Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

Hihihi, a jak on nie ma uprawnien poskich to je tak po cichu zrobił:evil_lol:

Ale myslę, ze taaaki pies może nawet na niemieckich papierach kryć.

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
Jak się sama, Flaire, cytujesz, to cytuj dokładnie ;) mnie nie pytałaś, tylko zach :evil_lol:
Ło matko :roll:. Ty też nie mnie pytałaś, co chcę wiedzieć, tylko Jurę :evil_lol: - ale ja z natury pomocna jestem :-), więc i tak odpowiedziałam :cool3: . To, co cytowałam było odpowiedzią na Twoje pytanie, o jakie informacje chodzi, więc wydawało mi się, że do kogo wcześniej zwróciłam pytania o te informacje nie miało znaczenia... :niewiem: Ale jeśli to ważne ;-), to teraz zapytam Ciebie:

NIEDŹWIEDZICO :-) , a wiesz może, po jakiej suczce były te szczeniaki? I czy to było "zagraniczne" krycie?

Posted

Flaire-mnie uczyli,zebym nie pytana dzioba nie otwierała, bo nadgorliwość gorsza jest od zaniedbania, więc jak ktos pyta kogos innego a nie mnie, to siedze cicho , a moje pytanie cytowałas,więc ci odpowiedziałam;) Teraz mnie pytasz,co wiem o dzieciach Eyka, więc ci z przyjemnościa odpowiem :evil_lol:szczeniaczki sa od przeszło trzyletniej suczki imieniem MIMOZA z Dorzecza Warty, której ojcem jest Distinctive Raider's Antania a matką PRIMA Baya. Po wystawach w ub. roku biegała jej siostra miotowa ,MAYA, możesz ja pamiętac z tego Leszna, gdy twoja Misia CACIBA dostała. Była tam w klasie otwartej. Mimoza miała być psem polującym,ale chyba niespecjalnie się spisuje, bo to raczej miękka suczka i nie wiem czy przypadkiem źle nie reaguje na strzały.
Czy Eyk ma polskie uprawnienia do krycia-nie wiem, nie pytałam, bo wiem,że szczeniaki sa juz po odbiorze miotu pzrez ZK, więc papiery musza byc w porzadku.Nie pamiętam go na polskich ringach,więc pewnie ma niemieckie uprawnienia hodowlane.

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
Flaire-mnie uczyli,zebym nie pytana dzioba nie otwierała, bo nadgorliwość gorsza jest od zaniedbania
Na szczęście nie zawsze się tej reguły trzymasz, bo gdybyś rzeczywiście mówiła cokolwiek tylko wtedy, gdy ktoś się Ciebie o coś konkretnego pyta, to kiepsko by z Tobą konwersacje szły ;-). (Znam takie osoby :shake: ),

Dzięki za informacje o tych szczylach! Ciekawe, czy ich mamusia rzeczywiście boi się strzałów, bo to często potrafi być dziedziczne. :-(

Posted

:evil_lol: Ja sobie inny scenariusz tego wymysliłam. Otóż, to pan, czyli myśliwy sie nie spisał, ze względow zdrowotnych nie moze polowac,czy cos innego stanęło na przeszkodzie i sunie sobie pokryl i sie hodowla zajął.
Regon tez poSaszy i suni z Primy, jak dotąd strzałów i huków sie nie boi, z czego sie baaaardzo cieszę zwłaszcza w sylwestra.

My dzisiaj juz po dlugim spacerku nad jeziorkiem, Regonik pięknie kije z wody aportował tylko nie chciał franca jedna je oddawać, a zapas miałam mizerny.
Wchodzenie do wody juz ma opanowane, sam patrzy w naszych ulubionych miejscach na brzeg i hyc do wody. Najgorzej to ja wyglądam po tych jego kąpielach jak mi po nogach skacze za kijkiem:diabloti: Chyba sobie sprawie takie spodnie moro coby śladów łap nie było na nich widać.

Posted

Flaire-z tą dziedzicznością lęku przed strzałem to różnie bywa. jestem z włascicielem szczeniat w kontakcie, spytam , jak jest, żeby wiedizeć na 100%, z czystej ciekawości :p

Ps.p[owinnam jeszcze uścislic,że nie otwieram dzioba, gdy ktos kogoś pyta imiennie, jak ty zach pytałas :-) ale w zyciu nic nie jest stałe i niezmienne i zasady sa po to,żeby je czasami łamac ;-)

Posted

Jura napisał(a):
Parys i ekscesy. Wcześniej się do nich nie przyznawałaś :evil_lol:.

Jura ja pisałam o psie demolce wczesniej, ale nie było cie przez jakis czas na dogo. Parysek wrypał dwie wykładziny w przedpokoju, to ja mysle przechytrze drania/słodkiego/ i załozyłam terakote:loveu::loveu::loveu:wymieniłam 17 paneli, troche innych drobiazgow. Ale to nic oby zdrowy był czego wszystkich dogomaniackim psom zycze.:happy1:

Posted

Ja jak wcześniej pisałam to o tych miotach wiem tylko w jakich hodowlach się szczeniaki urodziły. Więcej się nie dowiadywałam, bo nie byłabym zainteresowana takim miotem. Ja jak wybierałam psa do bardzo wymagającej pracy, a chciałam maksymalnie zmniejszyć ryzyko zakupu psa, który się nie sprawdzi (wiadomo pewności nigdy nie ma)- przyjełam pewien schemat. Dla mnie bardzo ważna jest linia z jakiej pochodzi szczeniak, jakaś droga, która od pokoleń jest konsekwentnie prowadzona. Później bardzo ważna jest dla mnie matka, ponieważ ona oprócz genów przekazuje cały system zachowań i wpaja to szczeniakom przez pierwsze, bardzo ważne tygodnie. Potem na ostatnim miejscu, ale też ważny jest ojciec, bo to też kolebka genów. No i z tego powodu te polskie mioty mnie nie interesowały mimo że są po psie, którego podziwiam i którego uważam za wyjątkowego. Bałabym się takiej mieszanki linii, ale oczywiście to tylko moje podejście i wcale nie uważam, że musi być słuszne.

borsaf napisał(a):
Mam nadzieje, ze trafia w dobre ręce, czyt.mlode, sportowe. Jakby do mnie trafily to cały ich potencjal by sie zmarnował itylko koffane by były.


borsaf
dobre ręce to myślę takie właśnie gdzie pies jest koffany :D
Ja tam mojego świrka też koffam mocno, choć często z przyjemnością ukręciłabym ten jego pusty łepek :p ;)

Posted

Niedzwiedzica jak chetnie bym z Tobą jechała to sobie nawet nie wyobrażasz. I czas bym miala bo ten wyjazd to sa babcine wakacje i nic nie moze mi stanąc na przeszkodzie, co jest zdrowe ale... Nie mam nikogo z rodziny w Trójmieście i chyba by mi na dworcu przyszlo nocować bo na hotel to chyba za pózno. Tym sposobem planuje raniutko w sobote jechać.

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
Flaire-z tą dziedzicznością lęku przed strzałem to różnie bywa.
Dlatego właśnie napisałam, że to "potrafi" być dzidziczne, a nie, że zawsze jest. Na pewno nie każdy taki lęk ma podłoże genetyczne i co więcej, mechanizm dziedziczenia tej cechy nie jest znany - pewnie nie jest to żaden prosty mechanizm, raczej cecha poligeniczna. Co gorsza, często jest to cecha, której młode psy nie wykazują, a która nasila się z wiekiem, ukazując się czasem dopiero po tym, jak zwierzę było już rozmnażane :-( - więc może to być cecha trudna do wyeliminowania z hodowli, nawet przy bardzo odpowiedzialnym postępowaniu. Z dysplazją jest zresztą podobnie, tyle że tam można zwierzę profilaktycznie prześwietlić, a tu takiego badania nie ma. :-(

zachraniarka napisał(a):
Ja jak wcześniej pisałam to o tych miotach wiem tylko w jakich hodowlach się szczeniaki urodziły. Więcej się nie dowiadywałam, bo nie byłabym zainteresowana takim miotem.
Coby była jasność - ja też nie jestem zainteresowana szczeniakiem z tych kryć, ale interesuje mnie ogólnie, co ludzie robią w Polsce z AT i dlaczego. A więc interesuje mnie, dlaczego właściciele suk wybierają do krycia te psy, które wybierają, jak i czym kierują się właściciele reproduktorów, gdy zgadzają się swoim psem kryć, bądź nie. Od tych indywidualnych decyzji w dużej mierze zależy przyszłość rasy w Polsce i dlatego mnie to interesuje.

Posted

A ja mam pytanko, a raczej kilka...

Okazuje się, że ja mam i poniedziałek, i wtorek po wystawie w Sopocie wolny od pracy... I tak sobie myślę, że fajnie by było zostać jeszcze te dwa dni nad morzem, już raczej nie w Trójmieście, ale gdzieś w jakiejś zabitej dziurze, nie za daleko od plaży, na którą można wziąć psy... Zna ktoś takie miejsce? INA, mnie się już pokiełbasiło, Ty będziesz nad morzem kiedy dokładnie? I wie ktoś może, do kiedy tam jest bos? Albo może ktos mi może podesłać jego telefon komórkowy?

Posted

zachraniarka napisał(a):
Nie wiem jak z miejscówami, ale ja bardzo cenię i chwalę sobie to miejsce:
http://www.wyspa.pl/
Hm, wygląda ciekawie i to całkiem blisko Gdańska! :crazyeye: Czy z tego powodu nie jest tam tłoczno? Ja będę zmotoryzowana, więc mogę pojechać nawet sporo dalej.

Może w weekend podzwonię i zobaczę, jak z noclegami.

Posted

Flaire-piszac o tym,ze różnie bywa z dziedziczeniem lęku przed strzałami miałam na myśli sytuacje, gdy np ojciec nie boi sie, matka tez nie-a ich potomek ni stąd ni zowąd-w panice na odgłos burzy, strzału, petardy . Ciagfle się zastanawiam, czy nie ma na to dużego wpływu środowisko-może wiekszego niz geny :niewiem:obserwuje sobie 4 pokolenie moich airedali i mimo iz żadna z moich suk nie okazuje lęków, nawt burzy nie zauważa, w sylwestra z zainteresowaniem oglada sztuczne ognie, to wcale nie jestem pewna, czy wszystkie moje szczeniaki będa później tak samo sobie radzić w życiu. Wystarczy tak naprawdę jeden powazny błąd własciciela i każda burza jest problemem:angryy:-a czasami pewnie i bez błędu sa problemy.

Borsaf-a moze Ali cos by zaradziła na ten twój brak rodziny w Trójmiescie ;)

Posted

Niedzwiedzica kombinujemy tu juz jak kon pod gorkę. Jedno pewne, jadę!
Jak nie spotkamy sie w piatek to może razem w sobote będziemy wracac? Chyba, ze zostajesz do niedzieli

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
Flaire-piszac o tym,ze różnie bywa z dziedziczeniem lęku przed strzałami miałam na myśli sytuacje, gdy np ojciec nie boi sie, matka tez nie-a ich potomek ni stąd ni zowąd-w panice na odgłos burzy, strzału, petardy .
Jak na pewno wiesz, fakt, że żadne z rodziców nie przejawia tej cechy wcale nie znaczy, że cecha nie jest dziedziczna - rodzice (albo nawet tylko jedno z nich) mogą być nosicielami. Tak jest nawet z cechami przekazywanymi w znany, prosty sposób przez jeden gen. A z cechami poligenicznymi - to już w ogóle hulaj dusza, bo nikt nie wie dokładnie, jak te skomplikowane z nich są przekazywane. Znów, przykładem tu jest dysplazja - tu też dwoje zdrowych rodziców może dać chore potomstwo... Ale szanse chorego potomstwa są znacznie większe po chorych rodzicach niż po zdrowych - stąd, między innymi, wiadomo, że ta cecha jest w jakiś sposób dziedziczna, nawet jeśli dokładny mechanizm jej przekazywania nie jest znany. I ta wiedza dyktuje hodowcom tryby postępowania, które zmniejszą szanse wystąpienia tej - czy innej - niepożądanej cechy u ich szczeniąt.

A błędy właścicieli na pewno nie pomagają - tak w wystąpieniu lęku do strzałów, jak i w wystąpieniu dysplazji.

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
Borsaf-a moze Ali cos by zaradziła na ten twój brak rodziny w Trójmiescie ;)

Bardzo chętnie przenocowałabym borsaf, ale w tym czasie będziemy mieli gości z Warszawy i moja mama wyląduje w kuchni na polówce...
Tak więc nie dam rady, mimo najszczerszych chęci :(

Nie wiem jak jest w sezonie z miejscami, pewnie kiepsko, ale niedaleko mnie mieszkanie do wynajęcia za 100 zł za dobę niezależnie od tego, ile osób będzie mieszkało. Gdyby się skrzyknąć w dwie osoby, to już wychodzi po 50 zł. Ale czy są miejsca - tego nie wiem.

Mieszkanie

Jaby co to mogę trochę poszperać w necie i poszukać jakichś noclegów.

Posted

Ali dziekuje za szczere chęci ale ja juz sobie to tak obmysliłam, że wyjade raniutko, to jest ze 4 godziny jazdy i tyle, i wróce wieczorkiem do Gniezna.
Poogladam sobie erdelki,łelszyki, szkoty, kerraczki, moze jakies foty porobie, spotkam sie z Toba i Zachraniarką oraz reszta północnej dogomaniackiej braci
i spokojnie do domku, pełna wrażen wrócę.
Właśnie z córka rozmawiałam i dostałam bonusa: na 20 zawiozą mnie do Torunia na wystawę! Potem napewno Wrocław zaliczę i Swiatówkę.

Posted

Flaire napisał(a):
A ja mam pytanko, a raczej kilka...

I wie ktoś może, do kiedy tam jest bos? Albo może ktos mi może podesłać jego telefon komórkowy?
Ja wiem :cool3:. Od 28.07 :lol:. Posyłam Ci PW :razz:

Posted

niedzwiedzico,

Czy mozesz troche pooffowac i napisac jak poszlo Twojej corce na Zawodach? Bardzo jestem ciekawa i w ogole jak udala sie konska impreza :-)

zach,

A czy Ty wiesz, ze bardzo, ale to bardzo chcialam zamieszkac na tej wyspie :loveu:


W.

Posted

zadziorny napisał(a):
Ja wiem :cool3:. Od 28.07 :lol:.
zadziorny - dobre. :mad: :mad: :mad: Nie od kiedy, tylko DO kiedy chcę wiedzieć. :diabloti:

Posted

Flaire napisał(a):
I wie ktoś może, do kiedy tam jest bos?

Dopiero co wyjechał, a wspominał chyba o 3 tygodniach pobytu :cool3:

Może dla odmiany, po tych nudnych ;) erdelkowych szczeniorach, jeden nieszczenior, z terierów honorowych:
po komendzie "do mnie"

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...