Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

No, ja dzisiaj się zorientowałam, że wystawa już za tydzień i powinnam spróbować, jak szczeniak sobie poradzi z chodzeniem na ringówce... masakra! Dużo roboty przed nami... Pozycję wystawową Lotka ma opanowaną, ale jakoś chodzenie na ringówce zaniedbałam, bo nie wydawało mi się zasadniczo różne od chodzenia na smyczy - ale ewidentnie grubo się myliłam... :mad: A na domiar złego, moja noga boli, więc z chodzeniem u mnie też nie najlepiej. :shake:

Posted

Flaire taka super pozycja wystawowa to pracy wymaga napewno ale chodzenie na ringówce to chyba trudnijsza rzecz do zrobienia.
Pamietam jak moja Safrę do tego ustrojstwa przekonywałam. Miala juz 3 lata chyba i z tego tez powodu chodzenie bardzo opornie nam szlo. Stanie opanowala predzej, moze nie w pozycji championki ale jakos stal i nóg nie przesuwala ale jak ringówke załozyłam to ogon pod siebie i "na tym dziadostwie, które mi glowę gilotynuje, nigdzie dalej nie pójdę".

Posted

borsaf napisał(a):
jak ringówke załozyłam to ogon pod siebie i "na tym dziadostwie, które mi glowę gilotynuje, nigdzie dalej nie pójdę".
Hmmm.... Jak by Ci to powiedzieć.... Ja mam... mmm... niejako odwrotny problem.... Lotka na ringówce dostaje głupawki, zaczyna skakać na metr do góry jak sprężynka, próbuje łapać ringówkę w zęby, leci do przodu jak szalona - oczywiście nie żadnym kłusem tylko galopem... Więc problem jest żeby ją troszkę wyciszyć, ale nie za bardzo, no bo oczywiście chcę, żeby chodziła chętnie i wesoło, tylko nie na wariata... Tak jak Apcia... :loveu:

Posted

Lotka to jeszcze szczeniara wiec ja wszystko ekscytuje i cieszy. Ja Safrę wystawiałam pierwszy raz juz dorosła. Była na swoich przepisowych wystawach do hodowlanki i tyle, bo wystaw ani ona ani ja nie polubiłysmy.

No, ja to moze jako widz bardzo wystawy lubię wiec się własnie wybieram i nadal nic nie wiadomo, o ktorej erdelki wchodzą?

Posted

borsaf napisał(a):
Lotka to jeszcze szczeniara
Tia... To jest to grzeczne usprawiedliwienie jej zachowania. Kto inny by powiedział "szurnięta", a Ty, borsaf, tylko że młoda. :buzi:

borsaf napisał(a):
nadal nic nie wiadomo, o ktorej erdelki wchodzą?
Na ich stronce nic nie ma, a ja potwierdzenia na razie nie dostałam. Jeśli raczą mi je przysłać i tam cos będzie, to zaraz dam znać!

Posted

Leokadia na pewno pięknie się wystawi!!! :kciuki:
Flaire, mogę Ci pożyczyć namiot :evil_lol: Ale nie wiem czy znajdziesz wolne miejsca na polu namiotowym :razz:

Coś chyba jest nie tak z tą pogodą? Albo 36 stopni, albo 16... :shake: Przecież pośrodku jest 20 stopni, na których mógł się zatrzymać termometr :p
I ten deszcz też wcale nie musi tak siąpić, mógłby po prostu padać?
Ale byłam bardzo dzielna i mimo mżawki wyruszyłam dzisiaj z Kreśką na dłuższy spacerek wieczorny i było całkiem miło, bo oczywiście takich wariatów jak my na osiedlu jest niewielu, więc spacerek spokojny, ani ludzi, ani psów :)

A tak na marginesie, jeśli moja sucz nie przestanie się kłaść na widok innych psów, to nie ręczę za siebie :mad: :angryy: :diabloti:

Posted

coztego napisał(a):


A tak na marginesie, jeśli moja sucz nie przestanie się kłaść na widok innych psów, to nie ręczę za siebie :mad: :angryy: :diabloti:

Jak ona sie zachowuje? Regon na widok niektorych psów przypada śmiesznie do ziemi,łapy jakies ugiete, gotowe do skoku i zamiera w oczekiwaniu. To wygląda tak, jakby na tego psa chcial zapolować. Jak piesek sie zblizy Regon wyskakuje i po sekundzie kręci ogonem. Zachwycona tym jego zachowaniem nie jestem bo inni właściciele moga to źle odczytać. To ja wiem, że on na kumpla do zabawy "poluje" jak kot. Moze podpatrzyl Mele i Szarote?:lol:

Posted

Niech pada, pada i się wypada bo za tydzień jade na 3 tygodniowy urlop ... :megagrin:
Coś jest "nie halo" z ringówkami, bo moja też strzela focha jak ją na niej wyprowadzam :-? .

Posted

Po powrocie z "proszonej kolacji" i okazało się, że Fu wygrzebała i zjadła pół paczki "ptasiego mleczka" :mad: . Po tych słodyczach suka dostała multi speeda i szalała na spacerze, że hey! :megagrin:

A w kwestji pielęgnacji, powiedzcie jak to jest z trymowaniem okolic "gratów" u samca. Maszynką czy jak? :-?

Posted

Witam -

coztego - masz dobre serduszko - trzymam kciuki - no oczywiście za Malizne:lol:
Rita w końcu owdażyłaś się wystawić ( rękoma zadziornego :razz: ) fotki uroczego, ślicznego zajączka,:loveu: naprawdę Parys jest jedyny w swoim rodzaju i niepowtarzalny a pyszcuś to ma słodki że go tylko schrupać.
Jeszcze jedna fotka maluszka mnie zauroczyła to chyba fjolki maluch ta na balkonie:loveu: :loveu: :loveu: sliczny kolor i piękna sierść

zach - Ali - dzięki za namiary - już wpisałam w telefonie
bede starała sie jak to tylko jest możliwe aby przyjechać do Sopt

tylko proszę - nie mniejcie mnie za igmotantkę ale gdzie dokładnie jest ta wystawa wiem w Sopocie i co dalej
bardzo ale to bardzo chciałabym się w wami spotkać i jeszcze taka stawka Erdeli i cała trójka rodzeństwa Vigo..

Flaire - szkoda że nie decydujesz się na pobyt nad morzem w moim tygodniu-włascicielka ma pole namiotowe a ja mogłabym się rozejżec na miejsu za jakims pokojem...:roll:
borsaf- jutro przed wyjazdem napisze maila

a tak to u nas - : pojechałam do weta jak mogłam nie pojechać z moim Vigusiem:razz: -i krostka nie grozna bardzIej dotyczy skóry niż oka - jakieś podrażnienie - dostalam maśc ale jest inny problem natychmiast mam zmienić karmę..
i już nie czekam aż wszytko z zapasów zje- wet potwierdził moje obawy że ten brzydki zapach z pyszczka, chudość to prawdopodobnie karma - być moze brzydki zapach z sierści też
... mam nadzieje że to tylko wina karmy -
badania krwi były dobre - na tem zapah - koziołka- dostałam szampon - to łojotok . kurcze ciągle coś jest nie tak..:angryy:

Posted

Witajcie w ten deszczowy, niedzielny poranek :-( u nas leje ciurkiem :mad:

borsaf, flaire a ja znalazłam plan sędziowania erdelków i weszterierów:
Ring: 16
Sędzia: Elżbieta Chwalibóg (PL)
10.00 Airedale Terrier 30
11.20 Bedlington Terrier 3
11.30 Border Terrier 6
11.50 Foksterier krótkowłosy / Fox Terrier (Smooth) 8
12.15 Foksterier szorstkowłosy / Fox Terrier (Wire) 5
12.30 Irish Soft Coated Wheaten Terrier 4
12.40 Kerry Blue Terrier 6
13.00 Manchester Terrier 1
13.05 Niemiecki terier myśliwski / Deutscher Jagdterrier / German Hunting Terrier 10
13.30 Parson Russell Terrier 6
13.45 Terier irlandzki / Irish Terrier 3
13.55 Terier walijski / Welsh Terrier 17
Psów: 99

Miłej niedzieli, piszcie więcej, bo w czasie deszczu człowiek się nudzi, toby se poczytał, spotkałby się wirtualnie z ciekawymi ludźmi :evil_lol:



Posted

INA napisał(a):
Flaire - szkoda że nie decydujesz się na pobyt nad morzem w moim tygodniu-włascicielka ma pole namiotowe a ja mogłabym się rozejżec na miejsu za jakims pokojem...:roll:
INA, wczoraj do Ciebie próbowałam dzwonić na domowy, ale Cię nie zastałam... :-( Mogłabyś mi przesłać na priv numer komórki, bo tego chyba nie mam? Chciałabym być z Tobą w kontakcie właśnie na wypadek, gdybyś się tam natknęła na jakąś kwaterę...

Ja dzisiaj będę trymować na Sopot. :-) Nie liczę na zbyt dobre wyniki, bo konkurencja bardzo ostra, ale Pani Chwalibóg się zna, Apci jeszcze nie sędziowała, zależy mi na jej opinii, więc warto jej się pokazać w jak najlepszej szacie. :-) No a dla szczeniaka będzie to debiut :multi: - też wybrałam dla niej tę wystawę na debiut ze względu na Panią Chwalibóg, chociaż muszę przyznać, że przechodzi właśnie wyjątkowo brzydki okres. :roll: :roflt:

Posted

Ibolya, dzięki za plan sędziowania!

Czy dobrze rozumiem, że Ciebie nie będzie w Sopocie? Ciągle czekam na spotkanie z Tobą, w celu przetłumaczenia węgierskich opisów Misi...

Posted

INA wystawa odbędzie się na terenie Torów Wyścigów Konnych w Sopocie, ul.Polna. Każdy w Sopocie będzie wiedział gdzie to jest :cool3: :lol: ;) (bardzo blisko morza zresztą :multi:).

Posted

Ibolya dzieki za plan sędziowania. Ucieszyłam sie, ze to p.Chwalibóg będzie tym razem sędziowac ale zmartwilo mnie, ze jednak airedale o 10 wchodzą:placz:
Caly tydzien dumań przede mną,zobaczymy co wydumam. Na welshyki sie napewno załapię.
Dlaczego nikomu nie przyjdzie do glowy zmieniac kolejność sędziowania? Zawsze ten alfabet. Ostatnio, o ile dobrze pamietam, w tej samej sytuacji była Flaire i Jura na poznańskiej wystawie. Tez sie na koncówke załapały, a w Poznaniu PKP jest tuz przy Targach, wysiądziesz z pociągu i wchodzisz na Wystawę. Tutaj musze jeszcze druga kolejką sie do Sopot-Wyścigi dostać, nawet na końcówke nie zdążę Buuu:placz::placz::placz:

Posted

Flaire napisał(a):
Ibolya, dzięki za plan sędziowania!

Czy dobrze rozumiem, że Ciebie nie będzie w Sopocie? Ciągle czekam na spotkanie z Tobą, w celu przetłumaczenia węgierskich opisów Misi...

W Sopocie rzeczywiście mnie nie będzie, na najbliższej wystawie będziemy w Warszawie we wrześniu. Lecz nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy się spotkały nie z okazji wystawy.

Posted

borsaf napisał(a):

Dlaczego nikomu nie przyjdzie do glowy zmieniac kolejność sędziowania? Zawsze ten alfabet.
Też tak kiedyś myślałem, aż pewnego razu wchodzę o 10:00 na teren wystawy, a tu.... welshe pierwsze idą :crazyeye:. Na ring wchodziłem z piesem, którego nie zdążyłem nawet przeczesać :shake: :cool3: :evil_lol:

Posted

Zadziorny, poszedłęś z pieskiem na wystawę jak kierowca w małym mieście, który mandat zapłacił, bo pod prąd pojechał. Całe życie tak jeździł, a tu mu dwa dni temu znak zmienili:evil_lol:

Posted

Ale ten Sopot kusi...

:angryy: :angryy: :angryy: Od dwóch dni nie mam w domu komputera, bo siadł mi monitor i to chyba na amen. Muszę szybko coś z tym zrobić, bo jak tu żyć bez dogomanii.

Flaire, jeśli będziesz chciała, to mogę pomóc w wypożyczeniu namiotu.
fjolka, rita macie słodkie psiury.
Niedźwiedzico, jakie mohonki widziałaś ostatnio, oprócz suń z Poezji Ruchu?
Coztego, jak już Twój Tata, który jak rozumiem wcześniej nie lubił kotów, przekonał sie do Malizny, to ona juz jest Wasza. Moi znajomi też przygarnęli taką kocią biedę (chyba też miała kłopot z oczkami), mając psa zajadle ganiającego koty. Kot dostał pokój, z tym że w jego drzwiach zamiast szkła (to były typowe drzwi z dużą szybą) wstawili siatkę. Pies oglądał kota, jak w zoo. Oglądał, oglądał, a po jakims czasie spotkanie zwierzaków odbyło się już bez jakichkolwiek ekscesów. Później była wielka przyjaźń. Niestety była, bo nieoczekiwanie u psa ujawniła się ostra padaczka :-(

A u nas deszczowo. Byłoby to całkiem przyjemne, gdyby nie to, że na spacerze od razu przemoczylam buty. Fredzia z miną zniesmaczonej damy przemierzała kaluże.

Posted

borsaf napisał(a):
Jak ona sie zachowuje?

Po prostu kładzie się w pozycji warowania, łeb przypłaszcza do ziemi i czeka, aż pies się zbliży... W zależności od zachowania podchodzącego psa, kończy się to leżenie, atakiem lub wyskokiem do zabawy... :angryy:
Już nie mam pomysłu co z tą cholerą zrobić :shake:
Jura napisał(a):
Pies oglądał kota, jak w zoo

U mnie podobnie, Malizna mieszka w klatce, która stoi w otwartym pokoju, Kreśka już prawie wcale nie zwraca uwagi na kota w zamknięciu... Jak biorę Maliznę na ręce, też reaguje psica spokojnie, powącha, poogląda i odchodzi (a kocica wymach[SIZE="1"].uje tymi mikro-łapkami i zaczepia Kreskę). A jak kocicę wypuszczam w towarzystwie Kreski, to Kreska za nią goni, ale dla zabawy, nie próbuje jej atakować.. Tylko kocisko się boi i stresuje jak Kreska nad nią stoi... Powolutku, wszystko przyjdzie z czasem... ;)
Jak Malizna została w lecznicy to Kreska była wyraźnie zaniepokojona i ucieszyła się kiedy Malizna wróciła :p
A awaryjnie, wczoraj przyszedł mi do głowy znajomy człowiek, który koty kocha, i być może zechciałby dołączyć Maliznę do swojego stada... Muszę napisać do niego maila :cool1:

Posted

Jura-widziałam chyba wszystkie sobolowe, jakie sie w Polsce w ciągu ostatnich lat urodziły-oczywiście,jesli były wystawiane. Pamietam,że przed 6-7 laty biegał po ringach bardzo ładny sobolowy-z Primy, nazywał sie Prima Marty, miał fajny czaprak i kolor. A ostatnio tylko te z PR, bo Prima takich nie miała,ale chyba znów maja być..

U nas leje od rana, piesy jeszcze na dworze nie były, bo wczraj poźno z nimi łaziłam i spały aż do teraz :-) Idziemy na ..sniadanie

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
U nas leje od rana, piesy jeszcze na dworze nie były, bo wczraj poźno z nimi łaziłam i spały aż do teraz :-)

A u nas się przejaśnia :p Wychodzi słoneczko i już nie jest tak zimno jak wczoraj :cool1:

Posted

A ja myśle, myśle...jak tu dojechać -
już wiem że ERDELe o 10.00:cool1: (wczesnie:shake: )-Sopot wyscigi-
teraz czy na pewno w sobotę 12.08 ?

Mam dwie opcję : wyjadę rano będe cały dzień w Sopocie i wróce do Torunia albo
autobusem lub pociągiem zależy od połączenia;
albo jeśli się uda i ktoś z rodziny dojedzie do nas samochodzikiem to poprostu podjadą wieczorkiem do Sopotu i będzie dobrze( ale ta opcja mniej prawdopodobna:-( )
Jednak musiałałabym przyjechać z Vigo i czy mnie wpuszczą ?
( mama już zgodziła się sama jechac w razie czego do domu autobusem ale Vigo za żadne skarby nie zabrałaby :evil_lol: )

A tak wogóle to piękną pogode będe miała nie ma co :wallbash: :grab: :obrazic:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...