Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

coztego napisał(a):
Kiedyś się awanturowała, piszczała, szczekała... a teraz jakąś nową metodę obrała. :cool1:


U nas Borys jeszcze kilka miesiecy temu sie awanturowal o zarcie - jak przychodzila pora i wyjmowalam caly arsenal z szuflady to szczekal jakby chcial powiedziec - rusz sie kobieto! kichy mi parcieja z glodu!!!
A teraz jest zupelnie wyluzowany jakby mowil "ja to olewam...dla mnie wazniejsza jest strawa duchowa a nie jakies jedzenie", tylko, ze zazwyczaj pierwszy konczy wylizywac miche :evil_lol:

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

coztego napisał(a):

Mnie tam nie przeszkadza, że ona mi siura do pościeli, byle zdrowa była ;)


mnie tez nie przeszkadzalo, jak jej sie zdarzylo w nasze lozko, bo zazwyczaj po stronie Pszyma dokonywala dziela :diabloti:

Posted

nikit1 napisał(a):
A tak z innej banki:
Czy Wasze paszczury sygnalizuja Wam w jakis sposob, ze np. skonczyla im sie woda w misce?

Luka stoi przy misce i drapię w podłogę
(może chce wykopać wodę spod ziemi? :roll: ;) ).

A od trzech dni ma taki apetyt, że porcję dwudniową zjada w jeden dzień! :crazyeye: Nie nadążam powoli z rozmrażaniem. ;) Ale jak ma potrzebę - niech je. Wprawdzie ruchu teraz nie ma zbyt wiele, ale odrobimy wszystko na wiosnę.;)

Posted

coztego napisał(a):

A ostatnio ma taki sposób proszenia o wszystko, że siada przy mnie, grzecznie, piękny siad jak z podręcznika, i patrzy na mnie. Nie szczeka, nie piszczy, siedzi i patrzy :niewiem: Chce wyjść na spacer siedzi i gapi, chce jeść- to samo...
Moja Trudzia postępuje identycznie (chociaż nigdy się nie awanturowała) :evil_lol:

Posted

Viguś z wodą robi tak jak Borys nikta1 ----
z hałasem wylizuje ostanie kropelki na dnie miski pokazując wszystkim jaki on biedny zaniedbywany:cool3: ;)

coztego - super że wyniki Kreski są dobre:lol: na pocieszenie mogę Ci powiedzieć,że Viguś może sobie chyba rękę( łapę) dac z Kreską-
Viguś się zepsuł:shake: a raczej jego gardełko... ciągle
to samo...ile razy już przeleczałam mu to gardełko... :shake:
Jak już wybrzydza przy jedzonku albo prawie nie je to wiem że to pewnie gardło:angryy: - takie mrozy a on ledwie co dziobnie jedzonka,wczoraj tylko kupka susiu w szliku na wieczór - połówka aspirynki - ( już nie raz pomogła)i dziś to samo - jak nie pomoże to jutro do weta:placz: :-( :flaming: Co ja mam robić?

Posted

nikit1 napisał(a):
A tak z innej banki:
Czy Wasze paszczury sygnalizuja Wam w jakis sposob, ze np. skonczyla im sie woda w misce? Bo Rollo ma tak sposob na nas, wylizuje do ostaniej kropelki glosno przy tym lomoczac miska w stojak (miska i stojak metalowe to sie niesie..:roll: ) i zerkajac od czasu do czasu w nasza strone ze spojzeniem typu - no moze by tak ktores z jasnie panstwa podnioslo cztery litery i nalalo wody, bo ja do kranu to nie dosiegne :mad:

tak mi sie skojazylo, bo wlasnie jasnie pani musi podniesc swoje cztery litery :evil_lol:

Wasze psy wykazują wiele inwencji w oznajmianiu braku wody. Powinniście jednak zobaczyć, jak to robi Monia. Otóż Monieczka siada przy pustej misce i cierpi - w milczeniu. Nic nie mówi, nie biega, nie zaczepia, siedzi przy misce i samym swoim widokiem oznajmia ZGON.

Posted

[quote name='borsaf']
Rapidka Pewnie masz pełną szafę ciuchów do pokazywania, a nie do chodzenia. (...) Mam podworko i duzy ogród ale to nie jest to samo, co spacerek z pancią:lol: , a poza tym boje sie dłużej go na podwórku trzymać bo moja ostatnia sunia odeszła z powodu trucizny, która nie wiem kiedy i gdzie zjadła.

borsaf problem mojego psa polega na tym,że pańcia to straszny zmarzluszek i mimo naprawde ciepłego ubranka, też mam specjalne spacerowe (kalesony, grube skarpety, traperki itd.) marznę. ale mężuś się zaoferował,że dzisiaj z nią wyjdzie. z resztą mała jakoś wczoraj nie wykazywała chęci na dłużesz bycie na dworze. stwierdziła,że lepiej jej na łóżku.
ja też się zawsze boję,że ktoś może jej coś sypnąć na podwórku więc jak jest na dworze to staram się ją mieć na oku, ona przez większośc czasu na dworze szczeka więc mam gwarancje,że nic nie źre w tym czasie;)

a co do braku wody to moja z reguły ma ale jak już się zdaży brak to patrzy na mnie i na miskę z miną mówiącą: doczekam się tej wody?:diabloti:

Posted

borsaf a o co miałam się obrazić? po kilku spacerkach w szpilkach sama stwierdziłam,że lepsze będą traperki:evil_lol:

żyrafy pierwsza klasa ale jak brakuje im tej spontaniczności i lekkości słoni:razz:

Posted

U nas już dzisiaj całkiem ciepło, psy wyspacerowane, najedzone i śpią. A ja wstawię jeszcze kilka zdjęć Mokki z mroźnego, niedzielnego spacerku.



Ilość śniegu na grzbiecie Apiszona poniżej świadczy o tym, że większość czasu na spacerze spędziła właśnie na grzbiecie, chociaż nie mamy zdjęcia w tej pozycji:



A nosy wyglądały tak:



No i na koniec nasza grupa, z wyjątkiem dzielnego fotografa, i zagadka: ile piesków jest na tym zdjęciu? ;)

Posted

Flaire napisał(a):

No i na koniec nasza grupa, z wyjątkiem dzielnego fotografa, i zagadka: ile piesków jest na tym zdjęciu? ;)
Cztery, chociaż tego czwartego bardziej się domyślam niż go widzę na Twoim tle :evil_lol: ;)

Posted

żyrafy - nie wyglądaja na zachwycone tym mrozikiem....widzę że próbują staranować drzwi do ciepełka
Flaire - widzę widzę 4 psiaki - tylko że jeden maluszek jeszcze pakuje się do mamy ;) na opka
---u mnie oprócz psa także apart zepsuty...:shake: wiec z fotek nici:angryy: - własnie jedzie do naprawy do serwisu do Wa-wy- oj ciągnie się za mną od nowego roku jakiś pech...

Posted

[quote name='INA']

coztego - super że wyniki Kreski są dobre:lol: na pocieszenie mogę Ci powiedzieć,że Viguś może sobie chyba rękę( łapę) dac z Kreską-
Viguś się zepsuł:shake: a raczej jego gardełko... ciągle
to samo...ile razy już przeleczałam mu to gardełko... :shake:
Jak już wybrzydza przy jedzonku albo prawie nie je to wiem że to pewnie gardło:angryy: - takie mrozy a on ledwie co dziobnie jedzonka,wczoraj tylko kupka susiu w szliku na wieczór - połówka aspirynki - ( już nie raz pomogła)i dziś to samo - jak nie pomoże to jutro do weta:placz: :-( :flaming: Co ja mam robić?

INA - u weta możesz kupić lek podnoszący odporność na S (oczywiście nie pamiętam nazwy:shake: ) - takie czerwone napisy na białym pudełku.

Posted

flaire super zdjęcia pyszczki w śniegu są urocze. moj właśnie poszła z małżonkiem mym na spacerek, więc będą jakieś nowe zdjątka no ale ja niestety zdjętek wklejać nie mogę:placz: może jak się bardziej na forum zasłużę:cool3:

Posted

Rapid w czym problem? To od zasług nie zalezy, jak chcesz, to podam Ci na prv jak ja sie krok po kroku nauczyłam wklejac foty, oczywiście po wspaniałych radach dogomaniaków.

Wszystkie foty oglądam, wszystko czytam i nieraz moge cos tam skrobnąć.
Niestety teraz moj komp jest okupowany p5rzez córkę i na okrąglo mam na tapecie Babskie forum o ciężarówkach. Wczoraj na czacie siedziała i do nocy nie mogłam się do kompa dorwać, ale za to lekturke przeczytałam Stanleya Corena Jak rozmawiac z psem

Posted

nikit1- jak ostanio miał problemy - gdzieś we wrzesniu - zakupiłam u weta środek podnoszący opornośc górnych dróg odechowych i i ja też zapomniałam nazwy :cool3: ale opakowanie mam w domu...:oops:
to był srodek ziołowy, miał podobny skład co Echinacee - potem dawałam własnie Echinacee a teraz Rutinoscorbin+ miodzik i co
tak wszystko wyłazi - jeszcze myśle o hoemopatycznym engystolu no i to co wet doradzi:roll:
zapytam o te leki o których piszesz, wet kiedyś mówił że Vigo wyrośnie z tego ale ma już 1.5 roku i nic sie nie zmienia...:wallbash:

Posted

[quote name='rapidka']flaire super zdjęcia pyszczki w śniegu są urocze. moj właśnie poszła z małżonkiem mym na spacerek, więc będą jakieś nowe zdjątka no ale ja niestety zdjętek wklejać nie mogę:placz: może jak się bardziej na forum zasłużę:cool3:
Rapidka - tu nie ma problemu, możesz pokzaywać fotki (nawet jest to wskazane). :lol: Na Lukrowych fakt, aby wrzucić zdjęcie do lukrowej galerii, trzeba się trochę poudzielać. Ma to związek z niezbyt wielką pojemnością tamtej galerii. Ale nawet tam jak najbardziej możesz pokazać fotkę, którą umieścisz np. w imageshack ( www.imageshack.us ):)

Żyrafy boskie! :multi:

Posted

Witaj Rapidka:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Nawet się nie zdąrzyłam przywitać przez to moje utrapienie.
Jak już dorwiesz żabę ( i przeczytasz podpowiedzi borsaf) to czekamy z niecierpliwosciom na fotki !!!

Posted

[quote name='Nitencja']no psy 4 :) a czemu jeden w kagancu ??
On zawsze chodzi w kagańcu, taka jego dola.
Jak mu ostatnio zdjęłam namordnik na spacerku, to Monia wróciła do domu lekko uszkodzona. Co prawda, nie wiadomo, czy Leon ją zawadził w zabawie, czy się o krzaki poharatała, ale była ranna.
Poza tym to trzeba na własne oczy zobaczyć, co potfory robią z Apiszonem, a Leonkowi delikatności brakuje, nawet jeśli nie ma złych intencji :mad:, co ja będę w bawełnę owijać - cham jest i tyle.

Aaaaa - Czapla - żyrafy super, choć faktycznie troszki jakby zminiaturyzowane. Japońskie? :roll:

Posted

myślałam,że tu zdjęcia wkleja się jako załącznik a ja mam info że nie mogę wysyłać załączników.

poproszę w takim razie o intrukcję na priv to jak zmniejsze zdjęcia to je wrzuce. dzięki wielkie za pomoc:cool1:

Posted

[quote name='borsaf']Rapid w czym problem? To od zasług nie zalezy, jak chcesz, to podam Ci na prv jak ja sie krok po kroku nauczyłam wklejac foty, oczywiście po wspaniałych radach dogomaniaków.


Borsaf, a mogę i ja prosić o instrukcje? Wstyd się przyznać, ale ja też nie umiem wklejać zdjęć..:oops:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...