niedzwiedzica Posted June 18, 2005 Posted June 18, 2005 Nie wiem, bo nigdy nie pytałam. To sunia 5-6 letnia, nigdy nie była wystawiana, bo włascicieli to nie bawiło,maja zreszta male dzieci, więc i czasu im brakuje. To taka domowa przytulanka, przemiła zresztą. Jedyny problem sprawiała jej nauka czystości-była wybitnie oporna w tej kwestii :evilbat: gdzie pod 2 lata z nią walczyli :evilbat:
Aluzja Posted June 18, 2005 Posted June 18, 2005 Hej laski:-)) dandie dinmont- byla jedna hodowla w Polsce.Pod Gnieznem ..zapomnialam nazwiska hodowy ale hodowla nazywala sie "od Fafika".Wiem ,ze hodowle oparli na czeskiej musztardowej suczce. W Niemczech maja wiecej dandie ale hodowla kuleje ..niestety nie interesowala mnie nigdy przyczyna.Oczy dandie sa najbardziej ludzkie sposrod oczu terrierwo a glos basowy jak conajmniej u basseta/SA mile i zrownowazone i ponoc bardzo przywiazujace sie do wlascicieli. A rozszczekane histerycnze yorki biora sie od swoich debilnych wlascicieli co to najpierw chuchaja dmuchaja na pieska ..inic nie wymagaja zapominajac ,ze pies taki york to pracus i "aktywista" .Biora sie rowniez owe psy z powszechnej mody na sliczne male pieski z kokarda, Ide sie polozyc..zmeczylam sie patrzac jak mi psa trymuja:-)i ....chca mi znowu psa ukrasc...chlipppppppppp.
Flaire Posted June 18, 2005 Posted June 18, 2005 Aluzja napisał(a):Hej laski:-)) dandie dinmont- byla jedna hodowla w Polsce.Pod Gnieznem ..zapomnialam nazwiska hodowy ale hodowla nazywala sie "od Fafika".W Gnieźnie to chyba był pan Rutkiewicz. Nie wiem nic o tej hodowli, natomiast gdy szukałam jakiś czas temu polskich hodowli Dandie, główna, na którą się natknęłam była w Płocku, nazywała się (chyba) Leśny Elf i należała do Państwa Iwaszkiewiczów (którzy zresztą nadal są aktywni w Płockim oddziale, chociaż chyba już nie prowadzą aktywnie hodowli). Ich hodowla również była oparta na czeskich suczkach; w Płocku było zresztą tych czeskich suczek jeszcze kilka, nie tylko u nich. No i jeszcze jeden właściciel Dandie, którego znalazłam to Grzegorz Panchyrz w Katowicach. To wszystko, co wiem o polskich Dandie. :(
Jura Posted June 18, 2005 Posted June 18, 2005 Dandie dinmont to chyba więcej niz trzy kilo. Z tego co pamiętam w książce "Inteligencja psów" zajmują chyba jedną z ostanich pozycji w rankingu "inteligenji użytkowej", obok basenji. (Nie wiem, czy można mieć jakakiekolwiek zaufanie do tego rankingu, bo airedale nie są na pierwszym miejscu :wink: ). Jeśli chodzi o yorki to rzeczywiście wiekszośc ich właścicieli powinna zainwestować w chomiki. Dzisiaj jednak na spacerze spotkałyśmy uroczą sunieczkę, która zachowywała się jak na teriera przystało i jej pani tratowała ją jak psa. BTW to chyba rasa, w której zdecydowanie nie da się połączyć "wystawowości" z jakkolwiek rozumianą użytkowością. Fredzia jest dzisiaj wyjatkowo użytkowym (a właściwie użytecznym) psem - pańcia śpi, piesek śpi :P A jutro jedziemy na Jurę (Krakowsko-Częstochowską), bo jakem Jura nigdy tam nie byłam. Jak mniemam użyteczna Fredzia będzie tak, jak zwykle w takich sytuacjach psem turystycznym (biegająco-zwiedzającym).
Nitencja Posted June 18, 2005 Posted June 18, 2005 Od Fafifka to hodowla Pana Milosza i teraz ma teriery irlandzkie. :) A to wszystko przez to ze czytalam nowego Psa i tam jest wlasnie o Dandikach. Dla mnie to byl szok jak pojechalam do Brna nawystawe a tam dreptalo po ringu 5 tylko w jednej klasie !! wszystkich bylo kolo 30. Podobaja mi sie za to ze sa tak oryginalne i za te cudne oczy :) no i za to ze to terrier pelnym pyskiem :lol:
Flaire Posted June 18, 2005 Posted June 18, 2005 Flaire napisał(a):W Gnieźnie to chyba był pan Rutkiewicz. Nitencja napisał(a):Od Fafifka to hodowla Pana Milosza Tak, Pan Rutkiewicz chyba ma na imię Milosz. :D Nitencja napisał(a):A to wszystko przez to ze czytalam nowego Psa i tam jest wlasnie o Dandikach. O, fajnie - czyli artykuł Pani Chwalibóg już się ukazał. :D A ja to co wiem wiem zupełnie z innego powodu i to jest bardzo ciekawa historia... A zaczęła się od tego, że jefka zadzwoniła do mnie któregoś dnia i powiedziała, "Słuchaj, na Paluchu jest taki jeden pies, ja się nie znam na terierach, ale to chyba Dandie..." A dalej było jeszcze ciekawiej. :D
Martini*** Posted June 19, 2005 Posted June 19, 2005 Chce psa malego (do 3 kg), sprytnego, odwaznego, kombinujacego i skorego do zabaw (aportowanie, tropienie itp.) i co wazne ... dlugowiecznego :question: A ile śtrdnio żyją AT. Pies mojej znajomej ma już 14 lat i świetnie się trzyma, tylko pożyczyć takiej starości Dakarowi :)
Nitencja Posted June 19, 2005 Posted June 19, 2005 Martini to zalezy : moj at mial 11,5 jak serce odmowilo posluszenstwa i trzeba go bylo uspic. Airedale srednio 10-12 lat chociaz ostatnio widzialam u wterynarza airedale 16 letniego!!
tunio Posted June 19, 2005 Posted June 19, 2005 Nitencja napisał(a): A co myslicie o Dandie Dimont terrierach ?? Dla mnie sa przesliczne :) Z wygladu takze mi sie podobaja.Taki typ wiejskiego chlopka :wink:
INA Posted June 19, 2005 Posted June 19, 2005 Martini - Elizy jedna z suczek też jest już szanowną seniorką, ma chyba około 15 lat. :)
Aluzja Posted June 19, 2005 Posted June 19, 2005 Moj Didus-lat 13..prawie 14.I jest najmadrzejszym airedalem na swiecie..on juz nie potrzebuje polecen ..my sobie po prostu rozmawiamy.A wyglada hm...nikt mi nie chce wierzyc ,ze to np.pradzi(a)dziadus szczeniaczkow,ktore akurat dorastaja. Kurcze musze mu zrobic fotkieee.....:-)
INA Posted June 20, 2005 Posted June 20, 2005 Aluzja -zrób mu fotkę... bo tak naprawdę to też trochę od Didusia cała milość do AT się zaczeła ---jak go BARDZO DAWNO TEMU zobaczyłam w psiej gazecie to się upewniłam ze ta rasa i żadna inna :P A potem tylko czekałam i doczekałam się :lol: :lol: :lol:
Aluzja Posted June 20, 2005 Posted June 20, 2005 INA---ja go kocham calym sercemm..to taki moj synus.My sie zreszta oboje kochamy jak wariaty:-) JON...z klatek w Czechach na razie sie nie dowiedzialam nic.Znalalzam natomiast info. "Portable Pet Home"tak to nazwano w firmie ehaso (www.ehaso.de) czyli w Niemiecku ...taki na airedale kosztuje w granicach 100 euro. pozdrawiam zycze pieknego dnia
Jonquil Posted June 20, 2005 Posted June 20, 2005 Dzięki Aluzja! Dla mnie to na razie i tak spory wydatek. Chciałam sprawdzić, czy uda mi się wkleić zdjęcie. Dorobiłam się aparaciku, więc będę was teraz zarzucać zdjęciami :D
sortis Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 [quote name='Wind'] Chce psa malego (do 3 kg), sprytnego, odwaznego, kombinujacego i skorego do zabaw (aportowanie, tropienie itp.) i co wazne ... dlugowiecznego Zrezygnuj z "(do 3 kg)" i wychodzi jak żywy norwich terrier! Można go do agility, do obedience, można też rozpuścić jak dziadowski bicz... Za kim się rozglądać, kogo mogę spotkać w realu w Krakowie? :)
Flaire Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 [quote name='sortis']Za kim się rozglądać, kogo mogę spotkać w realu w Krakowie? :)Mnie! :P Ale nie z Misią, tylko z jej córką Api, w młodzieży. :D Dwie Warszawianki muszą do Krakowa jechać, żeby się spotkać. :wink:
Flaire Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 Czy pamięta ktoś może (albo może sprawdzić w katalogu) kto sędziował Airedale w zeszłym roku we Wrocławiu? Byłabym wdzięczna...
Flaire Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 Jonquil napisał(a):Dorobiłam się aparaciku, więc będę was teraz zarzucać zdjęciami :DJonquil, śliczna Hondzia, ale gdie to obiecane zarzucanie? :wink: Jedno zdjątko się nie liczy, my chcemy WIĘCEJ!!! :D
Nitencja Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 jaka leniwa Flaire ;-) nie chce jej sie zajrzec na moja strone ;-). Airedale sedziowal Pan Jakubowski. Wyniki at z Wrocka na mojej stronie mozesz zobaczyc
Jonquil Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 A proszę bardzo: Hondzia z przyjaciółmi: Na powyższym zdjęciu przyjaciel Hondzi - Syriusz. ON - no i gdzie ta niby zasada, że AT i ONy nie żyją w przyjaźni? :wink: Jestem prawdziwym norowcem! czasem lubię sobie pociągnąć z gwinta. A tu Hondzia molestowana przez Homera.
sortis Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 [quote name='Flaire'] Dwie Warszawianki muszą do Krakowa jechać, żeby się spotkać. :D Dokładnie! _ Ale miło będzie się spotkać i w Krakowie. Api jedzie w Misinej budzie? Pytam, bo najprędzej po budzie bym do Was trafiła...
Flaire Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 [quote name='sortis'][Api jedzie w Misinej budzie? Pytam, bo najprędzej po budzie bym do Was trafiła...Oczywiście! :D
Nitencja Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 sortis do nas dojdziesz jak uslyszysz takie dziamanie straszne a psa nie bedziesz widziec :) to znaczy ze ALex oglasza wszystkim ze JEST na wystawie
Flaire Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 Nitencja napisał(a):jaka leniwa Flaire ;-) nie chce jej sie zajrzec na moja strone ;-). No może i nie chce. A tak naprawdę, to o tym nie pomyślałam... A nie pomyślałam pewnie dlatego, że nie byłam pewna, czy tam to znajdę... No bo wyniki z niektórych wystaw są, a z innych nie ma... :wink: Więc łatwiej się zapytać. :D Nitencja napisał(a):Airedale sedziowal Pan Jakubowski. Wyniki at z Wrocka na mojej stronie mozesz zobaczyc Dzięki wielkie. To teraz kolejne pytanko - Nitencja, sprawdziłam i u Ciebie na stronce nie ma :wink: . Kto sędziował Airedale we Wrocławiu dwa lata temu, tzn. w 2003? Pytam, bo w tym roku ma być Pan Jaworski - czy to nie był właśnie również Pan Jaworski dwa lata temu?
sortis Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 Nitencja napisał(a):sortis do nas dojdziesz jak uslyszysz takie dziamanie straszne a psa nie bedziesz widziec :) to znaczy ze ALex oglasza wszystkim ze JEST na wystawie Dobra! Tylko już pilnujcie jakby co, żeby dziamał!
Recommended Posts