Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

Fuka napisał(a):
Jakos tu cicho o wczorajszej wystawie,:niewiem: gdzie sie podziali dogomaniacy warszawscy, którzy zapowiadali, że przyjadą kibicowac....
(...)
Niestety nie mam żadnych zdjęć:shake:


A ja troszkę zdjęć mam, chociaż miałam zadanie obfotografować labradory, to udało mi się ufocic i troszkę terrierków.
Na tym topiku wstawię jedynie zdjęcie AT, który podobał mi się najbardziej czyli:

SIMPLE MINDS Aluzja:




Pozostałe wstawiam do topiku teriery ufocone na wystawach

Mój Bond dziś miał operację usunięcia dwóch guzów. Operowany był ponad dwie godziny, guzy zostały usunięte w całości, niestety nie wyglądają najlepiej, ale wyniki dopiero wykażą co zostało wycięte.
Tak wyglądał tuż przed operacją:
[SIZE=2]

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

Fuka, w Nowym Dworze byl reprezentant dogomaniaków z Warszawy, ale go w wystawowym szale nie zakonotowałaś.
Flaire :oops: (w tym miejscu ikonke prosz odczytać jako "shy"), napisz Borsaf, że wczoraj trymerek był nie tylko w Twojej rączce.
Asher, my też się szkolimy u p. Beaty (jako starsza pani jestem z nią jednak na pani). Zrobiłysmy sobie tylko (nieco przedłużoną) przerwę z powodu śniegu. Teraz mamy chodzić na zajęcia indywidualne (sobota godz. 8.00 :evil_lol:- wiem, że nikomu nie zaimponuję, bo w Forcie były/są treningi o 7.)

Posted

Fuka: Świetnie, że z sunią juz dobrze! Oby tak dalej!

swallow: Trzymamy kciuki za wyniki badan Bonda i szybki powrót do zdrowia!

zach: Zdjecia i filmiki mnie powalily... Ludi robiacy slalom miedzy nogami jest swietny... a mozg w pysku... wymieklam :lol:

niedzwiedzica: Maluchy rosna w zastraszajacym tempie! Prosze rob duuuuzo fotek i wstawiaj jak najczesciej! Cudownie jest ogladac takie kluseczki!

Flaire: Gratulacje dla pojetnej Lotki! Oby Api wygladalamtak cudownie jak teraz na najlizsze 2 wystawy! No i... giganty mizianka (po drodze nie zapomnij o laniu) dla Misiatka! Odezwe sie jak tylko pozbieram sie po zderzeniu z rzeczywistoscia ;)

Wojtek: Fu wyglada fantastycznie!

Posted

aga_ostaszewska napisał(a):
Oby Api wygladalamtak cudownie jak teraz na najlizsze 2 wystawy!
Mnie te zdjęcia w domciu nigdy dobrze nie wychodzą, ale po dzisiejszym trymowanku, Apcia wyglądała tak:



Tu jest niewyczesana, no i troszki coś jeszcze na tej klacie sterczy, ale ogólnie rzecz biorąc, nie jest źle. Szczególnie te krótkie partie wyglądają podobnie do tego pamiętnego dnia na wystawie, kiedy Pani Sędzia zjechała mnie za to, że tak psa maszynką wygoliłam. ;-)

Posted

Flaire, ty w pocie czoła trymujesz, a ja wyczesuję, wyczesuję, wyczesuję... a końca nie widać... :roll: Tym, co wylazło z Sabiny możnaby wypchac nie poduszkę, a ogromniastą pierzynę!!! A na razie zrobiłam ją tylko "z włosem" i to na dodatek bez ogona! A Bugajski tez się sypie... :mdleje:
Apcia śliczna, ale ja jestem niepoprawna politycznie i mnie się najbardziej podobają zarośnięte serdelki :oops:

Jura, a gdzie trenujecie? Tez na cypelku? Bo my tam w soboty na 9 chodzimy, może kiedyś uda mi się dotrzeć wcześniej, strasznie chciałabym zobaczyć Twoją serdelkę na żywo, bardzo mi się mahonki podobają, ale widziałam je tylko na zdjęciach :loveu: I kurczę, musze spytać trenerkę, czy mamy mówić sobie na "ty", czy na "pani" :oops:

Posted

asher napisał(a):
musze spytać trenerkę, czy mamy mówić sobie na "ty", czy na "pani" :oops:

Widzę, że z Ciebie takie samo chamidło jak ja :evil_lol:

Posted

Uff, zapomniałabymmm

Jura napisał(a):
Flaire :oops: (w tym miejscu ikonke prosz odczytać jako "shy"), napisz Borsaf, że wczoraj trymerek był nie tylko w Twojej rączce.
borsaf, Jura u mnie była na nuce, nie na trymowanku. Nauka polega na tym, że Jura trymuje, a ja piffko piję i od czasu do czasu siem mądrzę. W przypadku Fredzi podcięłam jej tylko nożyczkami dolną linię, ale starałam się to zrobić jeszcze na trzeźwo. ;-)

A co do swędzoncego trymerka, to rzeczywiście, myślę o tym, żeby się wziąć za małą... :roll:

Posted

Swallow
trzymam kciuki za Bonda!

aga_o
czeeeeść! fajsko, że do nas wróciłaś!

Flaire
Api cuuudna! :loveu:
Ale właśnie patrzę, że na brzuszku jest zrobiona na krótko? To tak trzeba, bo mojemu włosy zostawiłam na klacie, a teraz widzę, że dużo psów ma tam na krótko i już nic nie wiem.. Flaire- pomocy!

[SIZE="1"]BTW- doszedł mój priv? Bo jak jeszcze prócz maili privy mi nie dochodzą to wtedy chyba jakieś fatum mnie dopadło..

asher napisał(a):
Flaire, ty w pocie czoła trymujesz, a ja wyczesuję, wyczesuję, wyczesuję... a końca nie widać... :roll: Tym, co wylazło z Sabiny możnaby wypchac nie poduszkę, a ogromniastą pierzynę!!! A na razie zrobiłam ją tylko "z włosem" i to na dodatek bez ogona! A Bugajski tez się sypie... :mdleje:


asher
odwagi! Ja mam z labem to samo- codziennie wyczesuję jak szalona, a i tak się sypie, choć ostatnio jakby mniej- aż się boje zapeszyć..
Natomiast z rozpędu wzięłam się za wyczesywanie Ludwika i pozbawiłam go prawie całego podszerstka.. również z łap.. i znów ma ledwo włosa na tych łapach.. ech ja się chyba nadaję tylko do krótkowłosych psów. póki co jadę dziś nad morze wykąpać futra na święta, co by były czyściutkie i plażą pachnące :cool1:

Posted

witam
Znowu kilka dni wypuściłam i dwa dni do nadrabiania lektury dogo:cool1:
A wiec

Fuka - mimo, że nie pisałam na dogo cały czas trzymałam kcuki za Fukę
i... wiem że wszystko jest w jak najlepszym porządku :multi: i oby tak zostało.
swallow- skąd znam ten łep -;) :razz: dwie godziny to chyba sporo jak na psa - Bondziku wracaj do zdrówka i aby te wstrętne guzy były zwykłymi niegroznymi naroślami.

wszystkim trenującym już nie musze zadrościć ;) od jutro zaczynamy z Vigo dalsze szkolenie,:multi:
gdy tak czytałam cichaczem - obajrzałam filmiki - Gosi&luki i zach
od soboty uczymy się ósemek Vigo robi teraz dwie ósemiki i nagródka
ale cały czas musze - operowac smakołykiem - jeżdze mu przed nosem
- mówiąc - prostym językiem
Vigo jest znowu trochę podtrymowany ale gdzie mu do Fu - Wojtkowej
Flaire - druknę sobie Apcie jako modełko- C U D O :loveu:
szkoda że nie ma jeszCZe odrzutowców z chęcią wybrałabym się na
szkolonko dot skubania,
a tak nie wiem jak te brwi zrobić:angryy: I WIELE , WIELE INNYCH szczegółów
Kto z szanownych nauczycieli będzie miał chwile czasu abym mogła wysłać fotkę Vigusia do oceny - mam tyle pytań ...narazie skubie po swojemy co tam najwyżej odrośnie:diabloti:

Posted

Flaire napisał(a):
Szczególnie te krótkie partie wyglądają podobnie do tego pamiętnego dnia na wystawie, kiedy Pani Sędzia zjechała mnie za to, że tak psa maszynką wygoliłam. ;-)
Nie przejmuj się tym :shake:. Mnie się to też przytrafiło :evil_lol: :eviltong:

Posted

Zach, ale moja Sabina jest długowłosa :placz: Poprzednim razem liniała przez... 3 miesiące: od sierpnia, do października :placz: Mam tylko nadzieję, że wtedy trwało to tak długo, ze względu na osłabienie organizmu operacjami... :roll:

Flaire, skoro Ty taka chętna do pomocy jesteś, to może ja Cię wykorzystam do obcięcia ogona Sabinie, hm? :cool3: Bo jak latem jej tę kitę podcięłąm, to się można było załamać :evil_lol: A ciut mnie denerwuje, że tą lisią kitą szoruje po ziemi i paskudztwa zbiera...

Posted

Swallow, trzymam kciuki za Bondzika i za Texasa też!!! :thumbs:BĘDZIE DOBRZE!
Jak złapiesz chwilę - wyślij mi proszę privem swój nr telefonu (mam nadzieję, ze masz w tepsie) - bo bym pogadała o Hyziu. Zarejestrowałaś, że był 3 na BIS junior? Pierwsza wystawa i pierwsze pudlo! :-o

Jura :oops: obawiam się, że do mnie na wystawie trzeba WIELKIMI literami..... qrcze, a chciałam z Toba pogadać:roll:
Flaire - będzie - na krajówkach też - why not, ale na tej nie musiał:eviltong:

Posted

Bondzik bedzie zdrow nierechotac tam ,ze inaczej moze byc:-))
Fuka Ciebie na wystawie trzeba najpierw lekko ogluszyc a potem rozmawiac.Tobie by pasowalo byc smokime 7 glowym wtedy bys sie byc moze nagadala :-):-) Co do Hyzia...to on powinien przestac brac dragi heheh biedny po wyjsciu z auta wygladal jak nacpany.Pogadaj z borsaf onajest dobra w homeoterapii moze cos Ci doradzi na jego klopoty transportowe.Mialam to samo z Xenia i wiem co to znaczy.Ona tak sie odwadniala w czasi drogi na wystawe ,ze pila potem i pila ..a nogi musialam jej suszyc suszarka tak byly obslinione.
Jura pewnie stalas przy ringu i sie nie przyznalas ? :watpliwy: :dog:

Posted

Nie ćwiczymy ósemek... :shake: Kreska się boi :niewiem: Może to dlatego, że przemywałam jej ostatnio oczka, bo się trochę ślimaczą. Jak chcę poćwiczyć ze smaczkami w domu to ucieka, z miną pt: "Proszę nie bij!" :placz: Dam jej kilka dni wytchnienia i spróbuję znów. :roll:

asher napisał(a):
Poprzednim razem liniała przez... 3 miesiące: od sierpnia, do października

A Kreśka w tym roku jeszcze się nie sypie... Wczoraj dośc dużo wyczesałam, ale nie czesałam jej od tygodnia, a nawet w pościeli nie widzę sierści :cool3:

Posted

coztego - a może Kreska Ci sugieruje że ma dość tych okropnych ósemek ;)i nowe - ćwiczonka dla odmiany by się przydało;)
Vigo jeszcze nie strajkuje, nawet mu sie to podoba-tylko
wredna Pani- " niedouczona" tak mało szcztuczek uczy chłopaka nawet nie widziała że może się mu to tak spodobać.
A jak ćwiczycie te ósemki to wodzisz przed noskiem reką ze smakołykiem czy robi już ósemkę na polecenie i potem nagódka?

Posted

coztego napisał(a):
Nie ćwiczymy ósemek... :shake: Kreska się boi :niewiem: .... Jak chcę poćwiczyć ze smaczkami w domu to ucieka, z miną pt: "Proszę nie bij!" :placz:
No tak :roll:, pewnie znowu przesadziłaś z przetrzepaniem jej futra :diabloti: :eviltong:

Posted

INA napisał(a):
A jak ćwiczycie te ósemki to wodzisz przed noskiem reką ze smakołykiem czy robi już ósemkę na polecenie i potem nagódka?

Wodzę przed nosem, tzn. wodziłam, bo teraz ucieka... :-( Jeszcze się nie nauczyła sama robić ósemki, a już ma dość ;) Wczoraj bawiłyśmy się zabawkami, wszystkie komendy "na odległość" czyli siad, leżeć, łapa itp. wykonywała z uśmiechem na pysku. Ale jak chciałam ją zachęcić do ósemki to nie chciała podejść. Nie wiem co jej się nie podoba w tym ćwiczeniu, bo początkowo chętnie kręciła ósemeczki.
Masz rację INA, muszę wymyślić jakieś nowe ćwiczonka... może "zdechł pies" :mad:

Posted

Witam,
Tak w biegu dla odpoczynku wpadam na dogo i czytam. Wczoraj wieczorkiem chcialam pisac, ale trafiło mi sie ze dwa razy busy i dałam za wygraną:angryy:
Trzymam kciuki za Bondzika, znam te nerwy przy czekaniu na wyniki, choc znam tez przypadek, że wycięty guz okazał sie byc złosliwy i...nic, chyba poprostu wycięli, piesek ma sie dobrze juz od 4 lat po zabiegu.
A propos Kreseczki, to myślę, że te psiaki są przebiegłe. Jak mu sie jakis zabieg nie podoba to gluchnie lub skuli sie tak, że człowiekowi się serce kraje.
Regon ostatnio byl trymowany na piętrze i teraz nawet na żabona nie wejdzie na piętro:mad: Cieplo jest więc go przechytrzę i kozetka pójdzie do ogrodu:evil_lol: To i tak, na kozetke będę go musiała apka włożyć. Jak on biedaczek cierpi!:shake: przy tym trymowaniu.
Kresuni tez się pewnie nie podobal jakis zabieg i teraz pancie na litość bierze.
I niech ktoś mi nie mówi, że one nie kombinuja w tych swoich mózgach.:diabloti:

Posted

Bos dziekuje za życzenia zdrówka dla braciszka.
Nieźle nas przestraszył bo mądry, ku chwale ojczyzny naprawiał spaloną destylarkę i sie nawdychał świństwa do tego stopnia, że z objawami zatoru mózgu go do szpitala odwieźli. Teraz juz na prostej, świadomośc wróciła, ale... niestety, zapalenie płuc, zmiany w wątrobie nerkach i trzustce. W Chemicum różne świństwa destylują, byc może stworzył sie toksyczny związek i on sie tego nawdychał? Do końca jeszcze nie wiadomo.
Destylarke naprawił, teraz jego trzeba naprawiać.

Posted

coztego - Vigo narazie - odpukać lubi te ósemeczki -robimy od soboty - ale za to na odległość - polecenie to jakby grochem o ściane walić :diabloti:
borsaf - teraz dopiero przeczytałam o barciszku - skutki uboczne naprawy destylarki nie za ciekawe te nerki... - zdrówka dla brata.

Vigo dziś zgłupiał doszczetnie - i na dodatek z gardła w ostaniej chwili udało mi sie wyrwać dość spory kawałek - żyłki:crazyeye: - on nigdy nie brał nic do pyska a jak mu się zdarzyło to odrazu wypluwał...
, na spacerze zgrywał wariata i odszcekiwał się na cały regulator innym psom - nie lubie tego:angryy:
Borsaf - Vigo też cierpi męki gdy go trymuje - a teraz zależy mi żeby cały czas był wytrymowany - super to wygląda - tylko jemu kłaki zaczęły rosnąć tak szybko że nie nadążam ze skubaniem - wychodzi na to ze w każdej wolnej chwili zamiast wypoczywać to skubie psa:stupid: :crazyeye: ;)

Posted


Vigo - pomalutku:cool3: zaczyna być podobny do AT ale jeszcze daleka droga...:shake: - jeden z pierwszych wiosennych spacerków po lesie

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...