zachraniarka Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 A ja wkońcu po szalonym, pełnym przygód tygodniu mam chwilę wolnego i wklejam obiecane fotki z naszych ćwiczeń w Malborku. Ludwiś: "Zwiedzać można kawał świata, zwłaszcza u boku starszego brata" :lol: A to całą trójką przy naszym wspaniałym pomarańczowym wymiociku: Tak wyglądał terrier po treningu hi hi I to niestety wszystko, jakby mi coś jeszcze wpadło to oczwyiście wkleję. Co zaś do blogu to warto przeczytać, tylko pamiętajcie, że opisuje on maliniaka, a nie teriera! Różnice w rasach zaś są znaczące, ja po przesiadce z laba na teriera cały czas się uczę nowego podejścia.. :roll:
Wojtek Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Zachra, Ludi zawalisty! :D Młody lew... :D
zadziorny Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 zachraniarka - uważaj, bo TOZ się Tobą zainteresuje :nono: Ładnie to tak psa męczyć :wink: :lol:
zachraniarka Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 zadziorny napisał(a):zachraniarka - uważaj, bo TOZ się Tobą zainteresuje :nono: Ładnie to tak psa męczyć :wink: :lol: Mam na to okoliczności łagodzące jako, że pies mnie męczy non stop, a ja go tylko czasem :lol: :lol: :wink: Wojtek ano młody jest słuszniutkiej budowy, moje misiątko malutkie :D
borsaf Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Zachraniarka Ludwiczek jest słodki, zwłaszcza to zdjęcie, jak śpi na namiocie. A jaki już ładnie wybarwiony! One tak rosną, że sama mam problemy z uzmysłowieniem sobie, że to przecież szczeniak 4,5 miesięczny.
zachraniarka Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 No ja mojemu ostatnio wyskubałam łepetynkę i ani śladu teraz po szczeniaku.. Taka mu się morda poważna zrobiła.. Rosną te nasze młodziaki jak szalone. A tutaj dzisiejsze zdjecia: Portrety: A tutaj uczymy się chodzić przy nodze: borsaf wklej jakieś nowe zdjęcia Regonika, koniecznie i to jak najszybciej proszę! :D
aga_ostaszewska Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 zachraniarka: Wasz wyjazd wyglada na bardzo udany! No i w jakich pienych pomarańczowych "wymiocikach" mieszkaliście :lol: Ludwig wygląda jak... malutkim, słpdziutki i nadal w 100% szczeniakowy at! A jak uszaste? Wyglądają bardzo ładnie! Kleiłaś je jeszcze później? Czarne włoski na kufie (ku GIGANTYCZNEJ rozpaczy zachraniarki) zostały wyskubane, ale nadal troszkę ich tam widzę :wink: Trzymamy kciuki za Misiną owulację! :D
borsaf Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Regonik jest jeszcze bardzo szczenięcy i traz już zarośnięty więc i fotki sa takie bardzo przeciętne. Ze mnie fotograf jak z koziej... Zachraniarka, Ludwiczek tez chyba kielki ma mleczne?, czy może już stałe, takie duże? Niestety Regon ma igielki jeszcze, do tego lekko zakrzywione, jak krokodyl i czekam kiedy wreszcie je straci i przestanie sie na spodniach uwieszać. Ostatnio zawiesil sie kiełkiem na moim uchu i zrobil mi nowa dziurke na kolczyk.Pewnie mam sobie zawiesić takie duże koło coby mógl łapać jak mu ochota przyjdzie.
borsaf Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Zachraniarka teraz sama widzisz, ze nie mam sie czym chwalic. Twoje portrety Ludwisia mnie powaliły. Są przepiękne!!! On juz pewnie komendy siad i zostan pojmuje więc można takie piękne foty robić. Wychowawca ze mnie taki sam jak fotograf wiec tylko siad umie, a jak sie pancia z aparatem zbliży to przecie trzeba to cuś powąchac... i po portrecie. Wystawowicze czy nikt sie wynikami nie pochwali??? Juz 5 raz na dogo wchodze, z niecierpliwości przestępuję z nogi na noge i nadal nic mi nie wiadomo, kto startowal? kto zwyciężał?? Nie męczcie chorego czlowieka (korzonki mi wysiadły i chodze w pasie, jak generał).
Wind Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 borsaf, Ale przynajmniej cwiczysz refleks, aby psa zaskoczyc w jakiejs fajnej pozycji :-) Fajnego masz rudzielca i slicznie tarza sie po trawie :-) zach, Masz bardzo piekne zwierze :-) I popatrz ... pracujace :-) Jednak mozna! Pieknie wychodzi Wam chodzenie przy nodze. Napisz, jak idzie aport? A tutaj nasz dzisiejszy trening obedience.
zachraniarka Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 aga_o wyjazd rzeczywiście udał się wyśmienicie :D Uchole po wyskubaniu się podniosły, ale z klejenia jeszcze nie rezygnuję. A tych czarnych włosków nie daruję! hi hi :wink: borsaf Ludwiczek dolne kiełki ma mleczne.. i zaczątki stałych jednym słowem: rekin. U góry ma już stałe kły na szczęście, bo tych igiełek też już miałam serdecznie dość. Regonik jest śliczny i bardzo mi się podoba! Mój też uwielbia tarzanko w trawie, a raczej powinnam napisać: moje też uwielbiają, bo dla laba to też świetna zabawa :D Piękne portrety Ludwisia są autorstwa Ali!! Za co jej bardzo, bardzo mocno dziękuję!! Co do nauk to moja terierowa mądrości też umie tylko "siad" i to kiepsko.. zostawanie ćwiczymy, ale idzie nam to wolniutko.. Ludwik to jest pies czynu lubi ćwiczenia w ruchu, a już usiąść czy się położyć to taaaakie nudne :lol: Wind dzięki za miłe słowa!! Z chodzeniem dopiero zaczynamy i jeszcze duuuużo musimy doszlifować rzeczy, ale młody jest bardzo chętny do współpracy i to jest najważniejsze. Aportowania ścisłego jeszcze nie zaczynam, tylko w ramach zabawy. On jest totalnie ześwirowany na tym punkcie mógłby przynosić non stop byle tylko mu dalej rzucać. Kiedy wyczai, że gdzieś mam ukrytą piłkę to świat przestaje istnieć :) Twoje zdjęcia mnie za to wbiły w podłogę! Robią niesamowite wrażenie, mam wielką nadzieję poznać Majkę i oczywiście Ciebie na żywo!
Wind Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 zach, Jak na tak mlodego sceniacka to Twoj Lordzik jest baaardzo wyedukowany :-), a cudna linia hodowlana z jakiej pochodzi nastraja tak optymistycznie, ze pewna jestem iz zobaczymy Was na wielu zawodach :-) Co do nas, to tak na prawde zaczelysmy powaznie cwiczyc od maja br. Co do aportu to najbardziej sie ciesze z tego, ze poki co Majce nie przychodzi do glowy aby podgryzac lub gubic aport ;) Jak juz zlapie koziolek to tak jakby dostala szczekoscisku :lol: BTW ja rowniez mam nadzieje, ze kiedys uda nam sie spotkac :-)
Minio Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 zachraniarka Twój Ludwiś to bardzo ,bardzo fajny psiak. Mnie sie szczególnie podoba ogon (pewnie dlatego , ze nasz KOrka też ma kręcony )
zadziorny Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Słodkie sceniaki :lol: borsaf ja byłem we Wrocławiu w sobotę, ale airedale były oceniane na innym ringu. Wiem tylko, że w sukach wygrała championka Elizy, a rasę wziął pies :roll:
Ali26762 Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 zachraniarka napisał(a):Co do nauk to moja terierowa mądrości też umie tylko "siad" i to kiepsko.. zostawanie ćwiczymy, ale idzie nam to wolniutko.. Ludwik to jest pies czynu lubi ćwiczenia w ruchu, a już usiąść czy się położyć to taaaakie nudne :lol: Trzyyyyyymajcie mnie, bo nie wytrzyyyymam !!!!!!!!!!!!!!!! Ależ ona łże jak pies, ta paskudna zachraniarka !!! Nie dość, że jej 4,5 miesięczny ŚLICZNY Ludwiś chodzi wpatrzony w nią jak w obraz, nie ucieka nigdzie, na każde gwizdnięcie przylatuje w podskokach, to i siada i waruje pięknie. Sama dzisiaj podeszłam do niego, wydałam komendę - warował jak złoto! Nawet z Derylem nie chciał się bawić i pogonił go! Ja nie wiem co ona chce od tego psa, naprawdę nie wiem Grzeszy, no normalnie grzeszy, kurka wodna, no!
Ali26762 Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 borsaf - Regonik cudnisty !!! Słodziak rozkoszny Rób i wklejaj duuużo fotek - czas szczenięcy tak szybko mija...
Ali26762 Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Wind - fotki jak zwykle niesamowite, Maja śliczna, idzie wspaniale skoncentrowana na Tobie, ale nabardziej rozczulił mnie jej aporcik Przefajnie wygląda z tym koziołeńkiem w paszczulce Zastanawia mnie jedno - jak Ty jej dajesz nagródki? To ja się muszę schylać do Deryla, a co dopiero Ty... Acha - zwróciłam uwagę na dół Twojej kamizelki widoczny na fotkach - już wiem o co chodzi
INA Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 borsaf, zachraniarka - Wasze maluszki są cudne..jej jak ten czas szybko leci dopiero co mój Viguś tak wyglądał :roll: borsaf - Regonik jaki duży facet - wiesz że tak samo nosi ogon jak Vigo :lol: rób foty no i wstawiaj na dogo i nie marudz!!!! A to w trawie jest super :D zach te portreciki są rozkoszne :P i ta fota ze szkolenia -- jak bym chciała aby Vigo był tak na mnie skupiony --ale to już wyższa szkoła i tylko fachowiec może nam w tym teraz pomóc-- :-? tylko kiedy :x aby jak najszybcej A te namioty są niezłe pewnie przystosowane do każdych warunków taki namiot + dwa piechole nie dziwię się że było cieplutko. Wind - Majeczka bardzo mnie rozczuliła jak ona pięknie podaje ten aport ----ale przedwe wszystkim zmobilizowała 8)
INA Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 A My wrócilismy wieczorem z treningu Agility i przy okazji zwiedziliśmy okolice 8) Cholera wszytkie kości mnie bolą :o biegałam wczoraj z Vigo już robiliśmy L i pokonywał już Palisadę ale nowością dla niego tym razem była kładka - oj mieliśmy problem i Vigo prawie na mnie spadł :-? z tąd mnie boli łepetyna ale potem - choć z lekkimi oporami- pokonał tę starszną rzecz 8) Tych wczorajszych zajęć Viguś nie zapomni pewnie do końca życia - gdy sobie grzecznie maszerowaliśmy w kierunki przeszkód - podbiegł nagle Haszcz i zaatakował Vigo ( już na seminarium nie pałali do siebie sympatią i teraz haszcz wykorzystał to że był w trakcie cwiczeń -odpięty i rzucił się Vigo do szyji w pierwszej chwili byłam w małym szoku ---nigdy jeszcze Viguś nie brał udziału w psiej bójce --- Już mi przyszło do głowy wejść pomiędzy psy i je rozdzelać bo włascicelka haszcza tylko stała 0X i coś tam mamrotała pod nosem... 0X 0X jednak jak na AT - przystało Vigo odparł atak -mimo że był na smyczy - mój mały chłopczyk poradził sobie doskonale . W takiej pozie bojowej to widzałam go pierwszy raz :o Czyli pierwsza przeprawa już z nim 8)Sladów na szyjce u Vigusia nie było widac tym razem moją opieszłosc w trymowaniu też trochę pomogła Vigusiowi - zarosnięta szyjka- Oj zapamięta sobie mó pies tego haszcza - po tym zdarzeniu na trenimngu nie mógł na niego patrzeć i ciągle dochodziło do spięć
Wind Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 Ali, No wlasnie ... tak maly pies to tylko klopoty ;) Od wiecznego schylania skrzypia mi kolana i lupie w krzyzu :lol: No coz ... od dwoch miesiecy jak przystalo na zwierze rasy duzej biore glukozamine ... moze przed postepujaca dysplazja mnie uchroni :lol: Obejrzalam zdjecia Derylka z placu treningowego. No, no ... tez sceniak i tez wspaniale sobie radzi :-) I jaki wpatrzony w Pancie! :-) INA, Maja dziekuje za pochwaly, ale wie ze jeszcze duzo fajnej pracy przed nami :-)
Wind Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 INA, Ale trening ogolnie, pewnie byl ok prawda :-) Musze przyznac, ze jako wlascicielka malego psa ktory w starciach z duzym nie mialby zadnych szans, przewrazliwiona jestem na punkcie bezpieczenstwa na torze przeszkod. A ze zapytam, czemu hyskiego nikt nie odwolal komenda? Ineczko, a jakies foteczki z treningu masz? :-)
zadziorny Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 Wind napisał(a):A ze zapytam, czemu hyskiego nikt nie odwolal komenda? Właśnie! A czy jego właścicielka nie poczuwa się do odpowiedzialności za zachowanie swojego psa? :evil: Jej to nie dotyczy? Jest z innej planety, czy jak? 0X
borsaf Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 Oj, oj, Zachraniarka nie bądź taka skromna. Ali napisała,że łżesz jak pies. Otóż Twój :udwiczek nie łże, on idzie wpatrzony w pancie jak w obraz. Ja mam, co mam, kochane toto i tyle.
INA Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 Haa tu jest problem - właścielka- totalnie nie panowała nad swoim psem :evilbat: a miała jeszcze sunie haszcza -mame tego diabła ale mama była trochę spokojniejsza. Gdy odpinała tego haszcza i kazała mu pokonywać tor on potrafił uciec z toru i szukał zaczepki - po bójce z alaskaną i i takim małeństwem - muszę odszukać co to za rasa :oops: trenerka zarządała kategorycznie upolowania psa do końca treningu. No a Vigo - żle mu się haszcze zaczęły kojarzyć :( były jeszcze dwa przykacielskie na które Vigo zaczął szczerzyć zęby :o :( Wind - wczoraj byłam z mamą na treningu - chciała koniecznie zobaczyć - i miała zrobic fotki... taaa zrobiła :roll: hopka, ziemię, mój łokieć a na końcu nie wiem w jaki sposób włączyła niechcący nagrywanie - także niechcący natchnęła się na mnie 8) - już się cieszyłam gdy to potem ujrzałam ..i w najważniejszym momencie gdy pies przeskakiwał - wyłączyła .. :x potem powiedziała, że mój aparat jest zepsuty :wink: i nie chce go dotykać więcej. :wink: :wink: 8)
borsaf Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 No, to mam już stawke erdeli we Wrocku: PSY kl.otwarta BAZYLI Skandal IGOR Marakita Saredon ST ELMOS FIRE USTINOW v Garnesee Prima ZEFIR kl.championow ANANAS Kocia lapka NANDO Ramir SUKI kl.szczeniat GINGER Poezja Ruchu kl.posrednia FILA Fargo Korak Prima FINEZJA TROPHY FOR PASJA Poezja Ruchu kl.otwarta DUMKA Ja Fa MAYA z Dorzecza Warty WANILIA Bricassart kl.uzytkowa VIRGINIA kocia Lapka kl.championow EKSPRESJA Poezja Ruchu KAMEA Rami Wypisała mi Elisset na topiku wystawowym, a sama ma sznucera min. wiec wyników nie wiedziała.
Recommended Posts