Jura Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 Wybieram się na kibicowanie do Łodzi. Kogo z Was tam zobaczę?
aga_ostaszewska Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 Jura: Odezwij sie do Flaire w sprawie Łodzi! Wiem, ze potrzebuje tam pomocy...
Darkstorm Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 mam takie małe pytanie (tak na marginesie): czy ktoś wogole wybiera się do Sopotu w sierpniu w związku z przesunięciem warszawskiej wystawy na lipiec ??
Flaire Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 Darkstorm napisał(a):mam takie małe pytanie (tak na marginesie): czy ktoś wogole wybiera się do Sopotu w sierpniu w związku z przesunięciem warszawskiej wystawy na lipiec ??Darkstrom, to troszkę będzie zależało od tego, jak nam pójdzie na wcześniejszych międzynarodówkach. Ale nie wykluczam Sopotu.
Martini*** Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 Eselu, pozdrowienia dla maluszka !!!!! Niech zdrowo rośnie :) Rób zdjęcia bo nawet się nie zorientujesz a już będziesz miała w domu byczego teriera zamiast szczeniaczka :)
Flaire Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 A ja w tej chwili mam dwa Airedale w łóżku. Ciekawe, gdzie one myślą, że ja będę spała... :roll:
aga_ostaszewska Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 Czyzby DJ Apo, zwany Apinem juz do Ciebie przybyl...? :lol:
Flaire Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 aga_ostaszewska napisał(a):Czyzby DJ Apo, zwany Apinem juz do Ciebie przybyl...? :lol:Już??? Ja bym raczej powidziała "dopiero". Ale jest. Psy się pośpiły, w łóżku został już tylko jeden, więc jest dla mnie miejsce. Mam wrażenie, że jeśli z niego szybciutko nie skorzystam, to może zostać zajęte, a więc życzę Wam dobrej nocki. :wink:
bogula Posted April 29, 2005 Posted April 29, 2005 eselu----jaki całuśny ten pędrak :D ; dużo, dużo dobrych dni, zdrówka i tej więzi :D
eselu Posted April 29, 2005 Posted April 29, 2005 A więc raport po-nockowy: Spałam z maluchem na korytarzu (uuh ale mnie biodro boli...) i Guapo całą noc przespał. Trochę pomrukiwał przy przekładaniu się z boku na bok, ale ogólnie byłam mile zaskoczona. Rano o 6, zanim Guapo się obudził, wrzuciłam na siebie ubranie i chciałam wyjść z nim na spacerek. Jednak maluch już nie wytrzymał i teraz mam całą pościel (tą, na której spałam na korytarzu) zasiuśkaną. Potem jednak wyszłam z nim na dwór i pierwszy raz maluch się wysikał na trawke :D Byłam z niego dumna :). Teraz zjadł śniadanko i zasnął. A za 30 minut lecę znowu na spacerek. Guapo macha do was ogonkiem. (Zdjęć porobię trochę później, bo na razie pies jest znowu na swoim posłaniu i zdjęcia byłyby identyczne z wczorajszymi :wink: )
Flaire Posted April 29, 2005 Posted April 29, 2005 U nas nocka była troszke niespokojna, bo małej się zebrało na harce w środku nocy... Poszłam spać z Misią w łóżku (Api ułożyła się w przedpokoju), a obudziłam się z Api w łóżku (Misia przeniosła się do swojej budy). Ale ogólnie spokój, tylko Misia jest trochę bardziej przylepna, chyba boi się, że ją zamienię na nowszy model, więc jej tłumaczę, że jest najkochańsza i jedyna.
Mokka Posted April 29, 2005 Posted April 29, 2005 Flaire napisał(a):U nas nocka była troszke niespokojna, bo małej się zebrało na harce w środku nocy... Poszłam spać z Misią w łóżku (Api ułożyła się w przedpokoju), a obudziłam się z Api w łóżku (Misia przeniosła się do swojej budy). Ale ogólnie spokój, tylko Misia jest trochę bardziej przylepna, chyba boi się, że ją zamienię na nowszy model, więc jej tłumaczę, że jest najkochańsza i jedyna. A jak pojedziesz z młodą do Bydgoszczy, a Misiołka zostawisz, to tylko utwierdzi się w tym przekonaniu.
Nitencja Posted April 29, 2005 Posted April 29, 2005 Flaire , ale przynajmniej jeden rozmair w lozku mialas . Ja ide spac z welshem a w nocy sie budze bo czuje ze ten welsik cosik ciezkawy i nogi mi drentwieja , a to nie welsh na mnie lezy tylko airedale , a rano sie budze i na szyi mam welsha a na nogach airedale :lol:
Flaire Posted April 29, 2005 Posted April 29, 2005 Mokka napisał(a):A jak pojedziesz z młodą do Bydgoszczy, a Misiołka zostawisz, to tylko utwierdzi się w tym przekonaniu.Mokka, jeszcze gorzej będzie, bo w dniu, w którym Api wraca do siebie, Misi też się pozbywam. :( Nitencja, ja nie dałbym sobie rady z takimi zmianami rozmiarów - ciągle bym była podejrzliwa w stosunku do rzeczywistości i czułabym się jak Guliwer chyba... :roll:
vigor Posted April 29, 2005 Posted April 29, 2005 Flaire napisał(a):.... .... ja nie dałbym sobie rady z takimi zmianami rozmiarów - ....... Oj,oj,oj...
Nitencja Posted April 29, 2005 Posted April 29, 2005 Vigor - czyzby glodnemu chleb na mysli ?? :evilbat:
vigor Posted April 29, 2005 Posted April 29, 2005 Nitencja wspominalas cos o cieczce....i zastanawialas sie nad reakcja .....
Flaire Posted April 29, 2005 Posted April 29, 2005 Nitencja napisał(a):Flaire a gdzie ty znow uciekasz ??Nitencja, tam gdzie zawsze... :roll: vigor, zazdrościsz, czy co? :wink:
vigor Posted April 29, 2005 Posted April 29, 2005 Flaire napisał(a):Nitencja napisał(a):Flaire a gdzie ty znow uciekasz ??Nitencja, tam gdzie zawsze... :roll: vigor, zazdrościsz, czy co? :wink: Nie,nie, ja nie wiem co to zazdrosc.
Nitencja Posted April 29, 2005 Posted April 29, 2005 Vigor aniolek ;-) . Sio do roboty !! psa trymowac :lol:
eselu Posted April 29, 2005 Posted April 29, 2005 A Guapo już się 2 razy na dworzu wysikał :D Tylko w windzie mam stres, czy aby zdążymy wylecieć na trawkę :wink:
Flaire Posted April 29, 2005 Posted April 29, 2005 eselu napisał(a):A Guapo już się 2 razy na dworzu wysikał :D Tylko w windzie mam stres, czy aby zdążymy wylecieć na trawkę :wink:Najbezpieczniej w windzie na rączkach :wink: . No a na trawce - komenda i potem jak się uda - ogromna pochwała i nagroda! :D
Martini*** Posted April 29, 2005 Posted April 29, 2005 eselu, a Ty się nie biosz go tak wynośić ?? :o maluch jeszcze nie ma chyba wszystkich szczepień. Jak Dakar był mały to mnie vet upominał żeby tak nie robić ( chociaż ja i tak mam podwórko, na którym inne psy nie bywają i szczeniaka wypuszczałam). Stosować się do tej kwarantanny czy nie ??
Recommended Posts