Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

Wind napisał(a):
BTW a poza tym powiem Ci w sekrecie, ze zawsze mozna zalapac sie na jakas imprezke. Jak chocby ta, w ten czwartek :-) Osiemnastka Agnieszki i dwa wielkie torty dla biesiadnikow :multi:

I pewnie jeszcze coś do tego...;)

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

Wind, Majutek jest jednak niesamowity. Po co Ty myślisz o jakims borderze. W wykonaniu bordera takie umiejętności to nic ndzwyczajnego;), ale w wykonaniu yorka (tu powinien byc emotikon "palce lizać", ale nie wiem, gdzie takowy mogłabym znaleźć). Kiedy Majutek wystąpi publicznie, żeby ludzie zrobili :crazyeye:? Żal mi tych wszystkich yorków, których właściiele powinny mieć chomiki, a nie psy.

Posted

Jura napisał(a):
Kiedy Majutek wystąpi publicznie, żeby ludzie zrobili :crazyeye:?
Jura, Maja miała swój debiut na zawodach agility w Laskach, gdzie biegała w klasie... debiutów ;-)

Posted

[quote name='Jura']Poprosimy jeszcze o fotki Lotki.Niestety bez pomocnika trudno focić, chyba że śpiącą... ;-)

Ale w tygodniu zawitała u nas czapla z koleżanką Anią i Ania pstryknęła kilka eksterierowych fotek Lotki.

A więc, jak zwykle z dedykacją dla Nitencji:

Posted

Flaire napisał(a):
A Atos nie jest tak szybki jak border, ale jednak jest szybki - szczególnie w porównaniu z Misią - a zdrowych borderów w tej chwili brak i Atos został zaproszony na miejsce jednego kulawego bordera, o ile dobrze pamiętam.

Jeśli myślisz o moim Atosie, to sami się wprosiliśmy :evil_lol: Ja też myślałam, że trenują tylko Ci, którzy mają chęć rywalizować w Katowicach. Ale przychodzi naprawdę sporo osób po prostu świetnie się bawiąc. Borderów na pewno wystarczy na silną drużynę, więc Atos byłby im tylko kulą u łapy :cool3:, ale przecież można np. zgłosić też jakąś dumną drużynę "non-borders", która będzie aspirowała do ostatniego miejsca :diabloti: Już nie wspominając o tym, że można się po prostu świetnie bawić trenując i nie jechać na żadne zawody :lol:

Posted

dorotak napisał(a):
Jeśli myślisz o moim Atosie, to sami się wprosiliśmy :evil_lol:
No tak jak ja pamiętam, to odpowiedzieliście na zdesperowany apel, że jest za mało psów na drużynę... Ale może źle pamiętam - sprawdzę ;-)

dorotak napisał(a):
przecież można np. zgłosić też jakąś dumną drużynę "non-borders", która będzie aspirowała do ostatniego miejsca :diabloti:
Oh, nareszcie widzę przyszłość dla Misi we flyballu! :lol:

Posted

[quote name='Jura']Wind, Majutek jest jednak niesamowity. Po co Ty myślisz o jakims borderze. W wykonaniu bordera takie umiejętności to nic ndzwyczajnego;), ale w wykonaniu yorka (tu powinien byc emotikon "palce lizać", ale nie wiem, gdzie takowy mogłabym znaleźć). Kiedy Majutek wystąpi publicznie, żeby ludzie zrobili :crazyeye:? Żal mi tych wszystkich yorków, których właściiele powinny mieć chomiki, a nie psy.


Jura, dzieki ale wiesz ... wciaz baaardzo duzo nam brakuje i to we wszystkim: w obedience (wlasnie z moja trenerka przestawilam psu wykonczenie aportu i sie lekko zagubilysmy :evil_lol: ), w agility i we flyball'u :roll:
Nie mniej trenujemy sobie ... a co! Lubimy to cwiczymy :-) Okazalo sie, ze Majutek mimo malych rozmiarkow i malutkiego rozumku ma wielkiego ducha walki ... o pileczke :cool1: Czemu wiec tego nie wykorzystac :cool3:

W.

Posted

[quote name='dorotak']Jeśli myślisz o moim Atosie, to sami się wprosiliśmy :evil_lol: Ja też myślałam, że trenują tylko Ci, którzy mają chęć rywalizować w Katowicach. Ale przychodzi naprawdę sporo osób po prostu świetnie się bawiąc. Borderów na pewno wystarczy na silną drużynę, więc Atos byłby im tylko kulą u łapy :cool3:, ale przecież można np. zgłosić też jakąś dumną drużynę "non-borders", która będzie aspirowała do ostatniego miejsca :diabloti: Już nie wspominając o tym, że można się po prostu świetnie bawić trenując i nie jechać na żadne zawody :lol:


Dzieki Dorotko za wsparcie.
Nie mniej przyznaje zupelnie szczerze, ze Atos baaardzo niewiele ustepuje borderom w predkosci. Doprawdy jest szybki i sadze, ze bez kompleksow mozecie byc w borderowej druzynie :loveu:

W.

Posted

Flaire napisał(a):
No tak jak ja pamiętam, to odpowiedzieliście na zdesperowany apel, że jest za mało psów na drużynę...

Tak, tak było. Ale okazuje się, że psów biegających za latającą piłeczką nie brakuje :lol: Więc nie sądzę, żeby akurat Atos zakwalifikował się do drużyny A :lol::lol::lol: Co nie znaczy, że z tego powodu zrezygnujemy z treningu, bo Atosowi sprawia to wieeeelką frajdę. :lol:

Wind napisał(a):
ale wiesz ... wciaz baaardzo duzo nam brakuje i to we wszystkim:

Oj, oj, oj - paskudna perfekcjonistka :eviltong: :lol::lol::lol: Ja tam z przyjemnością patrzę na śmigającego Majutka a zwłaszcza na jego walke o piłeczką po wykonaniu zadania :loveu:

Wind napisał(a):
Nie mniej przyznaje zupelnie szczerze, ze Atos baaardzo niewiele ustepuje borderom w predkosci.

Dzięki :loveu:, chociaż to na pewno ostatecznie rozstrzygnie fotokomórka :mad::lol:

Posted

Witam Wszystkich bardzo serdecznie. Jak napisała Jura, faktycznie sie zababciłam, ale maleńka Ulka jest taka słodka, zwłaszcza jak śpi:lol: no i opieka nad maluchem wymaga sporo czasu więc pomagam córce i zięciowi chociażby w codziennych obowiązkach. Z dnia na dzien jest lepiej, łatwiej.
Wszystkie posty przeczytałam, a nazbieralo sie dużo bo dużo się działo na dogo. Piekne szczeniaczki rosną jak na drożdżach, foty oglądałam i sie zachwycałam.
Wojtek, Asher, nie dziwie się, że nie rozumiesz zachwytów nad niemowlakiem.
Najwięcej zachwytu budzi "własne" niemowlę, to zupełny amok. Kiedys sie przekonacie o tym.

Posted

[quote name='zadziorny']Jesteś pewna :hmmmm: :niewiem:. Może jednak welsh :evil_lol: :cool3: ;)
Z tych przerośniętych :evil_lol:
[quote name='borsaf']Asher liczydełko poniżej dostałas w prezencie od Ulki
asher, wklej to sobie do podpisu ;)


Flaire, Wind, jak się psa nakręca na piłeczkę? :razz:

Posted

zadziorny napisał(a):
Jesteś pewna :hmmmm: :niewiem:. Może jednak welsh :evil_lol: :cool3: ;)



Zadziorny jak na welsha to za dluugie lapki :) to bedzie dlugonoga lasencja :cool3:

Posted

[quote name='coztego']Flaire, Wind, jak się psa nakręca na piłeczkę? :razz:zach chyba tutaj jest najlepszym ekspertem ;-).

Szczegóły się różnią, ale ogólnie rzecz biorąc chodzi o to, żeby jedną zabawkę, tę piłeczkę, na którą chcesz psa nakręcić, zrobić czymś dla psa bardzo specjalnym i utęsknionym. Robisz to poprzez udostępnianie mu tej zabawki tylko i wyłącznie podczas stosunkowo krótkich i bardzo intensywnych sesji zabawy z psem. Gdy zabawka nie jest w użyciu przez Ciebie+psa, chowasz ją. Pies się uczy, że ta zabawka znaczy 100% Twojej uwagi dla niego, robiąc coś, co on bardzo lubi.

To, co opisałam, nie różni się chyba między rozmaitymi metodami. Dalsze szczegóły się różnią - więc ich nie opisuję, bo które mogą być odpowiednie dla Ciebie zależy od psa, oraz celu tego nakręcania.

Posted

Nitencja napisał(a):
Zadziorny jak na welsha to za dluugie lapki :) to bedzie dlugonoga lasencja :cool3:
Nitencja, trzymaj kciuki, żeby tak było, bo mamusia jest nieduża i jak narazie córcia również... (Chociaż welsh trochę wyszedłby przerośnięty rzeczywiście ;-) ).

Posted

[quote name='coztego']

Flaire, Wind, jak się psa nakręca na piłeczkę? :razz:

coztego, podobnie jak Flaire nie czuje sie na silach, aby to kompetentnie wytlumaczyc.
Powod jest dosc prosty. Kazdy pies jest inny i metoda przytoczona powyzej przez Flaire, zawsze moze ulec modyfikacji, a jak wiadomo diabel tkwi w szczegolach.

Generalnie wielce zastanawiajace jest dla mnie to, ze ludzie niby wiedza, ze fajnie jest nakrecic psa na pilke, ale na palcach jednej reki potrafie pokazac ludzi, ktorzy ta pilka i psem potrafia sie poslugiwac :cool3:
Ale to juz opowiesc na dlugi, letni wieczor przy ognisku :evil_lol:

W.

Posted

Wind napisał(a):
metoda przytoczona powyzej przez Flaire, zawsze moze ulec modyfikacji
Żeby była jasność - ja tutaj podałam ogólny zarys teorii - daleko temu do metody, bo właśnie metody, jak już napisałam, różnią się drastycznie. Natomiast myślę, że teoria opisana powyżej jest z grubsza przynajmniej prawdziwa w znakomitej większości metod nakręcania na piłeczkę.

Wind napisał(a):
Generalnie wielce zastanawiajace jest dla mnie to, ze ludzie niby wiedza, ze fajnie jest nakrecic psa na pilke
Bynajmniej nie wszyscy szkoleniowcy uważają, że jest to odpowiednie w każdej sytuacji i dla każdego psa. ;-)

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...