niedzwiedzica Posted October 20, 2005 Posted October 20, 2005 Witajcie ! Tylko póltora dnia tu nie zaglądałam a widzę,że działo się tak dużo :o Ten topik zaczyna powoli pzrypominac ten weterynaryjny :evilbat: oby juz to był koniec tych choróbsk !!! Flaire-a może jeszcze za wcześnie na to USG ? Mój wet zawsze robił suniom badanie dopiero po skonczonych 5 tygodniach od krycia, bo twierdzi,że dopiero wtedy widac cos na pewno albo na pewno nic nie widac...Wiec jeszcze spoko, może jakies maluchy tam cichutko sobie rosną... Fuka-a może daj temu Elmiastemu tylko jeden rodzaj żarła, bo Poznan coraz bliżej...eksperymentowac będziesz sobie później :evilbat: moja Koka jako młody pies też reagowała biegunką na zmiany jedzenia, trzeba było bardzo uważac, Teraz juz ma sklonności do odwrotnych sytuacji , dlatego do suchego codziennie oleju dolewam,żeby lepszy poślizg był :wink: Moje paskudy chyba ( tfu,tfu, przez lewe ramię,żeby nie zapeszyć ) troszke lepiej...Oko Koci jeszcze paskudne,ale lekka poprawa jest, natomiast Heksia ogona juz nie liże-ostatni raz dopadła go we wtorek-jak pisałam,że ma opatrunek i może go nie zdejmie, to jednak zdjęła i starannie wszystko wylizała :evil: Wczoraj zamiast siedzieć w domu i kombinowac nad ogonem,poszła na całe pzredpołudnie do koleżanki, również posiadającej 2 airedale ( nb jej ciotkę i kuzynke :lol: ) która pilnowała zołzy.Zreszta w towarzystwie zabawowych suk, biegając po ogrodzie trudno mysleć o ogonie,wiec wszystko było ok. A na dzis i jutro wzięłam urlop,żeby ją pilnować. Ten kołnierz jest tak koszmarny,że żal mi ja męczyć -wolę pilnować .A widzę,że dzis nawet nie próbowała lizać-moze juz przestaje ja swędzić ??? Za to skaleczyła sobie łapę,więc teraz chodzi na spacerki w "tuptusiu ". Jak nie urok, to......Ale skaleczenie malutkie,za parę dni będzie ok, wystarczy łapke na spacery zabezpieczyc. Nitencja- poczochraj Jasia i niech mu szybko przejdzie
Gosia_i_Luka Posted October 20, 2005 Posted October 20, 2005 Znalazłam polską stronkę, na której można zamawiać koszulki z psim nadrukiem - jest nawet erdelek! :D http://www.flame.pl/koszulki/item_0.php?id=458&ca_id=35
coztego Posted October 20, 2005 Posted October 20, 2005 Flaire, jak tam suflet? :wink: Za Misię nieustająco trzymamy kciuki! :kciuki: Wiara czyni cuda! ;) Gosia&Luka, Ty zawsze coś cennego wygrzebiesz :lol: Jak nie meble to chociaż koszulki... :wink:
INA Posted October 21, 2005 Posted October 21, 2005 Flaire tak to się nie skończy napewno - wiem że marzyłaś o "tym" kiedyś już pisałam, że jak ktoś bardzo ale to bardzo czegos pragnie, to dostaje to-- nie może byc inaczej :) Niedziedzica widzę że masz - "opiękę" :wink: - słyszałam, że w Anglii tak jest, że można wziac opiekę na psa klika dni- w roku..... :lol: szkoda że u nas nie ma czegoś takiego - 8) teraz 3/4 topicu AT siedziało by w domu... Nitencja jak ze szyjka chłopaka?? A teraz mówie BASTA!!!! to chyba ja zaczełam pisać o przypadłości Vigo i dalej zaczęła się nieszczęśliwa seria.... :evilbat: VIgo czuje się fantstycznie - wiec mam nadzieje że u wszystkich nastąpi odwrót ( bo na palcach jedenej ręki można policzyć AT - których seria ominęła) A ja z radości kupuje sobie koszulkę z AT - Gosia &Luka dzięki :P własnie czegos takiego szukałam - a na wystawach gdy były to nigdy nie mial czasu poniuchać na stoiskach..
Minio Posted October 21, 2005 Posted October 21, 2005 Flaire Trzymamu kciuki. Na pewno Misia coś tam ukrywa. :) Ali26762 Ty to umiesz pocieszyć. Ciekawe co by na to kuzyn powiedział :lol:
Minio Posted October 21, 2005 Posted October 21, 2005 Flaire Bardzo liczę na dzieciaki Misi . Powiedz jej to.
Wojtek Posted October 21, 2005 Posted October 21, 2005 Melduję uprzejmie, że Fu na nic nie cierpi, no może na syndrom obżartucha. :wink: :lol: Wczoraj jak oprawiałem świnkę Pigi, suka, żeby dostać ochłap, stawała na czubku nosa i klaskała uszami. Zachowywała się niesamowicie - jakiś atawizm się jej włączył :lol: mmmm... mówię Wam własna świnka ze wsi. Mięsko palce lizać... 8)
Minio Posted October 21, 2005 Posted October 21, 2005 WojtekTy to jeseś szczęśliwcem. Lepsza świnka Pigi niż chory pies :lol:
borsaf Posted October 21, 2005 Posted October 21, 2005 Melduję, że Regon zdrowy. Zazdroszczę Wojtkowi i Tym, którzy posiadaja takie Fu-podobne obżartuchy. Regon jest z tych wymagających. Nic na skróty, nie ma że boli, gotuj pancia żarełko, które lubię. Zjada wtedy, że sie uszy trzęsą,a jak suche to jednym zębem. Ponieważ ma 5 miechów to ustepuję, ale mu powtarzam, że niech tylko dorosnie to pancia suche postawi i będzie ze spokojem czekać, aż pies zgłodnieje i zje.
Wojtek Posted October 21, 2005 Posted October 21, 2005 borsaf, co Ty z tym suchym... psa zmarnujesz na tej tekturze :wink: :lol: Daj mu to co lubi najbardziej - surowe mięso, podroby i gnaty! :D
Minio Posted October 21, 2005 Posted October 21, 2005 borsaf Nie licz na to !! Bedziesz gotować już na wieki :lol: Też tak mówiłam a psy mają to w nosie. Zarło , które się je musi być ugotowane , smaczne - najlepiej mięsko z warzywkami. :lol:
INA Posted October 21, 2005 Posted October 21, 2005 Minio - z warzywkami :o nie mięchonajlepiej żeby było samo, żadnych warzyw. makaronów, ryżu najlepiej podroby albo tłuściutkiego kurczaka no czasami wołowinkę a na deser w nagrodę że piesio tak ładnie zjadł śmierducha penisa albo żwacza sobie pies życzy bo jak nie to obraza majestatu i strajk :wink: chyba że pańcia przestaje się podlizywac ( szczególnie jak stwierdzi że z psem jest już oK) i zabiera michę po 10 minutach wtedy na zgode Vigo zje ryż i pskubie marchewkę ... Ostanio polubił orzechy, jak to śmieszcnie wygląa jak tak podrzuca orzecha aż pod sufit :lol:
Minio Posted October 21, 2005 Posted October 21, 2005 Kora winogrona sobie upodobała :lol: na początku się turlają a potem całkiem dobrze smakują. no i kukurydza prażona ! Dla niej wszystko ! :lol:
czapla Posted October 21, 2005 Posted October 21, 2005 Flaire - jak bylam z Lana na pierwszym USG, po pelnych 4 tyg. ciazy, to doktor powiedzial, ze nic tam nie ma, no chyba, ze jakies jedno sie gdzies schowalo i kazal powtorzyc za tydzien. Juz sobie prawie odpuscilam, bo suczyca chuda byla jak zawsze, ale dla pewnosci powtorzylam badanie po 10 dniach, bo cos jakby mi sie wydawalo... No i wiara czyni cuda, bo doktor stwierdzil, ze sa co najmniej 4! A wogole wtedy urodzilo sie 6... Tymam wiec z reszta kciuki i pazury - oby doktor w tej materii sie pomylil :D Moja Saxana wlazi czterema lapami na krzak winogrona i czestuje sie "u zrodla" :lol: i starszyzna tez podlapala, wiec cala trojka pasie sie na winogronie :lol: :lol: :lol: Cale szczescie, ze nikt poza psami nie lubi tego winogronu :wink: A orzechy swietnie opracowuje Lucysia, reszta to tylko czeka, zeby jej zwedzic jak juz jest rozgryziony :lol:
Flaire Posted October 21, 2005 Posted October 21, 2005 czapla (i reszta!!!) - dzięki za słowa otuchy... Uważajcie z tymi winogornami... jedno-dwa na pewno nie zaszkodzi, ale winogrona są na liście rzeczy potencjalnie niezdrowych dla psów, chociaż nie pamiętam w tej chwili, jaki ich składnik jest za to odpowiedzialny. Chyba najwieksze zagrożenie jest od rodzynek, które są małe i słodkie i mają to "coś" skoncentrowane.
Gosia_i_Luka Posted October 21, 2005 Posted October 21, 2005 Flaire- czy chodzi Ci o kwas pruski? Znajduje się on w pestkach np. wiśni, czereśni, truskawek - szczególnie niebezpieczny po rozgryzieniu przez psa takiej pestki...
Nitencja Posted October 21, 2005 Posted October 21, 2005 Ina dziekuje :) JAntar juz sie czuje dobrze. Wariuje , podgryza.......... do nastepnego ataku :roll:
Flaire Posted October 21, 2005 Posted October 21, 2005 Gosia&Luka napisał(a):Flaire- czy chodzi Ci o kwas pruski? Znajduje się on w pestkach np. wiśni, czereśni, truskawek - szczególnie niebezpieczny po rozgryzieniu przez psa takiej pestki...Nie... Poczytaam sobie o tych winogronach dla przypomnienia i w chwili obecnej nie wiadomo, dlaczego niektóre psy ciężko chorują (ostra niewydolność nerek prowadząca nawet do śmierci) po zjedzeniu sporej ilości winogron, a innym nic nie jest. W każdym razie po tym, co przeczytałam, nie pozwalałbym psom częstować się winogronkami z krzaczków... :(
niedzwiedzica Posted October 21, 2005 Posted October 21, 2005 Ludzie, czemu te psy takie biedne, pyszności jeśc nie moga ??? Ani czekolady,ani cebuli,ani winogron :cry:
Fuka Posted October 21, 2005 Posted October 21, 2005 ok, z czekoladą niech będzie, ale winogron :o im nie odmówie... zachowam umiar, ale dawać będę, bo je uwielbiaja :roll: chociaż, kto wie może cos w tym jest, bo moja Wiga uwielbiała winogrona i mogła zjeść każda ilość, nawet tych najbardziej kwasnych i miała własnie ciezka niewydolność nerek :-? Przez ostatnie 2 lata życia - była na drakońskiej diecie i jak był sezon na winogrona - uprzyjemniałam jej życie winogronami właśnie i nie nastąpiło pogorszenie wynikow, a krew miała kontrolowana systematycznie.... więc sama nie wiem jak to jest, ale podejrzewam, że nadmiar wszystkiego, nie tylko winogron - z pewnoscia jest szkodliwy :evil: :D na szczescie rodzynki nie sa na liscie przysmaków moich piechów! Za to orzechy Fuka kradnie z lubościa, następnie rozłupuje i skrupulatnie wyjada zawartość mlaszcząc przy tym z rozkoszą 8)
Flaire Posted October 21, 2005 Posted October 21, 2005 Fuka, nie sądzę, żeby przewlekła niewydolność nerek u Twojej suni była spowodowana nadmiarem winogron - takie nadmiary bowiem powodują nagłe ataki ostrej niewydolności. W tej chwili weci nie rozumieją, dlaczego niektóre psy (bo nie wszystkie) tak reagują na winogrona (również nie wiedzą, czy taką reakcję może pies bez niej z czasem nabyć), ale psy które mają tę reakcję wcale nie muszą aż tak dużo ich zjeść, żeby się rochorować. O ile dobrze pamiętam, duży pies starcił życie po 1/4 kilo rodzynek. Ja też zawsze dawałam psom pobawić się wingoronkiem, które potem zjadają, ale nie karmię ich nimi.
Fuka Posted October 22, 2005 Posted October 22, 2005 no wiec wlasnie ja to napisałam... tylko innymi slowami P.S. tam można znaleźc tez morelę, ale tylko jedna jest :lol:
zadziorny Posted October 22, 2005 Posted October 22, 2005 Fuka, te GIF-y są superanckie :multi: :klacz: :thumbs:
zachraniarka Posted October 22, 2005 Posted October 22, 2005 Ale superoskie GIFy. Mój Ludwik niedawno był taki szczylasty i miał taką fajną czarną mordysie :roll:
Recommended Posts