Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

[HTML][/HTML][quote name='Ali26762']Flaire, a co ma zlot erdelkowców do spotkania terieromaniaków w Gdańsku?Hmm, nie wiem, bo mnie o spotkaniu terieromaniaków w Gdańsku nic nie wiadomo. :niewiem:

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

Hmmm... Ja za to nie wiem nic o zlocie erdelkowców... Za to kojarzy mi się grill, wspólne zajęcia, czy spacer właśnie miłośników terierów z Dogomanii...

Posted

Ali26762 napisał(a):
Hmmm... Ja za to nie wiem nic o zlocie erdelkowców...
To przeczytaj troszkę postów wstecz, bo właśnie o tym tu gawędzimy ;-). Kilka dni gdzieś nad morzem... Miało być czasowo w okolicach wystawy w Sopocie, ale chyba nie wypali, bo część towarzystwa nie może przed, część nie może po, a część nie może w ogóle. ;-)

Ali26762 napisał(a):
Za to kojarzy mi się grill, wspólne zajęcia, czy spacer właśnie miłośników terierów z Dogomanii...
No na to to chyba już od dawna jesteśmy umówieni, czy nie? Ja pamiętam, jak rzuciłaś pomysł grilla na Waszym placu już bardzo dawno - więc na to liczę. Tylko że nie kojarzyłam tego, jako spotkanie miłośników terierów konkretnie. ;-)

Posted

No to już wszystko jasne :)

Na grilla na placu oczywiście jesteśmy umówieni, właśnie jako spotkanie dogomaniackie miłośników terierów i honorowych terierów :D
Trzeba tylko ustalić dokładną datę, ale to będzie zależało od tego, kiedy wszyscy już będą na miejscu.

Posted

Ali26762 napisał(a):
Trzeba tylko ustalić dokładną datę, ale to będzie zależało od tego, kiedy wszyscy już będą na miejscu.
Teriery na wystawie są w sobotę, ale w niedzielę są zawody... Ja będę na miejscu na pewno w piątek, myslę, że nie później, jak o 17-18.

Posted

To najlepiej byłoby pogrillować w sobotę po wystawie, bo wtedy jest szansa, że uda się wszystkich zgromadzić - i tych, którzy będą tylko wystawiać jak i tych, którzy przyjadą wyłącznie na zawody :multi:

A mniej oficjalne spotkania to tylko kwestia umówienia się :)

Posted

Co do zlotu erdelkowców takiego prawdziwego to myślę, że trochę późno. Wiem jak są organizowane labowiska od kuchni (labowisko- zlot miłośników labów). Wszystko jest planowane na pół roku przed, sprawdzane ośrodki, rezerwowane miejsca, organizacja żarła, tras spacerkowych i przede wszystkim atrakcji. Na labowiska zapraszani są fachowcy od piekna, zdrowia i wszelkich aktywności. Każdy może spróbować ze swoim labem wyłowić kaczkę z wody, nauczyć się sztuczki klikerem czy zobaczyć w pracy laba ratownika lub celnika.

Uważam, że super by było zorganizować na takiej zasadzie zlot dla erdelowców, ale na to potrzeba czasu i ludzi do roboty.. Dlatego myślę, że póki co poprzestaniemy w Sopocie na spotkaniu miłośników terrerów. Będzie można oczywiście coś poćwiczyć, będzie można coś poskubać, a przede wszystkim snuć długie rozważania przy grillu w otoczeniu biegających, szczęśliwych psów.. Tak by było fajnie..

Posted

Ali26762 napisał(a):
To najlepiej byłoby pogrillować w sobotę po wystawie, bo wtedy jest szansa, że uda się wszystkich zgromadzić - i tych, którzy będą tylko wystawiać jak i tych, którzy przyjadą wyłącznie na zawody :multi:


Kurda dyda po sobotnim spotkaniu w tak zacnym towarzystwie na nadzielnych zawodach chyba slalomem będę z Szorstkim chodzić :roll:

Posted

zachraniarka napisał(a):
Co do zlotu erdelkowców takiego prawdziwego
Ale to nie miał być taki prawdziwy, tylko taki na niby ;-). Po prostu mysłałam, że ponieważ okazuje się, na przeciągu kilku dni tak czy siak będziemy mieli w pobliżu Bałtyku sporo AT, to można by coś z tego zorganizować.

Ale jak już pisałam, wygląda na to, że jednak nic nie wyjdzie, co było do przewidzenia. :-)

Posted

Ja tylko na chwile...i do roboty:angryy:

WŁASNIE PRZED CHWILĄ ZACZĘŁO SIĘ LATO:multi: :multi: :multi: :multi: :loveu:

Posted

[quote name='zachraniarka']hmmm.. tak czy siak wszystkich miłośników erdeli serdecznie zapraszam do Trójmiasta i mam nadzieję, że spotkamy się w jak największej ilości :grins:


zach,

A my wciaz i niezmiennie zapraszmy Ciebie do stolycy :cool3: I Ali tez!

Wlasnie wrocilam ze Spa w Naleczowie :loveu: W taki upal kazdemu polecam i juz sobie obiecuje, ze w przyszlym tygodniu znowu pojade sie tam polenic :cool3:
Kilka stron wczesnie przeczytalam stwierdzenie, ze w obedience przy chodzeniu na "rownaj" pies moze skakac/podskakiwac :crazyeye: Prosze o doprecyzowanie o jakie skaknie/podskakiwanie chodzi, bo wielce mnie to zaintrygowalo :razz:

zach, jak juz gdzies pisalam, w koncu osiagnelam idelane porozumienie Maja-moja noga-patrzenie mi w twarz-idealny rytm jednym slowem "rownaj" sportowe. Moja trenerka za kazdym razem powtarza mi drukowanymi literami TYLKO TEGO NIE POPSUJ :mad: Teraz natomiast cwicze ... sama ze soba, po tym jak zostala dobitnie obnarzona moja beznajdziejna mowa ciala i aktywnosc reki, ktora pokazuje cos innego, niz to co chce aby pokazala :evil_lol: :p

A co do spotkania w Trojmiescie, to my z terierem liliputem baaardzo chetnie :loveu: Najlepiej w tygodniu, poniewaz wiekszosc sobot pracuje i nijak nie moge tych sesji odwolac. Nie mniej podajcie date, a na pewno na dwa dni sie wyrwiemy :multi: Poki co liliputa wysylam do konca tygodnia na Mazury. Jedzie tam biedaczka beze mnie i czekaja ja trudne filmowe sztuczki :cool3: Mam nadzieje, ze nie wyrzuca ja z planu :eviltong:

Ineczko,

Zaczelo sie i jest PIEKNE! :loveu:

Posted

Wind napisał(a):
...czekaja ja trudne filmowe sztuczki :cool3: Mam nadzieje, ze nie wyrzuca ja z planu :eviltong:...

A przy jakiej produkcji robi? :cool3:

Posted

[quote name='INA']WŁASNIE PRZED CHWILĄ ZACZĘŁO SIĘ LATO:multi: :multi: :multi: :multi: :loveu: No i z tej właśnie okazji, ja i suki sztuk dwie jedziemy dzisiaj wieczorkiem nad Zalew Zegrzyński popływać. To znaczy - one będą pływać, ja nie. :evil_lol: A konkretnie, Misia będzie pływać za piłeczką na pewno, a Lotka będzie się uczyć pływać. Zobaczymy, jak jej pójdzie... :cool3:

Posted

Ja właśnie oficjalnie zaczęłam wakacje, więc pomogę przy zlocie - jakimkolwiek zlocie. :razz:
Dla mnie przyjemnością jest spotkać każdego miłośnika PSÓW, obojętnie czy szorstkich czy łysych. Myślę, że zloty są tak naprawdę głównie dla ludzi, nieważne, jakiej rasy mają psa, a jakiej nie.

Flaire - ciut optymizmu, dlaczego ma nie wypalić? My z Ali nie jesteśmy jakieś pokręcone i na pewno z radością zajmiemy się organizacją.

Wind - baaaardzo liczę na Waszą obecność :cool3: :multi:

Posted

[quote name='Wind']zach,

A my wciaz i niezmiennie zapraszmy Ciebie do stolycy :cool3:

A ja wciąż i niemiennie staram się jak najszybciej przyjechać, tylko że osoby, które same mi zaproponowały mi ten wyjazd teraz nie mogą się skonkretyzować..

[quote name='Wind']Kilka stron wczesnie przeczytalam stwierdzenie, ze w obedience przy chodzeniu na "rownaj" pies moze skakac/podskakiwac :crazyeye: Prosze o doprecyzowanie o jakie skaknie/podskakiwanie chodzi, bo wielce mnie to zaintrygowalo :razz:

To chyba Flaire napisała w odniesieniu do obedience amrykańskiego, tam jest coś takiego, że pies podczas chodzenia nie może mieć oderwanych jednocześnie dwóch przednich łap- popraw mnie Flaire jeżeli coś źle piszę.. W każdym bądź razie u nas w obedience FCI nie jest to traktowane jako błąd.

Osobiście lubię jak pies idzie energicznie i jak sprężynka pod warunkiem, że jest to poparte doskonałą precyzją. Brylowania już nie lubię.. Moje psisko mimo że nie ma przy nodze tej sprężystości, którą lubię też czasami ma obie łapy razem w powietrzu, bo tak chce szybko nimi przebierać, że nie nadąża nimi stawać :lol:

[quote name='Wind']zach, jak juz gdzies pisalam, w koncu osiagnelam idelane porozumienie Maja-moja noga-patrzenie mi w twarz-idealny rytm jednym slowem "rownaj" sportowe. Moja trenerka za kazdym razem powtarza mi drukowanymi literami TYLKO TEGO NIE POPSUJ :mad: Teraz natomiast cwicze ... sama ze soba, po tym jak zostala dobitnie obnarzona moja beznajdziejna mowa ciala i aktywnosc reki, ktora pokazuje cos innego, niz to co chce aby pokazala :evil_lol: :p

Gratuluję osiągnięcia i tylko powtórzę za Twoją trenerką- TYLKO TEGO NIE POPSUJ :mad:
U mnie wraca nasze magiczne połączenie :loveu: w chodzeniu i znów zaczyna być ładnie. Póki co czeka mnie dużo pracy nad przywołaniem.. tak mi zależało na dynamice, że trudno mi diabła zatrzymać.. Ostatnio jak go zawołałam w środku trasy zamiast zwolnić dalej przyspieszał, tak się na to zapatrzyłam, że nie opanowałam żywiołu i znów we mnie przywalił.. Katastrofa, bo gorąco a obsiniaczone nogi wstyd pokazywać.. Natomiast spróbowalismy aportu i idzie nam całkiem, całkiem.. Generalnie fajnie jest tylko brakuje dopracowania elementów, ale to czasu potrzeba..
Co zaś do mowy ciała to też mi się ciągle obrywa za to i staram się mocno, ale i tak postępy moje są dużo słabsze niż Szorstkiego.. :-(

[quote name='Wind']A co do spotkania w Trojmiescie, to my z terierem liliputem baaardzo chetnie :loveu: Najlepiej w tygodniu, poniewaz wiekszosc sobot pracuje i nijak nie moge tych sesji odwolac. Nie mniej podajcie date, a na pewno na dwa dni sie wyrwiemy :multi:

Koniecznie wpadnij z Majutem! Termin dogramy, w ogóle mam nadzieje, że na niedzielę do Sopotu też zajedziesz!

Posted

Gosia_i_Luka napisał(a):
Flaire - ciut optymizmu, dlaczego ma nie wypalić?
Gosia, przeczytaj wątek wstecz... Pomimo tego, co się początkowo wydawało, brak osób, które będą w okolicy w tym samym czasie około wystawy w Sopocie - a o tym terminie była tu mowa. Wojtek nie może przed wystawą, zach (i może ja) nie może po, a INA wygląda na to, że może nie móc wcale - a te właśnie osoby tu włączały się do dyskusji o takim mini zlocie w tym czasie. Więc raczej w tym czasie nie ma dla kogo tego organizować...

Natomiast ja nadal i nieustannie liczę, że podczas pobytu w Trójmieście z okazji wystawy, uda mi sie z Wami spędzić jak najwięcej czasu, czy to przy grillu, czy na szkoleniu obediencowym, ratowniczym, agilitowym, czy na spacerach i psich harcach. Ale do tego, jak już pisała Ali, nie potrzeba organizacji (no, z wyjątkiem oże grilla) - wystarczy się umówić. :-)

Posted

zach, dzieki za wytlumaczenie tych podskokow. Teraz juz wiem o co chodzilo :razz:

[quote name='zachraniarka']A ja wciąż i niemiennie staram się jak najszybciej przyjechać, tylko że osoby, które same mi zaproponowały mi ten wyjazd teraz nie mogą się skonkretyzować..


Tak czy siak, czekamy tu na Ciebie w pelnej gotowosci :multi:



Osobiście lubię jak pies idzie energicznie i jak sprężynka pod warunkiem, że jest to poparte doskonałą precyzją.


Mam to samo! Ale o ile jestem w stanie przebolec energicznego psa, ale nie za bardzo dopracowanego (co zawsze przychodzi z czasem ... z czasem duzej pracy), o tyle wlekacego sie smutasa nie bardzo ... oj nie bardzo :shake: W pierwszym przypadku zawsze widze potencjal i wesolosc, w drugim oczyma wyobrazni, Edytke z mojej podstawowej szkoly, co to w pierwszej dziesiatce klasowej owszem i byla, ale wszystko to takie na smutno wykute na pamiec, bez polotu i bez blyskotliwosci ... Edytka czesto przypomina mi sie przy ogladaniu obi i PT ... dosc czesto ... :cool3: Nie mniej, bylo grono nauczycieli-sedziow, ktorzy sympatia wielka darza takowe Edytki, wiec cos w tym pewnie jest ... :roll:

Póki co czeka mnie dużo pracy nad przywołaniem.. tak mi zależało na dynamice, że trudno mi diabła zatrzymać.. Ostatnio jak go zawołałam w środku trasy zamiast zwolnić dalej przyspieszał, tak się na to zapatrzyłam, że nie opanowałam żywiołu i znów we mnie przywalił.. Katastrofa, bo gorąco a obsiniaczone nogi wstyd pokazywać.. Natomiast spróbowalismy aportu i idzie nam całkiem, całkiem.. Generalnie fajnie jest tylko brakuje dopracowania elementów, ale to czasu potrzeba.


zach, coz ja Ci moge powiedziec? ;) No jest SUPER! Potencjal psa to najwspanialszy dar, jaki mozna otrzymac kupujac czworonoga :multi: Jesli wraca na zlamanie karku, rozbija Twoje kolana, gruchocze kosci to tylko sie cieszyc! Jestes mloda, energiczna osobka i przez skore czuje, ze doskonale zamienisz ten potencjal na p-e-r-f-e-k-c-y-j-n-e przywolanie!
Co do aportu, to my tez dopracowujemy rozniaste rzeczy ;) Do doskonalosci jeszcze daleka droga, ale aportowac koziolki kochamy, a nawet wiemy ze trzeba z nim szybko przybiec, usiasc przy lewej nodze i wysoko, wysoko pod samo niebo zadzierac glowke z lupem :loveu:



Koniecznie wpadnij z Majutem! Termin dogramy, w ogóle mam nadzieje, że na niedzielę do Sopotu też zajedziesz!


Mocno sie postaram :-) Jesli dotarlabym w niedziele, to pewnie na dwa-trzy dni zostane :-)

W.

Posted

zachraniarka napisał(a):
To chyba Flaire napisała w odniesieniu do obedience amrykańskiego, tam jest coś takiego, że pies podczas chodzenia nie może mieć oderwanych jednocześnie dwóch przednich łap- popraw mnie Flaire jeżeli coś źle piszę..
Hmm, nie, to nie do końca tak. Pies ma iść, nie może skakać czy podskakiwać do przewodnika. Małe psy będą musiały czasem galopować (bo częścią chodzenia przy nodze jest biegnięcie), ale AT raczej galopować podczas chodzenia przy nodze nigdy nie będzie. A wtedy, o ile mnie pamięć nie myli, ja reagowałam na zdjęcie, gdzie AT miał podczas chodzenia przy nodze dwie tylne łapy na ziemi, a dwie przednie - dosyć wysoko w powietrzu. Taka pozycja może się zdarzyć w galopie... Ale jeśli zdarzy się AT podczas chodzenia przy nodze, to raczej oznacza, że nie jest to normalne, naturalne chodzenie (kłusem czy chodem), bo w takowym ta pozycja nie występuje.

Posted

Hmm miał być piękny letni spacer - a tu co ciemno, czarno pada grad i burza z piorunami nad miastem:angryy:

Flaire - a ja mimo że wyjazd do Białogóry może nie wypalić to chciałabym przyjechac do Was do Sopotu. Przyjechałabym wtedy pociągiem z Chełmży
Vigo już jechał kiedyś pociągiem do Gniezna do borsaf.:lol:
Jeżeli nie pojadę nad morze to jako że będe wtedy miała urlopik mogę dopasowac się do każdego terminu czyli byłoby jeszcze lepiej.:razz:
Jeżeli znalazłby się jakiś motelik dla naszej dwójki to z chęcią zostaniemy z Vigusiem jedną dwie nocki- to by były takie nasze malutkie wakacje.:roll:

Posted

Wind napisał(a):
Nie mniej, bylo grono nauczycieli-sedziow, ktorzy sympatia wielka darza takowe Edytki, wiec cos w tym pewnie jest ... :roll:


Edytkom mówimy stanowczo nie ;)

Wind napisał(a):
Ale o ile jestem w stanie przebolec energicznego psa, ale nie za bardzo dopracowanego (co zawsze przychodzi z czasem ... z czasem duzej pracy)


Energicznego nie dopracowanego też przeboleję, ale bardziej mi chodziło, że zdarza się też, że przewodnicy świadomie nakręcają psy w imie efekciarstwa, a potem za bardzo nie wiedzą co z tym zrobić.. I to mi się też nie podoba. Dlatego ja wolę psa idącego spokojnie, ale równo i blisko niż skaczącego i bujającego się do przodu, tyłu i na boki.. Oczywiście najfajniejsza jest sprężynka, która precyzyjnie trzyma się nogi :loveu:

U mnie precyzja jest na pierwszym miejscu, potem dynamika a na końcu widowiskowość. Fajnie jak można połączyć trzy rzeczy, ale czasem z danym psem się nie da i wtedy wybieram co ważniejsze.

No a mój Szorstki faktycznie potencjał ma, tylko czerpać i to jest w nim najfajniejsze :cool3: :cool3: :cool3:

Posted

[quote name='Wind']
Ineczko,

Zaczelo sie i jest PIEKNE! :loveu:
Nie piekne,a koszmarne ! :shake: u nas bylo 31st.w cieniu,jutro ma byc jeszcze wiecej i nie ma sie co szczypac,trzeba emigrowac na Alaske... :shake: Malec lezy trupem od dwoch dni,nie je,nie rusza sie (o wyciagnieciu go chocby 10m nie ma mowy),a wiatrak ustawiony na maks. jakos mu specjalnie ulgi nie przynosi...

Tak wiec Ina Ty nie narzekaj,tylko przyslij mi tu na Slask jakies ulewne deszcze,najlepiej kilkugodzinne,bo np.ta ostatnia burza i opady zadnego orzezwienia ze soba nie przyniosly... :-(

I tak sobie mysle,ze jesli ta Alaska nie wypali,to chyba sie do Izraela wyprowadze...Pogoda podobna,a przynajmniej mniejsza konkurencja na wystawach :gent:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...