Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

Kobiety, nie denerwujcie mnie i nie piszce,że u was padało :angryy::angryy:od soboty popaduje wszedzie,tylko nie u nas !!!! Kropla deszczu nie spadła, choc niby opady w Wielkopolsce były :placz:sucho wszędzie, kurzy sie potwornie, wszystko zasycha :angryy: juz mnie w szkole uczyli,że Wielkopolska stepowieje :placz:

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
Kobiety, nie denerwujcie mnie i nie piszce,że u was padało :angryy::angryy:od soboty popaduje wszedzie,tylko nie u nas !!!! Kropla deszczu nie spadła, choc niby opady w Wielkopolsce były :placz:sucho wszędzie, kurzy sie potwornie, wszystko zasycha :angryy: juz mnie w szkole uczyli,że Wielkopolska stepowieje :placz:
Uroczyście Cię zapewniam, że:p u mnie NIE padało:angryy:

Posted

U nas również nie padało, choć oglądając prognozę pogody na dziś mam odrobinę nadziei w sercu. Melduję, że na razie sucho jak pieprz :evil_lol: .

Posted

Niedzwiedzica nie dziwię sie, ze u Ciebie sucho. Wyobraź sobie, ze dzisiaj rozmawiałam z pania, która mieszka na oś Winiary (stara droga na Bydgoszcz)
i tam tez nie padalo. Dzisiaj tez rozmawiałam z córka i w Baranowie popadalo!
No, masz pecha, ale przyjdzie i do was na Bajkowe deszczyk.

Posted

aga_ostaszewska napisał(a):
W Warszawie żar z nieba... RATUNKU! Wypijam jakieś chore ilości wody i do WC latam dosłownie co 20 min. a szef sie na mnie krzywo patrzy :angryy:

Że pijesz, czy że latasz?

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
Dziewczyny, leje :multi::multi:wielkie , przeogromne krople deszczu :multi:prawdziwa ulewa:diabloti:

... a wyżyna lubelska ciągle kwili do wody... :pissed:

Fuka jestem pod wrażeniem Elmo! I jak świetnie przygotowany! Mistrzowskie przejście z czaszki w szyję... :grins:

Aga, co Ty redbulla pijesz, że latasz?! ;-)

Posted

aga_ostaszewska napisał(a):
W Warszawie żar z nieba... RATUNKU! Wypijam jakieś chore ilości wody i do WC latam dosłownie co 20 min. a szef sie na mnie krzywo patrzy :angryy:


A nie powinnaś przypadkiem tego wypocić??? Może nie lataj tak często do WC...:razz:
Witam wszystkich:bigcool:

Posted

Po pierwsze to szef jest wsciekly ze ciagle z pokoju wychodze.
Po drugie to nie spelnie jego oczekiwan i za pampersa podziekuje...:lol: swoja droga nie wiem jak dziEciaczki w taki upal w pieluchach wytrzumuja i nie maja odparzen...
Po trzecie to pije... najzyklejsza wode, a pocic sie juz nie mam sily... bo kolejnego stroju do pracy nie mam :diabloti:

JA CHCE TROSZKE CHLODKU!

Posted

aga_o : chłodku moge ci wysłać troszkę,ale wirtualnie ;) u nie teraz miło, po deszcze temperatura spadła, niebo dalej zachmurzone, chyba będzie cd.:multi:
a twój szef jakiś dziwny ;) jesli nie chce,żebys do toalety chodziła, to jakie ma propozycje w zamian :diabloti:???

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
a twój szef jakiś dziwny ;) jesli nie chce,żebys do toalety chodziła, to jakie ma propozycje w zamian :diabloti:???

Ło matko... mam nadzieje, ze o cewniku nie pomyslal... :angryy:

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
pszym-skoro aga_o takie ogromne ilości wody pije,to jak zacznie je wypacac, to biuro zaleje :evil_lol: juz sama nie wiem, co gorsze , cewnik czy kałuża wypocona na podłodze :diabloti:


A tam zaraz na podłodze - to jest dobry wstęp do konkursu mokrego podkoszulka...:multi:

Posted

wy w takich dobrych chumorkach bo pdało :cool3: to to mam kolejną informacje - jeśli u nas padało wczesniej do was doszło póżniej to to koleją rzeczy dojdze do was TROPIC:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :diabloti: :diabloti:
NIE MA SŁOŃCA ALE JEST JESZCZE GORZEJ NIZ GDYBY ŚWIECIŁO SŁOŃCE .parno .......duszno
WSZYSTKO SIĘ KLEJI DO CIAŁA NIE MOŻNA ODYCHAĆ
A NAD JEZIORKIEM PEŁNO MUCH fujjj:angryy:
NIE IDZE WYTRZYMAĆ....DESZCZ NIC NIE DAŁ......UMIERAM.
Aga - niestety szykuj nowe odzienie, zamawiaj wodę w hurtowni i przygotuj szefa mówiąc że wszystko może się zdarzyć;) jest jeszcze jedno wyjście jakiś zgrabny nocniczek;) :razz: teraz jest taki wybór wzorów i rozmiarów na rynku:cool3: ;)

borsaf - wieczorkiem odpisze bo zaraz z biura w locie jem i biegiem nad jezioro zanurzę się po szyję i posiedze do 22.00:razz: ( innego wyjścia nie ma)

Posted

INA napisał(a):

Aga - niestety szykuj nowe odzienie, zamawiaj wodę w hurtowni i przygotuj szefa mówiąc że wszystko może się zdarzyć;) jest jeszcze jedno wyjście jakiś zgrabny nocniczek;) :razz: teraz jest taki wybór wzorów i rozmiarów na rynku:cool3: ;)
Najprostsze wyjście to chyba jednak zainstalować w biurze klimatyzację :roll: :lol: (czyżby szef jeszcze na to nie wpadł? :shake: :mad:)

Posted

U nas w nocy szalała mega burza, aż się obudziłam, a Luka parę razy zaszczekała na grzmot, co jej się naprawdę nigdy nie zdarza. Niestety dziś nadal na dworzu parno, a ludzie chodzą jak muchy w smole... :roll: Nawet Ci, którzy zazwyczaj fruwają jak myśliwce. :cool3:

Właśnie wróciłam z pracy (puścili nas dziś ciut szybciej :cool3: ) i zajadam się czekoladową wersją tortu Pavlovej wg przepisu Nigelli, który to wczoraj wieczorem własnoręcznie (!) upiekłam! :multi: Nie chwaląc się - pychotka. :loveu:

Aga - współczuję, u nas w pracy (z racji tego, że to Pałac :cool3:) jest przyjemnie, a dzisiaj nawet było chłodno! :-o

W niedzielę wystawka, idę kibicować Ali i Fuce :multi: ,a wieczorkiem widzimy się z Lukrem z zach, co by nam wszystko opowiedziała ze szczegółami, bo umieram z ciekawości - wiedziałam, że obóz będzie superowy! Ech... W przyszłym roku jadę koniecznie!!

Posted

INA napisał(a):
Zach - Przeczytałam Twoją relacje jednym tchem wiele przyjemności spotkało Ciebie oraz szorstka :razz: ten program o psach ratowniczych to kiedy można obejrzeć.


Na program o psach ratowniczych to bym Szorstkiego nie zabrała, bo to jeszcze żaden ratownik :p natomiast będzie można podziwiać jego rozwalone w studio zwłoki w czasie tak zwanej ramówki. Z tego co się wywiedziałam w najbliższą sobotę TVP2 ma przez cały dzien nawiązywać do tematu relacji między człowiekiem a psem. Między różnymi programami będą prowadzone różne rozmowy z różnymi osobami i różnymi psami. Dwukrotnie pojawimy się my: ja i Ludwiko. Jeszcze nie wiem, o której to będzie, ale jak się dowiem to dam znać. Natomiast nie ma co się nastawiać na cosik ciekawego, moje małe szorstkie przez cały program prezentuje pełny relaks i wyraz błogostanu na paszczy.. Ja z resztą mam podobny wyraz paszczy, powód oczywisty po upalnym poranku spędzonym w stolicy w końcu znaleźliśmy się w budynku z... KLIMATYZACJĄ :lol: :lol: :lol: :lol:

Gosia i Lukier napisał(a):
U nas w nocy szalała mega burza, aż się obudziłam, a Luka parę razy zaszczekała na grzmot, co jej się naprawdę nigdy nie zdarza.


Burza była niesamowita- waliło, huczało, grzmiało, a huragan przy tym był, że mało mi veluxów nie wyrwało, ledwo je zamkłam. To była chyba największa burza jaką pamiętam- błyski rozświetlały mi cały pokój, a od piorunów wydawało mi się, że podłoga się trzęsie. W sumie może się zatrzęsła, bo dziś się wywiedziałam, że jeden piorun walnął kilkaset metrów od mojego domu :-o

Gosia i Lukier napisał(a):
Ech... W przyszłym roku jadę koniecznie!!


W przyszłym roku jedziemy koniecznie!! :cool3: :cool3:

Posted

Wojtek napisał(a):
No to Ci się działo zachra... :-)


Wojtek
działo się i dziać się będzie. Teraz zbieramy siły na kolejne wojaże. Już wkrótce ruszamy na Kalingrad, zostaliśmy z Szorstkim wytypowani do międzynarodowych zawodów psów ratowniczych. Także się nastawiam na dumne reprezentowanie Polski, mam nadzieję, że mój terrier i moja wątroba to wytrzymają :roll: ;) :lol:

Posted

Zach co do teriera to na bank - wytrzyma, ale Twoja watrobe radze juz teraz lekko przestawiac na ichniejszą "diete"- sloninka, ogoreczek i procenty pomalutku, potem jak znalazł:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...