zadziorny Posted January 10, 2006 Posted January 10, 2006 Oo :-o. Widzę, że avatarek został w końcu zmieniony :lol: :cool1: :multi: Jeśli hodowca kryje swoją sukę przy każdej cieczce, to on dla mnie juz nie jest taki "renomowany" :mad: :angryy:
r_2005 Posted January 10, 2006 Posted January 10, 2006 borsaf napisał(a):Witam, Nie wiem, czy to prawda, ale słyszałam, że od tego roku ma być w książeczce zdrowia suki, czy gdzies indziej odnotowywany kazdy jej miot. Mysle, że to dobra metoda. Jak jedna z drugą taka figura bedzie miala wpis, to może skończy sie to krycie co cieczkę, dla kasy. Obawiam się, że to niewiele pomoże. Chodzi mi o to, że hodoffca wcale nie musi dopuścić do takiego wpisu... Niestety:shake:
borsaf Posted January 10, 2006 Posted January 10, 2006 Witaj, r-2005, tu to ja Ciebie nie rozumiem. Przecież musi byc odbiór miotu, żeby szczeniaki dostały matryczki. Bo te, o ktorych myślę to w obu wypadkach dostały metryczki:roll: Dal mnie to dziwne, ale już dawno sie przekonałam, że "pomyslowośc" ludzka mnie będzie dziwic chyba do śmierci.
niedzwiedzica Posted January 10, 2006 Posted January 10, 2006 Borsaf- znasz życie :diabloti: Związek jaki jest,każdy widzi. A "krewni i znajomi królika" bywają wszędzie .Orwell juz dawno temu pisał,że wszyscy są równi,ale niektórzy są równiejsi od innych :evil_lol: stąd takie dziwne mioty, po dwa w roku od suki i żadnych konsekwencji. A to ,niestety ,uczy bezkarności. Jak każde łamanie prawo , które nie zostaje ukarane.
aga_ostaszewska Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Flaire: Czekamy na Ciebie... Dziś środa, czy w piatek już bedziesz w domku? No bo jak tak, to... muszę Ci coś oddać! :cool3:
Ramir Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Myslę że w Naszym gronie terierów a nie tylko w temacie "Wystawy" należałoby poświęcić chwilę na wspomnienie sędziny Elke Peper. Doskonałego fachowca i wspaniałego kynologa. Najlepsi odchodzą najszybciej ['][']['][']
asher Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 [quote name='borsaf']Witaj, r-2005, tu to ja Ciebie nie rozumiem. Przecież musi byc odbiór miotu, żeby szczeniaki dostały matryczki. Bo te, o ktorych myślę to w obu wypadkach dostały metryczki:roll: Dal mnie to dziwne, ale już dawno sie przekonałam, że "pomyslowośc" ludzka mnie będzie dziwic chyba do śmierci.Jeśli ktoś kryje co cieczkę dla pieniędzy, to w nosie ma metryki dla szczeniąt. Po prostu raz wypuszcza miot z papierami, a raz bez... A znajomy weterynarz wcale nie musi wpisywac lewego miotu do książeczki... Ja czasem tez słysze o procederze "sprawdzania" suki, czy reproduktora... Ostatnio dostalam propozycję kupna szczeniaka (nie AT ;) ) własnie z takiego "próbnego" miotu... Mamą jest sprawdzona suka hodowlana, już wycofywana z hodowli, a tatą młody importowany pies, jeszcze bez hodowlanki... :roll: Dodam, że osoba, która proponowała mi kupno szczeniaka jest bardzo ściśle powiazana z wysoko postawionymi w ZK osobami. Nie wierzę, że te osoby o tym nie wiedzą :diabloti:
borsaf Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Ramir w pełni popieram. Nie znalam sędziny ale napewno wystawcy ja znali. Tylko mnie zamurowało, bo wydawało mi sie, że ta sędzina była rozpisana na sędziowanie na rok 2006?, gdzies przeczytałam, albo cus pokręciłam ???
r_2005 Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 [quote name='asher']Jeśli ktoś kryje co cieczkę dla pieniędzy, to w nosie ma metryki dla szczeniąt. Po prostu raz wypuszcza miot z papierami, a raz bez... A znajomy weterynarz wcale nie musi wpisywac lewego miotu do książeczki... Borsaf, asher wyjęła mi z ust to co chciałam powiedzieć. Jeśli hodoffca oszukuje ZK, równie dobrze będzie oszukiwał weta, albo się z nim układał. A opowieść asher świadczy tylko o tym, że mam rację. NIESTETY!!!:angryy:
nikit1 Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Ramir napisał(a):Myslę że w Naszym gronie terierów a nie tylko w temacie "Wystawy" należałoby poświęcić chwilę na wspomnienie sędziny Elke Peper. Doskonałego fachowca i wspaniałego kynologa. Najlepsi odchodzą najszybciej [']['][']['] Niedawno sędziowała Borysa...
Nitencja Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Borsaf ..ZK nie ma za duzo do gadania. Niestety. Moze takiego hodofce zawiesic , moze sprawdzic czy dany miot jest naprawde po suce ktora jest podana na karcie ( badania DNA) i tez moze zawiesic........ i to wszystko. Gdyby byly miejsca ze mozna zabrac takiemu czlowiekowi zwierzeta by mialy lepiej lub gdyby istnialo prawo aby takiego hodofce zmusic do respektowania regulaminu....:shake: Mi do glowy nie przychodzi by omijac regulamin lub go lamac, ale niestety zadarzaja sie tacy ludzie co dla mamony zorbia wszystko :roll:
Ramir Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Borsaf masz racje była rozpisana. Ale niestety nastąpił nawrót choroby.
Nitencja Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 taaaaa.... latamy w kosmos , mamy coraz lepsze telwizory samochodzy a na raka jeszcze nie ma recepty :( pasqdztwo straszne. :(
aga_ostaszewska Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Niestety TA CHOROBA nie wybiera... [']
Flaire Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 No wiec jestem z powrotem i mam nowego szczylka! :-) Sunia, na razie bezimienna :(. Zdjęć tez jeszcze nie mam, dopiero weszłyśmy do domu. :-) Ma 8 tygodni. Co do wyboru szczeniaka wcześnie. Ja, tak jak i większość znajomych mi hodowców w USA (łącznie z hodowczynią mojego nowego szczeniaka, z którą długo na ten temat rozmawiałyśmy, bo był dla nas ważny i "au currant") raczej nie wierzymy w to, że zbyt wiele można powiedzieć w wieku 8 tygodni co ze szczeniaka wyrośnie, chociaż akurat o sierści chyba najwięcej. Ja osobiście prawdziwego woolycoata jako szczeniaka nigdy nie widziałam, więc nie mogę ręczyć za to, że są one w tym wieku rozpoznawalne, natomiast wiem, że już w tym wieku można rozpoznać, które szczenięta będa miały jaką "normalną" sierść, więc woolycoaty pewnie też się wyróżniają. W USA, hodowcy starają się odłożyć wybór szczeniaka, którego planują zatrzymać jak najłużej, sprzedając szczenięta "od spodu", czyli zaczynając od oczywistych petów i trzymając te obiecujące jak najdłużej. Na przykład znajomi hodowcy, którzy planują zatrzymać chłopaka, ciągle mają dwóch 5-miesięcznych samców, bo jeszcze nie są pewni, któego zatrzymają. Większość hodowców w Polsce raczej nie może sobie na to pozwolić... :( Z moją szczeniarą był problem, bo z jednej strony chciałyśmy poczekać przed jej wyborem, a z drugiej - chciałyśmy, żeby mogła lecieć w kabinie, a z tym ostatni dzwonek jest właśnie tak w wieku 8 tygodni. Potem szczeniak AT robi się za duży i musi lecieć jako bagaż, co moim zdaniem dla takiego szczyla nie jest wskazane. Więc sprężyłyśmy się ;) i spróbowałyśmy wybrać dla mnie suczkę w tak młodym wieku. Suczek w miocie było 9 :-o :multi: , z których łatwo było wyeliminować 5. Która z pozostałych 4 będzie najlepsza, po prostu nie wiemy, więc hodowczyni, pomimo że sama też chce zatrzymać suczkę, dała mi wolny wybór - oczywiście pomogła i dała swoją opinię, radziłam się też innych zaprzyjaźnionych okolicznych hodowców. No i zobaczymy. :niewiem: Jak tam byłam okazało się, że wnuczka mojej hodowczyni zakwalifikowała się do reprezentacji USA jako młody prezenter. Tak więc przyjeżdża do Polski na światówkę - no i teraz Babcia myśli, żeby też się z nią zabrać. Jedyny problem, to że w trzy tygodnie później musi jechać do Anglii sędziować, a to trochę dużo podróżowania. Ale mam nadzieję, że wszystko się uda i Babcia będzie mogła oglądać dwie wnusie na światówce - tę prawdziwą i tę psią! :lol:
nikit1 Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 :crazyeye: o kurcze Flaire! Masz teraz Misię i mini Misię :loveu: :loveu: :loveu: A jak Misia do mini Misi podchodzi? :mad: czy raczej :iloveyou:
zadziorny Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Flaire - gratulacje z okazji nabycia szczeniaka :sweetCyb:. Niech się zdrowo chowa :loveu: :multi: :glaszcze:
Wind Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Flaire, Gratuluje szczyla :loveu: Ehhh ... piekny czas przed Toba :cool1: Juz zazdroszcze tej dumy z pierwszego "siad", ""waruj" i grzecznego zostawania na jedna minutke :multi: Napisz lepiej jak szczyl wyszedl w testach?
Flaire Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 nikit1 napisał(a):A jak Misia do mini Misi podchodzi? :mad: czy raczej :iloveyou:Wiesz, na razie są ze sobą od godziny i w tej chwili Misia śpi na łóżu, a mała - pod. :lol: Tuż przed wyjazdem udało mi się całkowicie wyeliminować u Misi ciążę urojoną i Misia była w świetnym humorku, czyli jak na siebie niezwykle żywa. To jej pozostało do dzisiaj i tą żywotnością trochę onieśmiela szczeniaka, bo zaczepia i przygniata łapą chcąc się bawić. Póki co, mała jest za małą na taką akurat zabawę :shake: , ale myślę, że Misia się "poprawi", a i mała szybko dorośnie. :loveu:
Flaire Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Wind napisał(a):Napisz lepiej jak szczyl wyszedl w testach?Hmmm, jakby to delikatnie powiedzieć... W porównaniu z rodzeństwem z punktu widzenia sportowego - nie najlepiej. Na przykład, jak Misia, nie jest naturalnym aporterem. :( Wygląda na to, że ja lubię wyzwanie. ;) Posmotrim, uwidim.
Nitencja Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Flaire wiecej szczegolow prosze..... :) hodowla rodzice itd itp :cool3: Tylko zyczyc samych samych sukcesow na Swiatowce
Nitencja Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Flaier.a ta babcia to nie przypadkiem Mrs.M.Kipp i sedziuje 3.XII na South of England
Ali26762 Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Flaire, ogromnie się cieszę, że macie z Misią feniaczkę maleńką :loveu: Tfu, tfu, tfu, na psa urok - niech się dzidzia zdrowo chowa! :multi:
Flaire Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Nitencja napisał(a):Flaire wiecej szczegolow prosze..... :) hodowla rodzice itd itp :cool3: Hodowla Moraine. Mamusia Evermay Return to Sender (Tymberwyck Maximum Overdrive x Moraine Terydale HK Exchange) (siostra miotowa Evermay High Performance). Tatuś Moraine On Wings of Gold (Moraine Where Eagles Dare x Moraine Terrydale HK Promise). Nitencja napisał(a):Tylko zyczyc samych samych sukcesow na SwiatowceChyba jednak troszkę za wcześnie... ;) Ale przynajmniej jak jest szczeniak, to jest i nadzieja ;) . Nitencja napisał(a):Flaier.a ta babcia to nie przypadkiem Mrs.M.Kipp i sedziuje 3.XII na South of EnglandBrawo, Sherlock! :lol:
Recommended Posts