Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

W sumie miło wiedzieć, że to nie tylko moja sucz jest taka wadliwa... 8)

Mojej się coś zrobiło na poduszce, takie jakieś zgrubienie dziwne. Nie mam pojęcia co to może być, wolę żeby pani wet obejrzała łapeczkę.. :-?
Do tego dochodzi popuszczanie moczu i już mamy pretekst do wizyty w lecznicy (a w rzeczywistości to ja tam latam z miłości do mojej wetki ;) )

:kciuki: za szczęśliwy powrót do zdrowia wszystkich nieboraczków :drinking:

:thumbs: za Misię 8)

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

Flaire- na ogonku Heksi zrobiły sie takie paskudne strupki i ona to pracowicie usunęła, razemz kłakami. To jest troszke niżej niż ten plackowaty gruczoł na ogonie i bardziej z boku. Może ten stan ma i podłoże hormonalne, bo sucz jest po ciązy urojonej,ale teraz to w sumie i tak nieistotne-ważne,żeby tego nie lizała, bo zapalenie się rozlezie. Oj, czemu te bajki o psim jezyku ,leczącym rany nie sa prawdą :evil: Wczoraj , po wizycie u weta i umyciu kity, była super grzeczna i cała noc tez-spi u mnie w łóżku,więc mam pełna kontrolę :wink: Zobaczymy, co dzis będzie, bo musi na 3 godziny sama zostać,ale w opatrunku.oby go nie zdjeła, bo wtedy od jutra kołnierz :evil:
Borsaf-obejrzałysmy z wetką oko Koci-ona ma taki lekki przykurcz powieki w kąciku zewnętrznym ,ale to jest spowodowane bólem oka.Jak dostała kropelke leku znieczulającego do oka-wszystko wróciło do normy.Ale ten przykurcz z kolei podrażnia oko i nasila stan zapalny i kółko się zamyka. Jednak dzis rano bylo juzlepiej-zakraplamy jej oczko co 1,5 godziny,nawilżamy Lacrimalem i za kilka dni powinna być ok.
Przeciez to airedale :D


A wszystkim psiakom spod znaku 'czerwonego krzyża" życzymy zdrówka....A właścicielom spokoju, bo czas każdej niedyspozycji psa to okres nerwów i stresu. Oj, cos o tym wiem sama :evilbat:

Posted

...z psami jak z dziećmi ... U mnie jest taka seria nieszcześć a potem długo ,długo nic i znowu jakieś cuda i tak w kółko...

Prof. Religa twierdzi, że 80 % chorób ludzi nie wymaga leczenia 8)
Hehe, jestem ciekaw jak to wygląda w psim świecie i czy możliwe jest abyście Drogie Panie mogły się powstrzymać przed zaleczaniem byle pryszcza :wink: :lol:

Posted

Wojtek ......... ty jak typowy facet ;-)Moj tata caly czas sie czul "dobrze" i ze "to samo przejdzie" ze jak poszedl do lekarza to ten zaraz do szpitala go wyslal :evilbat: i siedzi tam sobie biedactwo od zeszlego poniedzialku ....
A ja uwazam ze czasem warto dmuchac na zimne niz potem przesidywac u lekarzy i umierac ze strachu

Posted

Wczoraj w telewizji podawali, że Polacy są na trzecim miejscu na świecie (po Amerykanach i Francuzach) pod względen ilości leków przeciwbólowych na osobę. Nie wiem, co to znaczy, ani co ma wspólnego z obecną dyskusją, ale wydało mi się ciekawe. :D

Posted

Co słychać u naszych czworonożnych pacjentów?
Jak tam Hondzia? Nie dość opuszki to jeszcze inne paskudztwo.
Jonquil wymiziaj Hondusię od nas. Ona taka piękna.

A my robimy postepy w temacie pies i kot. Właśnie kota siedzi mi na kolanach, a Regon spokojnie śpi na swoim posłaniu w drugim pokoju!

Wzajemne stosunki powoli sie układają poniewaz widzę ustępstwa z obydwu stron. Regon nie szczeka i nie zrywa sie na widok Szarotki, a kotka panicznie nie ucieka choc nos w nos to tylko jeszcze na rękach pozwala, Jej mama, dzika kotka przygarnięta nadal boi sie Regona i ucieka, ale to pewnie juz sie nie zmieni.

Posted

Moi kochani. :D
Żeby trochę nastroje zmienić spróbuję Was namówić na najbliższą wystawę w..................Raciborzu.
I tu od razu pytanie :.............?
No właśnie ztym zdjęciem nie będziecie mieli problemu.......



:D :D ale to ujęcie................. :question: ........ nie wiem czyje to piesio
może podpowiecie..........? :question:




:P no to w takim razie to........wspólnymi siłami zgadniemy.....i już nie myślcie o chorobach........ :lol: :lol:




:D czy wiecie z jakiej to wystawy........ :question: :D


.............życzymy z Jazonkiem Waszym kochanym piesiom zdrówka :D
i trzymamy..... :kciuki:


:D :D :D :Dog_run:

Posted

Jeszcze cosik z mojego archiwum.

No to kto to może być ja :niewiem:



:D :D ................ :question:





:D :D :D :question: :hmmmm: :niewiem: :hand:


A tak swoją drogą jak się ma album z pieskami pojemniejszy od albumu rodzinnego to .......... :stupid: :stupid: uważają niektórzy.
................i nie ma się co dziwić. Psiurki są szczere w swych uczuciach.

Co nie przeszkadza mi wierzyć i kochać ludzi......... :lol: :lol: :wink:

Posted

Ja się już swoim nie martwię , dziś Vigo szaleje przez cały dzień nawet teraz nie daje mi spokojnie siedzieć przy necie, a je aż miło..
Czyli to gardło musiało mu nieżle dokuczać :( ale wet na koniec powiedzał że nie mam się martwić wszak Airedale to jedna z najzdrowszych ras :P
rzadko chorują ( 8) (śmiem twierdzić że poza nielicznymi wyjątkami )
Wet zaczął czytać o AT podczas leczenia mojego poprzedniego A -T Xendusia.

Posted

bos, na pierwszej focie, w tle widzę swojego znajomego :lol:. Posiadacza suczki welsha z Psiego Chaosu zresztą :roll: :wink:
BTW Na tej wystawie również byłem obecny :lol:

Posted

Alo! :sweetCyb:
Po długiej nieobecności meldujemy się na dogo!
Jesteśmy wyurlopowani na całego. Byliśmy w pięknym i spokojnym po sezonie Ustroniu. Eklerek mógł zapomnieć o chodzeniu na smyczy. Biegał po rzece, pływał, gonił kaczki i bażanty, a nawet kilka razy spotkał sarenki. Sarenki, to takie bardzo duże psy. Trzeba do nich powolutku podejść, najlepiej od tyłu, a potem nagle zaszczekać to uciekają i można się pobawić :wink:
Było super, ale cieszę się, że już wróciłam :P

Posted

Ten erdelkowy banerek zrobiła dla mnie Gosia&Luka :lol:
Ja jeszcze nie posiadłam tak tajemnej wiedzy i umiejętności.

Jak ogonek Heksi? Zagoiło się już to paskudztwo?
My też mieliśmy nerwowy weekend. Dzięki Bogu Eklerek wyszedł bez szwanku ale było gorąco, a my nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy z zagrożenia. Nie będę wchodziła w szczegóły ale po długich, męczących próbach, przy pomocy pańci i suchego chlebka - w nocy z soboty na niedzielę - Eklerek zwrócił zawartość swojego żołądka. A mianowicie: czarne rajstopy damskie :smhair2:
Ja w rajstopach nie chodzę więc prawdopodobnie pożarł je w czwartek sąsiadce :wink:
Teraz wydaje się to śmieszne ale tak mało brakowało :(

Buziaki dla całego "erdelkowego szpitala"

Posted

Eclairs napisał(a):
Eklerek zwrócił zawartość swojego żołądka. A mianowicie: czarne rajstopy damskie :smhair2:

Łomatko :smhair2:, czym Ty swojego psa karmisz :hmmmm: :evil: 0X :roll: :wink:

Posted

aga_ostaszewska napisał(a):
No a ja przypomnę, że dziś środa... a pewna sunia miała mieć dziś USG... TRZYMAMY KCIUKI!
Jeśli to o nas chodzi, to dopiero jutro o 17... :D

Posted

Flaire napisał(a):
aga_ostaszewska napisał(a):
No a ja przypomnę, że dziś środa... a pewna sunia miała mieć dziś USG... TRZYMAMY KCIUKI!
Jeśli to o nas chodzi, to dopiero jutro o 17... :D

No wiem... właśnie na welshach przeczytałąm! Ale wcześniej mówiłaś o środzie, dobrze pamiętam?
W takim razie nadal trzymam kciuki, jutro o 17 bede trzymałą wybitnie mocno, a później też kciuki się przydadzą... oby Misia czuła się świetnie, a maluchy rozwijałay się cudne i zdrowe!

Posted

Eclairs glaski dla sloneczka ...... DObrze ze juz lepiej bom sie martwila,.
A wlasnie .....kuzyn tatusia Eclairsa, PICK POCKET of Happytails otrzymał vice BIS na wystawie CACIBOWEJ w Bukareszcie . Teddy jest bardzo podobny do swojego dziadka Terrydale'a i on nie chodzi on PLYNIE !! Mowie Wam cos pieknego ........ Warto by mu bylo zrobic Ch.Polski ;-)

Posted

Eclairs - witaj!! :D Już się za Tobą wszysycy na bolończyku stęskniliśmy! :D A u Agi nie lada niespodzianka (ale niestety nie Pusia :cry: ), więc szybko biegaj na "nasze cudo"! :)

A Eklersik... dzięki Bogu, że tak dobrze wszystko się skończyło... Miał chłopak szczęście!

Posted

Vigo sie wychorował, jak tam pozostali pacjenci?
U Hesi bez kołnierza sie obyło? Jak Koci oczko?
No i, co z Hondzią?
Derylek już symetryczny?
Piszcie, bo sie człowiek denerwuje.

Regon jeszcze szczeka, nie miauczy, ale musze pilnować, bo kocie żarcie mu lepiej smakuje. Poza tym to tak, jak upolowane, zdobyczne więc trzeba pożreć :lol:

Posted

borsaf napisał(a):
Regon jeszcze szczeka, nie miauczy, ale musze pilnować, bo kocie żarcie mu lepiej smakuje. Poza tym to tak, jak upolowane, zdobyczne więc trzeba pożreć :lol:
borsaf, ja też tak miałam - w końcu postawiłam kocie w miejscu łatwo dostępnym dla kota, ale nie dla Airedala... 8)

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...