Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

A jeszcze Wojtkowi kiedyś bardzo dawno i w innym topiku obiecałam coś takiego:



Na tym zdjęciu starałam się wyrażnie uchwycić linię (skośną) pomiędzy długą a krótką sierścią na udzie.

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

Flaire - zabij mnie ale nie widzałam ze poprawilaś :oops: ale co gorsza nie wiem co poprawiłaś... czy może trzeba coś jeszcze wpisać---bo dużo
wody jesze upłynie zanim dojdę pop popłudniu do domu i porównam sobie oba adresy. 8) Fotka po otwarciu jest ogromna :o jak ją zmiejszyć pliss
---pewnie to było gdześ zapisane ale do glowy tego nie wbijałam bo nie było takiej potrzeby ale teraz jest , bo brat zrobił Vigusiowi cyfróweczką kilka fotek i wczoraj to było takie cwiczenie oj chyba dziś jesze pocwicze.

Flaire - ta czesć wyskubana to jest do gołego?
Vigo tak broni swojego tyłka 8) ze strasznie się zawsze umęcze...
Z przodu pysk uszy mogę robić ale im bliżej tyłu tym
bardziej protestuje.

Posted

[quote name='Jura']
Mokka, szczeniaki pojawiają się nie od gadania. :wink:

Nigdy nie miałam szczeniaków, zawsze przychodziłam na gotowe, więc mogę nie wiedzieć :niewiem:

Posted

INA napisał(a):
Flaire - zabij mnie ale nie widzałam ze poprawilaś :oops: ale co gorsza nie wiem co poprawiłaś...
INA, jeśli klikniesz guziczek "cytuj" pod tamtym postem, tak jakbyś chciała go cytować, to zobaczysz tekst, który tam wpisałam. Żeby mieć ten efekt małego zdjęcia, które możesz kliknąć żeby otworzyć większe, ten tekst musi wyglądać dokładnie tak. (Po kliknięciu "cytuj" w tym celu oczywiście nie wysyłaj tego postu tylko na przykład wróć do poprzedniej stronki).

INA napisał(a):
Fotka po otwarciu jest ogromna :o jak ją zmiejszyć pliss
To musisz zrobić osobnym programem zanim umieścisz ją na serwerze. Ktoś chyba gdzieś na forum podawał link do programów do obrabiania zdjęć, które można sciągnąć za darmo. Ja w ym celu używam najczęściej Microsoft Photo Editor, który był już na kompie, gdy go kupiłam.

INA napisał(a):
Flaire - ta czesć wyskubana to jest do gołego?
Tak :(

INA napisał(a):
Vigo tak broni swojego tyłka 8) ze strasznie się zawsze umęcze...
Z przodu pysk uszy mogę robić ale im bliżej tyłu tym
bardziej protestuje.
Bo to nie jest chyba zbyt przyjemne :( . Głównie dlatego, że każdy włosek rośnie w innym kierunku i trudno jest ciągnąć tak, żeby każdy ciągnąć w odpowiednim kierunku... Chyba właśnie dlatego wiele osób tyłki strzyże maszynką - dla Ciebie to może byc dobre rozwiązanie. Ale jeśli chcesz skubać, to radzę bardzo powolutku, włosek po włosku. On pewnie teraz protestuje, bo wie, że to będzie niefajnie. Jeśli zaczniesz powolutku, tak żeby było ok, to będziesz musiała na nowo go przekonać, że będzie ok właśnie.

Posted

Wojtek napisał(a):
dzięki, Flaire :D Moja układanka z puzzli powoli się składa się w całość...
Wojtek, nie spieszyłam się zbytnio z tym zdjęciem, bo Ty i tak kapnąłeś, o co chodziło, mimo że to chyba było w języku swahili... :roll: Ale teraz się akurat napatoszyło.

Posted

Ja mogę jeszcze dorzucić coś takiego, czyli jak ten goły tyłek wygląda w dwa tygodnie później, na wystawie. Przydałoby się lepsze zbliżenie, ale nie mam. Może w ten weekend uda się coś małej pstryknąć (bo Misia kiepsko zarosła :( ).

Posted

Znowu porno --o tej porze :o :wink:
Flaire - jak o tyłeczkach mowa i o ich skubaniu, wspominałaś o strzyżeniu--- maszynką. Caly czas masz na myśli ---ręczną?

Posted

Inaa ja mam Vigusia na pulpicie!
Ten tutaj też jest piękny.
Sama go skubiesz, jestem pełna podziwu. Taka reczną maszynke kupiłam dla Keri - Haupnera o ile dobrze pamietam. Ponieważ ona nie była wystawiana skończyło się na strzyżeniu elektryczną bo od tej ręcznej bardzo boli reka. Trzeba miec dużą krzepe w ściskaniu dłoni, ona silnie sprężynuje.
Takie fotki skubanych erdeli to jest to! Zadne rysunki w książkach tego nie oddadzą. Kercję( na erdelkowie) wyskubała niedźwiedzica tak pięknie i zdjęcie jej robiłam w tydzień po.

Posted

INA napisał(a):
Flaire - jak o tyłeczkach mowa i o ich skubaniu, wspominałaś o strzyżeniu--- maszynką. Caly czas masz na myśli ---ręczną?
INA, nie ma znaczenia, czy ręczna, czy elektryczna. Jeśli strzyżesz tylko malutkie części, to wystarczy ręczna, chociaż, jak już pisałam, one też tanie nie są. Inny pomysł, który miałam (ale nie przetestowałam, bo jak wiesz, ja nie strzygę w ogóle), to żeby o ostrzyżenie tylko tych malutkich porcji poprosić jakiegoś psiego fryzjera. Jeśli będzie to robił pod Twoim okiem i Ty mu powiesz dokładnie, skąd dokąd ma strzyc, to za bardzo nie spartoli :wink: , a i nie policzy chyba zbyt wiele, bo mu to zajmie 15 minut max.

Viguś śliczny i gratuluję, że się naumiałaś zmniejszać i wstawiać zdjątko! :D

Posted

No, ciekawe, czy zachraniarka już w domciu z maluchem... Coś nas trzyma w napięciu! Mam nadzieję, że jej Lord Ludwig nie zjadł po drodze :wink: .

Posted

Myślę, że to rczej zachraniarka go zjadła - jest taki słodki.

Dziękuję za tyłeczki. :modla: Niestety chociaż ogołocenie kuperka Fredzi miałam zaplanowane na dzisiaj, to chyba skończę na uszach, bo i one jeszcze mi zostały. Skubanie idzie mi tak wolno, że na pewno zanim obejmie całą powierzchnie psa, to to, co było skubane na początku, będzie juz całkiem zarośniete. :roll: Biedny mój pluszak treningowy (czyli Fredzia). Znajomi pytają mnie, czy teraz to już całe zycie tak będzie, bo na pytanie "co robisz" ciągle odpowiadam, że skubię psa. I ja im mówię, że chyba tak, chociaż wolałabym, aby praca była bardziej efektywna (a i efektowna również).

Chyba po raz pierwszy pojawił się u nas swallow. Witamy. Napisz coś więcej. Czy masz piesa, o którego fryzurę dba p. Świętoń. Fredzia też była jej klientką, dopóki jej pańcia nie dobrała się jej do skóry :evilbat: (do skóry, bo przecież najpierw zaczęłyśmy od skubania do całkiem łysego).

Posted

Flaire napisał(a):
No, ciekawe, czy zachraniarka już w domciu z maluchem... Coś nas trzyma w napięciu! Mam nadzieję, że jej Lord Ludwig nie zjadł po drodze :wink: .


Jura napisał(a):
Myślę, że to rczej zachraniarka go zjadła - jest taki słodki.


Coś jest w obu tych wypowiedziach :roll:

Dziś tylko króciutko- melduję, że dojechaliśmy z Ludwiczkiem do domu. Jestem wykończona.. wrażeniami, podróżą, no i całodzienną opieką nad terierem :lol:

Ludi jest wspaniały, przeszedł moje najśmielsze oczekiwania, ale temperament to on ma, że ho ho i pewnie da mi ostro do wiwatu :evilbat:

Póki co składamy się do snu.. jutro obiecuję wstawić fotki. Dobranoc! :fadein:

Posted

zach - WITAJCIE W DOMU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ogromnie cieszę się, że dotarliście cali i zdrowi, mam nadzieję poznać wkrótce zarówno Ciebie jak i Małego Arystokratę :D

Na razie niech się zadomowi, a później chętnie przyjedziemy z Derylem na wieczorek zapoznawczy :D :D :D


Tfu tfu tfu - niech się zdrowo chowa !!!!!!!


P.S.
A jak Hugo przyjął nowego domownika?

Posted

Zachraniarko wstawaj!
Nie możemy się już doczekać wieści o Ludwisiu :D
Jak Hugo przyjął nowego domownika?
Zdjęcia! Zdjęcia! Zdjęcia! Zdjęcia!
Zdjęcia! Zdjęcia! Zdjęcia! Zdjęcia!
Zdjęcia! Zdjęcia! Zdjęcia! Zdjęcia!

Posted

zachraniarka -
ja też czekam na fotki no i witam Lorda Ludwika :lol: :lol: :lol: :lilangel:
( ja na Vigo mówie Hrabia-- szczegónie jak taką jedna pozycje hrabioską pół leżącą przyjmię 8)

Posted

[quote name='Flaire']Może Jego Wysokość pogryzł kabelek od kompa na śniadanko? :lol:No bo przecież nie uwierzę, że zachraniarka nic by dotąd nie napisała, gdyby tylko mogła... ciekawe czy ludziki na labach są równie upier*** :wink:

Posted

Flaire,

W labach moze nie, ale w yorkach tak! No... zachraniarko gdzie dokladna relacja z przyjecia arystokraty? A gdzie zdjecia?

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...