Aluzja Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 uff upal ..i szkoda ,ze juz po weekendzie. Gwiazdy moje Xenia i VIVe byly z nami na rybach...3 dni.Efekt-zezarte zdechle wysuszone rybki szt 3 podkradana kukurydza,zaneta na karpie tez dobra chociaz wali anyzkiem, zaplatanie sie w wedke tylko raz bo sie skapnely ,ze nas to zlosci, spacyfikowany dalmatynczyk szt.1., plywanie na rowerze wodnym z dwoma psami -ponad godzina (pedalowal tylko pan..pani nie oze a psy przeciez byly na wczasach).KOmentarz w stylu:" Vive nie gap sie tak w wode bo ci sie w glowie zakreci i wpadniesz do wody sztuk 30" ,wpadniecie Vive do wody na srodku jeziora szt.1.(no bo sie gapila w wode bo tam rybki...),kotki ,ktore baaardzo chcialy zabrac do domu moje psy szt.2 (udalo sie wrocic bez kotkow uff),ni i pekny plow piekne rekordowe jazie i spore ponad polmetrowe leszcze.... Ogolnie rewelacja.Nastepnym razem kolejne bandziory . Najpiekniejsze bylo to ,ze nie ma kleszczy-nie wiem czy rejon czy sezon miedzy atakami. JAsio Ty sie nie daj....oni mowi ,ze jakis Webbler czy cuss a Ty masz p prpstu ataki smiertelnego glodu...biedacwtoe z glowdu slabnie a oni mu zastrzyki. Gratuluje wystawy..co do fotek Ramir hehe mam nadzieje ,ze tym razem ma dobre baterie :lol: borsaf jesli wlasciciel uzgodnil z Toba obnizenie ceny w zamian za niewystawianie to powinnas dotrzymac slowa.Sama wiesz ,ze czy wystawowy czy nie zawsze to najkochansze i najmadrzejsze.Ja osobiscie nie cierpie osob ,ktorym czasem sprzedajke psa taniej bo tylko do domu i "absolutnie nie na wystawy i do hodowli " a potem okazuje sie ,ze to najbardziej upierdliwy wyjezdzacze ocen hodowlanych.Na zasadzie falszywego zysku.Co do wychowania kurde balansa ....przeczytaj jeszcze pamietniki Bridget JOnes tam zrozumiesz dlaczego zglupialas po tych wszystkich poradnikach 8) Poradniki do kosza a psa ..na ogrod:-) Co do wejscia psa na wystawe ...uwazam ,ze tyle sie mowi o socjalizacji etc.jesli pies jest zaszczepiony z ksiazeczka ,zdrowy nie uwazam aby byl powod aby z nim nie isc na wystawe. Przepis o niewprowadzaniu psow nie zgloszonych na wystawe jest lekko tknacy hipokryzja.Gdyby wytswa byla szczelna bez mozliwosci wejscia psow z zewnatrz ok..i gdyby tak naprawde byly sprawdzane ksiazeczki zdrowia moglabym sie zgodzic. Uwazam,ze przepis powinien brzmiec -zabrania sie wprowadzania psow nie szczepionych ,chorych oraz groznych dla ludzi i innych zwierzat. Nalezy jednak pamietac ,ze na piewrszej wystawie nie nalezy przesadzic z psme dla niego to jednak szok..jakby nie patrzec. Ja jesli tylko mam okazje biore ze soba rowniez psy nie zgloszone..ot chocby dlatego ,ze Listek lubi z Jasiem I Florentynka -dlaczego mam im tego odmawiac??
emiczek Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 Z jednej strony masz rację, psiaki wystawowe powinny się trochę oswoić. Nie wystawiam psa (nie ma rodowodu), ale na wystawach jestem często i nie chciałabym, aby "łysole" panoszyły się ze swoimi "rekinami". Dzięki temu również handel na terenie wystawy jest mocno ograniczony. Tak to pozdrawiam wszystkich dogomanów szczególnie tych "czprakowych" :fadein:
INA Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 Aluzja - to Ty przygody nad jeziorem miałaś ciut podobne do moich :wink: -- nasze psaki i Vigo i Wiki gdy widzą jezioro i wodę to tracą zmysły a co jest jak już wyjdą z wody... postrach wszystkich i wszystkiego tak zaczynają szalec ( chodzimy oczywiście w oddalone dzikie miejsca ale zawsze ktos się napatoczy) jednak naszej dwójce nie dorównał ani ospaly bernardyn ani szczekliwy pinczer ani nastroszony i wrogi dla wszystkich doberman... U nas też chyba narazie po kleszczach :o Ja chcę żeby był znowu weekend... Jasiek będzie dobrze -- już jest :lol: :lol: A T to twardzele - trzymaj się :lol: Eclairs --- ja tam czekam na fotki --- lubie oglądac Twojego malucha i wtedy wyobrażam sobie czy by mój Viguś sprostał zadaniu :evilbat: jednak ja bym chciała przyjśc z Vigo na toruńską na wystawę-- w sierpniu-- ale czy sie uda w zeszłym roku wszystkich z psami niewystawowymi cofali.....dobrze że nie wzięlismy Wiki bo by musiala siedzeć prawie 3 godziny w samochodzie.....
Eclairs Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 INA napisał(a): Eclairs --- ja tam czekam na fotki --- lubie oglądac Twojego malucha i wtedy wyobrażam sobie czy by mój Viguś sprostał zadaniu :evilbat: Już nie malucha! Miałam wrażenie (nie wiem czy słuszne), że mój szczeniaczek był wiekszy od wszystkich erdeli na wystawie, czyli od pieska z młodzieży i 2 suczek z młodzieży i pośredniej. Od suczek to na 100% był większy. Żeby jeszcze mądrość szła w parze z wielkością ,to by już pisać i czytać potrafił :wink: Mam nadzieję, że mężuś pstryknął nam jakieś zdjęcie na ringu. Sprawdzę kartę wieczorkiem. Najśmieszniejsze a równocześnie tragiczne, że po BISie Tomek powiedział mi, że miał nadzieję, że nie staniemy na pudle bo zapomniał aparatu z torby i nie chciało mu się po niego biec. A gdybyśmy tak przypadkiem wygrali, to pewnie miałabym o ten aparat pretensje! :bad-word: Kto zrozumie facetów ... 0X :confused:
Ramir Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 Eclaris! Na żądanie: Tak się zachowywał w ring a tak w ringu honorowym
INA Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 ---Eklerek - w ringu... wcale się nie dziwię komu by się chciala prężyc muskuły w taki upał :wink: :wink:pewnie juz co innego chodzilo mu po łepetynie :lol: no a ring honorowy to jest już coś..... :wink: Pozycja "na uparciucha" lub "na sztywniaka"( sztywna szyja....) - znam to 8) Ale niesamowicie dorodny chlopak :lol: Eclairs - nie wybierasz się do Torunia na wystawę.... :question:
Eclairs Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 Niestety nigdzie się nie wybieramy w najbliższym czasie :cry: Tylko na wczasy! Odpoczywać, odpoczywać! Ale to jeszcze troszkę...
zadziorny Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 No śliczny piesior :lol: Oczywiście lepiej prezentuje się na drugim zdjęciu :lol:
borsaf Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 Piękny piesek!!! Kiedy moja klucha będzie taka duża?.. Jestem faktycznie na etapie wyrzucania książek w kąt bo jak narazie to żadna metoda treningowa Regonikowi nie odpowiada. Poprostu nie mamy tych 20 smakołyków, za którymi pies przepada. Jest na suchej karmie bo tą lepiej wcina. Nie mam serca trzymać go na lekkim głodzie do treningów. U takich maluchów łatwo o niedobory i potem trudno zmiany np krzywicze się cofają (wiem cos o tym). Safrusię wychowałam na wspaniałą domową sunię nie czytając takich fachowych książek więc i tego malca też mam taką nadzieję wychować choc to chłopak. Dzis np. warknął na wnuka, który go podnosił do wyjścia, a on był właśnie zajęty stara kością. Opanowano głupie zapędy Regonika. Aluzja - myśmy się nie zrozumiały. Ja pisałam o wejściu na wystawę nie w kontekście Regona. Czy droższy, czytańszy tak nie byłby wystawiany bo ja nie mam takich możliwości i po ringach nie będę biegać. Same wystawy też bym nieco zmieniła by były bardziej przyjazne dla widzów. Może wtedy byłoby więcej odwiedzających i pieniążków z biletów. Jak narazie dla nie wtajemniczonych w arkana wystawowe, ringi,klasy itp sa one niezrozumiałe a przez to nudne. Napewno to temat do dyskusji,ale w dobie wszechmocnego rynku warto się nad tym zastanowić. Ina - odezwę sie wieczorem. Cudownie, że Jaśkowi już lepiej. Może teraz musiałby chodzić w szelkach.by odciążyć szyję?
Aluzja Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 w 100% zgadzam sie z borsaf...wystawy sa dla przecietnego widza nudne... taka jest prawda.Jednak podstawowych regul zmienic sie nei da.Co do wejscia na wystawe nawet z Regonkiem-Ogonkiem to dawaj...a co w tym zlego??Zaloze sie o dwie czyste :-)) ,ze Twoj pies jest bardziej zadbany od wielu wileu wystawianych.Niesttey ale taka jest prawda i to smutna. Ja wlasnie ogladalam swoje maluchy airedale ..sa paskudne i wstretne.Chyba zostawie sobie i psa i suke :P Ciekawe kto to wsio obrobi?? Ja nie rozumiem jak Girappie (wiek 7 miesiecy) upal nie przeszkadza??Zapiernicz ajak maly motor razem z rowniesnicza lakelandka ...starsze sie patrza na nie z wyrazem:'deebileeee".Szczeniaki tez jakos dobrze znosza upal..chociaz one w krzaczkach na trawie... Chcialam powiedziec ,ze to najbardziej wychowane szczenieta swiata...nie ma mowy ,zeby np o 7 czy 9 piszczaly o jedzenie..kurde one w ogole nie piszcza o jedzenie hnnnnmm.spia do 10-10.30..potem rozkosznie sie budza..drepcza zamna na ogrod na swoj terenik i czekaja az pani im michy przyniesie.A potem spust maja express,,,, ja nie wiem ile one moga zjesc??Wieczorem to samo..okolo 22 budze je ,,daje jesc na dworze..odesranko itp..i maszeruja grzecznie za pancia...okolo 24 jeszcze lekka kolacyjka i spia..ani jekna.Mysle,ze takie wychowanie kiedy to wlasciciel decyduje o godzinach itp jest doskonale..no i mozna pospac.Letnie mioty maja duzo szczescia...caly dzien na dworze... jak rozkosznie wywalaja brzuchy do gory.No nie wiem kiedy ja zrobie im fotki....normalnie nie wiem.
Ramir Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 Aluzja! Ty sobie nie dworuj z moich baterii. Bo jak nauczę się robić zdjęcia tym aparatem to narobię ci takich fotek że popamiętasz :D :D
Flaire Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 A my z Misią wczoraj pojechałyśmy w odwiedziny do znajomej na wieś, żeby sobie troszkę potropić. Misia spartoliła ślad całkowicie; próbowała tropić, ale po prostu nie dawała rady. :( Natomiast hasanie po łąkach zaliczyła na piątkę z plusem. Pies robił wrażenie szczęśliwego na maksa; bardzo jej się tam podobało. A mnie to bardzo cieszy, bo właśnie tam zostawiam ją czasem, gdy wyjeżdżam. :D
tunio Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 Eclairs,nie ma sie co przejmowac.Przejdzie mu z czasem,bo mojemu przeszlo (a przeszlo mu pewnie dlatego,ze to ja sie przestalam denerwowac :wink: ). 8) Gdybys zobaczyla nas w ub.r w Katowicach od razu bys stwierdzila,ze ten siad Eclairsika to pikus przy numerze Malenstwa :wink: JEsli chcesz,moge Ci podrzucic fot. zrobione przez Musie,z naszego debiutu :evilbat:
Aluzja Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 przepraszam to zdjecie z welshem to z tego roku czy sprzed 10 lat ??? :evilbat: :-) Flaire nie spartolila sladu nie spartolila tylko byly sladowe ilosci sladu :D Eclairs,powiem krotko he hehe witaj w klubie psow upartych aczkolwiek takich slodkich:-)"nie pojde nie pojd eni epojdeeee na ring bo mnie sedzina dotyka po jajach.....mamooooooooooooo nie pojdeeeeeeeeeeeeeeeeeeee":-)
bogula Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 Aluzja---błagam! przykładaj się do klawiatury, bo goraco i coraz gorzej kumam Twoje teksty :wink:, a lubie je czytać :D ...myśl sobie nawet, że bogula to szwinia, ale postaraj się :D . A po kim te szczeniory takie paskudne?
zadziorny Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 A mnie się zdjęcie podoba i nawet dwoje wystawców rozpoznaję :wink:
borsaf Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 Witam, przedstawiam przyszłego domowego championa - Regonikaurl=http://www.imageshack.us][img=http://img177.imageshack.us/img177/1856/regonik9a
Flaire Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 borsaf napisał(a):Miał być Regonik ale coś nie wyszło, przepraszam.Nie ma sprawy - przyślij adres url tego zdjęcia, albo wskazówki jak je znaleźć to pomogę... :D
borsaf Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 Flaire - pomniejszyłam zdjęcie i wywlokłam je na pulpit. Napisałam posta zmniejszłam dogo, weszłam na Image Shake(żabę) wstawiłam tam Regonika, -host it, skopiowałam prawym przyciskiem adres hostlink2 ,weszłam spowrotem na dogo i wkleiłam prawym przyciskiem w posta. Taka byłam zadowolona, a tu nic jakaś akrakadabra. Co zrobiłam źle? Zadnego adresu ??? nie znam więc nie podam bo nie umiem
Flaire Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 Mnie się wydaje, że po pierwsze nie skopiowałaś CAŁEGO adresu - po regonik9a tam jeszcze coś prawie na pewno było... Poza tym sa jeszcze inne problemy, ale te będzie mi łatwiej znaleźć jak mi powiesz, co tam było po regonik9a :wink: .
Aluzja Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 [quote name='bogula']Aluzja---błagam! przykładaj się do klawiatury, bo goraco i coraz gorzej kumam Twoje teksty :wink:, a lubie je czytać :D ...myśl sobie nawet, że bogula to szwinia, ale postaraj się :D . A po kim te szczeniory takie paskudne? szwinia tez zwierze to lubie:-)) ja sie niby przykladam do klawiatury ale jak sie gapie w ekran i nie patrze co jakis czas na klawiature to mi ..sie "ciurla".POza tym jak to wsio zmusza umysl do pracy:-)) a szczeniaczki erdelaczki sa paskudne po mojej KEEP QUIET Aluzja czyli Klarze co jest paskuda po mamusi Int.Ch.v-ce ZWyc>SWiata Ml.VIVE LA POLOGNE ALuzja i tatusiu INT.Zwyc>Swiata Ml.OLYMP'ie vom Garnse.. Tatusiem paskudow jest zas nie mniej paskudny Interchampion,Zwyciezca Swiata,Zwyciezca Europy,Champion ilus tam krajow (Belgia<Holandia,Niemcy<Francja,Dania<Finlandia,Luxemburg i cos tam jeszcze w sumie 14 blee) SUNDANCE van't Asbroek. PAskudy sa generalnie zrobione z psiej karmy futra i szpilek zamiast zebow:-))
borsaf Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 Jeszcze jedna próba - Regonik[img=http://img65.imageshack.us/img65/7656/regonik6vr.png]
Eclairs Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 borsaf już chociaż żabę widać :wink: :lol: Próbuj dalej :lol:
Recommended Posts