Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

Nitencja napisał(a):
wlasnie :diabloti: do budy !! po co z nimi biegac ?? a jak swoje zrobily czyt.: wychowaly dzieci, wygraly na roznych zawodach, to won, do sprzedania :p
Ja mam taką jedną - na rosół. Są chętni? :evil_lol:

A jeśli chodzi o skubanie, to mnie łatwiej ładnie wyskubać pieska domowego niż kennelowego i to z wielu powodów. Jednak kennelowe mają zazwyczaj jedną ważną zaletę: są grzeczniejsze na stole niż te rozpuszczone kanapowce! :mad:

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

Flaire napisał(a):
Ja mam taką jedną - na rosół. Są chętni? :evil_lol:
A ja byłam pewna, że ona dla chińczyka przeznaczona... no chyba, że nie było ani jednego chętnego to i na rosołek można spróbować "opchnąć" :lol:

Posted

Flaire napisał(a):
Oooo, widzę, że jest potenjalny klient... :-)


Nie mam z czego grilla zrobić, a nie mam dziś za bardzo czasu na zakupy :diabloti:

Posted

Nikit-na grilla to tłusciutkie szczeniaczki sie nadaja, takie jak te Vigorowe, nasze stare suczydła to tylko na pasztety mozna przerobic, bo żylaste i łykowate już są :evil_lol:
A propos pasztetu, to wczoraj 2 blaszki psich ciasteczek watróbkowych upiekłam, w całej chacie pasztetem pachniało,a na koniec rodzina z rezygnacją skonstatowała ( ch.. trudne słowo :crazyeye:) ,że to ZNÓW dla psów :placz:

Posted

[quote name='niedzwiedzica']Nikit-na grilla to tłusciutkie szczeniaczki sie nadaja, takie jak te Vigorowe, nasze stare suczydła to tylko na pasztety mozna przerobic, bo żylaste i łykowate już są :evil_lol:

Vigor
To jak z tymi szczeniaczkami? Nadają się na grilla czy nie? :diabloti:

[quote name='niedzwiedzica']A propos pasztetu, to wczoraj 2 blaszki psich ciasteczek watróbkowych upiekłam, w całej chacie pasztetem pachniało,a na koniec rodzina z rezygnacją skonstatowała ( ch.. trudne słowo :crazyeye:) ,że to ZNÓW dla psów :placz:

Niedzwiedzica
u mnie jest podobnie ;)
W chacie aromat, psy dziwnie pobudzone kręcą się po kuchni (jakby mogły to by do piekarnika wlazły), a pszym już tylko ciężko wzdycha :p

Posted

nikit1 napisał(a):
Vigor
To jak z tymi szczeniaczkami? Nadają się na grilla czy nie? :diabloti:
nikit1, musiałabyś się pospieszyć, bo kilku już się pozbył, a po te, co zostały to zdaje się kolejka stoi i nie wiem, czy dla wszystkich wystarczy...

Posted

Flaire napisał(a):
nikit1, musiałabyś się pospieszyć, bo kilku już się pozbył, a po te, co zostały to zdaje się kolejka stoi i nie wiem, czy dla wszystkich wystarczy...


Oni też na grilla? :-o
Grillowy weekend się szykuje.. :loveu:

Posted

Nikit-ja rodzinie nawet te ciasteczka proponuję na przekąske, bo raz,że pyszne sa, dwa-z samych dobrych rzeczy zrobione, bo w nich tylko jaja ( no,ze skorupkami,ale to niuans :evil_lol:), wątróbka drobiowa, ziarno słonecznika, tuńczyk z puszki , bułka tarta , marchewka i olej słonecznikowy jest. Ale jakos nie chca jesc, wybredne paskudy. Za to piesy i owszem, zaraz jakoś bardziej skupiaja na MNIE swoja uwagę :diabloti:. Tzn może nie tyle na mnie samej, co na tych ciasteczkach, w garści trzymanych :diabloti:

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
Nikit-ja rodzinie nawet te ciasteczka proponuję na przekąske, bo raz,że pyszne sa, dwa-z samych dobrych rzeczy zrobione, bo w nich tylko jaja ( no,ze skorupkami,ale to niuans :evil_lol:), wątróbka drobiowa, ziarno słonecznika, tuńczyk z puszki , bułka tarta , marchewka i olej słonecznikowy jest. Ale jakos nie chca jesc, wybredne paskudy. Za to piesy i owszem, zaraz jakoś bardziej skupiaja na MNIE swoja uwagę :diabloti:. Tzn może nie tyle na mnie samej, co na tych ciasteczkach, w garści trzymanych :diabloti:


a mąki i oleju nie dodajesz?

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
Nikit-oleju słonecznikowego dodaję i to całkiem sporo, pisałam :evil_lol:a zamiast maki jest bułka tarta

... oczywiście + sproszkowane psie kości i sadło ze szczeniaczków...
I "makabryczne paszteciki" gotowe :diabloti:
Mózg idzie do jajecznicy, a z głowizny robi się salceson... Nie ma jak fachowa wiedza gastronomiczna hodowcy erdelków... :diabloti:
Oj Niedźwiedzica... :-?

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
Nikit-oleju słonecznikowego dodaję i to całkiem sporo, pisałam :evil_lol:a zamiast maki jest bułka tarta

:crazyeye: to ja nie wiedziałam...

Posted

Wojtek-wiedzy nigdy za dużo, ani gastronomicznej,ani żadnej innej ;)a moje szczeniaczki jakos do ludzi poszły w jednym kawałku,zadne "mózgi " po domu mi sie nie walaja, no,moze jedynie takie gumowe, jakie Lordzik w paszczy nosi. Więc wyluzuj, spoko :p

Posted

Nikit-przepis mam od koleżnki , zaprzyjaźnionej hodowczyni hovków. Najpierw spróbowałam sama, potem piesy jadły i jak stwierdziłam że dobre, to sama robię. Ona własnie oleju nie dawała dodatkowo i ciasteczka kruszyły się,więc ciut zmodyfikowałam przepis. Piekę raz na 2-3 m-ce, zamrażam i jest ok.

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
Nikit-przepis mam od koleżnki , zaprzyjaźnionej hodowczyni hovków. Najpierw spróbowałam sama, potem piesy jadły i jak stwierdziłam że dobre, to sama robię. Ona własnie oleju nie dawała dodatkowo i ciasteczka kruszyły się,więc ciut zmodyfikowałam przepis. Piekę raz na 2-3 m-ce, zamrażam i jest ok.


Niedzwiedzica - tym razem zrobie "ciasteczka niedzwiedzie" :p

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
Nikit-jak chcesz, to ci podam dokładne proporcje tech smakołyków niedzwiedzich :evil_lol: co prawda one wtedy z miodem powinny byc :eviltong:


to chcę :multi:

Posted

Nikit-proszę bardzo :
1 kg watróbek drobiowych
4 jaja duże,całe ,ze skorupkami
1 puszka tuńczyka w oleju
1 paczka słonecznika łuskanego
3-4 marchewki ( więcej, jak małe)
0,5-0,6 kg bułki tartej
6-8 duzych łyżek oleju ( słonecznikowy, z pestek winogron )

wszystkie składniki ( bez bułki ) wrzucamy do maszynki do mieśa, mielimy a na końcu mieszamy z bułka tartą. Wykładamy na 2 blachy przykryte papierem do pieczenia i na ok, 30-40 minut do piekarnika-piekę w termoobiegu, na 175 stopni.
Smacznego dla piesów i tzrymaj pszyma zdala od piekarnika, bo aromat jest całkiem, całkiem :evil_lol:

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
Nikit-proszę bardzo :
1 kg watróbek drobiowych
4 jaja duże,całe ,ze skorupkami
1 puszka tuńczyka w oleju
1 paczka słonecznika łuskanego
3-4 marchewki ( więcej, jak małe)
0,5-0,6 kg bułki tartej
6-8 duzych łyżek oleju ( słonecznikowy, z pestek winogron )

wszystkie składniki ( bez bułki ) wrzucamy do maszynki do mieśa, mielimy a na końcu mieszamy z bułka tartą. Wykładamy na 2 blachy przykryte papierem do pieczenia i na ok, 30-40 minut do piekarnika-piekę w termoobiegu, na 175 stopni.
Smacznego dla piesów i tzrymaj pszyma zdala od piekarnika, bo aromat jest całkiem, całkiem :evil_lol:


dzięukuję!!!

A dla pszyma to będzie ten grill, jak Vigor da znać :diabloti:

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
FUKA-a prawa autorskie gdzie ??? ;););) wyglada mi ta fotka coś znajomo ;)chyba zostałam nadwornym fotografem Elmiastego :evil_lol:


Dodaj jeszcze w to grono Makarona i Łezię:buzi:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...