Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

[SIZE="4"]Witam Wszystkich Wspaniałch Dogomaniaków!

Ali Jestem, tylko faktycznie byłam we Wrocławiu,a tam nie mam automatycznego zalogowania, a hasło zostało w Gnieżnie:oops:
Dopadałam i czytałam na bieżąco.
Drugi fakt, mniej przyjemny, to,że braciszkowi stwierdzili rozwarstwienie aorty i dzisiaj, lub jutro decyzja, prawdopodobnie będą operować. Uff, ale sie chlopak rozsypał, jeden incydent i znaleźli tyle chorych narządów, że mógłbyobdzielić choróbskami pułk wojska.
Potem we Wrocku zięć w szpitalu, bo zafundował sobie wirusowe zapalenie płuc i go o bardziej groźne rzeczy podejrzewali, choć i to, co ma tyż niemiłe, bo na wirusy nie ma lekarstw, musi sam odpornościa zwalczyć. Tym sposobem po chrzcinach zostałam z córką i Uleńką, która do kompletu zastrajkowała z jedzeniem z cycka. Wylądowałyśmy w poradni laktacyjnej, i jakos prostujemy malutką choc uparte i leniwe stworzenie rośnie. Mleczko ma chyba do dziuba samo spływać, pracować jej sie nie za bardzo chce.

Foty wszystkie oglądnęłam sa zachwycające, no jestem na bieżąco,ale z pisaniem postów będzie nadal krucho, bo komp jest w pokoju, gdzie śpi Ulka.
Pozdrawiam serdecznie

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

borsaf, witaj w domu :multi: Co te Twoje chłopaki się tak wygłupiają? :mad: Trzymam kciuki, żeby szybko doszli do formy :kciuki:

A maleńka Uleńka pewnie już nie taka maleńka? :cool3:

Posted

zadziorny napisał(a):
Dokładnie nie pamiętam :shake:. To było chyba na wystawie we Wrocławiu w 2001 roku :hmmmm:. Przypuszczam, że była to psina z Poezji Ruchu :roll:

To było rok później i to była sunia Jury:bigcool:

Posted

Fuka, bingo
[quote name='zadziorny']Ja też już widziałem mahoniowego serdelka na żywo :multi: (ale to nie była Fredzia :shake:).
Oj Zadziorny, nie ładnie kłamać :evil_lol: Świat erdelków jest malutki.

[quote name='zadziorny'] Muszę przyznać, że byłem pod dużym wrażeniem :cool3: :loveu:
No myślę :lol:.

Borsafku, jak widzisz wszyscy myślimy o Tobie. Weź zrób porządek z tym chorym towarzystwem ;) :calus:.

Posted

[quote name='borsaf']Ali Jestem, tylko faktycznie byłam we Wrocławiu,a tam nie mam automatycznego zalogowania, a hasło zostało w Gnieżnie:oops:
Dopadałam i czytałam na bieżąco. Ufffff, dobrze, że się znalazłaś, bo dziwnie było bez Ciebie na forum :)

[quote name='borsaf']Drugi fakt, mniej przyjemny, to,że braciszkowi stwierdzili rozwarstwienie aorty i dzisiaj, lub jutro decyzja, prawdopodobnie będą operować. Uff, ale sie chlopak rozsypał, jeden incydent i znaleźli tyle chorych narządów, że mógłbyobdzielić choróbskami pułk wojska.
Potem we Wrocku zięć w szpitalu, bo zafundował sobie wirusowe zapalenie płuc i go o bardziej groźne rzeczy podejrzewali, choć i to, co ma tyż niemiłe, bo na wirusy nie ma lekarstw, musi sam odpornościa zwalczyć. O matko z córkom, a cóż to za pomór? Całe szczęście, że się wszystko wyjaśniło. Chłopak młody, do ojcostwa zdolny, to sobie z takim małym wirusem też poradzi ;) :)

[quote name='borsaf']Tym sposobem po chrzcinach zostałam z córką i Uleńką, która do kompletu zastrajkowała z jedzeniem z cycka. Wylądowałyśmy w poradni laktacyjnej, i jakos prostujemy malutką choc uparte i leniwe stworzenie rośnie. Mleczko ma chyba do dziuba samo spływać, pracować jej sie nie za bardzo chce. A to leniuszek! I weź tu z taką negocjuj! :D

[quote name='borsaf']Foty wszystkie oglądnęłam sa zachwycające, no jestem na bieżąco,ale z pisaniem postów będzie nadal krucho, bo komp jest w pokoju, gdzie śpi Ulka.
Pozdrawiam serdecznie No trudno, jakoś będziesz musiała cichutko stukać w klawisze... ;)

Życzenia zdrówka dla Rodzinki ode mnie, czyli od niedawna też zdechlaka :D

Posted

[quote name='Jura'][quote name='zadziorny']Ja też już widziałem mahoniowego serdelka na żywo :multi: (ale to nie była Fredzia :shake:). Oj Zadziorny, nie ładnie kłamać :evil_lol: Świat erdelków jest malutki.
[quote name='zadziorny'] Muszę przyznać, że byłem pod dużym wrażeniem :cool3: :loveu:
No myślę :lol:. Sądziłem, że Fredzia jest dużo młodsza :roll:, a okazała się starsza o miesiąc od mojej Trudzi :hmmmm:.
BTW, bardzo dobrze wspominam tamtą wystawę, ponieważ wzięliśmy wtedy rasę, a Trudzia otrzymała swój pierwszy CACIB i piękny puchar na dokładkę :multi: :lol: :cool3:

Posted

Ale się dziś obśmiałam. :evil_lol:
Otóż jakiś czas temu zamówiłam sobie za pośrednictwem Marysi od Uny małe talerzyki frisbee z USA. Wczoraj dostałam wiadomość, że są już u Marysi. Umieściłam więc sobie opis na gadu "Moje frisbee są już w Polsce".:cool3:
Dzisiaj na uczelni zaczepiła mnie koleżanka i mówi: "ej, słuchaj, to kiedy jest ten koncert?" Ja takie oczy: :crazyeye: jaki koncert? A ona: "no miałaś o tym opis!", Ja: "yyyy?", Ona: "no, kurdę, ten koncert frisbee!!". Ja otwieram jeszcze szerzej oczy :crazyeye: :evil_lol:. Tłumaczę, że nic nie wiem o żadnym koncercie Frisbee, że zamówiłam sobie talerze dla psa. :evil_lol: No i w końcu doszłyśmy do porozumienia - okazało się, że w Gdańsku w klubie muzycznym będzie organizowana impreza pod nazwą FreeSBe. :p

Posted

gosia i luka - dobre :megagrin:

Witaj borsaf - :multi: jako z jestem jutro w domku to spodziewaj się dużego maila ode mnie:cool3:
a jestem w domu bo ja też zdechlak i to na całego - :roll:
korzonki atakują - i nie moge chodzić
Vigo już drugi dzień z Robertem na spacerki wychodzi i dziwi się co ta pańcia tak wyleguje się na tym tapczanku i włóczy się po domu jak babinka, martwie się bo jutro szkolenie:shake: i chyba nie dam rady

tak Zadziorny tak jak Nitencja rzekła - pierwszy miot mahoniowy w Poezji Ruchu był w 2004 a dokładnie 14.09.2004 :eviltong: - to Vigusiowe miotowe rodzeństwo tak wymahoniło się;)

Jura - masz rację światek AT malutki:razz: wiesz co ja też bym Ci radziła lineczkę pod blokiem nie ma innej rady - musisz być cwańsza od psa ;)

Posted

A skąd się biorą mahonki? Skoro to umaszczenie niezgodne ze wzorcem, to mają jakieś szanse na wystawach? :razz:

Borsaf się znalazła, za to Flaire się zgubiła :roll: Jakieś niezdyscyplinowane to erdelowe towarzystwo :diabloti:

Posted

Witajcie,
Dziękuję serdecznie za miłe słowa, za pamięć.
Chcecie więcej plag egipskich usłyszeć? Dzisiaj wyszłam z Regonem na spacer nad jezioro, by sie wybiegał i lepiej jadł. Zle stąpnęłam na taki mały krawężnik, cos tam lekko zabolało i na tym koniec. Poszliśmy dalej, spotkaiśmy ogarzycę, młody biegał i ok. To było przed południem, a popołudniu już nie mogłam ze spaceru do domu wrócić, tak pasqdztwo w kostce bolało. Teraz jestem po silnych sr. p.bólowych i jakoś o kuli kustykam.
Braciszek w czwartek ma operacje, juto musze chocby po czterech,ale do Poznania pojechać. Ale do jutra już będzie dobrze.

Teraz cos do śmiechu. Opowieść, jak to sie borsaf na tydzien do Wrocka wybrała.
Jechalismy z mężem w dwójkę samochodem bo zabieraliśmy jeszcze resztę rzeczy córki. Poskładałam wszystko ładnie , były tego torba, karton i dwa zwinite koce. W piątek postawiłam w korytarzu by juz do bagażnika to wsadzić. Zabrałam sie za pakowanie swoich rzeczy na tydzień. Nie lubie sie wiosną pakowac bo pogoda jest zagadką, ale jakos w torbe sie zabrałam, w druga dałam męża rzeczy i jakieś duperele do higieny. Stało to sobie otwarte w sypialni by jeszcze ewentualnie dołożyć cosik. Raniutko, skoro świ, o 6,(dla mnie środek nocy) mąż już stał nade mną i poganiał. Zniósł bagaże z korytarza i stwierdzil, że reszte to po zawiezieniu Regona do kuzynki .Przyjechaliśmy do Wrocławia i okazało sie, że torby z rzeczami zostały w sypialni!! Tylko sie śmiać pozostało. Całe szczęście, że garnitur i moja garsonka jechały na wieszaku bo inaczej byłabym na chrzcinach conajmniej nietypowo, sportowo ubrana.
Córka ma ten sam rozmiar butów,rzeczy też nosi 40 więc okazało sie że tylko pare majtek stanik i szczoteczke do zębów trzeba było dokupić.
Przynajmniej będzie o czym opowiadac u cioci na imieninach:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Hahaha, Borsaf :roflt:

A moja babcia tak była zdenerwowana przed ślubem mojej cioci, a swojej córki, ze... zapomniała buty założyć! Po drodze się zorientowała, wróciliśmy do domu, ale okazało się, że... zamek w drzwiach się zaciął, a nie było czasu, żeby coś z tym zrobić. Więc na ślubie własnej córki babcia wystapiła w gustownych bamboszach :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: I nerwowo zdjęcia cenzurowała, tak, żeby kadr nie obejmował jej stóp :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Borsaf, dobre, dobre :roflt: Dobrze, że jesteście takie ujednolicone z córką ;)
Moja mamusia kiedyś poszła do pracy bez spódnicy, ubrała płaszcz i dopiero rozbierając się w pracy zauważyła, że czegoś jej brakuje, zamiast spódnicy- haleczka :diabloti:

Posted

coztego - umaszczenie mahoniowe najpierw pojawiło się w USA
w znanjej hodowli Piccadillys i sprowadzone do Polski prze Panią Joanne
Szczepańską Korpette do hodowlo Prima:lol: to była sensacja genetyczna
Ponć bardzo trudno jest utrzymac w hodowli takie umaszcenie mahoniowe i muszą być łaczone ze sobą osobniki w pokrewieństwie.

Borsaf - witaj w klubie chorych:roll:
to do śmiechu dobre:cool3: ale gdybym ja znalazła się na Twoim miejscu to mojemu TZ nie pusciłabym tego płazem:eviltong: chyba żeby zaoferował pomoc w szybkim wyposażeniu torby ;)

Posted

Hehehe, dokładnie :D

Ja bym też nie puściła, chociaż... Pojechaliśmy już raz na wakacje w góry bez kurtek... Chodziliśmy w swetrach na cebulkę, bo szkoda nam było kasy na nowe kurtki :D :D :D

Posted

Chciałam jakies fotu wstawic,ale żaba chodzi jak zółw..nie wiem, na ile mi cierpliwosci i czasu wystarxczy-trzeba maluchom dac jeśc i troszke pospać

czytam wasze posty,ale pisac to już nie daje rady ..doba za krótka :evil_lol:
widz..


Tuptusia

Posted

[quote name='coztego']Flaire się zgubiła :roll: Nieee, no jestem, wszystko czytam, tylko nie mam czasu pisać... :-( :mad: :mad: :mad: Wyżywam się agilitowo. Może w końcu powrócę do żywych, ale jeszcze nie wiem, kiedy.

niedźwiedzica, maluchy super i piękne zdjęcia.

A wszyscy chorzy niech natychmiast mi tu zdrowieją!!!

Posted

ha - nareszcie fotki maluchów :multi: :multi: :multi: - TYLKO MAŁO - utworzyłam sobie folder szczeniaczkowy i czekam z niecierpliwością na więcej:mad: ;)

Flaire - nawet nie wiesz jak już bym chciała wyzdrowieć- i szkolonko dziś nam poszło pod nosem :shake: ( zaraz zadzwonie do Magdy i poproszę o zmiane tereminu>>)- ...a Vigo ma znowu dobrą formę - ćwicze w domu i nic nie mam mu do zarzucenia chciałabym zobaczyć jak mu pójdzie na placu:angryy:

Posted

Mili moi, powiedzcie mi tylko, KIEDY mam te foty wstawiać ?? :eviltong: Zwłaszcza,że wczoraj żaba strajkowała i te 2 fotki chyba z 15 minut mieliła...a tzreciej nie przemieliła wcale :mad: a każde zdjecie musze jeszcze przed wstawieniem zmniejszyć, bo z aparatu to maja po 4-5 mb i moderatorzy by mnie zaciukali :evil_lol:
ale może dzis żaba będzie łaskawsza. mam inny album do wstawiania, photobucket ,ale prtzyzwyczaiłam się do tej ch... żaby :p
Poza tym, jak nie będziecie mieli szczeniakowego przesytu :diabloti:

Posted

niedzwiedzica, takie dwie fotki to mogą nas tylko wyprowadzić z równowagi... :shake: Musimy się nasycić szczeniorkami, bo niedługo urosną i co... :roll:
Jak żaba nie chodzi to wrzucaj tutaj: http://www.tinypic.com/ To samo co żaba, tylko lepiej chodzi :cool3:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...