Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

bardzo ładne przyzwyczjenia mają nasze teriery. twój piesek aga_o ma chyba najciekawsze metody wycierania sie. ( a ja zawsze krzycze na Argosa jak się wyciera w dywan :P :P :lol: )

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

To ona ma az taki dluuugi jezyczek, ze z mordki tez kuleczki sobie sciaga?


Pracuje nim jak gekon :lol: i pomaga sobie łapkami - kiedyś zrobię zdjęcia i wstawię :)

On?! protestawać ??!!! im bardziej się sniegiem upaćka tym fajniejsza zabawa-przynajmnie ja tak to odbieram :D

Posted

coztego napisał(a):
A nie strajkują Wasze pieski na spacerkach zimowych?
Mój Filip zawsze strajkował zimą, jak miał za bardzo łapki oblepione śniegiem, to zatrzymywał się na przerwę techniczną, na czyszczenie łap. Zwłaszcza śnieg przyczepiony między poduszkami był bardzo denerwujący 8)

Ja wycinam mojej Czice włoski między poduszkami i problem mamy z głowy. Ona na spacerez nie ma czasu na przystanki, no chyba ze zauwazy jakiegos psiaka, to staje jak wryta... a potem na niego poluje :lol:

Posted

A ja grzbiet wycieram recznikiem, i tak jak mowi Flaire - onae natychmiast są suche - natomiast z lapmi mam dwie metody. Albo nie robie nic i kulki śniezne sie topia, a pies je sobie odgryza, albo - zaraz po wejsciu zczesuje wszystko szczotka z miekkimi drutami i łapy sa od razu suche.

Posted

[quote name='Fuka']kulki śniezne sie topia, a pies je sobie odgryzaJak się ma owłosienia na łapach tyle, że do każdego włoska trzeba się modlić, to na takie ekscesy nie można psu pozwolić - a nuż by włosek jakiś odgryzł przy okazji :roll: .

Posted

dopiero teraz sie zwirtualizowalam.Dziekuje za gratulucje za Champion of Champion's.
Teraz czas odpoczac.
Co do kulek sniegowych na lapach to ..ja tam moje puszczam na spacer po rozzarzonych weglach :lol: POsyczy ,troche pary poleci i juz:-)) :lol:

Ina jak VIGO????
Flaire co do zdjecia o koniach sie mowi w takim przypadku ,ze "biora przeszkode uszami" :-)))))))))))))))Moze dlatego ona tak lubi konskie g,,ienka:-)
Swoja droga uwielbiam zdjecia w ruchu .

Posted

rosna rosna i sa udane,Ich cel zyciowy to ssac ssac i jeszcze raz ssac.
Mam fotki ale niestety sa olbrzymiego formatu a ja po prostu nie umiem ich zmniejszyc .Poczekam na Nitencjje to mi pomoze.
Mam tez fotki z wczoraj ..powod nie wstawienie vide wyzej.

Posted

hymmmm tylko się nie śmiejcie z pytania...

Czt to się może przydać przy pielęgnacji AT ?


->Flaire , w którymś z topików wkleiłaś zdjęcie 2 trymerów którymi robisz całego psa, gdzieś mi się ten topik niestety zagubił i nie mogę odszukać dlatego zapytam tysięczny raz ( z góry dziękuję za cierpliwość :) ): czy to są te trymery i jaki "rozmiar" wybrać?




Nie ukrywam, że ich cena mnie nie cieszy :roll: ale skoro mają służyć latami... i jestem pewna, że ten AT którego mam teraz jest pierwszy ale na pewno nie ostatni, to chyba trzeba to kupić :-?

A może są jeszcze inne całkiem dobre i podobne do tych ??

Jeśli się zdecyduję na coś "normalnego" a nie w.w. luksusy :D to jak w warunkach domowych ( nie na psie ) sprawić żeby trymer nie był tak ostry ( o ile to możniwe ) ?

Do tych zakupów zachęciła mnie moja wetka ( też ma AT ) z zimną krwią powiedziała żebym się nie łudziła, że w okolicy znajdą kogoś kto potrafi dobrze trymować. Ona robi to sama ( może się da namówić i mnie nauczy :) )

->Ramir- Kiedy będzie można poczytać o skubaniu na Twojej stronie??
To będą dla mnie bezcenne materiały. :great:

->Aluzja-bezskutecznie poszukuję u sieci artykułu z czasopisma Teriery Twojego autorstwa, byłabym bardzo wdzięczna za link albo wskazówki gdzie mogę go dostać :)

:morning: trochę już późno więc pisząc to mogłam coś pokręcić :)

Posted

Martini,
po pierwsze - to cudowna wiadomosc o Twoje wetce - mnie też uczyła trymoiwania moja weterynarz - foksiara - Goska, ktorej teraz sama robie psy i wystawiam. To chyba najlepszy sposb, bo tak jak mowi Twoja weterynarz - znalezienie kogos kto naprawde trymuje nie jest łatwe. Cały czas wypytuje o kogos w Twojej okolicy i ciagle nie moge nikogo znalezc bliżej niż w Olsztynie...
Co do zdjec, ktore zamiesciłas.
Te pierwsze przyrządy - znakomicie sie sprawdzaja w przypadku wyczesywania martwego włosa u psow krótkowłosych. U airedala nie widze zastosowania... :niewiem: może ktos ma jakis pomysl, ja uzywałam czegos takiego nie raz, ale u innych ras.
Natomiast noże, ktore znalazłas - sa najlepsze z mozliwych. I wbrew pozorom nie sa az tak drogiie teraz - dolar stoi nisko i w efekcie po przeliczeniu okazuja sie nawet tańsze od innych tych "całkiem dobrych" jak piszesz noży, ktore sa od nich gorsze. Jak mozesz - wysupłaj - warto, to inwestycja na całe życie. Flaire mowiła mi, że przesyłka kosztuje tylko 3 dolary, wiec nie jest źle. Co do rozmiarow - niestety - choc używałam tych noży w Anglii - zadnego nie posiadam, wiec boje sie, ze cos pokrece. Optymalnie byłoby miec kilka rozmiarow, albo dwa - niestety trudno zaczac od kompletu. Szczegolnie, że z kazdym nozem najlepiej sprawdzic na sobie - jak Ci sie czyms takim pracuje, czy leży w ręce. Flaire albo Nitencja - kazda z nich ma taki noż i na pewno doradza Ci, ktory z nich moze posłużyc na poczatku za taki do wszystkiego.

Posted

Niedzwiedzica - dziekuje za miłe słowa :D
A co do Hexy to bardzo chetnie - niestety mieszkacie troche za daleko......

Posted

FUKA : a żal..... :wink: Ale może zamiast Heksi podrzucę ci do obrabiania jej brata miotowego,mieszkającego gdzieś w okolicy Książa. :D Sama jestem ciekawa,co z niego wyrosło, bo jedyne fotki, jakie mam, sa sprzed roku :( Może uda mi się ich namówić,żeby go zaczęli porządnie robić i wystawiać, bo mieli na to ochotę,ale jakoś spasowali :evil:

Posted

[quote name='niedzwiedzica']MARTINI***-""A może są jeszcze inne całkiem dobre i podobne do tych ?? ""
Była na forum dyskusja o trymerach Na tej stronie, która ci kiedyś podałam,czyli www.strippingknives.com jest pełny wybórniedźwiedzica, te fotki podane przez Martini*** to właśnie Pearsony z tej stronki :wink: .

Teraz lecę do pracy, ale jak wrócę, to napiszę o nich więcej, a konkretnie, czym się różnią według mnie od innych Pearsonów na tej stronie, jak i Macknyfe'ów.

Posted

Ale w tym temacie tętni życie :D
Dziękuję bardzo wszystkim za odpowiedzi co do śnieżnych kulek. Nie wiem czemu, ale wyobrażałam to sobie jako bardzo problematyczną sprawę. Jednak z tego co piszecie wynika, że tak wcale nie jest.

Flaire
co do namakania to rzeczywiście lab (zwłaszcza jeśli tak jak mój ma bardzo gęsty podszerstek) nasiąka jak gąbka i schnie kilka godzin. Na szczęscie z zimowych szaleństw wraca zupełnie suchy, tylko ze śnieżnymi kulkami.. na wąsach, no i ewentualnie czasem na portkach. Ale to są takie mikro kuleczki, z dużymi kulkami do czynienia nigdy nie miałam i dlatego bardzo byłam ciekawa co się z nimi robi :roll:

Metod rzeczywiście bardzo dużo, szczególnie interesujaca jest propozycja Aluzji :evilbat:

Posted

hEJ
ALUZJA Vigo juz doszedł do siebie, juz wczoraj po południu było ok! :lol: (Ja panikuje bo u Xendusia tez zaczęło sie tak niewinnie
biegunka , brak apetytu a potem to juz poszło... :cry: )

Vigo wczoraj nadrabiał jeden dzień niejedzenia i ciagle kręcił sie koło miski( a wczoraj ze wzgledu na dietę niewiele w tej misce znalazł)
potem do póznego wieczora warjował lizał wszystkich po twarzy, skakał biegał wyciągał wszystkie zabawki, --widać że cieszył sie że wrócił do formy i chciał wszystkim pokazac jaki jest szczęśliwy...
Acha ja dałam połowke węgla... choremu Xendusiowi nie zaszkodziło więc ... zresztą hodow Vigusia też to praktykuje siotrzyczka juz poznała smak węgla.
Ktoś mi proponował Smektę ale na razie nie próbowałm- :roll:


Własnie wczoraj po spacerku Vigo trochę wyglądal jak bałwanek--choc faktycznie ( czaprak) mial prawie suchy , wspaniała jest ta wodoodpornosc. :P
Tylko mi sie wydaję, że te własciwości mogą zostać utracone jezeli nieprawidłowo pielęgnuje sie siersć. Wiki ( przez całe życie golona i strzyżona) wczoraj
była cała mokra. :o
Ja po spacerze Vigusia wkładam do wanny- i zmywam sól, śnieg- błoto
i potem smaruje jesze raz wazeliną ( no bo przede wszystkim smaruje przed wyjściem na dworek) :wink:

Posted

INA, to super, że Vigo odzyskał wigor :wink: .

INA napisał(a):
Tylko mi sie wydaję, że te własciwości mogą zostać utracone jezeli nieprawidłowo pielęgnuje sie siersć.
Dokładnie tak jest. Strzyżona sierść tobi się wełnista i nasiąka wodą.

Posted

jaka u was jest pogoda?? na pomorzu sypie snieg a argos sie cieszy zze pada :D . macie racje ze siersc AT jest wodoodporna. dzis sie sam o tym przkonałem :D :D

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...