INA Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 Wpadam tylko na chwilę żeby powiedzeć że fotka powyżej jest super :fadein:
niedzwiedzica Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 WITAJ INA !!! Miło,że zaglądasz, mimo przeciwności losu ( szefa :wink: )
bogula Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 INA----wykasuj się w kompie z tzw. "historii" połącvzeń, jeśli szefcio taki okrutny :D ; pozdro! i czekam na kolejne Twoje "włamanie" 8)
Flaire Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 eselu, sceniak psesłodki! Eclairs, pies wyrasta na prawdziwego wspinacza! :wink: niedźwiedzica, zdjęcia jak zwykle super! INA, witaj! Szkoda, że nie było Cię w Bydgoszczy - poznałabyś moją wnusię! :D Było bardzo miło, jakoś tak przyjaźnie. A co do skubania połowy Viga, to chyba to była moja wina, bo powiedziałam Elizie w Bydgoszczy, że ja tak właśnie robię, gdy uczę - skubie połowę, a potem delikwent musi na ten wzór zrobić drugą połowę (prawda, aga_o?). No i chyba Elizie spodobała się moja metoda :wink: .
Nitencja Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 hehe no wlasnie ja sie tez tak uczylam psa robic.... i to dawno bo jakies 7 lat temu. Wlascicielka hodowli Kementari Ania Paczena tez mnie tak uczyla i mysle ze inaczej sie nie da:). Jak bylam w Anglii to "moj nauczyciel" tez robil jedna polowe a ja sie meczylam nad druga :-D
aga_ostaszewska Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 Flaire napisał(a):A co do skubania połowy Viga, to chyba to była moja wina, bo powiedziałam Elizie w Bydgoszczy, że ja tak właśnie robię, gdy uczę - skubie połowę, a potem delikwent musi na ten wzór zrobić drugą połowę (prawda, aga_o?). No i chyba Elizie spodobała się moja metoda :wink: . Oj prawda prawda... tylko nie wiem dlaczego, ale ta polowa ,ktora robi Flaire to zawzse wydaje mi sie jakas taka mniejsza :lol: i do tego szybciej sie ja skubie! Taka nauka jest rewelacyjna! Latalam raz ogladac Flaire strone potem wracalam znow na swoja :wink: Dobra zabawa!
Nitencja Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 Aga kwestia wprawy :) po kilku ....... nastu psach dojdziesz do tego ;-)
INA Posted May 11, 2005 Posted May 11, 2005 bogula - Hej właśnie tak robie- gdy szef gdześ wyjeżdza ( tak jak teraz to :wink: chop na dogo) a potem zacieram ślady 8) Flaire - witam juz wróciłaś :lol: Cały czas żałuje tej Bydgoszczy ale Viguś i jego zdrówko wtedy było najważniejsze. niedzwiedzica - komp. już idze do mnie będzie dziś jutro , pieniądze czekaja na koncie więc ....juz niedługo do Was dołącze. aga_ - ta druga( moja) część Vigo nie jest jesze zrobiona do końca do dziś i będe pewnie przez jakiś czas dłubać codziennie po trochę. 8) Tylko mnie jedno zastanawia Vigo do czasu skubania u Elizy był nieznośny, darł się , kwiczał nie można było nic zrobić u Elizy cały czas siedzał jak trusiek -wszystko mozna było mu zrobić: szarpać, skubać, opcinac paznokcie, robić "łapę kocią" no i po powrocie zachowuje się cały czas idealnie :o tak jaby skubanie sprawiało mu przyjemnosć, nawet nastawa sie ładnie :lol:
aga_ostaszewska Posted May 11, 2005 Posted May 11, 2005 Ina: Oj ciesz się siesz, ze masz takiego grzecznego Vigusia... obawiam się, że jesłi at robiłby to samo co Czika, to... trymowanie byłoby niezłym problemem! Świetnie, że Vigus jest z Wami! A ten spoój (??????) ... Eliza ma poprostu rękę do psiaków :wink: Czika przy Flaire tez jest prawie aniołem, ale potem natychmiast jej przechodzi :lol:
coztego Posted May 11, 2005 Posted May 11, 2005 INA, po trymowaniu Vigo na pewno wygląda jak dorosły erdel, więc postanowił dostosować swoje zachownie do dostojnego wyglądu ;) A może polubił skubanie, kiedy wzięła się za to fachowa siła 8)
eselu Posted May 11, 2005 Posted May 11, 2005 Guapo kuleje :cry: Byliśmy na spacerze ale wszystko było ok. Wróciliśmy, siedziałam w kuchni, piłam herbate, Guapo sobie leżał. I jak wstał zaczął kulec. Przednia lewa łapa. Obejrzałam, ale nic w niej nie widzę wbitego ani nic. Położył sie spać i przed chwila obudził i kuleje co raz mocniej :cry: Jutro oczywiście lecę do weta. Bardzo jestem zdenerwowana - mój pierwszy pies, dopiero jest u mnie drugi tydzień. Co to może być? :cry:
zadziorny Posted May 12, 2005 Posted May 12, 2005 [quote name='aga_ostaszewska']Ina: Oj ciesz się siesz, ze masz takiego grzecznego Vigusia... obawiam się, że jesłi at robiłby to samo co Czika, to... trymowanie byłoby niezłym problemem! Świetnie, że Vigus jest z Wami! A ten spoój (??????) ... Eliza ma poprostu rękę do psiaków :wink: Czika przy Flaire tez jest prawie aniołem, ale potem natychmiast jej przechodzi :lol: Ja mam różne doświdczenia z zachowaniem psów przy trymowaniu :wink: Idealnie zachowuje się Trudzia, robienie jej to sama przyjemność. Gorzej jest z Gają, ale prawdziwy horror przeżyłem kiedy pierwszy raz trymowałem erdla znajomej. Ten pies przez cały czas się wyrywał i bardziej zmęczyło mnie jego trzymanie niż trymowanie. Przy kolejnych zabiegach trymerskich było już znacznie lepiej. On po prostu nie był oswojony z trymerem. :evil:
INA Posted May 12, 2005 Posted May 12, 2005 eselu - Vigo też kuleje od wczoraj ale to po drobnej bójce z ON-em :evil: juz dziś jest lepiej :-? Jak maluszek jeszcze kuleje , byłaś u weta?? ... taki maluszek może w czasie szaleństawa coś sie stało z łapką ale swoja drogą Vigo jak był takim maluchem to szalał, skakał, biegał, brykał nawet z tapcznu :evil: i nic.... ... czy przy dotykaniu boli ta łapka malucha... ? No i z powodu wypadku wczorajsza porcja trymowanka została przełożona :x
BEBE Posted May 12, 2005 Posted May 12, 2005 INA-a kto zaczął ?Mam nadzieję że nie rośnie ci taki macho jak mój Demo.Demcio rozpoczął swoją walkę o dominację właśnie tak około 7 -8 miesiąca. :evil:
Eclairs Posted May 12, 2005 Posted May 12, 2005 Przecież wiadomo, że ON zaczął! Ony zawsze zaczynają :wink:
INA Posted May 12, 2005 Posted May 12, 2005 Vigo - za tym ONem wrażnie nieprzepada 8) to jest agresywny pies wyrażnie działający Vigusiowi ( i mi) na nerwy lużno biegający-ale - za ogrodzeniem na swoim terenie jak widzi VIgusia to rzuca sie wręcz na płot no i Vigo nie wytrzymał i mu odpowiedzał ( wyrwał mi sie troche z ryzów) :oops: i chciał przejść pod płotem do przeciwnika :o :shocked!: :stupid: no i gdy przciskał swoje długie łapska tamten go zdzielił tylko nie wiem czym czy zębami czy swoja wielka łapą ( trwal to ułamek sekundy) i dzis też mój maluch kuleje ale jak sie juz rozchodzi to jest dobrze i wtedy biega bez opamietania---bede kilka dni obserwować. To chyba wyrażnia walka dwóch macho??
Eclairs Posted May 12, 2005 Posted May 12, 2005 INA napisał(a):... i chciał przejść pod płotem do przeciwnika :o :shocked!: :stupid: no i gdy przciskał swoje długie łapska tamten go zdzielił... SAMOBÓJCA :o Ale dobrze, że z łapką jest coraz lepiej :wink: A na tej bramie to była wywieszka z ostrzeżeniem o groźnym psie?
Jura Posted May 12, 2005 Posted May 12, 2005 [quote name='INA']To chyba wyrażnia walka dwóch macho?? Walka? Chyba raczej utarczka. Może najważniejszą rolę pełni tu płot? Trudno zaprzeczyć - głupol z Vigusia, że przełaził. INA, widzisz trymowanie to niezła zabawa, bardzo wciągająca. BTW Czy planujecie się pokazać gdzieś na wystawie? Jak czytam niektóre posty, to miwychodzi nto, że wyrodna ze mnie pańcia. Nie chce jeśc, to niech nie je. Kupa nie taka jak potrzeba - przeczekamy. Kuleje - poobserwujemy... Fakt, Fredzia ma raczej pancerny żołądek, a przy jedzeniu całkiem nie marudzi. Apetytu tak na prawdę nie miała chyba tylko raz - i to była od razu wyłapana babeszjoza. No właśnie, jak tam Dakar rekonwalescent?
Martini*** Posted May 12, 2005 Posted May 12, 2005 jak tam Dakar rekonwalescent? już jest zupełnie zdrowy, właśnie wcina kość leżąc u moich stóp :lol:
Eclairs Posted May 12, 2005 Posted May 12, 2005 Świetna wiadomość! Dzielny piechol z Dakarka. Martini przyznaj się - osiwiałaś?
INA Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 Martini - super że Dakarem jest już dobrze, mówiłam że AT to twardzele. Ecalirs - nie było wywieszki o złym psie... 8) głupol z tego mojego piecha a myślałam że socjalizowalm go dobrze....no ale teriery jak sie uprą na coś to nie ma mocnego.... martwi mnie że Vigo nadal kuleje szczególnie zanim sie rozchodzi, zastanawiam się czy jeszcze czekać czy dać łapke obejrzeć wetowi... znowu dopiero co bylismy ?? Jura - trymowanie to fajna zabawa i piechol wygląda super :P .......ale nie mogę oprzeć się wrażeniu że mam teraz połowę psa i Vigo zrobił sie taki delikatny.drobny :wink: jak był zarosnięty to gabarytowo dorównywał rotwailerowi :wink:
Wind Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 INA, A gdzie nowe zdjecia Vigusia? My tu czekamy i czekamy ... i czekamy ...
eselu Posted May 13, 2005 Posted May 13, 2005 Z Guaporem na całe szczeście już o wiele lepiej. Poszliśmy wczoraj do weta no i powiedział, że tylko coś sobie naciągnął, Guapik dostał 2 zastrzyki w dupencje (dzielny byl mój chopak :D ) kilka chrupeczek od weta na pocieszenie no i dzisiaj troszeczkę kuśtykał po przebudzeniu a tak to już śmiga na spacerkach jak dawniej. :)
Recommended Posts