Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

Martini - a ja nie znam dalmatyńczyka, który nie miałby problemów z agresją, serio. Jak nie do ludzi, to do psów. 2 dalmatyńczyki u mnie na osiedlu chodzą non stop na smyczy, bo potrafią nieźle udziabać, w tym suka, co rzuca się na wszystko, począwszy od dzieci, skończywszy na szczeniakach.
Dalmatyńczyk to pies o raczej twardym charakterku, a niestety psy tej rasy czesto trafiają do ludzi zauroczonych wyglądem... :roll: Coś w stylu mitu o labach jako psach banalnie łatwych do wychowania.

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

Gosia_i_Luka napisał(a):
Martini - a ja nie znam dalmatyńczyka, który nie miałby problemów z agresją, serio. Jak nie do ludzi, to do psów. 2 dalmatyńczyki u mnie na osiedlu chodzą non stop na smyczy, bo potrafią nieźle udziabać, w tym suka, co rzuca się na wszystko, począwszy od dzieci, skończywszy na szczeniakach.
Dalmatyńczyk to pies o raczej twardym charakterku, a niestety psy tej rasy czesto trafiają do ludzi zauroczonych wyglądem... :roll: Coś w stylu mitu o labach jako psach banalnie łatwych do wychowania.

Zbyt wielu dalmatyńczyków nie znam, ale te, które udało mi się poznać są dość delikatne psychicznie (aby nie powiedzieć "mało zrównoważone" ;) ). Ich agresja, czy raczej niedostosowanie bierze się raczej z lękliwości i napadających je schiz, niż z twardości charakteru. Przy czym te, które ja znam nie są jakieś ekstremalnie agresywne. Miewają napady histerii, ale nie są kilerami.

Posted

Jestem jasnowidzem :multi:
O godz. 9 z minutami

Jura napisał(a):
A Aga pewnie juz rozluźniona śmiało odpowiada na pytania.


AGA_O
:laola::cunao: :smilecol:
:bigok::sweetCyb::bigok::bye::jumpie::happy1::ylsuper::beerchug::new-bday::BIG::tree1:
i co tylko jeszcze chcesz

Posted

Rita - a czy ta nadwrażliwość trzustki to nie jest np nietoleracja niektórych pokarmów -? ( nie znam sie na tym:roll: )
to nie jest przecież chora trzustka, nie jest żaden stan zapalny, czy nie wytarczy specjalna dietka przez jakiś czas i potem będzie ok?
Ja też jak za dużo czytam na takie tematy to mam mieszane uczucia potem wpadam w popłoch i do histeri niedaleko :shake: :cool1: Teraz np szukajac w wolnej chwili czegoś o trzustce, natchnęłam się na topic o niejadkach jak zaczęłam czytać czym to może być spowodowane to zrobiło mi się niedobrze i telepie mnie do teraz..:crazyeye: :evil_lol:
Gdy Vigo był malutki to zwykłe dwudniowe naciągnięcie mięsnia - przerobiłam najpierw na kulawizne mlodzieńczą a potem prawie byłam pewna że to dysplazja;) i z takim przekonaniem pojechałm do weta:evil_lol:
Martini-oj nie masz czego zazdrościć on tylko na fotkach wygląda że jest wyskubany..:lol: :cool3:
Wojtek - żeby ten facet jeszcze jadł po męsku:angryy: :mad:

Posted

Ina mamy duzo wspolnego, ja na Parysa kulenie na jedna łapke odebrałam, jak ty, byłam u weta i przerobiłam ta kulawizne, okazało sie ,ze to sprawa dwudniowa, troche sie nadwyrezył. :shake: Umowiłam sie z wet na sobote, wtedy zobacze naocznie te wyniki, czy sa jakies przekroczenia norm.Ja przez całe zycie ciagle sie o kogos martwie.:placz:

Posted

Aga, trzymam kciuki :smilecol:

No to też się dałam nabrać na mit słodkiego filmowego dalmatyńczytka

:shake: , za żywo znałam tylko jednego, który jak się cieszył to pokazywał cały garnitur zębów i jakoś dziwnie się pochylał :turn-l: ale agresywny nie był ...:roll:

Posted

Martini - już nie musisz trzymać kciuków z Agę:lol: :razz:
Rita - ja szczególnie stałam się przewrażliwiona po Xendusiu..

Posted

Gosiu,

Mokka bardzo trafnie okreslila cechy psich kropek ;) Twardziel? Oj, to ze swieca w reku :evil_lol: Nie wiem, gdzie Ty takowe spotykasz ...
Agresja? Nie czesciej i nie rzadziej niz u innych ras, zalezy od osobnika ale zrodla nie nalezy upatrywac w twardosc rasy, tylko strachliwosci, a wrecz schizach ;)
Mamy w klubie jedna Dalmatynke, chyba najlepiej biegajaca w Polsce a moze i w Europie :razz: Kiedys byla nie do opanowania. Trudno ja bylo odwolac, tak kochala zabawy i gonitwy z psami. Zero agresji, przymilna do psow i do ludzi :loveu: Trafila na szkolenie posluszenstwa do naszej trenerki i ... I odwolywalna jest zawsze, motywacja do biegania po torze super, zwalczyla schizy przed hustawka i kladka. To bardzo delikatny, ale tez bardzo inteligentny piesek :-) Z Monika (jej wlascicielka) sa pod tym wzgledem bardzo do siebie podobne :-)

Posted

Mokka napisał(a):
Zbyt wielu dalmatyńczyków nie znam, ale te, które udało mi się poznać są dość delikatne psychicznie (aby nie powiedzieć "mało zrównoważone" ;) ). Ich agresja, czy raczej niedostosowanie bierze się raczej z lękliwości i napadających je schiz, niż z twardości charakteru. Przy czym te, które ja znam nie są jakieś ekstremalnie agresywne. Miewają napady histerii, ale nie są kilerami.

Na szczęście są terriery, które ratują je z różnych opresji... :cool1:

Posted

Wojtek napisał(a):
Na szczęście są terriery, które ratują je z różnych opresji... :cool1:

:evil_lol:
Tiaaa, bez terierów świat wyglądałby inaczej :lol: .

Posted

Mokka, Wind - widzicie, jeśli każda z nas zna po kilka dalmatyńczyków (zresztą dotyczy to też psów innych ras), to naprawdę trudno ocenić całościowy charakter rasy i cokolwiek twierdzić na ten temat. Ja znam twarde, uparte, dominujące dalmaty, a Wy schizofreniczne i nerwowe. Trza by z tego statystykę wyciągnąć, a najlepiej jakieś ładne badanko zorganizować, jakieś ankiety, eksperymenty, itd.. ;)

Posted

Gosia_i_Luka napisał(a):
Mokka, Wind - widzicie, jeśli każda z nas zna po kilka dalmatyńczyków (zresztą dotyczy to też psów innych ras), to naprawdę trudno ocenić całościowy charakter rasy i cokolwiek twierdzić na ten temat. Ja znam twarde, uparte, dominujące dalmaty, a Wy schizofreniczne i nerwowe. Trza by z tego statystykę wyciągnąć, a najlepiej jakieś ładne badanko zorganizować, jakieś ankiety, eksperymenty, itd.. ;)



To wypisz wymaluj jak z tymi maliniakami :lol:

Posted

borsaf napisał(a):
Ina więcej, więcej!

Te kolanka to chyba specjalnie dla Bosa, coby się zapatrzył i wyzdrowiał:evil_lol:



Wy sie ze mnie śmiejcie..........a ja zdycham w domu bo ani wyjść, mam problemy w chodzeniu po schodach...:crazyeye: :diabloti:........to z was przechery jedne :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

i jeszcze moj osobisty kolega zadziorny ze mnie łacha drze.......:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:;) ;) ;)

Posted

Mokka napisał(a):
Zbyt wielu dalmatyńczyków nie znam, ale te, które udało mi się poznać są dość delikatne psychicznie (aby nie powiedzieć "mało zrównoważone" ;) ). Ich agresja, czy raczej niedostosowanie bierze się raczej z lękliwości i napadających je schiz, niż z twardości charakteru. Przy czym te, które ja znam nie są jakieś ekstremalnie agresywne. Miewają napady histerii, ale nie są kilerami.



Mokka , Gosia, a ja myślałem że to tylko mnie się tak wydaje i że zbyt surowo oceniam te psy.
Fakt podobaja mi się, i też u nas na osiedlu są dwa...........totalne skurczybyki.
kiedyś jak były młodsze można było je pogłaskać wymiziać, potem właściciel szczególnie jeden nie pozwalał nawet zblizyć się do psa i to on warczał na ludzi.
Teraz robi to pies, a ten drugi jest jeszcze bardziej nakręcony jednak widać musi mieć dzień na odpowiednią dawkę agresji.

Są to psy różnych właścicieli , niespokrewnione.

Posted

bos napisał(a):
Wy sie ze mnie śmiejcie..........a ja zdycham w domu bo ani wyjść, mam problemy w chodzeniu po schodach...:crazyeye: :diabloti:........to z was przechery jedne :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

i jeszcze moj osobisty kolega zadziorny ze mnie łacha drze.......:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:;) ;) ;)
[......] Biedny bos tak mi cie zal, jesli masz problemy w chodzeniu poschodach, to moze powinienies przeprowadzic sie do kanadyjki,tam nie ma schodow.:lol::lol::lol::lol::lol:

Posted

rita60 napisał(a):
[......] Biedny bos tak mi cie zal, jesli masz problemy w chodzeniu poschodach, to moze powinienies przeprowadzic sie do kanadyjki,tam nie ma schodow.:lol::lol::lol::lol::lol:


:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:........koń by się uśmiał :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: ;) ;) ;)



:evil_lol:

Posted

Aga gratuluje pani , pani magister, z poczatku muslałam, ze chodzi o urodziny:shake: Parysek dołacza sie i małe lizanko od niego dla ciebie i Cziki:thumbs::thumbs::thumbs:

Posted

rita60 napisał(a):
Bos bardzo ładne zdjecie - konia .



Fakt i kuń pokłada się ze śmichu :evil_lol: :evil_lol: :loveu:;) ;) ;)

Posted

rita60 napisał(a):
ciekawe z jakiego powodu ?:turn-l::turn-l::turn-l:


......z tego samego co ta............:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Wojtek napisał(a):
Na szczęście są terriery, które ratują je z różnych opresji... :cool1:

pamiętam film---to ratował 101 dalmatyńczyków welsh czy erdel? ale harry miał! nawet bardziej skołtunione niż u mojego Fafika(po wzieciu ze schroniska).........

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...