Eclairs Posted May 4, 2005 Posted May 4, 2005 Hmmm, kozioł powiadasz. :wink: A co do sławy erdelków, to jest super. Kiedy 'naście' lat temu spacerowałam z Nadirem mało kto poznawał, że to terrier, że airedale to tak 2 razy w roku. Dzisiaj jest zupełnie inaczej. I tu duże :calus: dla naszych hodowczyń! Idąc przez Kudowę, wchodząc na Śnieżnik itp. co krok słyszałam za plecami "ale ładny terrierk" a zdarzałao się taż "przecież to erdel! Mój sąsiad ma takiego!". Nawet dowiedziałam się od przechodnia, że mam bardzo mądrego użytkowego psa i powinnam go szkolić! Ale największą radością jest chyba spotkanie innego erdelka albo chociaż jego właściciela! :wink:
Flaire Posted May 4, 2005 Posted May 4, 2005 A dla mnie najfajniej było spotkać mamę ze szkrabem w wózku, może dwa lata, mówił, ale jeszcze nie całkiem, który na widok Misi zaczął się drzeć "foksi, foksi". A mama na to "nie, to nie jest foksi, to jest erdelek, taki bardzo mądry piesek!" :D
Sajko Posted May 4, 2005 Posted May 4, 2005 Martini, trzymamy kciuki, bo mój Bari w zeszłym roku też złapał tego badziewia... wlewaj w niego hektolitry płynów, żeby z nerkami nic nie było... Flaire, nie za wiele, ale lepsze niż nic :wink: :
coztego Posted May 4, 2005 Posted May 4, 2005 Martini, trzymam kciuki!!! Będzie dobrze! Flaire, gratulacje dla Api! :) A my spotykamy kozy codziennie na spacerku, ale są na łańcuchu i trochę się boję z Kreską podejść, żeby się nie spłoszyły... A Kreska dzisiaj o mało co nie zginęła śmiercią tragiczną, z rąk swojej pani... Wyżarła śmieci z kosza w czasie kiedy ja jeszcze spałam.. :evilbat: W dodatku nie chce pozwolić zakropić oczek... :evil:
Flaire Posted May 4, 2005 Posted May 4, 2005 Sajko, fotka rewelacyjna!!! :buzi: :buzi: Masz duże? Dawaj na maila PLIIIIZ! Bardzo mi się podoba! :buzi:
Eclairs Posted May 4, 2005 Posted May 4, 2005 Flaire napisał(a):Bardzo mi się podoba! :buzi: Fakt, obie dobrze wyglądacie :wink: :thumbs:
Sajko Posted May 4, 2005 Posted May 4, 2005 Flaire, już popycham, ale w oryginale masz jeszcze 2 inne at na tej fotce :wink: tylko pewnie później dojdzie, bo wysyłam przez służbowy serwer..
Flaire Posted May 4, 2005 Posted May 4, 2005 Sajko napisał(a):Flaire, już popycham, ale w oryginale masz jeszcze 2 inne at na tej fotce :wink: tylko pewnie później dojdzie, bo wysyłam przez służbowy serwer..Sajko, może być i 10 innych - ja Cię kocham, to jest najlepsze zdjęcie Api z ringu, jakie mam! Eclairs, Api jest najłatwiejszym psem, jakeigo kiedykolwiek wystawiałam. A uczyłam ją tak: przyniosłam kiedyś na szkolenie (gdzie spotykam sie z jej właścicielami i z nią) ringówkę. Po szkoleniu, poprosiłam Rafała, żeby pozwolił mi z nią troszkę poćwiczyć. Założyłam ringówką, przeszłam się raz, pies był troszkę zdziwiony, że ma chodzić po lewej stronie (ona jest uczona chodzić po prawej, bo tak jest jej właścicielom wygodniej), ale polazła i na koniec sama sie pięknie ustawiła. Drugim razem już było perfekcyjnie, na koniec znów sama się ustawiła, więc zdjęłam jej ringówkę i oddałam psa Rafałowi - a on do mnie "JUŻ??? Myślałem, że to dłużej potrwa!". A ja na to "nie ma czego jej uczyć - ona sama wszystko świetnie robi!" :D
Sajko Posted May 4, 2005 Posted May 4, 2005 Już popchnięta na ten adres, co zwykle. Tylko się nie denerwuj, jak dojdą wieczorem, niestety nasze serwery takie bystre są... I muszę przyznać, Api się fajnie wystawia, bo sama się ustawia, więc nie ma żadnego przestawiania łapek itp, a do tego ma taką iskierkę w oku i takiego 'zadziorka' w spojrzeniu... słodziak :D
Flaire Posted May 4, 2005 Posted May 4, 2005 Sajko, doszła na razie tylko ta druga, z BISa, ale ta jest lepsza, bo na tamtej jest z tyłu. Może na wszelki wypadek pchnij jeszcze raz? Bo to dziwne, jeśli wysyłałaś w tym samym czasie, że doszła tylko jedna. :roll: Ale siem nie denerwuję, tylko nie wywal zdjęcia dopóki nie potwierdzę, że je mam! :D Wind kiedyś porobiła nam piękne zdjęcia i wszystkie w nadgorliwym sprzątaniu wywaliła! :lol:
Eclairs Posted May 4, 2005 Posted May 4, 2005 Niedzwiedzica! Uśmiecham się do Ciebie :biggrina: i jeszcze trochę :megagrin: Prawda, że ładnie? Tylko mnie nie strasz, że zdjęcia zaginęły gdzieś na poczcie :smhair2: :modla:
Sajko Posted May 4, 2005 Posted May 4, 2005 Flaire, spoko, ja nic nie wyrzucam, jak byście np. zgubili fotki z Topornii, to ja nadal wszystkie mam :wink: mail nr 1 będzie szedł dłużej, bo jest większy, ale dojdzie 8)
Aluzja Posted May 4, 2005 Posted May 4, 2005 Oj oj nie bylo mnie a tu wiadomosci i zle i dobre. Martini moj wet mowil mi o jakims lekarstwie (zapomnialam nazwy) co sie podaje podczas babeszjozy-jest dosc toksyczne ale pomaga...zapytaj weta o to.I duzo duzo nawadniac. Obrzydlistwo te kleszcze . RAmir..... no to dobrze ,ze Orina doszla do siebie.Ja jestem alergik..w zeszlym roku uwalil mnie w plecy malutki szerszen (blee) ,,,przez moment zastanawialam sie czy chce zyc:-))Zabraklo mi oddechu ale udalo sie.Dziure w plecach mam do dzis. U mnie tez sie pojawily alenie wiem gdzie maja gniazdo.Drze o psy bo poluja :-(( Wczoraj upal dal sie psom znac nawet apetytu nie mialy a ja im swieza cielecinke ..swinie nie psy.Za to Xenia na wystepach goscinnych u rodzicow Andrzeja dostala kielbaski i cos tam jeszcze ,wracajac wstapilismy do knajpy znajomych i nagle sie okazalo ,ze Xenia przyglada nam sie z drugiej strony baru :o po prostu przelazla przez kuchnie (dobrze ,ze sie skapnelismy bo pewnie by jednak zjadla pieczonego pstraga). Dzis wieje i pada czyli ja czuje sie lepiej niz wczoraj:-)) Gratuluje Bygdoszczy ..a kto sedziowal? Pozdrawiam a chorusiom zycze zdrowia.
Flaire Posted May 4, 2005 Posted May 4, 2005 Aluzja napisał(a):Gratuluje Bygdoszczy ..a kto sedziowal?Pani Jurek. Pierwszy raz u niej wystawiałam.
Aluzja Posted May 4, 2005 Posted May 4, 2005 Pani Jurek hoduje amstaffy.Od pewnego czasu mieszka i sedziuje bardzo duzo w Skandynawii.Stosunkow mloda jako sedzina ale nie "mloda" jako znawca terrierów. Sedzia ,ktory generalnie wie na co patrzec.Tym bardziej gratuluje:-)
Flaire Posted May 4, 2005 Posted May 4, 2005 Aluzja, no to cieszę się tym bardziej, że dostałyśmy bardzo ładny opis. Właśnie z tego opisu wydawało mi się, że ta Pani wie z grubsza, o co chodzi. To znaczy wybrała do opisu cechy Api, które ja uważam za jej zalety. Natomiast w Łodzi Api również dostała bardzo pochlebny opis, tyle że chwalone były walory, których moim zdaniem u niej brak. :roll: :lol: W każdym razie spędziłyśmy w Bydgoszczy bardzo miły dzionek, pogoda dopisała, browarek wypity, kozy zaliczone. Tylko dzisiaj jestem padnięta, bo jednak prowadzenie samochodu przez 8 godzin w jeden dzień jest dla mnie męczące, a jeszcze muszę się przygotować na jutrzejszy wyjazd. Ale od czasu do czasu na pocieszenie czytam sobie apiny opis i od razu mi weselej. :wink:
Aluzja Posted May 4, 2005 Posted May 4, 2005 jak daleko jest z Wawy do Bygdoszczy?Bo ja to wiem ,ze mam dallleeeko. Wystwaialm tam kiedys GIN & TONIC ...wygrala ku mojej radosci Junior Best in Show ...a NApoleon byl 2 w grupie. Jednak odleglosc od Bygdoszczy troche mnie zniecheca zwazywszy ,ze mimo wszystko to krajowka.Czasem mysle ,ze male oddzialy spisalyby sie ambitniej jesli chodzi o miedzynarodowke niz przyzwyczajone do nich np .Warszawa.Lodz ........
Flaire Posted May 4, 2005 Posted May 4, 2005 Aluzja napisał(a):jak daleko jest z Wawy do Bygdoszczy?Nie pamiętam; chyba ok. 260 km. Ja jechałam 4 godziny w każdą stronę. Zgłosiłam tam Api dlatego, że i tak miałam ją u siebie (jej Państwo wybyli z miasta i zostawili ją u mnie), a że wystawa była we wtorek, to i szkolenia mała nie musiała opuścić. Teraz chyba z wystawianiem poczekamy, aż skończy się jej szkolenie, czyli do lata. Alucja napisał(a):Czasem mysle ,ze male oddzialy spisalyby sie ambitniej jesli chodzi o miedzynarodowke niz przyzwyczajone do nich np .Warszawa.Lodz ........Moim zdaniem Bydgoszcz nie jest jeszcze gotowa na międzynarodówką, chociaz zgaduję, że właśnie do tego się przymierzają. Ale było milutko.
Flaire Posted May 4, 2005 Posted May 4, 2005 Sajko - dostałam fotki. Ty nie możesz wiedzieć, jak ogromną radość mi sprawiłaś! Ogromne dizęki - jesteś WIELKA! :D
Aluzja Posted May 4, 2005 Posted May 4, 2005 Flaire akurat nie myslalam o Bydgoszczy jako organizatorze miedzynarodowki.To byla raczej ogolna uwaga dotyczca tego ,ze niektore oddzialy mysla,ze cacibowki im sie naleza z urzedu.I wlasnie taka polityka prowadzi do prywaty i politykierstwa na wystawach.Czasem warto by bylo aby sie organizatorzy lekko zdziwili.
niedzwiedzica Posted May 4, 2005 Posted May 4, 2005 [quote name='"Eclairs"']Niedzwiedzica! Uśmiecham się do Ciebie :biggrina: ] Spoko, wszystko doszło, sa co prawda malutkie ( tzn psy na fotach),male postaram sie je powiększyć. U mnie z czasem ostatnio było kiepsko i ze zdrowiem :evilbat: przywiozłam sobie z wojaży "francuską chorobę :wink: " i przez cały ub tydzień leżałam i kaszlałam. O żadnej robocie mowy nie było, miałam L4. A skaner w pracy. Za to już dzis jestem ok. nadrabiam zaległości,za foty wezmę się jutro. Cierpliwości :D Już wkrótce będziesz je miała...
Eclairs Posted May 4, 2005 Posted May 4, 2005 [quote name='niedzwiedzica']Spoko, wszystko doszło, sa co prawda malutkie ( tzn psy na fotach),male postaram sie je powiększyć. :multi: Poczta Polska górą! :wink: A tak im nie ufałam... Wiem, że zdjęcia nie są dobre. Jakimś cudem wszystkie najlepsze poginęły. Uważam, że tata je pozostawiał u znajomych po śmierci Nadirka. Chodził wtedy ze zdjęciami w portfelu i pokazywał nawet kasjerce w sklepie. Ale on jak na prawdziwego mężczyznę przystało nigdy się do tego nie przyzna :wink: Podobnie nadprzyrodzenie zdematerializowały sie wszystkie nasze albumowe wydania o psach i poradniki o terrierach. Na pytanie "tato, gdzie dałeś ... (wstaw dowolne)?" odpowiedź zawsze ta sama "Ty ... zabrałaś"!!! Już się nawet nie denerwuję :wink: U mnie z czasem ostatnio było kiepsko i ze zdrowiem :evilbat: przywiozłam sobie z wojaży "francuską chorobę :wink: " i przez cały ub tydzień leżałam i kaszlałam. O żadnej robocie mowy nie było, miałam L4. A skaner w pracy. Biedactwo :cry: Dochodź do zdrowia i nie martw się zdjęciami.
Recommended Posts