Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

Jura Parysa kupilam z takiej mini hodowli ale sie troche nadzialam.Pani od pieskow zaniedbala szczeniaczki a szczegolnie uszka , uszy Paryska sa za bardzo stojace jak na erdela. Mnie to nie przeszkadza bo nie bede go wystawiac .Kocham go bardzo i nie wyobrazam sobie ze moglby byc inny.Moja przygoda z terrierami zaczela sie od terriera walijskiego ktory odszedl w zeszlym roku po prawie pietnastu latach.

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

rita60 napisał(a):
Moja przygoda z terrierami zaczela sie od terriera walijskiego ktory odszedl w zeszlym roku po prawie pietnastu latach.
O :roll:, to mamy ze sobą coś wspólnego, bo ja mam dwie walijki :loveu: :cool3: :lol:

Posted

A ja tradycyjnie zabielę nieco erdle ;) . Przedwczoraj urządziłyśmy sobie z Dogomaniaczką dog_master mini trening na "moim" boisku. Dog_master zrobiła przecudne fotki Lukrowi:multi: , koniecznie muszę się pochwalić moją małą wariatką. :loveu:












Ten napis z tyłu to nie my... słowo :evil_lol:




I po szaleństwach białas padł




A tu z Kubusiem :cool3:


Posted

rita60 napisał(a):
Jura Parysa kupilam z takiej mini hodowli ale sie troche nadzialam.Pani od pieskow zaniedbala szczeniaczki a szczegolnie uszka , uszy Paryska sa za bardzo stojace jak na erdela.
rita60, na stojące uszka u AT nie ma lekarstwa - to kwestia genów. Raczej nic, co Pani mogłaby zrobić po urodzeniu się szczeniąt (poaz chirurgią :mad: ) tego akurat by nie poprawiło. Tak wynika z mojego ponad 30-letniego doświadczenia z wieloma parami erdelowych uszu. ;-)

Posted

zadziorny napisał(a):
O :roll:, to mamy ze sobą coś wspólnego, bo ja mam dwie walijki :loveu: :cool3: :lol:

Moj walijczyk byl wspanialym pieskiem byl z nami tyle lat myslalam ze jest wieczny. Kiedy zachorowal szalalam z rozpaczy walczylam o niego od pazdziernika do maja i przegralam. Decyzja o eutanazji byla najtrudniejsza decyzja jaka podjelam w zyciu, ale nie mialam wyboru Aresek mial nowotwora jelit i udar mozgu. Wiem ze to smutne i to nie Teczowy Most ale chcialam zebyscie wiedzieli:placz: . Pozniej w moim zyciu pojawil sie erdelek , drze o jego zdrowie i modle sie zeby byl z nami jak najdluzej.

Posted

Flaire napisał(a):
rita60, na stojące uszka u AT nie ma lekarstwa - to kwestia genów. Raczej nic, co Pani mogłaby zrobić po urodzeniu się szczeniąt (poaz chirurgią :mad: ) tego akurat by nie poprawiło. Tak wynika z mojego ponad 30-letniego doświadczenia z wieloma parami erdelowych uszu. ;-)



Flaire, szukałem Cię wczoraj w Krakowie ale gdzieś się schowałaś...Może dlatego, że już było po ocenie...

Posted

Witam czy takie egzemplarze wystepuja czesto jesli to sprawa genow czyli ja nie mam sobie nic do zarzucenia bo nawet myslalam ze to wynik mojego zywienia czy strzyzenia bo i z takimi opiniami sie spotykalam. Czy te uszka dyskwalifikowaly by go gdyby byl wystawiony.

Posted

:crazyeye:

pszym napisał(a):
Flaire, szukałem Cię wczoraj w Krakowie ale gdzieś się schowałaś...Może dlatego, że już było po ocenie...
Myśmy wyjechały dopiero o 15... Moja klatka była tam, gdzie zawsze, czyli pod trybunami blisko naszego ringu. Ale faktem jest, że jakoś trudno mi było wczoraj natknąć się na dogomaniaków. Nie widziałam w ogóle jborowego, niedźwiedzicy, zadziornego tylko przez chwilkę, a Fukę jeszcze krócej... Może to dlatego, że zmęczona byłam okrutnie i migało mi przed oczami... W każdym razie już jestem w domciu, prawie wyspana i znacznie mi lepiej...

nikit1, właśnie natknęłam się na to, że próbowałaś do mnie wczoraj dzwonić... :oops:

Posted

rita60 napisał(a):
Witam czy takie egzemplarze wystepuja czesto jesli to sprawa genow
Trudno powiedzieć, czy często, ale na pewno nie rzadko. ;-) Częściej w liniach amerykańskich, bo tam generalnie uszy są mniejsze i lżejsze, ale np. starsze rosyjskie AT miały uszy raczej ciężkie, więc tam pewnie raczej rzadko. Myślę, że w Anglii częściej niż na kontynencie, z tego samego powodu.

rita60 napisał(a):
czyli ja nie mam sobie nic do zarzucenia bo nawet myslalam ze to wynik mojego zywienia czy strzyzenia bo i z takimi opiniami sie spotykalam.
Moim zdaniem na pewno nie.

rita60 napisał(a):
Czy te uszka dyskwalifikowaly by go gdyby byl wystawiony.
O ile dobrze pamiętam, wzorzec FCI nie wymienia żadnych wad jako dyskwalifikujących... Więc jak by Wam poszło zależy od tego, jak bardzo te uszka były stojące, jak również od opinii konkretnego sędziego.

Posted

rita60 - a zanaczyłaś - pamiętaj logowanie ?
acha i zapisz sobie link w ulubionych,
Chociaż w domu mimo, że zaznaczałam logowanie i tak zdarza się że muszę się czasm logować w pracy nigdy:confused:

Vigo też do grubasów nie należy ( ma 22 miesiące) w wieku Parysa ważył
23 -24 kg - teraz 25kg:razz: Ale poczekaj jak zacznie się rozrastać - mojemu masy mięsniowej nadl przybywa :cool3: ( gdyby można sobie poćwiczyć profesjonalnie byłoby jeszcze lepiej:roll: )

gosia - szalejąca biała godna podziwu - ładnie uchwyciałaś ruch mi z dziesięciu w ruchu wychodzi jedna fota:cool1: , ...ale uważaj na ten czarno- biały duet;) ( pierwsze zjęcie pary daje dużo do myślenia:cool3: ) a potem będziesz nańczyć - puchate dalmatyńczyki:razz: ;) :lol: ;)

Posted

Flaire napisał(a):
Trudno powiedzieć, czy często, ale na pewno nie rzadko. ;-) Częściej w liniach amerykańskich, bo tam generalnie uszy są mniejsze i lżejsze, ale np. starsze rosyjskie AT miały uszy raczej ciężkie, więc tam pewnie raczej rzadko. Myślę, że w Anglii częściej niż na kontynencie, z tego samego powodu.

Moim zdaniem na pewno nie.

O ile dobrze pamiętam, wzorzec FCI nie wymienia żadnych wad jako dyskwalifikujących... Więc jak by Wam poszło zależy od tego, jak bardzo t e uszka były stojące, jak również od opinii konkretnego sędziego.
DZIEKUJE slicznie za te informacje szkoda ze jeszcze nie umiem przesylac zdjec bo bym pokazala mojego przystojniaka. Jak tylko sie wprawie pokaze go swiatu:crazyeye: .Mam do pani Flaire jeszcze jedno zapytanie moj erdelek ma rok i cztery miesiace wazy 22.5 kg czy nie za malo.Pozdrawiam

Posted

INA wszystko dobrze tylko gdzie mam szukac to pamietaj logowanie i link w ulubionych gdzie sa te ulubione. PS bialasek jest sliczny te czarne oczka i nosek w burzy bialych lokow.

Posted

rita60 napisał(a):
Mam do pani Flaire jeszcze jedno zapytanie moj erdelek ma rok i cztery miesiace wazy 22.5 kg czy nie za malo.
Tylko bez żadnych "pań"! :angryy: Na dogo wszyscy sa na "ty".

A co do wagi Twojego pieska, to naprawdę jest to bardzo indywidualna sprawa - zależy od jego wzrostu i budowy. Zależnie więc od budowy, 22.5 kg jest na pewno w granicach normy dla samca, chociaż pewnie raczej w dolnych granicach niż w górnych. Z drugiej strony, to jeszcze młodziutki pies i na pewno jeszcze mu przybędzie gdy zmężnieje.

Posted

A ja w sumie tak jak czytam w różnych publikacjach to przy wymiarach airedale najczęściej jest napisane ok. 20 kg. W sumie tak decydując się na rasę to tak myślałam, że pewnie będzie miał te 25 kg.. A tutaj okazuje się, że przedział 20-25 kg to mało jak na psa? Jak to jest?

W ogóle najlepsze jest to, że tak jak wszyscy martwią się, że mają za chudego psa to ja mam zupełnie odwrotnie. Ludwik obecnie rozwija się w zawrotnym tempie, już ma spokojnie 25 kg a jak będzie rósł tak dalej to na 40 może się zatrzyma.. :diabloti:

Posted

zachraniarka napisał(a):
A ja w sumie tak jak czytam w różnych publikacjach to przy wymiarach airedale najczęściej jest napisane ok. 20 kg. W sumie tak decydując się na rasę to tak myślałam, że pewnie będzie miał te 25 kg.. A tutaj okazuje się, że przedział 20-25 kg to mało jak na psa? Jak to jest?
zach, nie wierz w "publikacje" (ani w to, co jest napisane na workach z karmą ;-) ). Ja nawet widziałam publikację, w której przy AT było napisane 18 kg. :crazyeye: Każdy pies jest inny - nawet dwa psy tego samego wzrostu i pozornie podobne mogą bardzo różnić się wagą, bo jeden jest mocniej zbudowany, a to nie zawsze jest oczywiste na pierwszy rzut oka z powodu włosa.

Dla mnie, 25 kg to na pewno nie jest mało, ale 20 kg to na psa raczej mało. Ale podkreślam, to tylko statystyki, które z indywidualnymi osobnikami nie mają nic wspólnego.

Posted

zachraniarka napisał(a):
W ogóle najlepsze jest to, że tak jak wszyscy martwią się, że mają za chudego psa to ja mam zupełnie odwrotnie.
Uuu, ja się o to nie martwię! :evil_lol: Misi muszę mocno ograniczać karmę, coby grubasa nie mieć. :-) Lotka jeszcze rośnie, więc jej nie ograniczam, ale też jest łakomczuszkiem. A i Apci żarłoctwo już do legend przechodzi. :loveu:

Posted

Flaire napisał(a):
zach, nie wierz w "publikacje"


To straszne, człowiek już w nic wierzyć nie może :shake:
;)

Ale zgadzam się z tym indywidualnym podejściem, bo faktycznie najważniejsze by pies był proporcjonalny, a już z tym rzeczywiście sama waga mało wspólnego ma.

Posted

Flaire napisał(a):
Uuu, ja się o to nie martwię! :evil_lol: Misi muszę mocno ograniczać karmę, coby grubasa nie mieć. :-) Lotka jeszcze rośnie, więc jej nie ograniczam, ale też jest łakomczuszkiem. A i Apci żarłoctwo już do legend przechodzi. :loveu:


No to chociaż Ludwiczek nie jest w tym sam i ma doborowe towarzystwo żarłocznych samic :evil_lol:

Posted

Rita pierwsze: Regon waży 24.400, ile ma w kłębie nie wiem dokładnie, jego trudno w pojedynke zmierzyć. Jak dzieciaki przyjada to podam.
drugie: to dotyczy forum. Nie zniechęcaj się tylko. My tu, jak w rodzinie terieromaniaków i na weszterierach znajdziesz honorowych profesorów łopatologii stosowanej, czyli Zadziornego, Ali i wielu innych. Wspominam o nich, bo mnie sama duuużo nauczyli, a musisz wiedzieć, że ja tu za babcie Borsaf robię:lol: , bo faktycznie juz babcią jestem.
Jaki masz program, w którym oglądasz foty? Napisz, a jak ktos będzie mial taki sam to Ci krok po kroku wytłumaczy. Mnie dokładnie tłumaczyli typu: kliknij na to, na tamto:evil_lol:

Posted

[quote name='INA']gosia - szalejąca biała godna podziwu - ładnie uchwyciałaś ruch mi z dziesięciu w ruchu wychodzi jedna fota:cool1: ,

[quote name='Gosia_i_Luka']Dog_master zrobiła przecudne fotki Lukrowi:multi:
;)

A co do czarno-białego duetu to faktycznie Lukier bardzo polubiła Kubusia, ale dbam o jej cnotę i na żadne fiku miku nie ma szans. :evil_lol:

A na wczorajszym agilitowaniu Luka dostała amnezji tunelowej, więc przez pół treningu starałam się ją skłonić do poprawnego pokonania tej jakże trudnej przeszkody :evil_lol: - między innymi w którymś momencie biegłam z nią na tunel, dałam hasło "tuuuunel", po czym mój sucza zamiast wbiec do środka... wskoczyła na niego! :crazyeye: :evil_lol:

Posted

Nitencja, nic nie doszło...

Słuchajta, ale miałem łikend w górach! :cool3: Pół soboty szaleństwa na 50 KM niedławionych quadach! Ta maszyna wjedzie wszędzie! Jak to się mówi - nie było s***** po krzakach tylko muchy w zębach i szleństwo w oczach...... :megagrin:


No bo reszta czasu to wiadomo... :drinking: + SPA :razz:

Qrde, 35stopni, a w fabryce klimka nawala...

Posted

Gosia, padnięty pies jest zdecydowanie bardziej plaski.

rita, wzorzec AT wyklucza stające uszy (proszę, jakich fachowych informacji udzielam :evil_lol:). Napisz nam jednak coś więcej. Może któryś z naszych psów jest rodzinką Twojego Parysa. I nie narażaj się szefowi.

INA, mam nadzieje, że jak napiałaś "boss", bos nie zorientował się, że to o niego chodziło ;)

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...