródki, która wystaje, a na łapach nie ma ani za dużo, ani za mało - za to ma wszystko idealnie rowniotko wytrymowane!Dokładnie tak - te łapy są wytrymowane perfekcyjnie, piękne kolumienki, a w porównaniu z rosyjskim stylem, który od czasu do czasu widuję, to gołe są jak badyle :wink: .
Flaire Posted July 14, 2005 Posted July 14, 2005 zachraniarka, borsaf, jak tam Wasze szczyle znoszą upały?
zachraniarka Posted July 14, 2005 Posted July 14, 2005 Fuka napisał(a):Ta broda nie jest za długa - głowa wygląda jak cegła - nie ma efektu koziej bródki, która wystaje Ano ja sie nie znam, ale dla mojego laickiego oka, te dwie brody są właśnie zupełnie inne. Ta jest OK, a głowa cegła, to jest właśnie to co mi się bardzo u airedale podoba :D Flaire napisał(a):zachraniarka, borsaf, jak tam Wasze szczyle znoszą upały? Mój smrodek szaleje, biega i się bawi. Jak znosi upały to nie mam pojęcia.. Być może znosi super i taki będzie przez cały rok.. :roll: A może znosi bardzo źle i dopiero zimą pokaże na co go tak naprawdę stać :evilbat: A muszę się pochwalić, że dziś zauważyłam, że co niektóre włoski z Lorda wychodzą- no i się zaczęło! Ja nie mająca nigdy pociągu do pielęgnacji psa, z trudem zmuszająca się do wyczesania raz na jakiś czas laba, wpadłam w wir skubania. Nie mam pojęcia czy to co robię jest słuszne i jak po tych zabiegach mój erdel będzie wyglądał, ale wyciągam tylko to co wychodzi. To co siedzi zostawiam i pozwalam by dojrzało.. W rezultacie wyrwałam wszystkie 4 łapy do połowy, znaczy się od górnej nasady, że tak powiem do kolan.. Ale to musi okropnie brzmieć dla Was i pewnie jest totalnie nieprofesjonalne :oops: No ale musiałam się pochwalić, bo tak mi się to spodobało i już. A jakie fajne ma teraz to połówki łapek, gładziutkie i równiutkie :D Jutro skubie dalej!
Jura Posted July 14, 2005 Posted July 14, 2005 Pierwsze latoFredzi też było takie upalne. Całe dnie spedzal w łazience, bo tam było najchłodniej. Pamiętam też, jak przestraszyłam sie, że psiną jest coś nie tak, jak "wysiadła" po króciutkim dystansie. Po postu padła na boczek i powiedziała, ze ona to już dalej nigdzie nie idzie. Teraz też leży padła przed wentylatorem. I ja też jestem padła. I proszę przykręcic to ogrzewanie. :evil: Niestety w ramach prób trymerskich skwasiłam podwozie, a dokładnie "dzynksik" z przodu (po prosty trochę przesaziłam i Fredzia juz go nie ma). :( Nitencjo, dzięki za fotki z Argentyny. Dostanie się na ich stronę przerosło moją cierpliwość. Dziewczynki na fotkach cudne. Flaire, mnie się chyba jednak bardziej podobają uszy Misi. Są mniejsze, a te duże niemal jak u mojego domowego championa (fakt, że nieco inaczej osadzone).
Flaire Posted July 15, 2005 Posted July 15, 2005 zachraniarka napisał(a):W rezultacie wyrwałam wszystkie 4 łapy do połowy, znaczy się od górnej nasady, że tak powiem do kolan.. Ale to musi okropnie brzmieć dla Was i pewnie jest totalnie nieprofesjonalne :oops: No ale musiałam się pochwalić, bo tak mi się to spodobało i już. A jakie fajne ma teraz to połówki łapek, gładziutkie i równiutkie :D Jutro skubie dalej! :lol: :lol: :lol: zachraniarko, tak na przyszłość, łap to się raczej na gładko nie skubie - tylko wyrównuje się troche i puchate zostawia... :lol: Chociaż te puszki szczenięce to owszem, jak najbardziej można zdjąć nawet na łapach - zresztą jak zauważyłaś, one same wyłażą. Właśnie o tym Ci pisałam, gdy powiedziałam, że szkoda, że hodowczyni Ludwiczka ostrzygła, bo te puszki ładniutko wychodzą. Musisz zrobić Ludwisiowi zdjęcie "na golasa" i nam pokazać! :D
borsaf Posted July 15, 2005 Posted July 15, 2005 Witam, U nas też upały i żadnego deszczu od 2 tygodni. Gżdylek aktualnie śpi w korytarzu. 120 m starego budownictwa i 3m w góre skutecznie służą za klimatyzację. Za to na podwórku patelnia i trzeba szybko przebiec coby opuszek nie sparzyć. Potem ogródek i miejsce pod orzechem. Za piłeczką to mu się nie chce biegac nawet rano bo to juz w słoneczku. Do 9 jeszcze jakas energia potem śpi do 16 i znów szaleje tzn podgryza wszystkich. Najgorzej sie martwie brakiem apetytu bo to u malca niebezpieczne, a rano to zjadł tylko Lyżke serka z żółtkiem i witaminkami. Reszte serka dam kotom, może zjedzą. Sucha karma stoi, zobczymy co powie na gotowany obiadek. Potem po 18 zabiera sie do jedzenia ale i ttak zjada połowe dawki dziennej. Wczorajsze zdjęcie Regonika jest na erdelkowie w "jego" temacie. Dzisiaj tez Max przyjdzie to go troche rozrusza. Zachraniarka mały kończy niedługa 10 tyg, a puch szczenięcy trzyma sie mocno. Widocznie ma inny gatunek sierści. Narazie taki miękki nadal i nie mogę się doczekać kiedy zesztywnieje.
Aluzja Posted July 15, 2005 Posted July 15, 2005 juz pisalam dzis raz o skubani malca niestety dogo byla uprzejma .... :evil: Powtorze...uwazam,ze skubanie malucha przed ukonczeniem min,12 tygodni zakrawa na sadyzm.Owszem mozna przeskubac lapy i kufe ale w pozostalych miejscach wlos jest nadal szczeniecy i skubanie sprawai apsu bol. Slusznie postapila hodowczyni Ludwiga strzygac go....to normalna i HUMANITARNA procedura w przypadku airedale (welsha ,lakelanda). Od kilkunastu lat pracuje z szorstkowlosymi terrierami i sadze ,ze psychoza skubania jest lekko szkodliwa. Nie skubie sie za wszelka cene ale wtedy kiedy wlos jest gotowy w innym przypadku przyjemnosc trymowania (skubania) jest tylko po stronie skubiacego. JAk zwykle moge podac wyjatek,,,psy o wujatkow szorstkim wlosie dojrzewaja "wlosowo" szybciej niz te o wlosie mniej radyklanie szorstkim. Jednak skubanie ponizej 10 tygodnia zycia uwazam za niewlasciwe. W dobie upalow jakie panuja ostrzyzenie malolata jest jak najbardziej pozadane-lepsze niz czekanie az wlos dojrzeje ...a czesto dojrzewa dopiero 4 miesiacu...o czy wiekszosc hodowcow dobrze wie. Pozdrawiam
Fuka Posted July 15, 2005 Posted July 15, 2005 :o nio ja moje 9cioro oskubałam jak miały 7 tygodni i zniosły to bardzo fajnie, ale miały chyba po prostu dobry włos - same obłaziły... No i robiłam to stopniowo po troszeczku. Ale faktycznie jak potem byłam w Anglii - to maluchów sie nie skubało, najwyzej troszke sie strzyglo żeby zobaczyć jak wygląda głowa, tyłek, osadzenie ogona itp.
Flaire Posted July 15, 2005 Posted July 15, 2005 Aluzja, ja powiem po prostu, że moje doświadczenie skrajnie różni się od Twojego. Dokładnie kiedy maluchowe puszki są "gotowe" do skubania to bardzo indywidualna sprawa, zależy od gatunku sierści. U airedali o miększej sierści staje się to później, a skrajnie miękka sierść może nigdy nie być gotowa do skubania. Ale gdy te szczeniakowate puszki są gotowe, skubią się cudownie nie sprawiając maluchowi najmniejszego bólu, bo tego bym nigdy nie zrobiła. Dlatego właśnie nowym właścicielom bardzo polecam takie skubanie maluszkowych puszków, bo to dużo łatwiejsze od "dorosłego" skubania i dla psa, i dla właściciela, i dlatego stanowi dobre do niego przygotowanie. Ja maluchów nie strzygę, bo nie widzę takiej potrzeby. Po prostu czekam, aż te puszki są gotowe i wtedy skubię - z tego, co pisała zachraniarka, włosy, które ona ciągnęła, same już wyłaziły, więc chyba były gotowe. A maluchy wydają się w pełni aprobować takie zabiegi. :D
Flaire Posted July 15, 2005 Posted July 15, 2005 Może róznica pochodzi stąd, że z jednej strony Aluzja, a z drugiej - Fuka i ja, mówimy o innego typu skubaniu. Aluzja wspomina o "dojrzałym włosie"; ja - o maluchowatych puszkach (i Fuka na pewno tez, skoro szczyle miały 7 tygodni). Te puszki lezą same i aż się proszą o wyskubanie. W miocie bawiących się szczyli, maluchy wyskubują je sobie nawzajem. :lol: Natomiast dorosły, dojrzały włos, który pojawia się na ich miejsce rzeczywiście jeszcze długo nie jest gotowy do skubania - i tego nie ruszam, aż jest gotowy.
SengaSengana Posted July 15, 2005 Posted July 15, 2005 No ja także skubałam już moje najmłodsze szczyle i zniosły to świetnie:-)Nawet na głowie jak puszek wyrywałam to prawie nie zauważyły że coś się dzieje.Po prostu ten puszek wyłazi sam.No a co innego z dojrzałym włosem... Flaire przesłałam Twoje namiary tym ludziom od mojego szczeniaka, mam nadzieje, że im pomożesz i wyprowadzisz na "ludzi" :D :D Dziękuję.
Flaire Posted July 15, 2005 Posted July 15, 2005 SengaSengana napisał(a):Flaire przesłałam Twoje namiary tym ludziom od mojego szczeniaka, mam nadzieje, że im pomożesz i wyprowadzisz na "ludzi" :D :D SengaSengana, raczej "na psy". :lol: :lol:
SengaSengana Posted July 15, 2005 Posted July 15, 2005 Niech będzie,że "na psy", byle wyprowadzić :lol: :lol:
Nitencja Posted July 15, 2005 Posted July 15, 2005 SengaSengana - po pierwsze : czy nick to od truskawki?? po drugie a gdzie Twoja strona?? niby info o www jest ale sie nic nie otwiera?
Flaire Posted July 15, 2005 Posted July 15, 2005 Nitencja napisał(a):niby info o www jest To "info" wygląda tak: "http:///" :D .
Fuka Posted July 15, 2005 Posted July 15, 2005 a'props właśnie sobie uswiadomiłam, ze na zdjeciu w moim podpisie z prawej strony jest taka właśnie oskubana z puchu 8 tygodniowa Garda, a obok po lewej 6 tygodniowa jeszcze nie ruszana :D
Nitencja Posted July 15, 2005 Posted July 15, 2005 no tak .......... ale znaczek o www jest :evil: i co ?? i nic :(
tongue Posted July 15, 2005 Posted July 15, 2005 Nitencja napisał: niby info o www jest No właśnie, ja dzisiaj tez chciałam obejrzeć stronę SengaSengana, ale jest w przebudowie i musimy troszkę poczekać. Pozdrawiam
Flaire Posted July 15, 2005 Posted July 15, 2005 Nitencja napisał(a):no tak .......... ale znaczek o www jest :evil:Wydaje mi się (choć nie jestem pewna), ze jeśli się ustawia swój profil PostNuke i nic nie zrobi, to czasem tak właśnie wychodzi. Widziałam to już u wielu użytkowników, chyba z sobą włącznie. Żeby to naprawić, trzeba zmienić swój proil PostNuke i wykasować "http:///" z okienka adresu strony www.
SengaSengana Posted July 15, 2005 Posted July 15, 2005 O dzięki Flaire, że mnie uratowałaś od tych ataków :D Ja nie zamieszczałam w swoim profilu info o www a samo wskoczyło, nie moja wina.Ale strona bedzie może w 2015 roku ale bedzie :D :D
Flaire Posted July 15, 2005 Posted July 15, 2005 SengaSengana napisał(a):Ale strona bedzie może w 2015 roku ale bedzie :D :DTo tak jak moja. :wink:
SengaSengana Posted July 15, 2005 Posted July 15, 2005 Flaire,zastosowałam się do Twoich wskazówek ale dalej mi wyskakuje to www... trudno A Nitencja, tak mój nick to od truskawek bo baaaaaardzo je lubię a nazwa też mi się podoba....truskawkowa
Recommended Posts