Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

[quote name='Flaire']Negocjuję właśnie z czaplą, żeby może wpaść do niej do Płocka w drodze powrotnej z Włocławka. Jeśli chciałabyś się załapać na jakieś wspólne spotkanie, to skontaktuj się z nią. Ja będę tylko z Api i być może nic z tego nie wyjdzie, bo będę się spieszyć do domu do Misi. Ale kto wie.
A ja, a ja? Do czapli...? Ja też chcę jechać, no chyba że byłoby to ze stratą dla Misii - w takim wypadku wracamy szybciutko do Wawy!

Jura: Szkda, że nie będziesz we Włocławku... :(

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

aga_ostaszewska napisał(a):
A ja, a ja? Do czapli...?
Ty też - jak pisałam do czapli to o Tobie też napisałam i jeszcze o Rafale, który może również się z nami zabierze.

Posted

Flaire napisał(a):
aga_ostaszewska napisał(a):
A ja, a ja? Do czapli...?
Ty też - jak pisałam do czapli to o Tobie też napisałam i jeszcze o Rafale, który może również się z nami zabierze.

Ale będzie fajnie!

Posted

aga_ostaszewska napisał(a):
Ale będzie fajnie!
Tia... będzie super. Wy będziecie pijaństwo odprawiać, a ja będę za kierwcę robić. :roll:

Posted

Flaire napisał(a):
aga_ostaszewska napisał(a):
Ale będzie fajnie!
Tia... będzie super. Wy będziecie pijaństwo odprawiać, a ja będę za kierwcę robić. :roll:

Tobie też jakieś pifko się zafunduje... :lol: No i.... KASZANKA! 8)

Posted

Martini*** - Aluzja oczywiście powiedziała mi jak się sceniurki nazywają, ale wybacz mi, nie zapamiętałem ich imion :oops:
Może jak Aluzja przeczyta te posty, to wstawi tutaj te imiona? :lol:

Posted

Flaire napisał(a):
A dzisiaj rano zorganizowałyśmy wspólne wylizywaniu uszów - Misia wylizywała ucho Api, a w tym samym czasie, Api wylizywała moje. Chyba powinnam była, dla zamknięcia koła, wylizywać ucho Misi, ale jakoś się nie zdecydowałam. :lol:

Więc nie wiesz, co straciłaś :wink:

Posted

Będę śledzić ten wątek i jakby coś też deklaruję spotkanie (i ewentualna pomoc w dojechaniu do Czapli, bo nawet ja za pierwszym razem się tam zgubiłam :wink: )

Posted

Chcialam powiedziec, ze zgubic sie jest niezwykle trudno i trzeba miec nie lada zdolnosci :wink: :lol: Jednak, zeby nie nadwerezac umyslow Warszawiakow zmeczonych podbojem Wloclawka, zaproponowalam, ze wyjade gosciom na spotkanie :D :D :D

Posted

Flaire - weź Misię. Z tego co słyszę ona jest taka grzeczna, żę nawet nie zauważysz jej obecności, a chociaż nie będziesz się spieszyć do domu. A wiesz, Api wygra, będziesz czekać na porównanie, a później będziesz musiała zostać do końca, to na pewno nie zatrzymasz się w Płocku.

Posted

[quote name='Jura']jak juz kiedyś pisałam problemem w szkoleniu AT może być to, że sa to psy zbyt inteligientne tzn. za dużo kobinują. "Głupek" labek (z góry przepraszam wszystkie labki, wcale nie chcę ich obrazić) jak pada komend "siad" siada. A AT zwykle pomyśli, czy mu się to opłaca, czy na pewno nie ma nic ciekawszego do roboty.

Jura
z tymi stereotypami to trzeba być ostrożnym. Jeżeli chcesz dowodu to zapraszam do siebie na spacer. Jak zawołam "głupka" laba to spojrzy się na mnie i oceni sytuację po co go wołam. Jeżeli stwierdzi, że to nic ważnego to wróci do swojego ciekawszego zajęcia. Jest to pies bardzo samodzielny i bardzo (niestety) myślący. Natomiast mój AT jest totalnie nakierowany na człowieka, jeżeli już odbiegnie ode mnie to krótki gwizd a on leci do mnie na złamanie karku. Myślałam, że z wiekiem mu przejdzie, ale ten szalony stan się pogłębia :lol:

Wind
jak lubisz psy szybkie, dynamiczne, dokładne, a przy tym z nutką wariactwa (takie ja lubię..) koniecznie musisz zobaczyć Eyka! To jest wspaniały pies. Teraz w Żyrardowie nie startował, ale mam nadzieje, że pokaże się w naszym kraju. Póki co startuje z sukcesami za zachodnią granicą.

TUTAJ można poczytać o Eyku, są też krótkie filmiki z jego pracy. Polecam- aportowanie :D

Posted

zachraniarko,

Dzizyssssss .... jeszcze takiego AT nie widzialam :o Wybaczcie wszystkie AT ktore znam, ale przy Eyku pracujecie jak kisiel ;) Bez urazy oczywiscie, bo lubie kazdego "dobrego obywatela" AT :-)

Piekna praca. Wlasnie taka jaka lubie :-) No i super pies :-)

Posted

Popieram Jonquil - wez Misie ze soba, to przeciez super grzeczna suczka, a glowe bedziesz miec spokojniejsza, ze sama biedulka nie siedzi. A poza tym ja chce buziaka od Misi! Mam do niej zupelnie nieprzyzwoicie nieobiektywny stosunek :lol:

Posted

Wind napisał(a):
zachraniarko,

Eyk tez ma pieknego precelka na swoim zadzie :-) To chyba dobrze wrozy dla Ludwisia :-)


Precelek to chyba rodzinny jest (mam nadzieję, że nie tylko on ;) ), Eyk i Ludwiczek są z jednej hodowli. Dłuuuugo szukałam psa dla siebie, ale jak zobaczyłam pracę Eyka to straciłam wszelkie wątpliwości :lol:

Posted

[quote name='aga_ostaszewska'][quote name='zachraniarka']TUTAJ można poczytać o Eyku, są też krótkie filmiki z jego pracy. Polecam- aportowanie :D
Dzieki za fantastyczna frajdą!

Wind: O takim psie Tobie mówiłam! :wink:

aga,

Hmmm ... ale kupujac AT nie masz pewnosci, ze wlasnie taki bedzie mial charakterek ;) A jesli juz bedzie, to wielka sztuka tak wychowac psa, aby zachowal swoja dynamike i mial coraz wieksza radosc z tego, ze pracuje :-) Moze dlatego, nie spotkalam jeszcze takiego AT :-?
I ten majtajacy szybciutko ogonek podczas pracy! Miodzio!

Posted

zachraniarka napisał(a):

Precelek to chyba rodzinny jest (mam nadzieję, że nie tylko on ;) ), Eyk i Ludwiczek są z jednej hodowli. Dłuuuugo szukałam psa dla siebie, ale jak zobaczyłam pracę Eyka to straciłam wszelkie wątpliwości :lol:


Absolutnie Ci sie nie dziwie! I teraz rozumiem Twoj wybor w pelnych 100%! Z niecierpliwoscia czekam na doroslego Ludwisia, ktory pokaze na co stac serdelka :-)

Posted

Wind napisał(a):
Dzizyssssss .... jeszcze takiego AT nie widzialam :o Wybaczcie wszystkie AT ktore znam, ale przy Eyku pracujecie jak kisiel ;)
No ale teraz może lepiej zrozumiesz, dlaczego, chcąc mieć spokojnego psa, Misię od młodości wyciszałam. Bo te filmiki nawet w połowie nie oddają tego, jakim niezmordowanym wulkanem energii potrafi być przeciętny Airedale. Zmęczyć takiego jest trudno - a tę cechę widziałaś nawet po Misi na obozie... Coponiektórzy nie chodzili na flyball, bo twierdzili, że psy były już zmęczone... A Misia? :wink:

A co do tego "kisiela", to tylko raz jeszcze przypomnę, że przynajmniej mój kisiel był szkolony i prowadzony pod inne kryteria oceny, bo gdzie indziej zaczynałam ją szkolić i znałam inne regulaminy. Dam kolejny przykład różnic: w regulaminie w USA, psu nie wolno podczas pracy dotknąć przewodnika i za każde takie dotknięcie są odejmowane punkty.

Może spróbuję kiedyś sfilmować aport Api, której chyba nigdy nie widziałaś pracującej, a która jest prowadzona troszkę inaczej niż Misia i szkolona bardziej pod polskie regulaminy (chociaż również troszkę wyciszana, z innych powodów). :D

NB, kolejna suczka (jeśli mi sie uda taką wyprodukować :wink: ) będzie prowadzona podobnie jak Misia, bo na czym innym mi zależy. :wink:

A co do wzięcia Misi ze sobą, to będzie to zależało od kilku spraw... Konkretnie, zdecydowaliśmy się zoperować raz jeszcze tę rankę, która nadal się paprze odrzucając nici. Robimy to dlatego, że to się może paprać jeszcze bardzo długo, a ja będę Misię kryć - nie chcemy ryzykować, że będziemy ją musieli w końcu operować podczas ciąży, więc wyczyścimy to teraz i zaszyjemy innymi, nierozpuszczalnymi nićmi. A wszystko to ma się odbyć w piątek. Więc jak sami widzicie, branie Misi ze sobą w niedzielę nie jest prostą decyzją.

Posted

[quote name='Wind'][quote name='aga_ostaszewska'][quote name='zachraniarka']TUTAJ można poczytać o Eyku, są też krótkie filmiki z jego pracy. Polecam- aportowanie :D
Dzieki za fantastyczna frajdą!

Wind: O takim psie Tobie mówiłam! :wink:

aga,

Hmmm ... ale kupujac AT nie masz pewnosci, ze wlasnie taki bedzie mial charakterek ;) A jesli juz bedzie, to wielka sztuka tak wychowac psa, aby zachowal swoja dynamike i mial coraz wieksza radosc z tego, ze pracuje :-) Moze dlatego, nie spotkalam jeszcze takiego AT :-?
I ten majtajacy szybciutko ogonek podczas pracy! Miodzio!

Dlatego właśnie nie ufam w 100% ogólnym opisom cech charakteru w rasach... opis rasy jedynie uwrażliwia (albo przestrzega) jaki może być a nie jaki bedzie pies danej rasy... reszta zależy od nas :wink:
Praca Eyka jest wspaniała! Z pewnością również moje przyszłe psisko mu nie dorówna... (choć będę starała sie jak tylko potrafię)

Posted

Wind napisał(a):
Hmmm ... ale kupujac AT nie masz pewnosci, ze wlasnie taki bedzie mial charakterek ;)
Oczywiście, że nie, takiej pewności nie ma nigdy, ale to jest właśnie typowy charakter AT.

Wind napisał(a):
A jesli juz bedzie, to wielka sztuka tak wychowac psa, aby zachowal swoja dynamike i mial coraz wieksza radosc z tego, ze pracuje :-)
I to jest prawdą bez względu na rasę.

Wind napisał(a):
Moze dlatego, nie spotkalam jeszcze takiego AT :-?
Wind, a ile AT szkolonych do takiego sportu widziałaś? I czy te, które widziałaś pracowały mniej dynamicznie? Misia się nie liczy, bo była szkolona zupełnie do czego innego. Ale czy widziałaś np. Argona na Bemowie? Oczywiście to nie ta sama klasa co Eyk, szkolony jest przez amatora (to jego pierwszy sportowy pies), ale styl pracy ma identyczny! Na egzaminie IPO-1 otrzymał bodaj 99 punktów z posłuszeństwa, dostał brawa od wszystkich i poszła legenda :wink: . A cały egzamin zaliczył na 1 miejscu - pomimo że wiele innych osób, które do tego egzaminu podchodziło miało o wiele więcej doświadczenia.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...