Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

Błagam, tylko nie Anna :wink: bardzo nie lubię, jak na ulicy ktoś krzyczy na mnie, a później się okazuje, że wołał swojego psa :-?

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted
Błagam, tylko nie Anna :wink: bardzo nie lubię, jak na ulicy ktoś krzyczy na mnie, a później się okazuje, że wołał swojego psa :-?
Sajko, to już nie będzie ode mnie zależało 8) . Ale w każdym razie, to się wymawia przez jedno n: Ana.
Posted
(którzy, mam nadzieję, w końcu się zarejestrują i coś tu napiszą, bo narazie to tylko śledzą nas z ukrycia :wink: )

zapraszamy do ujawnienia sie 8)

  • 2 weeks later...
Posted

Flaire - co tak mało piszesz o maluchach :placz:

Zobacz jak ten topic zjechał w dól :flop:

A nie powinien w żadnym wypadku. :nono:

Co tam ciekawego u maluszków - dzisiaj mają urodzinki dwa tygodnie :smilecol: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO OD CIOCI INY.

Posted

No wstawiłam tu zdjęcie dzień czy dwa temu - nie wiem, co się z nim stało, więc wstawiam jeszcze raz.

Małę są fajne i grubaśne, tylko mają biegunkę, która jakoś ne chce ulec intensywnemu leczeniu :( . Niemniej dobrze przybierają na wadze, więc na razie nadal jedzą mleko Misi (choć ja myślę, że jej mleko jest przyczyną problemów... ale wszyscy weci, z którymi się konsultowałam uważają, że szczeniaki, jeżeli tylko to możliwe, powinny ssać mamusię. A wetów mam super). Dzisiaj na urodzinki będą odrobaczane :wink: .

Ślepia jeszcze zamknięte. A wyglądają tak:

parapycholow.JPG

Posted

Flaire - pomasuj maluszkom brzuszki- od Iny może przejdze- oby jak najszybcej.

Maluchy jakby trochę większe. :lol:

Posted

Maluchy jakby trochę większe. :lol:

Ciut ciut :lol: . Po kilogramie im przybyło... Jak się urodziły, to ważyły ok. 400g, a teraz 1400 :o .
Posted

nie wiedziałam, że szczeniaczek może tak szybko przybrać - w ciągu dwóch tygodni :P

Czyli biegunka, aż tak ujemnie na maluchy nie wpływa. 8)

Posted

Api z przeproszeniem, sra na zielono, Ansel - na żółto, obydwa w stanie ciekłym, ale za to niewiele, więc większość wyraźnie przyswajają i odwodnione nie są zupełnie :niewiem:. Wet chyba dochodzi do wniosku, że musimy to pokochać... Ale jak to kochać, jak taki szczyl Misi nasrał na pysk, ja nie zauważyłam (bo było na żółto, więc kolorystycznie się zlewało), przytuliłam się do niej i skończyłam ze sraczką na twarzy.

ALE FAJNIE MIEĆ SZCZENIAKI!!!!!

Posted

Flaire, jaka cudowna opowiesc! :lol: :lol: :lol: Prawie posikalam sie ze smiechu :lol: Masz racje - fajnie miec szczeniaki! Wrazenia niezapomniane :lol:

Pozdrowienia dla Ciebie i zasranej gromadki :lol:

Posted

flaire :D

----------myślę, że maluchy mają z tymi kupkami jak i dzieci "ludzkie" : będąc na tzw. cycu, dzieciątka robią po kilkanaście razy luźne stolce nawet już podczas spożywania słychać, jak przewala się po jelitach kolejna porcyjka....Najważniejsze, że tak wspaniale rosną i przybierają :D :D

Posted
flaire :D

----------myślę, że maluchy mają z tymi kupkami jak i dzieci "ludzkie" : będąc na tzw. cycu, dzieciątka robią po kilkanaście razy luźne stolce nawet już podczas spożywania słychać, jak przewala się po jelitach kolejna porcyjka....Najważniejsze, że tak wspaniale rosną i przybierają :D :D

bogula, niestety to nie są normalne stolce :( . Ale masz rację - najważniejsze, że rosną i się nie odwadniają.
Posted
Flaire, litości, kto to jest ANSEL? Czy to ktoś nowy, kogo nie znam? :B-fly:
Jak to, kto??? Flaire Ansel Adams:

anselintro.JPG

Sorki, że tylko śpi, ale je na tym etapie trudno przyłapać na czymś innym :wink: .

Posted

Więc dzisiaj szczeniaki pojechały na wycieczkę do lecznicy, gdzie zostały między innymi odrobaczone. Doskonale wszystko zniosły, były dzielne i grzeczne, nawet za bardzo nie pluły, ale wróciły skrajnie zmordowane i teraz śpią jak zabite. No bo one są przyzwyczajone, że Pan Weterynarz do nich przychodzi, a nie żeby tak trzeba było po proletariacku do jakiejś lecznicy łazić... :lol: :lol: :lol:

Posted

Widzę -Flaire, że poprawiłaś się i nadrabiasz bieżące inf. o maluchach :P

Teraz jest o wiele lepiej :lol: :wink:

Chociaż trochę napatrze się przed weekendem na małe pyszczusie. :)

Posted

Dzisiaj szczeniaki zostają na kilka godzin pod opieką mojej Babci, a ja jadę do fryzjera! Bo już się bałam, że jak się ślepka ostworzą, to się maluchy przestraszą!!! :rainbowa:

A nowinki są takie, że pomimo że ciągle jeszcze są ślepe, to zaczynają się ze sobą bawić! Łażą już całkiem nieźle, ale tylko przed posiłkiem -- z pełnymi brzuszkami już tylko się czołgają :lol: . Również reagują lepiej na mnie - na początku tylko mamusia się liczyła, ale teraz lubią być głaskane i drapane przeze mnie też.

Posted
Flaire, litości, kto to jest ANSEL? Czy to ktoś nowy, kogo nie znam? :B-fly:
Jak to, kto??? Flaire Ansel Adams:

Ranyboskie, a skąd Ansel Adams? przecież jak ją ostatnio widziałam, to siem nazywała Annapurna :o

Posted

Mokka, a do dwóch umiesz liczyć??? Bo są dwa szczeniaki:

1. suczka, Flaire Annapurna, w domu Api

2. piesek, Flaire Ansel Adams (przynajmniej tak planuję - nie mam jeszcze potwierdzenia od nowych właścicieli), czyli Ansel.

Przecież wstawiłam zdjęcia każdego! :wink:

Posted

To mnie nieźle namotałaś w głowie. Z naszej rozmowy zrozumiałam, że Api to jest piesek. Coś tam bredziłaś o jakimś szczycie, co się nazywa Api, więc myślałam, że chłopak tak będzie miał na imię. :niewiem:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...