Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

borsaf napisał(a):

Kot musi zakopac swoje siki.

No nie wiem... kotki mojej ciotki sikały do pustej kuwety. Żadnego piasku czy żwirku sobie nie życzyły. Oczywiście kuweta musiała być zawsze czysta (bo do brudnej nie sikały), więc ciotka miała pełno kuwet porozstawianych, żeby kociska dwa jakąś suchą zawsze miały w odwodzie :cool1:

Malizna ma gazetki i nadarte ręczniki papierowe, żeby miała w czym kopać. Ale już ją potrafię przyuważyć, kiedy będzie sikać, więc jutro kupuję żwirek i zacznę ją wysadzać na nocnik ;)

Posted

Wind napisał(a):
Wtluklabym raz, a porzadnie


Ach mnie też czasem korci :evil_lol: :evil_lol:

Wróciliśmy własnie z treningu obi, było całkiem nieźle. Coś ten mój pies zaczyna chyba działać i może na zawody zdąże przygotować. Choć ciężka i intensywna praca przed nami..

Póki co zbieram się psychicznie na jutrzejsze pokazy przed głową państwa.. Mam nadzieje, że terier mi nie odstawi jakiegoś numeru jak to ma w zwyczaju.. A przynajmniej jak odstawi to żeby to było efektowne lub śmieszne :lol:

Tak czy inaczej- proszę trzymać kciuki, a relację zdam jutro!

Posted

[quote name='zachraniarka']

Póki co zbieram się psychicznie na jutrzejsze pokazy przed głową państwa.. Mam nadzieje, że terier mi nie odstawi jakiegoś numeru jak to ma w zwyczaju.. A przynajmniej jak odstawi to żeby to było efektowne lub śmieszne :lol:
ja nie wiem czy bym ryzykowała....
nasza pierwsza airedalka zawsze cudownie, zeby nie powiedziec EFEKTOWNIE:evil_lol: aportowała ptactwo wodne:roflt:

Posted

a'propos aportowania:diabloti:
właśnie wróciłam z przejażdzki po parku, chciałam wypławić psy, a parkowy staw to jedyne w miare czyste miejsce w okolicy, tyle że trudno żeby psy kapały sie na smyczach.... Spodziewając się, że patyczki będą się gubić w wodzie - zaopatrzyłam sie brailem w całkiem spora ich ilosc i przystąpiłam do rzucania... Fuka:loveu: okazała się mistrzem aportowania po ciemku! Wprawdzie wracała kraulem, ale co tam... zaimponowała mi ogromnie, szczególnie, że to jest suka po traumie wodnej, którą przeszła w głębokim szczenięctwie i przez pierwsze dwa lata bała się panicznie utraty gruntu pod nogami.... a teraz nie dość, że pływa z lubościa i jeżeli chodzi o nią - pracowicie zgromadzona przeze mnie sterta patyków - okazała sie całkowicie zbedna, to jeszcze - chyba po raz pierwszy raz w zyciu - decydowała sie popłynąc po aport - mimo, że Kawisia tez była w wodzie. Dotąd - pływała tylko pod nieobecność Kawy, albo jak Kawisia była na smyczy - w przeciwnym razie - ograniczała sie do czekania aż Kawisia przypłynie z patykiem do brzegu i tam odbierała jej zdobycz... A teraz Kawisia odpadała w przedbiegach i zeby nie było jej smutno - musiałam jej rzucac patyczki ze sterty. I tu moja zapobiegliwość sie przydała - bo Kawisia naogół wracala bez patyczka. Sterta przydała sie zreszta podwójnie- bo kiedy panie pływały, Makaron szczekał na Fukę żeby wyszła wreszcie z wody, a Elmo cichcem podbierał mi kolejne patyczki - pocieszając sie w ten sposb po nieudanych próbach odebrania patyka Fuce. A Fuka do swojego wielokrotnie wyławianego z wody patyka poczuła wyraźne przywiązanie i przyniosła go z dumą do naszego ogrodu.
Mieliśmy bardzo fajny spacer - mam nadzieje, że Elmo pojdzie kiedyś w ślady Fuki i zrozumie, że można samemu włazić do wody, a nie tylko czekac na brzegu na przyniesienie mu aportu...
I wiecie co - w ciągu dnia jest qrewsko gorąco, ale dla takich cudownych nocy - moge znosic nawet upały. Chyba nie ma nic lepszego niż spacer w taka cudowną letnią noc:sweetCyb:
Borsaf, strasznie Ci zazdroszcże jeziora i możliwości pławienia sie z psem:roll:


P.S. Kochani, piękne dzięki za gratulacje - mieliśmy bardzo dobry weekend. Wygląda na to, że towarzystwo dogomaniackie:calus: nam służy. Eh, obawiam się, że najbliższy weekend zapowiada sie dużo gorzej:p

Posted

Fuka napisał(a):
Eh, obawiam się, że najbliższy weekend zapowiada sie dużo gorzej:p

Bo...?
Czyżby dogomaniackie towarzycho miało nie dopisać (łomatko, jak to siem pisze? :-o)
Oj, Fuka, jaka Ty romantyczna się zrobiła :lol: , nocne spacerki, warto żyć , ho, ho, miło się czyta takie objawienia :lol: .
Też uważam, że warto żyć, bo mam klimę w pracy :evil_lol: . Kawusia już zaparzona, bananek w charakterze śniadanka i dogomania świeżo otwarta. To lubię :cool2: .

Posted

My z Fredzia jeśli chodzi o wrażłiwość na upały to dobrałyśmy się idealnie. Obie najchętniej zapadłybyśmy w sen letni z przerwami na jedzenie i siusinie.
W końcu schłodziłam się w kinie. Najkrócej opisując "Rozpustnika" - mroczny.

SzaLotka jest urocza. Uszy na razie jej chyba dośc bezładnie fruwają, nie to, co sterowniki Misi.(Gdzie jej zdjęcia?) Zdjęcie powykręcanego Ludwisia analizowałam wielokrotnie. Kobiety, jak Wy biegałyście w taki upał?

Fuka, no nich się najbliższy weekend zapowiada dużo gorzej, w końcu takie wygrywanie staje sie nudne :eviltong: ;). Trzymamy kciuki.

Terry, wczoraj miał zawitać u Ciebie maluszek? Z niecierpliwością czekam na relację z tego doniosłego wydarzenia.:lol:

Posted

zachraniarka napisał(a):
Co do jutrzejszej mojej wizyty w Warszawie to dowiedziałam się tyle, że pokazy będą na terenie Belwederu, więc impreza zamknięta.
Przed pokazami umyj dokładnie ręce, co by później, po ewentualnym uścisku ręki przez Pierwszego Obywatela, móc jej jak najdłużej nie myć :evil_lol: :eviltong: :diabloti:

Posted

Gosia_i_Luka napisał(a):
Choć jedna miła wiadomość dzisiaj - kochani, PŁONĘ!!! :evil_lol:
:knajpa: :beerchug: :drinking: :drinking: :drinking:
Tylko nam się tu nie spal ze szczętem :cool3: :evil_lol: :diabloti:

:cunao: :drink1: :drinking:

Posted

Gosia_i_Luka napisał(a):
Choć jedna miła wiadomość dzisiaj - kochani, PŁONĘ!!! :evil_lol:
:knajpa: :beerchug: :drinking: :drinking: :drinking:

Ja się nie dziwię, wszak upały znów nastały...

Posted

Witam
U nas w jeziorku sinica - mimo że ogłoszona na jednej miejskiej plaży wole dmuchać na zimnę- w razie czego mam trochę dalej jeszcze w zapsie dwa jeziorka:razz:
\\\\\\\\\\\
A ja mam znowu utrapienie z tym moim Vigo- chociaż jak tak myśle dobrze że się na taki utrapieniu skończyło..
Po zeszło tygodniowych badaniach gdy wyszło że Vigo nic nie dolega, zaczęłam się zastanawiać dlaczego on jest taki chudy i jeszcze mi chudnie no i po posprzątaniu kolejnej big koopy - takiej ogromnej że ni w ząb proporcjonalnej do tego co zje- wpadłam że może nie przyswaja czegoś co jest w tej Acanie dla dorosłych -Adult- wet potwierdził moje przypuszczenia -i muszę zmienić karmę albo zasosowac diete elimnacyjną..:roll:
No tak bo jak to pomyśleć to jest logiczne- do 15 miesiąca jadł Junior Acanę - i to pewnie było ok - zresztą zawsze jeszce dostawał michę gotowanego na wieczór.
Potem miał Adult ale także Delux dla sportowców - to na przytuczenie :cool1:
zawsze jeszcze miał michę...no
i od jakiegoś 1,5 miesiąca - w okresie upałów przeszłam na samą karmę
Teraz wyszło- niejadek nie dośc że wybrzydzał mi w te upały to jeszcze to co zjadł w całości wydalił - już wyglądał jak chart...
Upały zmniejszyły się - apetyt większy a ja wróciłam do wieczornego gotowania -boczki trochę zaokrągliły się - ale wiem za kilka dni znowu będze kręcić nosem na to gotowane - dlatego MUSZĘ ZMIENIĆ KARMĘ
( już nic nie mówie ale w zeszłym miesiącu własnie odważyłam sie kupić 15 kg tej Acany :angryy: )
Zwracam się do was - powinnam na żywieniu ale tu jest prawie jak wielka rodzinna :cool3: - wiec gdze się zgłaszać z problemami jak nie do rodziny:cool3:
Nie wiem na jaką karmę postawić? - czy kupić próbki?- czy może malą paczkę? po jakim czasie będze widać że karma jest doskonale przyswajana...? czy nie bardzo?
Royal i Eukanuba to trochę za kosztowne dla mnie ale wet mówi że Purina PRo-plan, Blecando, Hils są dobre ...Plizz doradzcie:roll:

Posted

INA ja karmię moje sunie ANF "Advantage 27". Sprawdza się doskonale :multi:. Za 18-kilogramowy worek płacę 159 zł. Wcześniej kupowałem Eukanubę i też była OK, tylko droga :roll:. Na temat innych karm się nie wypowiadam, ponieważ ich nie stosowałem :shake:

Posted

INA napisał(a):

Nie wiem na jaką karmę postawić? - czy kupić próbki?- czy może malą paczkę? po jakim czasie będze widać że karma jest doskonale przyswajana...? czy nie bardzo?
Royal i Eukanuba to trochę za kosztowne dla mnie ale wet mówi że Purina PRo-plan, Blecando, Hils są dobre ...Plizz doradzcie:roll:

Zacznij od małej paczki, bo próbki to chyba trochę za mało. Aby można było zobaczyć skutki stosowania karmy, musi upłynąć trochę czasu, pies musi jej trochę przyswoić i przetworzyć.
A co do cen - z podanych przez Ciebie karm Hill's jest chyba najdroższy (porównywalny lub droższy od Eukanuby), ProPlan też do najtańszych nie należy, Belcando ma cenę przystępną. Rozejrzyj się może za Nutrą - ta karma ma niezłą opinię, cena też chyba nie jest zabójcza, Best Choice, Proformance. Tyle, co wiem, co słyszałam. Moje psy nie są zby dobrymi obiektami do badań, bo Leon jest na diecie weterynaryjnej, a Monia w życiu nie chorowała na żołądek, bez względu na to, co bym jej podała (lub sama sobie znalazła :evil_lol: ) - zawsze wygląda kwitnąco, apetyt ma w normie, nie ma skłonności do tycia ani do chudnięcia - wręcz ideał (czego i Wam życzę :lol: ).

Posted

Lotka urocza - na tym torku - już wygląda jak zawodwiec:loveu:

coztego - piszesz że Kreska nie znosi upałów- jeśli z serduszkiem dobrze, to pewnie ten typ tak ma, całe czarne to , to jest no bo chyba nie za grube że tłuszczyk przeszkadza:cool3: ;)
Malizna to kotek po przejsciach ?- sorry ale umknęło mi skąd go masz?:oops:

Posted

INA napisał(a):
Royal i Eukanuba to trochę za kosztowne dla mnie ale wet mówi że Purina PRo-plan, Blecando, Hils są dobre ...Plizz doradzcie:roll:
Moje dziewczynki wcinają Eukanubę, a Apcia - Hillsa (bo po Royalu były śmierdzące bąki). Mnie się wydaje, że ten Hills jest podobny cenowo do Eukanuby, o ile nie droższy, a Pro-plan - tak samo. Na początku, gdy przyjechałam z Misią do Polski, to dostawała... Pedigree, bo Eukanuba była za droga (od tego czasu sporo staniała). I w sumie byłam z tego Pedigree zadowolona, tylko Misia z kolei właśnie po Pedigree puszczała śmierdzące bąki.

Tak więc moja rada - wypróbuj kilka różnych karm i zdecyduj, po czym on najlepiej się czuje i co on najlepiej je. :-)

Posted

Mokka napisał(a):
Zacznij od małej paczki, bo próbki to chyba trochę za mało. Aby można było zobaczyć skutki stosowania karmy, musi upłynąć trochę czasu, pies musi jej trochę przyswoić i przetworzyć.
Popieram - co najmniej tydzień podawaj, żeby wiedzieć, co i jak.

Posted

INA-moje sucze są na Hill'sie od ponad 1,5 roku, wcześniej Royala jadły. I naprawdę niewiele tej karmy jedza a wyglądają kwitnąco-z tym,że Koka je seniora Lamb&Rice ( z uwagi na wiek senior a z uwagi na skłonności do alergii skórnych Lamb & Rice ) a Heśka wsuwa Adulta Lamb abd Rice albo Sensitive Skin..Jest jeszcze w ofercie Hill'sa karma Adult Sensitive Stomach,dla psów o wrazliwym pzrewodzie pokarmowym. Ta by mi dla Vigo pasowała. A w kwestii kosztów- worek wystarcza mi dla każdej suki na około 2 m-ce a kupuje je za około 170-180 zł. Można wytrzymać, zwłaszcza,że wizyty u weta kosztuja też sporo a nerwy sa wręcz bezcenne;) więc wolę na karmę wydać niż na lekarstwa i wizyty.

Fuka-wstawiłam ostatnio zdjecie, na którym Hesia również ambitnie poluje na drób wodny :-) też się na wizyty w stolicy nie nadaje ;-)

Posted

Flaire napisał(a):
Moje dziewczynki wcinają Eukanubę, a Apcia - Hillsa (bo po Royalu były śmierdzące bąki).

Mam podobne doświadczenia z Leonem. U nas dostepne są 2 karmy dla sercowców - Hill's i Royal. Nasz doktor rekomendował Royala, bo ponoć bogatszy w coś tam, ale Leon czcił każdy posiłek kanonadą bączków, więc przerzuciłam go na Hill'sa i to mu służy.
BTW
Ina, nie wiem, jak z tym jest u Ciebie, ale w Warszawce można się zapisać do klubu hodowców Hill'sa i dostaje się naprawdę super ceny. Bez względu na to, czy u Ciebie to funkcjonuje, ja bym się doinformowała na ten temat.
Odezwij się na priv do Ka-Vangi, ona do tego klubu należy, poda Ci namiary, może udzieli jakichś informacji.

Posted

Ina - tak sobie właśnie myślę, że wyjsciem jest klub hodowców, dla członkow ceny przystępne - kg karmy wychodzi troche ponad 10zł. Tyle, że zeby zostać członkiem trzeba miec psa - suke hodowlana:roll:, przynajmniej Eucanuba tak ma i Royal bodaj tez.... Ale tak sobie mysle, moze masz w swojej okolicy kogoś kto dysponuje takim zwierzem i dałoby sie tego ktosia troszku nielegalnie wykorzystac...
Jakby co - testuj na razie karmy, a za miesiąc jest wystawa w Toruniu - to jak bedziesz juz wiedziala co i jak - przywieziemy Ci worek czegoś co Viguś trawi.
Flaire - nie bądź kutwa:mad: - daj nam więcej zdjęć LOCI!:modla:

Posted

[quote name='Fuka']Flaire - nie bądź kutwa:mad: - daj nam więcej zdjęć LOCI!NIE MAM!!! Ja sama nie mogę jej focić, bo ona jest totalnie zwariowana i muszę ją cały czas mieć na oku. Czasem wpadnie komuś innemu w obiektyw, ale może jest niefotogeniczna, bo nie zawsze chcą mi inni jej fotki dać (czy nawet pokazać) :roll: . Mam obiecane więcej jej fot z obozu (patrz topik Obóz dla początkujących - czy jakoś tak - w dziale Agility), ale nie wiem, kiedy będę je miała. No i tyle.

A póki co, ona znów zrobiła się brzydka - a była już taka ładna. :angryy:

Posted

a'propos żarcia - Fuka mnie wczoraj wzruszyła prawie do łez. Od szczeniaków apetyt to ona ma, wyjątkiem był okres jak jej nerki siadły po operacji, ale odpukać teraz jest znowu żarta aż miło i chociaż ma lekką nadwage - ja nie narzekam, bo cieszy mnie, że w ogóle je. Tylko pilnuję jej zeby mi jeszcze bardziej nie przytyła:roll: No i w ramach tego pilnowania - Fuka ma zakaz dojadania resztek z misek pozostałych psów, a ścilej Elmiastego, któremu sypię zawsze troche za dużo i on zjada tyle ile potrzebuje, a resztka często zostaje na dnie i jak jest mała - pozwalam Fuce czasami dojeść, bo Fuka dostaje raczej za mało. Wczoraj dałam psom jeść i usiadłam przy komputerze w drugim pokoju, w pewnym momencie usłyszałam płacz Fuki - poleciałam sprawdzić co sie stało... i zastałam Fukę modląca się nad 10kulkami w misce Elmo... Musiała już całkiem długo tak warować i ta długotrwała walka z własnym apetytem i moim zakazem doprowadziłyja do placzu.... słodka jest:loveu:

Posted

INA, nie ułatwię Ci zadania, bo dodm kolejna karme, na której zdarza się psu (np. Fredzi) żyć w dombrym zdrowie. Fredzia je Nutrę Nuget, która jak napisał Mokka jest tańsza. Wprawdzie Fredzia to ma żelazny żoładek, nic gonie ruszy, poza antymleczną dietą warzywną, po której żołądek calkiem się rozlegulował :angryy:

Posted

Flaire napisał(a):

A póki co, ona znów zrobiła się brzydka - a była już taka ładna. :angryy:

To ją zastrzel, ale lepiej poczekaj aż znowu wyładnieje i dopiero wtedy - zrób ja na bóstwo, zastrzel i wypchaj:evil_lol:

Posted

No dobra ... ciekawa jestem czy duzi bracia rozpoznaja braciszka najmniejszego z rodu "terrierow" :evil_lol:





Na "zywo" widzialam tego mikrusa po raz pierwszy. Mielismy z nim pare smiesznych zdarzen, jak np. to gdy dorotak zabierajac uchwyt do tunelu, nie zauwazyla ze mikrus byl do tego uchwytu przywiazany i podniosla go razem z psem :evil_lol: Pies na szczescie przezyl i nawet nie zostal specjalnie podduszony :cool3:
Mikrus byl bardzo dzielny i wyjatkowo odwaznie pilnowal swojego kocyka przed ewentualnymi najezdzcami :evil_lol: Oprocz tego, calkiem fajnie biegal, nigdy nie "mowil", ze jest mu smutno, zle i goraco, fajnie byl zmotywowany i niewatpliwie stanowil wyjatkowe wyzwanie fotograficzne :loveu:

No wiec? Jaka to rasa?

W.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...