Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

U nas dzis hitem dnia są poszukiwania stabilizatora na zeby, który starsza pociecha gdzies odłożyła i nie pamięta gdzie...ustrojstwo jest przeźroczyste, niewielkie, może leżec wszędzie :evilbat: i tylko jeden jest problem-kto znajdzie toto wcześniej-my, czy psy ???? Psom to zębów nie ustabilizuje na pewno,ale do dalszego uzytku tez już nie będzie...Wyścig trwa :evil:

Posted

Niedzwiedzica Jest wyjście z sytuacji, abyście byli pierwsi przed psami.
Męża na spacer z psami i komórką oraz czyms na rozgrzewke i niech nie wraca dopóki nie znajdziecie.

Zalecenia: co chwile biegi, coby psiury nie zmarzły. :lol: :lol: :lol:

Posted

Witajcie :D Teraz nadaje z poludnia :lol:
Nie wiem czy u Was tez tak jest, ale na zmiane opon czekalam prawie 3 godziny :roll: Dobrze, ze niedaleko serwisu mam rodzine, wiec nie musialam dygac na mrozie i spedzilam ten czas przy trzaskajacym kominku i aromatycznej kawie :D

Gosiu,


Swietna fryzure wybralas dla Luki :-) Z jedne strony bedzie bardzo sportowa, a z drugiej wielce terierowa :-) Cos mi sie wydaje, ze wszystkie drogi prowadza do upodobnienia sie do AT lub WT :lol:
Wczorajszy fryz Majutka tez jest serdelkowy ... no moze z jednym wyjatkiem. Czubek glowy zdobi zamaszysty kucyk :lol:
borsaf, jak wiec widzisz zostawilam troszke tej pikanterii 8) :D

niedzwiedzico,


W tej sytuacji moge powiedziec tylko jedno: wygrywaja nie lepsi, ale szybsi :lol: Powodzenia w poszukiwaniach :D


Majutek juz calkiem zdrowy :-) Wlasnie poleguje brzuchem do gory na lozku mojej mamy i wymusza pieszczoty, jako rekompensate ostatniego chorobska 8) Moja mama jest zachwycona!

Posted

Melduje poslusznie, że przyszlismy ze spaceru i Regon odwiedził mieszkanie Maxa juz człkiem bez strachu. Chwila wahania przed drzwiami klatki, bo tam jest taka paskudna kratownica, po której boi sie chodzić, i na moje: idziemy do Maxa, juz z ogonem w gorze wszedl zadowolony :D

Tylko mi nie mówcie, że do każdych bram w Gnieźnie mam go przyzwyczajać :evilbat:
Myślę, że sam po jakimś czasie załapie inaczej mogiła.

Posted

A Api dzisiaj zaczęła jeść. Na razie kleik ryżowy zmiksowany z piersią kurczaka i w malutkich ilościach, ale zawsze coś. Po każdym posiłku (co ok. 2 godziny) sobie beka :lol: , ale nie wymiotuje, więc chyba wszystko ok. A dzisiaj rano, żeby sobie zrobić miejsce w jelitkach na te kilka łyżek jedzenia, zrobiła kupenię maleńką - opróżniła kiszeczki z zawartości przedpiłeczkowej. :D

No i humorek ma przedni, tylko Panią swoją wkurza, bo kagańcem o wszystko drapie, głównie nogi Pańci. :evil: Moja teoria jest taka, że w brzuchu ją swędzi, a że nie ma jak podrapać, to drapie pysk. :lol:

Posted

borsaf napisał(a):
Tylko mi nie mówcie, że do każdych bram w Gnieźnie mam go przyzwyczajać :evilbat:
Myślę, że sam po jakimś czasie załapie inaczej mogiła.
Załapie, załapie. Tylko żeby to uogólnił potrzebna mu więcej jak jedna brama. Więc jeszcze kilka mu daj.

I nawet jak załapie, to od czasu do czasu może się trafić jakaś szczególnie "niebezpieczna" brama, która go spłoszy. Ale masz nadzieję, że z ubiegiem czasu będzie ich coraz mniej.

Posted

Flaire cudowne wiadomości.
Napewno ja swędzi. Ja posmarowałabym jej to maścią z arniki. Nie sama ranę, bo to ma byc suche, ale tak w pobliżu. Arnika przyspiesza gojenie.

Posted

Wyścig o stabilizator nazębny wygrany !!! Ponownie stabilizuje poaparacikowe zęby syna a nie heksiowe :wink: Przeszukiwania chaty na poziomie stołu tudziez powyżej nie dały rezultatu,więc zgodnie opadliśmy na kolana i przeszukiwaliśmy poziom "0", czyli podłogę :evilbat: I bingo !!! leżało sobie paskudztwo cichutko na podłodze w łazience :D

Posted

Cześć :D Moje Fu też jakiś wirus trawi, bo wczoraj lała na 3 otwory :wink: . W związku z tym - kolacji nie było. A, że straszny żarłoczek z niej to w nocy obudziło mnie jej ... burczenie brzucha, a właściwie coś na dźwięk skrzypiących drzwi od starej szafy i miałczenia kota :o Strach się bać! :lol: Pańcio dał papu, które zostało WESSANE prawie że z miską no i można było spokojnie pospać...

Posted

Wind napisał(a):
Wojtek napisał(a):
borsaf, spoko, wszystko pod kontrolą. Dobra, lała na 2 otwory... :D Trzeci dorzuciłem extra!



Aaaaaaaa :D


Eee, tak tylko napisałem - sprawdzałem czy słuchacie... :wink:

Posted

Zadziorny-ten"trzeci otwór" rzeczywiście z tyłu jest,ale z burczeniem w brzuchu i biegunką wiele wspólnego nie ma :wink:
Wojtek-czytamy baaaaaardzo uwaznie, mnie tez ten dodatkowy otwór zadziwił,ale już inni napisali :D Zdrówka dla Fu zyczymy :D
Mokka-żadnych kotów u mnie nie ma, moje piechy zgodnie gonią wszystko, co miauczy :( co prawda, jak juz dogonia, to krzywdy nie robia, bo cała frajda w gonieniu :evilbat:
A ustrojstwa zebowego wysoko na początku szukalismy, bo zapominalski "dzieciaczek " ma 2 m wzrostu ( bez 1 cm :evilbat: ) i mógł połozyć tak,aby psy nie sięgnęły...jedno jest pewne-zapamietał to szukanie na długo :D :D -albo tylko tak mi sie wydaje

Posted

Apcia dzisiaj rano zrobiła pierwszą prawdziwą po-piłeczkową kupę i chociaż luźne toto było, to jednak osiągnięcie! :D Ma już jeść bardziej normalne ilości, w czterech porcjach dziennie, ale ciągle tylko ryż z mięsem. Do swojej normalnej diety wróci pewnie w przyszłym tygodniu. Ogólnie jest w dobrym humorku, łazi z ogonem do góry, węszy w śniegu, tylko szybko się męczy. No ale w końcu przeszła poważną operację i od niedzieli nic nie jadła. :roll:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...