Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

Wojtek napisał(a):
No przecież ten topic jest! Dlaczego nikt nie pisze?! :o
ja przecież żartowałem... :lol:
No i widzisz, co żeś narobił? :wink:

Posted

No przecież ten topic jest! Dlaczego nikt nie pisze?! :o
ja przecież żartowałem... :lol:

wszyscy czekaliśmy aż Ci nerwy puszczą i sam coś napiszesz :evilbat: 8)

Posted

Wojtek-strach pisać, bo napiszemy coś nie tak i airedale tez wetnie :wink: To lepiej siedzec cicho i czekac,az wszystko naprawia :evilbat: Inna sprawa,że ostatnio kmpy itp szaleja, mi firewall rozsypał sie, w ogóle do netu dojścia nie miałam w niedzielę :evil:

Posted

Moja elektryczna szczoteczka do zębów odmiówiła dzis rano posłuszeństwa...
Wojtek:gorzej jak zdrowie odmawia posłuszeństwa jak w moim przypadku :(

Posted

[quote name='Darkstorm']

Moja elektryczna szczoteczka do zębów odmiówiła dzis rano posłuszeństwa...
Wojtek:gorzej jak zdrowie odmawia posłuszeństwa jak w moim przypadku :(

Człowiek nie maszyna... Mam nadzieję, że nic poważnego u Ciebie :-?

Posted

teraz juz jest wporządku ale jeszcze wczoraj odczuwałem ból w kolanach. tak jakby ktos mi gwoździe wbijał na siłę młotkiem w kolana. a wszystko za sprawą, wtorkowego, dłooooooooooooogiego spaceru z Argosem

Posted

[quote name='Wojtek']

...Przecież ten pysk airedaleowy wiecznie gdzieś sznupie...

... to znaczy... ? :-? po jakiemu to? bo ja nie panimaju... :lol: czy to znaczy "szlaja" :wink:
Wojtek - można by to przetłumaczyć jako "niucha". Jednak to słowo nie do końca oddaje sens "sznupie". Po śląsku "sznupa" to także psi pysk, a "sznupać" to szukać czegoś ukrytego :wink:

Posted

[quote name='bo']
Wojtek czasami w trakcie takiej zabawy może sobie uszkodzić podniebienie, przełyk. Patyki tak, ale do rzucania i aportowania, gdy zaczynają moje żuć - zabieram :lol:
A ja swoim suniom pozwalam gryźć patole ile wlezie i jak na razie przez 9 lat nigdy nie przydarzyło się im nic złego (odpukać w niemalowane drzewo) :lol:

Posted

Witam,

Dzisiaj to przydałoby się Regonikowi takie ubranko - oada równo przez całe popołudnie. Wychodziliśmy na ogródek z 5 razy zanim zdecydował sie na kopę. Już nawet suszarka poszła w ruch bo zimno się jakoś w domu zrobiło.

Posted

W Poznaniu tez leje caly dzien ;/ I dzisiaj Guapo mial pierwsze spotkanie z parasolem. Wychodzimy ladnie z bloku, pancia otwiera parasol a Guapik ogon pod siebie, pisk, przysiadl na nozkach i zaczal uciekac. parasol mi zaczal jeszcze wiatr wyrywac. wiec juz nie wiedzialam. czy puszczac Guapa, czy moze parasol. Potem przez caly spacerek oswajalismy sie, tzn Guapik sie oswajal, z parasolka. Bo wiecie. Jak z takiego malego waskiego czegos, nagle zrobilo sie dwa razy wieksze w ksztalcie grzyba - to faktycznie mozna sie przestraszyc :lol:

Posted

Martini - Młody u fryzjera był??czy sama?
Zawzięty ten Twój pupil :lol:

A ja też byn chciałam cos wstawić z nad naszego jeziorka i jak Vigusia skubie 8) 8) ale moj komp TEZ warjuje :evilbat: - i grzebią w nim i grzebią .
:x
Darkstrorm - witam mam nadzieje że nie byłeś w samym Londynie :-?

Odnosnie kijków to pamietam jak Flaire pisała o tej przygodze Misi z kijkiem :-? i pilnuje .Ale Vigo uwielbia kije - musiałabym np. w lesie czy nad jeziorem no stop łazić za nim i mu je odbierać, wiec czasem obserwuje co on z nimi robi czy połyka no i wydawało mi sie że wlasnie mamle i wypluwa --ale dalaczego potem połowa kupy jest normalna a druga połowa to idealnie pogryziony i patyk :evil: :evil:
Ach po takim posiłku patykowym Vigo juz nie ma miejsca na normalne żarło - i rezygnuje z posiłku :-? . Teraz były trzy dni bez lasu, patyków i trzy dni miska wylizana i prosba o dokładkę.

Posted

Darkstrorm - witam mam nadzieje że nie byłeś w samym Londynie
. Z początku wyjazdu siedziałem na północy a do Londynu przyjechałem 10 lipca, trzy dni po atakach i tydzień siedzieliśmy w Londynie. Jak widać wróciłem w jednym kawałku :)

Posted

Martini - Młody u fryzjera był??czy sama?

Młody miał 4 lub 5 miesięcy i był po fryzjerze. Teraz patyki nie się dla niego aż tak cool - całe szczęście ;)

Posted

[quote name='Wojtek']No to widać, że te nasze czapraki to żadne ssaki, a GRYZONIE SĄ! :lol:

Toż mówie na moje "patyczaki" :D :D Czasami zastanawiam, czy to korniki czy kołatki- bo uwielbiaja zarówno suche patyki jak i nisko rosnące gałęzi brzoskwini w ogrodzie :evilbat: Wszystkie moje mioty sie na tej brzoskwini wychowały-największa frajda dla malucha to pociagnąc i puścic...i dostac w łepek gałęzią :wink:
a poniżej -patyczak Heksia w wieku 2 m-cy...

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...