borsaf Posted July 10, 2005 Posted July 10, 2005 Zachraniarka strasznie współczujęTobie i Ludwiczkowi. Proponuję podawaj pieskowi homeopatyczny lek Arnica montana C5 4xdz po 3-4 kuleczki do dziuba. Homeopatyczna Arnica działa na rany i stłuczenia bardzo skutecznie, rany się szybko goją bez blizn. Gdyby miał jakieś rany psychiczne tez można homeopatią podziałać. Gdybyś chciała skorzytać to napisz mi na prv Pozdrawiam borsaf i Regonik
Flaire Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 [quote name='borsaf']Flairenie umiem zastąpić tamtego zdjęcia więc je wytnij proszęborsaf, przypadkiem wycięły mi się obydwa :oops: - przepraszam i proszę, wstaw jeszcze raz, bo sceniak rozkoszny! zachraniarko, jak tam Jego Lordowska Mość i Twój nos? Lepiej, mam nadzieję... A ja ochłaniam po wystawie w Warszawie. Trochę było zamieszania, trochę nerwowego latania tam i z powrotem, bo w taki upał nie chciałam trzymać psów na dworzu cały dzień. Ale w końcu wszystko się udało i zaliczyliśmy parę miłych spotkań. Myślę, że ta wystawa kończy karierę wystawową Misi. :( To nie znaczy, że już nigdy jej nie pokażę, no bo może np. trafi się kiedyś w Polsce jakiś sędzia-ekspert, którego opis fajnie byłoby mieć, pewnie w końcu wystawię ją w weteranach, a i wcześniej może mnie najdzie i jescze ją zgłoszę. Ale ogólnie rzecz biorąc, Misia przechodzi na wystawową emeryturkę. Podsumowując sobie jej karierę wystawową, jestem bardzo z niej zadowolona i dumna. Teraz trochę mi smutno, że nie będę miała z czym jeździć na wystawy, bo Api to jeszcze szczylek (choć śmiem stwierdzić, że w Warszawie, pomimo upału, wystawiała się jak stara wyjadaczka :D ). Będziemy musiały wziąć się z Misią za co innego... W sierpniu jedziemy na obóz agility, a i potropić trochę też planujemy. No a na jesieni mam nadzieję na drugi miot...
Wind Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 Gratuluje wszystkim AT :-) Pogoda rzeczywicie byla bardzo upalna, ale jak widac nie przeszkodzilo to w ladnym wystawianiu :D
Wind Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 Flaire napisał(a):Wind, brakowało na Ciebie do zdjęć!!! Jedna wystawa, jedno miejsce i jeden czas a az trzy rzeczy do fotografowania: ringi pieknosci, agility i obedience wiec skupilam sie na sportach ;) Wszedzie byc nie mozna :( :( :(
Flaire Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 Wind napisał(a):Jedna wystawa, jedno miejsce i jeden czas a az trzy rzeczy do fotografowania: ringi pieknosci, agility i obedience wiec skupilam sie na sportach ;) Wszedzie byc nie mozna :( :( :(No ja wiem, sporty ważniejsze i efektowniejsze dla fotografa niż psy w dziwnych pozycjach z podtrzymywanymi ogonami. :wink: Ale brakowało nam Ciebie. Może gdzieś, kiedys ufocisz nam Apiszona na sportowo. :wink:
Wind Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 Jak tylko Apunia sportem sie zajmie to masz to jak w banku :D :D :D
Flaire Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 Wind napisał(a):Jak tylko Apunia sportem sie zajmie to masz to jak w banku :D :D :DWind, ona już się zajmuje! Pozoranta gryzie, że hej, z wyskoku, powinny być ładne fotki! :D No i wygląda na to, że będzie z niej kolejna (po Leonie) "maszyna do tropienia", ale niestety, tropienie nie jest sportem efektownym dla fotografa. :lol:
Wind Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 Flaire, Jak tak dobrze sie zapowiada, to bardzo chetnie. Jesienia maja byc zawody IPO w Zyrardowie. Z pewnoscia bede :-) Szlifujcie wiec forme ... bede czekac przy ringu ;) :D
Flaire Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 Wind napisał(a):Flaire, Jak tak dobrze sie zapowiada, to bardzo chetnie. Jesienia maja byc zawody IPO w Zyrardowie. Z pewnoscia bede :-) Szlifujcie wiec forme ... bede czekac przy ringu ;) :DHehe, ona dopiero zaczyna, miała chyba trzy podejścia do pozoranta w życiu i do zawodów to jej jeszcze daleko... :wink: Zresztą za młoda jest. A formę to ona szlifuje z Rafałem. :wink: Robią obroty 360 stopni z Api latającą w powietrzu z zębami na wałku. :D
zachraniarka Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 Ludwik ma się już całkiem OK i szaleje od rana :D Mój nos ciut obolały, ale też ma się dobrze :lol: W każdym bądź razie przed nami jeszcze tydzień kwarantanny, a nudzi nam się w domu.. No ale jakoś musimy to przeżyć, a potem już tylko spacerkowe szaleństwa przed nami! [quote name='Flaire']niestety, tropienie nie jest sportem efektownym dla fotografa. :lol: ???.. Każdy sport ma w sobie coś pięknego i jest wyzwaniem dla fotografa. Miałam gdzieś znalezione w necie super galerie psów tropiących, muszę je odszukać. No ale np. taka fotka też ma cuś w sobie: http://www.leerburg.com/Photos/dob.jpg
Flaire Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 To super, że Ludwiś już ma się dobrze! zachraniarka napisał(a):jest wyzwaniem dla fotografaNo właśnie, "wyzwaniem" raczej niż "wdzięcznym tematem". :wink: Dla mnie każde zdjęcie, na którym figuruje pies jest super. :D A jedno z najśmieszniejszych zdjęć Misi, jakie mam, to Misia tropiąca z obciętym przez fotografa... nosem. :lol:
Wind Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 zachraniarko, Piekna fotke nam pokazalas! :-) Gdyby jednak byla zrobiona wtedy gdy pies tropi w trawie (sredniej lub wysokiej) to nici z efektu ... Na dobre zdjecie sklada sie tyle roznych czynnikow, ze doprawdy nie inscenizujac czegos trudno o DOSKONALE ujecia ;) Swiatowa fotografia zna przyklady kiedy to fotki niby reportazowe, ktore otrzymaly najwyzsze nagrody i wyroznienia, nic z reportazem "z zycia" nie mialy wspolnego. Co wiecej ... czesto inscenizowanie czegos dla potrzeb "doskonalych zdjec" konczylo sie ofiarami ... przekonal sie o tym. mi.in Robert Capa, ktory dla zdjecia wojennego poprosil zolnierzy o bieg przez pole odgradzajace ich od sil wroga ... Niestety ... niewielu to przezylo ... zdjecia obiegly caly swiat ...
Bila Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 No, nie, ciocia Bila taka opóźniona w rozwoju, dopiero teraz Małego zobaczyła. To niewybaczalne. :oops: Asiu, gratulacje i drapanko d;a obu piechów. Dla Hugusia nawet większe co by nam się odrzucony nie czuł :wink:
zachraniarka Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 Wind znajomo mi brzmi to o czym piszesz, wystarczy jak sobie przypomnę co się dzieje kiedy ktoś przyjedzie do nas na trening sfotografować nasze ratowniki, inscenizacja górą :evilbat: Bila miło Cię widzieć na terierach! Oba psiaki wydrapane! Huguś więcej choćby dlatego, że jego to jest gdzie wydrapać. Młody to jeszcze maluch, ale przytulak wielki :lol:
Mokka Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 Mam nadzieję, że airedelowcy się nie obrażą, jeśli będąc w aktualnym temacie zapodam fotkę mojego hooooligana tropiącego. Fociła Flaire, która (w przeciwieństwie do niżej podpisanej :oops: ) nie obcięła nosa tropicielowi
zachraniarka Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 O kurka! To Flaire takie foty robi i wypisuje, że tropienie to nie "wdzięczny temat"?!?!? Mokka, hoooligan wyszedł na fotkach super, mam wielką nadzieję, że kiedyś go zobaczę na żywo w pracy, tyle się o nim nasłyszałam :roll: Pozdrawiam serdecznie!
Mokka Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 zachraniarka napisał(a):O kurka! To Flaire takie foty robi i wypisuje, że tropienie to nie "wdzięczny temat"?!?!? Widzisz pani, jaka skromna :roll: zachraniarka napisał(a):Mokka, hoooligan wyszedł na fotkach super, mam wielką nadzieję, że kiedyś go zobaczę na żywo w pracy, tyle się o nim nasłyszałam :roll: Jeśli tyle o nim słyszałaś, to pewnie nic dobrego :oops: Teraz go nie forsuję, bo zdrówko słabuje, a pogoda też nie dla niego, ale jak kiedyś zajrzysz do stolycy, to może odważę się pokazać Ci łobuza.
zachraniarka Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 Mokka napisał(a):Jeśli tyle o nim słyszałaś, to pewnie nic dobrego :oops: Słyszałam, że z nic dobrego :oops: zrobiłaś z niego coś bardzo dobrego :D i jeszcze parę innych rzeczy o nim też zasłyszałam :lol: Mokka napisał(a):Teraz go nie forsuję, bo zdrówko słabuje, a pogoda też nie dla niego, ale jak kiedyś zajrzysz do stolycy, to może odważę się pokazać Ci łobuza. Trzymam za słowo! A jeszcze mocniej trzymam kciuki za jego zdróweczko :) A my z Lordem robiliśmy dziś jakieś przymiarki do "siad" i "waruj", trza zacząć budować sobie fundamenty ;)
Flaire Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 zachraniarka napisał(a):A my z Lordem robiliśmy dziś jakieś przymiarki do "siad" i "waruj", trza zacząć budować sobie fundamenty ;)zachraniarka, z tego, co piszesz, to z nim trzeba zaczynać od "bierz" :lol: - tyle że on to już ma opanowane, a w każdym razie, "bierz za nos". :lol: :lol: :lol:
Flaire Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 borsaf napisał(a):Regonik, pies tropiącyborsaf, on górnym wiatrem idzie! :lol:
zachraniarka Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 Oj tak komende "bierz" to on by mógł ćwiczyć bez końca, tylko czy moja twarz by to wytrzymała :-? :wink: Śmieszny maluch jest.. ciekawe co to z niego wyrośnie :roll:
Recommended Posts