Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

Martini - częsiowo to my też jesteśmy w rodzinie - Sasza to dziadziuś Vigusia :wink: a z hod Prima - ś.p.Pasja była babcią.

Aluzja a Brit.Lord Aluzja - dziadzuś od strony mamy to kto ?
Czy on jest u Ciebie?


Bocian - no a my też byliśmy kiedyś rodziną: Versa i Jankies byli rodzicami mojego śp Misia -Xendusia Bricassart -którego nigdy nie zapomnę :(


Flaire - cały czas trzymam kciuki. Ale przezciez są następne wystawy... Viguś kończy juz obgryzac prezencik( oczywiscie kościk) bo torebeczka
świednie zdaje egamin w czasie nauki na dworku.

Wzięłam wczoraj urlop - i mi wykorzystałam na duży spacer w pieknym śniegu- nakręcilismy piekny filmik z Vigusiem może wyjdą jakięs piękne fotki

Mokka - jeszcze raz zdrówka dla Leona :P . Będzie dobrze: powoli ,powoli
wszystko się usabilizuje.

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

Flaire!Jest świetne lekarstwo nazywa sie Oridermyl. Ma bardzo szerokie spectrum i zawiera substancje łagodzacą podrażnione ucho. Stosuje u moich i dwa dni i po problemach. Dowiedziałam sie o niej od weta z warszawy i potem kupiłam u mojego. Poza tym bardzo łatwo się po nim czyści uchszy.

Posted

FUKA! Ładne ładne. Może wyrosnąć konkurencja na BOG i BIS.Jak dobrze pójdzie oczywiscie. Zgaduj zgadula, co to z rasa? :lol: :lol: :lol:

Posted

Ramir, Wind, dzięki. Wiem o Oridermylu, ale jednak poczekam na diagnozę. Oridermyl to taka mieszanka leków na wszystko - zawiera i antybiotyk na bakterie, i coś na grzyby, i coś na drożdżaki, i nawet chyba na roztocza i świerzb. Skuteczne na prawie wszystko, ale z rozmaitych powodów, ja nie lubię takich leków - i jak widać, mój wet (a właściwie jego zastępca) również. Poczekamy i mam nadzieję, że uda się dobrać lek na to, co jej dolega. Oczywiście napiszę dokładnie, jak poszło. Misia za bardzonie cierpi, jest wesoła, głównie nosi uszy dziwacznie i trzepie, ale prawie nie drapie (bo jej nie pozwalam :-? ).

Posted

Myślę sobie, że powinnam byc odpowiedzialna i podać tu główny powód, dla którego unikam leków typu Oridermyl, a szczególnie krótkotrwałych nimi terapii: w ten sposób hodujemy odporne paskudztwa, z którymi potem nie ma jak walczyć. To jest poważny problem na światową skalę, jest coraz więcej bakterii odpornych na wszystkie znane antybiotyki, medycyna nie nadąża za ich rozwojem; ja nie chce się do tego dokładać. Z moich doświadczeń widzę, że w Polsce szczególnie dużo antybiotyków się przepisuje bez konkretnej potrzeby i szczególnie często leczy się bez diagnozy właśnie tak "na wszystko".

Posted

Flare! Mnie nie chodziło o podawanie leku przez dwa dni bo antybiotyku nie stosuje się na krotki dystans. Napisałam że po dwu dniach nie ma objawów a to co innego. Taką masć podajesz nawet do 14 dni albo lepiej. Poza tym problemy z uszami to przeciez nie zjawisko nagminne. U mnie sie sprawdzil i to i tak bylo konsultowane z wetem.

Posted

Aluzja napisał(a):
niedzwiedzica napisał(a):
ALUZJA : wyszywaj, haftuj, bo "żona " twojego Primusa podobno gruba jak beczka...Wnucząt się może z 10 wysypać i nie nadążysz z tymi prezentami :D

taaa a znajac moje tempo zbierania sie do czegokolwiek to prezenty dostana jak beda w "weteranach" .....DRUGA BABCIU:-))

Lepiej póżno niż wcale, droga Świekro !!!!

Posted

[quote name='Ramir']Flare! Mnie nie chodziło o podawanie leku przez dwa dni bo antybiotyku nie stosuje się na krotki dystans. Napisałam że po dwu dniach nie ma objawów a to co innego. Taką masć podajesz nawet do 14 dni albo lepiej. No właśnie, miałam nadzieję, że tak robisz. :wink:

[quote name='Ramir']Poza tym problemy z uszami to przeciez nie zjawisko nagminne. U nas nie. Narazie. Odpukać. Ale ogólnie rzecz biorać, w populacji psów, bardzo nagminne i bardzo trudne do leczenia. Oby do nas to nie dotarło.

[quote name='Ramir']U mnie sie sprawdzil i to i tak bylo konsultowane z wetem.Bo to nie ma jak się nie sprawdzić - wybija niemal wszystko. Ale za każdym razem, jak ten lek używasz, jak go wprowadzasz do środowiska, to niestety pomagasz tym organizmom uodpornić się. Powolutku i minimalnie, ale pomagasz - przecież Ty to wiesz :wink: . Po co podawać psu leki antybakteryjne, jeśli choroba jest spowodowana przez drożdżaki? Albo na odwrót, po co podawać przeciw drożdżakom, jeśli problem powodują bakterie? Skutkiem w końcu może być to, że zalęgnie się coś, z czym już nie będzie jak walczyć. Że tak sądzi mój wet (ten, który jest obecnie na urlopie :evil: ) wiem na pewno, bo dokładnie to powiedział adze_o, i to na temat właśnie Oridermylu... Widocznie jego zastępca uważa tak samo.

Więc pomimo że mnie bardzo rączka świerzbi, żeby Misi uszy tym Oridermylem zakroplić, to jednak poczekam na diagnozę. Tyle razy już tu, na dogomanii na Weterynarii, wypisywałam o tym, jak bardzo ważne jest postawienie diagnozy przed rozpoczęciem leczenia, że inaczej by nie wypadało :wink: . Misia naprawdę tak bardzo nie wydaje się cierpieć, więc chodzi głównie o tę wystawę w Gdańsku (gdzie sędziuje Pani Świętoń, więc chciałam, żeby ładnie wyglądała). No cóż. Pani Chwalibóg radziła :wink: , żeby pojechać ze zdjęciem i pokazać - Ona tak, TAK wygląda, jak jest zdrowa! :wink: :lol:

Posted

Ale w ogóle, to bardzo, BARDZO Wam dziękuje za rady i za wsparcie dla mnie i Misiołka. Ja wiem, że to błahostka totalna, ale, jak pisała Wind, bardziej to boli u psa, niż gdybym ja sama miała zapalenie ucha... :( Ja każdą, nawet najmniejszą chorobę u moich psów zawsze bardzo przeżywałam. Zresztą sami wiecie, jak to jest... :(

Posted

Chciałam potrymować-poćwiczyć wielki ogonek mojego malucha ale jest strasznie trudno. Chowa go pod siebie, lub siada na nim no i jak tylko się za ten ogonek zabiore to piszczy w niebogłosy jakbym mu krzywdę robiła
czy jest jakas rada oprócz szubienicy - ta bedze zrobina jak Flaire :wink: wrzuci fotkę.
Strasznie się z tym ogonkiem naszrpałam z innymi cześciami nie jest tak żle....choć nie jest też dobrze
0X

Posted

INA, ja bym go dobrze wybiegała, a potem baaardzo powolutku, jak się ułoży, zaczęła skubać, zwracając uwagę, żeby każdy włosek ciągnąć w tym kierunku, w którym rośnie.

A moja bardzo po domowemu robioina szubiennica wygląda tak (to moje ulubione zdjęcię agi_o i Cziki):

Posted

INA, obrotny ten dziadzio Sasza 8) :D .
Mój piech zarośnięty makabrycznie też trzeba będzie skubać :evilbat:

Chyba Aluzja nie jest babcią tym razem :( a już myślałam że się mogę o kubraczek w prezencie dopominać :wink:

Posted

[quote name='Ramir']FUKA! Ładne ładne. Może wyrosnąć konkurencja na BOG i BIS.Jak dobrze pójdzie oczywiscie. Zgaduj zgadula, co to z rasa? :lol: :lol: :lol:
rase to ja znam! tak mysle :roll:
no i co nie ulitujesz sie i nie wyznasz co za piesio, skad i u kogo?

Posted

Wy tu o dzierganiu prezencików, a ja niestetu chyba Fuczce buta bede musiala zrobić :-? Uszkodziła sie podczas nocnego - ostatniego spaceru, palec ma rozciety w przedniej łapie (po tropach znalazlam miejsce, ale w sniegu nie widze przyczyny nieszczescia), krew tryskala tak, że długo nie mogłam zobaczyc rany. No i gieroja gra oczywiście i chodzi na 4 łapach, bo na trzech jakos jej niewygodnie :roll:
A może babcia Aluzja by uszyła wnuczce Fuczce bucik jak juz jestesmy przy tym rodzinnym temacie? 8)

Posted

[quote name='Fuka']Wy tu o dzierganiu prezencików, a ja niestetu chyba Fuczce buta bede musiala zrobić :-? Uszkodziła sie podczas nocnego - ostatniego spaceru, palec ma rozciety w przedniej łapie (po tropach znalazlam miejsce, ale w sniegu nie widze przyczyny nieszczescia), krew tryskala tak, że długo nie mogłam zobaczyc rany. No i gieroja gra oczywiście i chodzi na 4 łapach, bo na trzech jakos jej niewygodnie :roll:
A może babcia Aluzja by uszyła wnuczce Fuczce bucik jak juz jestesmy przy tym rodzinnym temacie? 8)

MOge ale jak uszyje to sie o niego zapewne potknie:-)))

Posted

Flaire napisał(a):
Fuka, Ramir pisała, że małe, więc chyba nie AT :wink: .

Ja nie mam pojęciam, bo się nie znam, ale może Lakeland??? :niewiem:

a dla mnie małe oznacza szczeniaka... I pozostaje przy swoim - nie mam lakelanda do pokazywania na grupie jeszcze bardziej niz at - nawet sedziowie nie maja na to wplywu, bo Kawisia na wystawy już nie jeżdzi :evilbat:
Wiec to musi byc konkurencja dla Kariny - to ona wygrywała BISy - i wychodzi na to, że to mały at :D

Posted

Fuak, ale Ramir nie pisała, że to dla Ciebie będzie konkurencja... :wink: .

Ramir, zdradź tylko, w jakim wieku? A jeszcze lepiej, skąd przyjechało to-to? :D

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...