Flaire Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 A jeszcze Wojtkowi kiedyś bardzo dawno i w innym topiku obiecałam coś takiego: Na tym zdjęciu starałam się wyrażnie uchwycić linię (skośną) pomiędzy długą a krótką sierścią na udzie.
INA Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Flaire - nie mam już cierpliwości w poprawianiu tego idę spać Dobranoc :roll:
Flaire Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 INA napisał(a):Flaire - nie mam już cierpliwości w poprawianiu tego idę spać Dobranoc :roll:INA, już poprawiłam.
INA Posted July 6, 2005 Posted July 6, 2005 Flaire - zabij mnie ale nie widzałam ze poprawilaś :oops: ale co gorsza nie wiem co poprawiłaś... czy może trzeba coś jeszcze wpisać---bo dużo wody jesze upłynie zanim dojdę pop popłudniu do domu i porównam sobie oba adresy. 8) Fotka po otwarciu jest ogromna :o jak ją zmiejszyć pliss ---pewnie to było gdześ zapisane ale do glowy tego nie wbijałam bo nie było takiej potrzeby ale teraz jest , bo brat zrobił Vigusiowi cyfróweczką kilka fotek i wczoraj to było takie cwiczenie oj chyba dziś jesze pocwicze. Flaire - ta czesć wyskubana to jest do gołego? Vigo tak broni swojego tyłka 8) ze strasznie się zawsze umęcze... Z przodu pysk uszy mogę robić ale im bliżej tyłu tym bardziej protestuje.
Mokka Posted July 6, 2005 Posted July 6, 2005 [quote name='Jura'] Mokka, szczeniaki pojawiają się nie od gadania. :wink: Nigdy nie miałam szczeniaków, zawsze przychodziłam na gotowe, więc mogę nie wiedzieć :niewiem:
Flaire Posted July 6, 2005 Posted July 6, 2005 INA napisał(a):Flaire - zabij mnie ale nie widzałam ze poprawilaś :oops: ale co gorsza nie wiem co poprawiłaś... INA, jeśli klikniesz guziczek "cytuj" pod tamtym postem, tak jakbyś chciała go cytować, to zobaczysz tekst, który tam wpisałam. Żeby mieć ten efekt małego zdjęcia, które możesz kliknąć żeby otworzyć większe, ten tekst musi wyglądać dokładnie tak. (Po kliknięciu "cytuj" w tym celu oczywiście nie wysyłaj tego postu tylko na przykład wróć do poprzedniej stronki). INA napisał(a):Fotka po otwarciu jest ogromna :o jak ją zmiejszyć plissTo musisz zrobić osobnym programem zanim umieścisz ją na serwerze. Ktoś chyba gdzieś na forum podawał link do programów do obrabiania zdjęć, które można sciągnąć za darmo. Ja w ym celu używam najczęściej Microsoft Photo Editor, który był już na kompie, gdy go kupiłam. INA napisał(a):Flaire - ta czesć wyskubana to jest do gołego?Tak :( INA napisał(a):Vigo tak broni swojego tyłka 8) ze strasznie się zawsze umęcze... Z przodu pysk uszy mogę robić ale im bliżej tyłu tym bardziej protestuje.Bo to nie jest chyba zbyt przyjemne :( . Głównie dlatego, że każdy włosek rośnie w innym kierunku i trudno jest ciągnąć tak, żeby każdy ciągnąć w odpowiednim kierunku... Chyba właśnie dlatego wiele osób tyłki strzyże maszynką - dla Ciebie to może byc dobre rozwiązanie. Ale jeśli chcesz skubać, to radzę bardzo powolutku, włosek po włosku. On pewnie teraz protestuje, bo wie, że to będzie niefajnie. Jeśli zaczniesz powolutku, tak żeby było ok, to będziesz musiała na nowo go przekonać, że będzie ok właśnie.
Wojtek Posted July 6, 2005 Posted July 6, 2005 dzięki, Flaire :D Moja układanka z puzzli powoli się składa się w całość...
Flaire Posted July 6, 2005 Posted July 6, 2005 Wojtek napisał(a):dzięki, Flaire :D Moja układanka z puzzli powoli się składa się w całość...Wojtek, nie spieszyłam się zbytnio z tym zdjęciem, bo Ty i tak kapnąłeś, o co chodziło, mimo że to chyba było w języku swahili... :roll: Ale teraz się akurat napatoszyło.
swallow Posted July 6, 2005 Posted July 6, 2005 to zdjecie 8 miesiecznego tyłeczka :) wytrymowanego przez M. Swiętoń
Flaire Posted July 6, 2005 Posted July 6, 2005 Ja mogę jeszcze dorzucić coś takiego, czyli jak ten goły tyłek wygląda w dwa tygodnie później, na wystawie. Przydałoby się lepsze zbliżenie, ale nie mam. Może w ten weekend uda się coś małej pstryknąć (bo Misia kiepsko zarosła :( ).
INA Posted July 6, 2005 Posted July 6, 2005 Znowu porno --o tej porze :o :wink: Flaire - jak o tyłeczkach mowa i o ich skubaniu, wspominałaś o strzyżeniu--- maszynką. Caly czas masz na myśli ---ręczną?
INA Posted July 6, 2005 Posted July 6, 2005 Już wiem... Vigo normalnej wielkości " class="ipsImage" alt="">
borsaf Posted July 6, 2005 Posted July 6, 2005 Inaa ja mam Vigusia na pulpicie! Ten tutaj też jest piękny. Sama go skubiesz, jestem pełna podziwu. Taka reczną maszynke kupiłam dla Keri - Haupnera o ile dobrze pamietam. Ponieważ ona nie była wystawiana skończyło się na strzyżeniu elektryczną bo od tej ręcznej bardzo boli reka. Trzeba miec dużą krzepe w ściskaniu dłoni, ona silnie sprężynuje. Takie fotki skubanych erdeli to jest to! Zadne rysunki w książkach tego nie oddadzą. Kercję( na erdelkowie) wyskubała niedźwiedzica tak pięknie i zdjęcie jej robiłam w tydzień po.
Flaire Posted July 6, 2005 Posted July 6, 2005 INA napisał(a):Flaire - jak o tyłeczkach mowa i o ich skubaniu, wspominałaś o strzyżeniu--- maszynką. Caly czas masz na myśli ---ręczną?INA, nie ma znaczenia, czy ręczna, czy elektryczna. Jeśli strzyżesz tylko malutkie części, to wystarczy ręczna, chociaż, jak już pisałam, one też tanie nie są. Inny pomysł, który miałam (ale nie przetestowałam, bo jak wiesz, ja nie strzygę w ogóle), to żeby o ostrzyżenie tylko tych malutkich porcji poprosić jakiegoś psiego fryzjera. Jeśli będzie to robił pod Twoim okiem i Ty mu powiesz dokładnie, skąd dokąd ma strzyc, to za bardzo nie spartoli :wink: , a i nie policzy chyba zbyt wiele, bo mu to zajmie 15 minut max. Viguś śliczny i gratuluję, że się naumiałaś zmniejszać i wstawiać zdjątko! :D
Flaire Posted July 6, 2005 Posted July 6, 2005 No, ciekawe, czy zachraniarka już w domciu z maluchem... Coś nas trzyma w napięciu! Mam nadzieję, że jej Lord Ludwig nie zjadł po drodze :wink: .
Jura Posted July 6, 2005 Posted July 6, 2005 Myślę, że to rczej zachraniarka go zjadła - jest taki słodki. Dziękuję za tyłeczki. :modla: Niestety chociaż ogołocenie kuperka Fredzi miałam zaplanowane na dzisiaj, to chyba skończę na uszach, bo i one jeszcze mi zostały. Skubanie idzie mi tak wolno, że na pewno zanim obejmie całą powierzchnie psa, to to, co było skubane na początku, będzie juz całkiem zarośniete. :roll: Biedny mój pluszak treningowy (czyli Fredzia). Znajomi pytają mnie, czy teraz to już całe zycie tak będzie, bo na pytanie "co robisz" ciągle odpowiadam, że skubię psa. I ja im mówię, że chyba tak, chociaż wolałabym, aby praca była bardziej efektywna (a i efektowna również). Chyba po raz pierwszy pojawił się u nas swallow. Witamy. Napisz coś więcej. Czy masz piesa, o którego fryzurę dba p. Świętoń. Fredzia też była jej klientką, dopóki jej pańcia nie dobrała się jej do skóry :evilbat: (do skóry, bo przecież najpierw zaczęłyśmy od skubania do całkiem łysego).
zachraniarka Posted July 6, 2005 Posted July 6, 2005 Flaire napisał(a):No, ciekawe, czy zachraniarka już w domciu z maluchem... Coś nas trzyma w napięciu! Mam nadzieję, że jej Lord Ludwig nie zjadł po drodze :wink: . Jura napisał(a):Myślę, że to rczej zachraniarka go zjadła - jest taki słodki. Coś jest w obu tych wypowiedziach :roll: Dziś tylko króciutko- melduję, że dojechaliśmy z Ludwiczkiem do domu. Jestem wykończona.. wrażeniami, podróżą, no i całodzienną opieką nad terierem :lol: Ludi jest wspaniały, przeszedł moje najśmielsze oczekiwania, ale temperament to on ma, że ho ho i pewnie da mi ostro do wiwatu :evilbat: Póki co składamy się do snu.. jutro obiecuję wstawić fotki. Dobranoc! :fadein:
Ali26762 Posted July 7, 2005 Posted July 7, 2005 zach - WITAJCIE W DOMU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ogromnie cieszę się, że dotarliście cali i zdrowi, mam nadzieję poznać wkrótce zarówno Ciebie jak i Małego Arystokratę :D Na razie niech się zadomowi, a później chętnie przyjedziemy z Derylem na wieczorek zapoznawczy :D :D :D Tfu tfu tfu - niech się zdrowo chowa !!!!!!! P.S. A jak Hugo przyjął nowego domownika?
Flaire Posted July 7, 2005 Posted July 7, 2005 No przecież to niemożliwe, żeby Jego Wysokość jeszcze spał!!! A poza tym, zachraniarko, coś z Twoim podpisem nie tak! :wink:
Eclairs Posted July 7, 2005 Posted July 7, 2005 Zachraniarko wstawaj! Nie możemy się już doczekać wieści o Ludwisiu :D Jak Hugo przyjął nowego domownika? Zdjęcia! Zdjęcia! Zdjęcia! Zdjęcia! Zdjęcia! Zdjęcia! Zdjęcia! Zdjęcia! Zdjęcia! Zdjęcia! Zdjęcia! Zdjęcia!
INA Posted July 7, 2005 Posted July 7, 2005 zachraniarka - ja też czekam na fotki no i witam Lorda Ludwika :lol: :lol: :lol: :lilangel: ( ja na Vigo mówie Hrabia-- szczegónie jak taką jedna pozycje hrabioską pół leżącą przyjmię 8)
Flaire Posted July 7, 2005 Posted July 7, 2005 Może Jego Wysokość pogryzł kabelek od kompa na śniadanko? :lol:
Flaire Posted July 7, 2005 Posted July 7, 2005 [quote name='Flaire']Może Jego Wysokość pogryzł kabelek od kompa na śniadanko? :lol:No bo przecież nie uwierzę, że zachraniarka nic by dotąd nie napisała, gdyby tylko mogła... ciekawe czy ludziki na labach są równie upier*** :wink:
Wind Posted July 7, 2005 Posted July 7, 2005 Flaire, W labach moze nie, ale w yorkach tak! No... zachraniarko gdzie dokladna relacja z przyjecia arystokraty? A gdzie zdjecia?
Recommended Posts