Eclairs Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 INA napisał(a):.......ale nie mogę oprzeć się wrażeniu że mam teraz połowę psa i Vigo zrobił sie taki delikatny.drobny :wink: jak był zarosnięty to gabarytowo dorównywał rotwailerowi :wink: :D Też zawsze mam takie wrażenie! Jeszcze tydzień temu obawiałam się, że mam spasionego psiura. Nawet wet powiedział, że jest pulchniutki. W czwartek zaczęłam mu ograniczać żarełko, w piątek go wytrymowałam i wróciłam do ustalonych porcji jedzonka i to z nawiązką. Eklersik okazał się bardzo delikatny i nawet widać mu żeberka :wink: Odchudziłabym chudego psa! :evilbat:
Wojtek Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 Jak czytam niektóre posty, to miwychodzi nto, że wyrodna ze mnie pańcia. Nie chce jeśc, to niech nie je. Kupa nie taka jak potrzeba - przeczekamy. Kuleje - poobserwujemy... Jura, przybij piątkę! :D Tak trzymać! :D
Nitencja Posted May 14, 2005 Posted May 14, 2005 Puk puk .......... A gdzie to sie wszyscy airedalowcy podziali :o
niedzwiedzica Posted May 15, 2005 Posted May 15, 2005 Też się zastanawiam, gdzie wszyscy poznikali :o Cicho wszędzie, głucho wszędzie...Co to będzie,co to będzie ?????????? :wink:
eselu Posted May 15, 2005 Posted May 15, 2005 Ja aktualnie całymi dniami okupuję łóżko. Choroba mnie dopadła. Chyba przez te zmiany pogody. Rano słońce, po południu deszcz. Nie wiadomo, jak się ubrac itd itd. :-?
coztego Posted May 15, 2005 Posted May 15, 2005 Erdelowcy bez Flaire są jak dzieci we mgle 8) Flaire wróci to wrócą i erdelowcy...
Darkstorm Posted May 15, 2005 Posted May 15, 2005 Ja aktualnie całymi dniami okupuję łóżko niestety tez nie mam zbyt wiele czasu by usiąść przy komputerze- dopadłem książki (albo to one mnie dopadły :roll: :roll: )
Eclairs Posted May 15, 2005 Posted May 15, 2005 [quote name='Nitencja']Puk puk .......... A gdzie to sie wszyscy airedalowcy podziali :lol: Pogoda się śliczna zrobiła więc korzystamy! Musimy się wyszaleć i nadrobić zaległości ruchowe! W sobotę rano byliśmy na rowerku a popołudniu jeszcze trzy godziny na Dolinie 3 Stawów. Wiem, że przy rowerku pieski mogą dopiero biegać jak skończą roczek. Uważaliśmy więc żeby się nie zmęczyć. Chodziło bardziej o przyzwyczajenie do chodzenia (truchtania) przy rowerze niż o kłusowanie. Eklersik bardzo szybko zrozumiał o co chodzi :D i jestem pewna, że spodobają mu się takie spacerki w szybszym tempe. Na popołudniowym spacerku próbowaliśmy wytłumaczyć małemu, że woda nie jest taka straszna. Pisałam już kiedyś, że pierwszy kontakt z pływaniem erdelek miał dość niefortunny. Wpadł do jeziorka i cały poszedł pod wodę. Poradził sobie z wypłynięciem ale niestety Fuka miała rację - został mu uraz. Wczoraj długo nie umiał się przełamać. Jednak ciekawość i rzucane patyczki podziałały. Wchodzi już i nawet lekko moczy brzuszek. Mam nadzieję, że jeszcze trochę cierpliwości i będzie pływał jak ryba! A dzisiaj byliśmy na szkolonku w psim przedszkolu. Eklerek ładnie się spisał. Najlepiej jednak wychodzi mu zabawa na torze do agility. Za jedzonko zrobi wszystko. Instruktorka go pochwaliła i zaproponowała specjalne szczeniaczkowe wprawki do PO. I w tym miejscu mam pytanie do bardziej doświadczonych terierowców. Czy nie jest to zbyt wcześnie? (Ekler skończył pół roku) Co o tym sądzicie? Mamy zgłosić się w środę na pierwsze zajęcia. Zamierzam pójść i zobaczyć na czym polega taka wprawka do PO. Ale szczerze mówiąc mam mieszane uczucia. Wychowujemy Eklerka na bardzo przyjaznego i radosnego pieska. Kocha ludzi i wszystkie zwierzątka, nawet kotki :kociak: Nie wiem czy takie zajęcia nie popsują efektów dotychczasowego wychowania? Proszę o jakieś wskazówki :modla: No, i właśnie przez tak bogate życie podwórkowe zaniedbaliśmy ostatnio dogomanie. Prosimy o wybaczenie :wink: :wink: :wink:
Nitencja Posted May 15, 2005 Posted May 15, 2005 wyniki w pigulce ( reszte bedzie mozna wkrotce zobaczyc u mnie na stronie ) Rase wygral pies CARAT Erbetki : Najlepsza Suka w Rasie : Prima FINEZJA : Genralnie w airedaleach byly 4 sztuki. W tym trzy po Amerkanskim imporcie Greenfield's MAJOR TOM. Moge tylko powiedziec ze jestam mocno zawiedziona.
zachraniarka Posted May 15, 2005 Posted May 15, 2005 Dziś odbyły się w Lęborku Międzynarodowe Zawody IPO 1 i IPO 3. Konkurencję IPO 3 wygrał (mój faworyt :D ) Airedale Terrier Eyk v. Erikson. Zdobył 281 punktów na 300 (91-94-96) i pokazał piękną pracę. Wielkie gratulacje dla jego przewodniczki Patrycji! Oj wiele osób zrobiło takie oczy :o , że ten "dziwny pies" pokonał owczarki i to w tak trudnej konkurencji :lol: Więcej informacji i pełne wyniki TUTAJ
Eclairs Posted May 15, 2005 Posted May 15, 2005 Zachraniarka: :D to jest bardzo dobra wiadomość! :D 281 to naprawdę świetny wynik. Chciałabym to zobaczyć na własne oczy! A zwłaszcza miny owczarkarzy :wink: Czasem jest mi przykro, że niektórzy szkoleniowcy kiedy pracują z grupą piesków zwracają uwagę tylko na ONy ewentualnie dobki. Inne mogą robić błąd za błędem i nikogo to nie interesuje :fadein:
coztego Posted May 15, 2005 Posted May 15, 2005 zachraniarka napisał(a): Konkurencję IPO 3 wygrał (mój faworyt :D ) Airedale Terrier Eyk v. Erikson. Ale SUPEER! :D
INA Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 Witam My chyba mamy pecha Od maja mielismy sie szkolić a tu Vigus zaczął chorować... Najpierw to gardełko, potem ten wypadek z psem ( okazało sie że to skaleczona poduszeczka miał kulec przez jeden dwa dni i koniec) Jednak od tego czasu jest coraz gorzej Vigo stał sie smutny , osowiały, wczoraj to nawet zabawa go nie cieszyła, a dziś wstał i sztywnym ruchem poszedł niezbyt chętnie na spacerek -jesze wczoraj był taki szczęśliwy na spacerku i... tylko na spacerku ale dzis juz nawet to go nie cieszy ( szedł jak 20 letni staruszek) O kilku dni zje cokolwiek jak mu kiszki marsza zagrają ... dawniej rano to był wulkan energii jadł 3/4 swojej dawki dziennej juz o 6.00 rano a teraz .. :cry: Myśle sobie że to moze ta kulawizna młodzieńcza :roll: już nie wiem sama... kuleje na jedną łape ( ale mi sie wydaje że to ta która była zraniona ) i ten sztywny ruch przypominajacy maszyne do szycia.... Vigo wczoraj to nawet poiskiwał chwile :cry: a potem tulił sie i jakby chciał mi powiedzeć coś..... Martini - chyba Twój Dakar miał problemy z kulawizną czy miał takie ojawy???
Mokka Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 Eclairs napisał(a):Zachraniarka: :D to jest bardzo dobra wiadomość! :D 281 to naprawdę świetny wynik. Chciałabym to zobaczyć na własne oczy! A zwłaszcza miny owczarkarzy :wink: Czasem jest mi przykro, że niektórzy szkoleniowcy kiedy pracują z grupą piesków zwracają uwagę tylko na ONy ewentualnie dobki. Inne mogą robić błąd za błędem i nikogo to nie interesuje :fadein: To świadczy tylko o klasie (a raczej jej braku) szkoleniowca. Na szczęście nie wszyscy są tacy, a my (choć mój pies to nie terier) mieliśmy i mamy okazję pracować z instruktorami, którzy nie są rasistami. :D
Eclairs Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 [quote name='Mokka']To świadczy tylko o klasie (a raczej jej braku) szkoleniowca. Na szczęście nie wszyscy są tacy, a my (choć mój pies to nie terier) mieliśmy i mamy okazję pracować z instruktorami, którzy nie są rasistami. :D My JUŻ też :wink: INA: Rzeczywiście macie pecha :cry: Vigo "napytał sobie biedy". Czy weterynarz jest pewien, że w łapce nic nie pękło i że to tylko zraniona poduszka? Jak na zwykłe potłuczenie trochę długo już to trwa :o Biedny Viguś :cry: Trzymam kciuki żeby biedaczysko szybko doszło do siebie :thumbs: I niech zpamięta na całe życie, że nie przełazi się do groźnych psów pod płotem :evilbat:
Nitencja Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 Eclairs a jak Twoj mlodzian ?? Zadnego kulenia ?? :)
Eclairs Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 :question: :question: :question: Nitencja :smhair2: Dlaczego Eklersik miałby kuleć? W piątek dostał lanie od wściekłego kundla, w sobotę rowerek i stawik, w niedziele szkolenie i agility! Co go nie zabije to go wzmocni :wink: I nie wywołuj proszę wilka z lasu bo w Bytomiu Młody musi zaprezentować w całej krasie! :lol:
Martini*** Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 Martini - chyba Twój Dakar miał problemy z kulawizną czy miał takie ojawy??? Dakar miał takie same obiawy. Zaczęło się po lekkim przesileniu kiedy miał pół roku. Nie chciał jeść, był osowiały, czasami piszczał w nocy ...różnie to bywało bo on długo chorował ( do lutego, jeśli dobrze pamiętam ). Też zauważyłam u niego w tym czasie takie spacyficzne staruszkowe chodzenie. Na sztywnych łapkach, trochę z bujaniem na boki, bez erdelowej energii i sprężystości - myślałam, że mu to na zawsze zostanie ale milęło. Nie jestem spacjalistką więc się nie przejmuj, może to tylko chwilowa kulawizna i przypadkowe podobieństwo objawów. Pojawiłam się na forum około 160 strony tego tematu i tam powinno był więcej informacji bo to był mój problem nr 1. Zrób psu zdjęcia RTG i skontaktuj się z dobrym wetem ortopedą ( mogę polecić tego który mi pomógł ). U mnie na początku nie rozpoznano choroby i pies dostał sporo niepotrzebnych leków. Wyleczyłam go homeopatią albo z tego wyrósł zwyczajnie. Wszystkiego dobrago dla małego, pewnie to nic złego i szybko minie Dakar dziś skończył roczek, Darkstorm-wszystkiego dobrego Argosowi
Eclairs Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 Dakar, Argos! Chłopaki rośnijcie zdrowo i z każdym dniem przynoście swoim właściceielom coraz więcej radości :D :tort: :BIG: :beerchug: Sto lat!
eselu Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 Zdrówka dla Vigusia. Serce się kraja, jak się patrzy na kulejącą, smutną psinę, nie? :( Guapowi na szczęście już powróciło młodociane erdelowe szaleństwo, a łapka już okej. Ale te psy niszczą nam nerwy, nie? Ja co prawda nie moge mówi jeszcze o siwiźnie ze względu na moje 16 lat, ale czuję, że i tak zacznę siwiec o kilka lat wcześniej niż to przewidziane :wink:
Darkstorm Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 JAk to szybko zleciało :oops: . to juz rok minął. Dzieki Martini za zyczonka i przekaż Dakarowi "systkiego" najlepszego ode mnie i jego brata :D :D :wink:
Eclairs Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 A eselu ma nowy piękny awiaterek z naszego ulubionego zdjęcia! :multi:
INA Posted May 17, 2005 Posted May 17, 2005 Sto lat dla Dakarka i Argosa :lol: :lol: :new-bday: A wiec wczoraj w podskokach zaraz popracy( jeszcze w szpilkach :wink: ) pojechałm do weta. Vigo w kilinice znowu cudownie ozdrowiał 8) jednak i tak wyszło szydło z worka: nawrót grypki :x chyba za szybko zakończyliśmy leczenie? no i ......... Martini* -.... kulawizna..... :evil: Najpierw wyleczymy porządnie grypke a potem zajmiemy sie kulawizną - ja o tym trochę poczytam w necie, wiem że to przechodzi z czasem bez skutków ubocznych.....czyżby powodem był tak nagły przyrost wagi i szybki wzrost Vigo do 6 -miesiąca i dlaczego te karmy z glukozamina i chondroityną nie pomogły?( i noszenie po schodach :wink: ) czyli o szkolenie narazie mogę sobie pomarzyć - albo ppczytać na dogo :roll: Martini - cofam sie na 160...-jakie to były leki homop.? Znowu wczoraj osiwiałm i dostałam wrzodów żolądka... nawet mnie nie cieszyło to ze mam komp w domu.... a net- jest załatwiany :roll: i bedze za kilka dni.....
Eclairs Posted May 17, 2005 Posted May 17, 2005 INA: :( :cry: :( Będzie lepiej! A na szkolenie jeszcze pójdziecie i zdąży wam wyjść bokiem :wink:
aga_ostaszewska Posted May 17, 2005 Posted May 17, 2005 Dakar, Argos :BIG: INA Nie denerwuj sie, nie siwiej! Bedziemy trzymać kciukiza malutkiego Vigusia! Szczeniecy wiem ma swoeje wady i zaledy. Te choroby, to czasem mam wrazenie, ze przyplatuja sie tak czesto, gdyz psiaki nabieraja dopiero odpornosci. Czice do roku ciagle cos bylo, a teraz jak "reka odjal"! Duzo usmiechu dla Ciebie, a dla Vigusia zdrowka!
Recommended Posts