Wojtek Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 zachraniarka napisał(a):Duuuże łóżko tak aby oba psiaki miały wygodnie jak przyjdą przytulić się do pańcia.. :lol: :lol: Aż tak źle ze mną to chyba nie jest ;), bo łóżko wykorzystuję do innych celów niż przytulanie się do psów... :cool3: :lol:
zachraniarka Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Wojtek napisał(a):Aż tak źle ze mną to chyba nie jest ;), bo łóżko wykorzystuję do innych celów niż przytulanie się do psów... :cool3: :lol: A co ma jedno do drugiego? :niewiem: Łóżko przecież może być wszechstronnie użytkowe :cool3:
zachraniarka Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Na stronie Pat są już zdjęcia z Mistrzostw: MP IPO Ja od rana nie mogę się napatrzeć na Eyka :iloveyou:
Flaire Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Uff, jak gorąco! moje psy pewnie by chętnie coś porobiły, np. nad wodą, ale ja się już chyba nie zczołgam z wyra... niby dziś wieczorkiem mam na jakiś trening iść, ale nie wiem, czy dam radę... :-( zach, to jak z tym Twoim przyjazdem do Warszawy?
nikit1 Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Ali26762 napisał(a): Muszę zgwałcić chłopa i wywlec go nad jezioro Ali a nie lepiej na odwrót? Najpierw wywlec nad jezioro i tam zgwałcić?:roll: Taki przyjemny gwałt na łonie natury... :loveu: :evil_lol:
nikit1 Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Flaire napisał(a):Uff, jak gorąco! moje psy pewnie by chętnie coś porobiły, np. nad wodą, ale ja się już chyba nie zczołgam z wyra... niby dziś wieczorkiem mam na jakiś trening iść, ale nie wiem, czy dam radę... :-( zach, to jak z tym Twoim przyjazdem do Warszawy? Flaire, ja wybieram się dziś nad Zalew.. co Wy na to?;)
Flaire Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 nikit1 napisał(a):Flaire, ja wybieram się dziś nad Zalew.. co Wy na to?;)Dzisiaj nie możemy - jutro byśmy chcieli...
nikit1 Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Flaire napisał(a):Dzisiaj nie możemy - jutro byśmy chcieli... ehhh babeczki.. no dobra niech będzie jutro ;) Tylko przypomnij mi wcześniej PLIZZ, zebym TYM RAZEM WZIĘŁA APARAT :loveu: i daj znać w jakim składzie jedziemy ;)
Wind Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 [quote name='zachraniarka']Na stronie Pat są już zdjęcia z Mistrzostw: MP IPO Ja od rana nie mogę się napatrzeć na Eyka :iloveyou: zach, Dzieki, ze podalas link do zdjec tego doprawdy zachwycajacego psa :loveu: Ale wiesz ... wszyscy tutaj liczymy, ze Ludi bedzie godnym kontynuatorem tradycji wygrywania, wypracowanej przez Eyka :cool3: Goraco Wam tego zycze :loveu: zach, jesli mialybysmy sie jutro spotkac przypomnij mi, abym Ci pokazala jaki dostalam super patent szkoleniowy od mojej trenerki :cool3: Jestesmy zachwycone :loveu: Wojtek, Widze, ze plany nabycia drugiego psa mocno sie krystalizuja :-) Oprocz duzego lozka (zach ma racje, lozko to mebel wszechstronnego zastosowania :cool3: ) przyda Ci sie podwojna ilosc kondycji, wiecej wolnego czasu i najlepiej wiecej rak do miziania Twoich futrzakow :razz: Natomiast co do wybudowania domu, to u nas tez coraz czesciej przebakujemy, ze fajnie by bylo cos wlasnego postawic :roll: No dobra ... teraz lece pojezdzic na rowerze, a wieczorem wezme swoja sucz w obroty i udamy sie na trening :p
coztego Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Wind napisał(a):dostalam super patent szkoleniowy od mojej trenerki :cool3: Jakiś bat? Pejcz? :diabloti: Pufff! Jak gorąco... Kreśka bez życia, gdyby nie porane bieganie to już by chyba w ogóle zapomniała co to spacer, bo jak wychodzimy pod wieczór, kiedy jest niby chłodniej- muszę suczysko siłą ciągnąć... :shake: Podziwiam psy pracujące w upale... Swoją drogą- Kreska chyba lekko przegina? :hmmmm: Spotykam na mieście, w środku dnia psy i chadzają całkiem raźno.... A ta moja, w środku dnia tylko na siku łaskawie wyskoczy, na 2 minutki... :shake:
borsaf Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Coztego jak tam siuski Malizny? Zastanawiam się ile takie kotki siusiają? może 1 x dziennie to dla nich norma? Moje dwie koty, dorosłe tez właściwie dwie kule siuśków zostawiają i baaardzo malo piją w porównaniu do psa. Jak ona żwawa, zadowolona, dba o futerko tzn wylizuje, czyści to pewnie zdrowa jest.
coztego Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 [quote name='borsaf']Coztego jak tam siuski Malizny? Chyba na welshach pisałam, że nie rewelacyjnie. Stan zapalny i odczyn mocno zasadowy. Na szczęście wygląda na to, że nereczki w porządku. Malizna od wczoraj wcina karmę wet. na zakwaszenie moczu i dostała antybiotyk. Zobaczymy... :cool1: Muszę dojść z nią do ładu, żeby zacząć myśleć o zabiegu na oczkach. Bo mi tu na zawsze zostanie diabełek mały :p
zachraniarka Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Co do jutrzejszej mojej wizyty w Warszawie to dowiedziałam się tyle, że pokazy będą na terenie Belwederu, więc impreza zamknięta. Nie sądzę więc, że będę mogła się z niej choć na chwilę wyrwać.. :-( Ale jakby tylko coś wskazywało na to, że będzie szansa na czas wolny to będę alarmować. Wind napisał(a):super patent szkoleniowy Oooooo! Brzmi bardzo interesująco :cool3:
coztego Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 borsaf napisał(a):Wybacz, ale nie kumam, co ma z tymi oczkami? Kurka Ty mi trudne pytania zadajesz :cool1: Bo ja nigdy nei wiem co to spojówka, co rogówka... :evil_lol: Malizna ma oczka mocno zakryte trzecią powieką, w lewym powoli się cofa, ale w prawym jest przyrośnięta do ... (no i tu właśnie nie wiem do czego) i ma to oczko prawie całkiem zaciągnięte. Trzeba to chirurgicznie naprawić.
borsaf Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Jak go zwał... pewnie chodzi o rogówkę, ale i tak biedna bo trzeba będzie jej to usuwać, a taka z niej Malizna. Ja sie niedawno dowiedziałam, że kotki powinny z matka być do minimum 12 tygodnia życia bo wtedy ona je nauczy jak polowac i samemu sie wyzywić. Moja Mela przy mnie przyniosla w zebach taka troche pokiereszowana, ale żywą mysz, rzuciła toto kocietom i patrzała co one z nia zrobią. Oczywiście mysz chciała uciec i kocietom to by uciekła, ale nie Melani. Jeden ruch i tyle jej swobody. Zresztą zapowiedziałam kocicy, że uczyc dzieci owszem, moze ale jak mysz mi po piwnicy będzie biegac to ja tzn Melanię na pasztet przerobię.
Wind Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 zach, Oj to pewnie nie uda Ci sie wyrwac :( Wielka szkoda ... Zrobcie super wrazenie na panstwowych dostojnikach :cool3: coztego, Czasami to mysle, ze jakis bat by sie przydal na ta moja suke :angryy: W szczegolnosci, gdy cwiczymy kwadrat :angryy: Wtluklabym raz, a porzadnie i moze odrobilaby w koncu lekcje z geometrii :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Oj, ale masz zmartwien z Malizna ... jak nie siuski to oko :shake: Niech Ci w koncu dziecko wyzdrowieje, bo zal czytac o tych przypadlosciach :-( W.
coztego Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Wind napisał(a):Niech Ci w koncu dziecko wyzdrowieje, bo zal czytac o tych przypadlosciach I tak jest już świetnie, bardzo się poprawiła przez te dwa tygodnie u mnie... :cool1: Jak przyszłyśmy w poniedziałek do lecznicy, to pani wet, która nie widziała Malizny ponad tydzień- nie mogła uwierzyć, ze to ten sam kot :loveu:
borsaf Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 U nas porno i duszno wiec idziemy moczyc kitę w jeziorku. Mam nadzieje że Regon nie zapomnial pływania:lol:
coztego Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 U nas wciąż gorąco... :angryy: Właśnie wróciłysmy z Kreską ze spaceru. Tłumaczyłam jej, że jeszcze za wcześnie, że będzie jej gorąco- ale się uparła to wyszłam. Oczywiście ledwo szła, a teraz leży do góry kołami i się chłodzi :cool1: Nie podoba mi się to, że ona taka wrażliwa na ciepło jest...
Gosia_i_Luka Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Lukier też mnie wyciąga na spacer, a chcialam nadrobić zaległości na dogo... Jej ciepłota nie straszna, niestety, bo ja jestem zimnolubna. :roll: Dopadł mnie dziś straszny dołek, ech... :roll: Ogólnoegzystencjalno-uczuciowy, czyli ten najgorszy... :razz: Idę z białasem przewietrzyć białą kitę i mój mózg. :roll:
coztego Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Gosiu, dołkom ogólnoegzystencjalno- uczuciowym mówimy NIE!!! :mad: Ja właśnie zaczynam świętowanie: Malizna nasikała przed chwilą- już drugi raz w dniu dzisiejszym :multi:
borsaf Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Coztego nadal bidula musi na gazetki sikac? Pewnie dlatego tak rzadko sika. Kot musi zakopac swoje siki. A jak dokładnie wącha czy wszystkojuz zakopał, potem jeszcze dolozy żwirku i pewnie jak nic nie pachnie to dopiero wychodzi. Regon zmoczył kitę lecz juz bez takiego entuzjazmu bo panci w wodzie nie bylo. Jutro biore kostium kąpielowy i klapki bo dzisiaj to mnie uświnił, że strach bylo wracać do domu, a tenisówki miałam mokre:evil_lol: Była 21 a bractwo nadal sie kapało. To sie nazywa lato!
Gosia_i_Luka Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Choć jedna miła wiadomość dzisiaj - kochani, PŁONĘ!!! :evil_lol: :knajpa: :beerchug: :drinking: :drinking: :drinking:
Wind Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 [quote name='Gosia_i_Luka']Choć jedna miła wiadomość dzisiaj - kochani, PŁONĘ!!! :evil_lol: :knajpa: :beerchug: :drinking: :drinking: :drinking: Z tego pozaru cieszymy sie razem z Toba :evil_lol: I co to za doly w srodku lata :diabloti: Na to jeszcze bedzie czas, zimna i wietrzna jesienia :cool3: coztego, mala rzecz a cieszy! Niech Malizna sika zdrowo!
Recommended Posts