TuathaDea Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 Wind napisał(a):BTW a poza tym powiem Ci w sekrecie, ze zawsze mozna zalapac sie na jakas imprezke. Jak chocby ta, w ten czwartek :-) Osiemnastka Agnieszki i dwa wielkie torty dla biesiadnikow :multi: I pewnie jeszcze coś do tego...;)
Wind Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 TuathaDea napisał(a):I pewnie jeszcze coś do tego...;) Nic z tego :shake: Jakos cytrynoweczki nie bylo :cool3:
TuathaDea Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 Wind napisał(a):Nic z tego :shake: Jakos cytrynoweczki nie bylo :cool3: Na mnie czeka :lol:
Wind Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 TuathaDea napisał(a):Na mnie czeka :lol: :lol: :lol: :lol:
Jura Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Wind, Majutek jest jednak niesamowity. Po co Ty myślisz o jakims borderze. W wykonaniu bordera takie umiejętności to nic ndzwyczajnego;), ale w wykonaniu yorka (tu powinien byc emotikon "palce lizać", ale nie wiem, gdzie takowy mogłabym znaleźć). Kiedy Majutek wystąpi publicznie, żeby ludzie zrobili :crazyeye:? Żal mi tych wszystkich yorków, których właściiele powinny mieć chomiki, a nie psy.
Flaire Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Jura napisał(a):Kiedy Majutek wystąpi publicznie, żeby ludzie zrobili :crazyeye:?Jura, Maja miała swój debiut na zawodach agility w Laskach, gdzie biegała w klasie... debiutów ;-)
Flaire Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 [quote name='Jura']Poprosimy jeszcze o fotki Lotki.Niestety bez pomocnika trudno focić, chyba że śpiącą... ;-) Ale w tygodniu zawitała u nas czapla z koleżanką Anią i Ania pstryknęła kilka eksterierowych fotek Lotki. A więc, jak zwykle z dedykacją dla Nitencji:
Wojtek Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Flaire, muszę przyznac, że Lotka ma bardzo fajny wyraz pyska. Wyrośnie z niej piękna sunia :loveu:
Jura Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 [quote name='Flaire'] Airedale, jako żywo airedale!
dorotak Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Flaire napisał(a):A Atos nie jest tak szybki jak border, ale jednak jest szybki - szczególnie w porównaniu z Misią - a zdrowych borderów w tej chwili brak i Atos został zaproszony na miejsce jednego kulawego bordera, o ile dobrze pamiętam. Jeśli myślisz o moim Atosie, to sami się wprosiliśmy :evil_lol: Ja też myślałam, że trenują tylko Ci, którzy mają chęć rywalizować w Katowicach. Ale przychodzi naprawdę sporo osób po prostu świetnie się bawiąc. Borderów na pewno wystarczy na silną drużynę, więc Atos byłby im tylko kulą u łapy :cool3:, ale przecież można np. zgłosić też jakąś dumną drużynę "non-borders", która będzie aspirowała do ostatniego miejsca :diabloti: Już nie wspominając o tym, że można się po prostu świetnie bawić trenując i nie jechać na żadne zawody :lol:
Flaire Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 dorotak napisał(a):Jeśli myślisz o moim Atosie, to sami się wprosiliśmy :evil_lol: No tak jak ja pamiętam, to odpowiedzieliście na zdesperowany apel, że jest za mało psów na drużynę... Ale może źle pamiętam - sprawdzę ;-) dorotak napisał(a):przecież można np. zgłosić też jakąś dumną drużynę "non-borders", która będzie aspirowała do ostatniego miejsca :diabloti: Oh, nareszcie widzę przyszłość dla Misi we flyballu! :lol:
Wind Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 [quote name='Jura']Wind, Majutek jest jednak niesamowity. Po co Ty myślisz o jakims borderze. W wykonaniu bordera takie umiejętności to nic ndzwyczajnego;), ale w wykonaniu yorka (tu powinien byc emotikon "palce lizać", ale nie wiem, gdzie takowy mogłabym znaleźć). Kiedy Majutek wystąpi publicznie, żeby ludzie zrobili :crazyeye:? Żal mi tych wszystkich yorków, których właściiele powinny mieć chomiki, a nie psy. Jura, dzieki ale wiesz ... wciaz baaardzo duzo nam brakuje i to we wszystkim: w obedience (wlasnie z moja trenerka przestawilam psu wykonczenie aportu i sie lekko zagubilysmy :evil_lol: ), w agility i we flyball'u :roll: Nie mniej trenujemy sobie ... a co! Lubimy to cwiczymy :-) Okazalo sie, ze Majutek mimo malych rozmiarkow i malutkiego rozumku ma wielkiego ducha walki ... o pileczke :cool1: Czemu wiec tego nie wykorzystac :cool3: W.
Wind Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 [quote name='dorotak']Jeśli myślisz o moim Atosie, to sami się wprosiliśmy :evil_lol: Ja też myślałam, że trenują tylko Ci, którzy mają chęć rywalizować w Katowicach. Ale przychodzi naprawdę sporo osób po prostu świetnie się bawiąc. Borderów na pewno wystarczy na silną drużynę, więc Atos byłby im tylko kulą u łapy :cool3:, ale przecież można np. zgłosić też jakąś dumną drużynę "non-borders", która będzie aspirowała do ostatniego miejsca :diabloti: Już nie wspominając o tym, że można się po prostu świetnie bawić trenując i nie jechać na żadne zawody :lol: Dzieki Dorotko za wsparcie. Nie mniej przyznaje zupelnie szczerze, ze Atos baaardzo niewiele ustepuje borderom w predkosci. Doprawdy jest szybki i sadze, ze bez kompleksow mozecie byc w borderowej druzynie :loveu: W.
dorotak Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Flaire napisał(a):No tak jak ja pamiętam, to odpowiedzieliście na zdesperowany apel, że jest za mało psów na drużynę... Tak, tak było. Ale okazuje się, że psów biegających za latającą piłeczką nie brakuje :lol: Więc nie sądzę, żeby akurat Atos zakwalifikował się do drużyny A :lol::lol::lol: Co nie znaczy, że z tego powodu zrezygnujemy z treningu, bo Atosowi sprawia to wieeeelką frajdę. :lol: Wind napisał(a):ale wiesz ... wciaz baaardzo duzo nam brakuje i to we wszystkim: Oj, oj, oj - paskudna perfekcjonistka :eviltong: :lol::lol::lol: Ja tam z przyjemnością patrzę na śmigającego Majutka a zwłaszcza na jego walke o piłeczką po wykonaniu zadania :loveu: Wind napisał(a): Nie mniej przyznaje zupelnie szczerze, ze Atos baaardzo niewiele ustepuje borderom w predkosci. Dzięki :loveu:, chociaż to na pewno ostatecznie rozstrzygnie fotokomórka :mad::lol:
borsaf Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Witam Wszystkich bardzo serdecznie. Jak napisała Jura, faktycznie sie zababciłam, ale maleńka Ulka jest taka słodka, zwłaszcza jak śpi:lol: no i opieka nad maluchem wymaga sporo czasu więc pomagam córce i zięciowi chociażby w codziennych obowiązkach. Z dnia na dzien jest lepiej, łatwiej. Wszystkie posty przeczytałam, a nazbieralo sie dużo bo dużo się działo na dogo. Piekne szczeniaczki rosną jak na drożdżach, foty oglądałam i sie zachwycałam. Wojtek, Asher, nie dziwie się, że nie rozumiesz zachwytów nad niemowlakiem. Najwięcej zachwytu budzi "własne" niemowlę, to zupełny amok. Kiedys sie przekonacie o tym.
borsaf Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Asher liczydełko poniżej dostałas w prezencie od Ulki.:evil_lol: No, to do dzieła!:mad:
zadziorny Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 [quote name='Flaire'] [quote name='Jura']Airedale, jako żywo airedale! Jesteś pewna :hmmmm: :niewiem:. Może jednak welsh :evil_lol: :cool3: ;)
coztego Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 [quote name='zadziorny']Jesteś pewna :hmmmm: :niewiem:. Może jednak welsh :evil_lol: :cool3: ;) Z tych przerośniętych :evil_lol: [quote name='borsaf']Asher liczydełko poniżej dostałas w prezencie od Ulki asher, wklej to sobie do podpisu ;) Flaire, Wind, jak się psa nakręca na piłeczkę? :razz:
zadziorny Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Coztego dzięki za "Wyczyścia" :buzi: :lol: :cool1:
Nitencja Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 zadziorny napisał(a):Jesteś pewna :hmmmm: :niewiem:. Może jednak welsh :evil_lol: :cool3: ;) Zadziorny jak na welsha to za dluugie lapki :) to bedzie dlugonoga lasencja :cool3:
Flaire Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 [quote name='coztego']Flaire, Wind, jak się psa nakręca na piłeczkę? :razz:zach chyba tutaj jest najlepszym ekspertem ;-). Szczegóły się różnią, ale ogólnie rzecz biorąc chodzi o to, żeby jedną zabawkę, tę piłeczkę, na którą chcesz psa nakręcić, zrobić czymś dla psa bardzo specjalnym i utęsknionym. Robisz to poprzez udostępnianie mu tej zabawki tylko i wyłącznie podczas stosunkowo krótkich i bardzo intensywnych sesji zabawy z psem. Gdy zabawka nie jest w użyciu przez Ciebie+psa, chowasz ją. Pies się uczy, że ta zabawka znaczy 100% Twojej uwagi dla niego, robiąc coś, co on bardzo lubi. To, co opisałam, nie różni się chyba między rozmaitymi metodami. Dalsze szczegóły się różnią - więc ich nie opisuję, bo które mogą być odpowiednie dla Ciebie zależy od psa, oraz celu tego nakręcania.
Flaire Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Nitencja napisał(a):Zadziorny jak na welsha to za dluugie lapki :) to bedzie dlugonoga lasencja :cool3:Nitencja, trzymaj kciuki, żeby tak było, bo mamusia jest nieduża i jak narazie córcia również... (Chociaż welsh trochę wyszedłby przerośnięty rzeczywiście ;-) ).
Wind Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 [quote name='coztego'] Flaire, Wind, jak się psa nakręca na piłeczkę? :razz: coztego, podobnie jak Flaire nie czuje sie na silach, aby to kompetentnie wytlumaczyc. Powod jest dosc prosty. Kazdy pies jest inny i metoda przytoczona powyzej przez Flaire, zawsze moze ulec modyfikacji, a jak wiadomo diabel tkwi w szczegolach. Generalnie wielce zastanawiajace jest dla mnie to, ze ludzie niby wiedza, ze fajnie jest nakrecic psa na pilke, ale na palcach jednej reki potrafie pokazac ludzi, ktorzy ta pilka i psem potrafia sie poslugiwac :cool3: Ale to juz opowiesc na dlugi, letni wieczor przy ognisku :evil_lol: W.
Flaire Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Wind napisał(a):metoda przytoczona powyzej przez Flaire, zawsze moze ulec modyfikacjiŻeby była jasność - ja tutaj podałam ogólny zarys teorii - daleko temu do metody, bo właśnie metody, jak już napisałam, różnią się drastycznie. Natomiast myślę, że teoria opisana powyżej jest z grubsza przynajmniej prawdziwa w znakomitej większości metod nakręcania na piłeczkę. Wind napisał(a):Generalnie wielce zastanawiajace jest dla mnie to, ze ludzie niby wiedza, ze fajnie jest nakrecic psa na pilkeBynajmniej nie wszyscy szkoleniowcy uważają, że jest to odpowiednie w każdej sytuacji i dla każdego psa. ;-)
Recommended Posts