Ramir Posted April 26, 2005 Posted April 26, 2005 Jonquil! No to gratuluje. Jak Rachela ma cieczke to jest tak nieznośna że czasem mam ochotę ją udusic. Burczy na wszystko. Staje się szczekliwa i nic jej się nie podoba. jest pobudzona i nerwowa.Jej siostra z kolei na odwrót. Przylepa z maślanymi oczami. Każda znosi to innaczej.
Jonquil Posted April 26, 2005 Posted April 26, 2005 Nitencja na konie działa bardzo dobrze, jasne że czasem się potykają ... tylko tak czasem myślę, czy te belki to po to by koń nauczył się tak chodzić, czy jeździec? ;-) wydłużony kłus jest piękny. I powiem Wam, że erdele podobają mi się szczególnie dla tych koniopodobnych chodów ... piękny kłus, wspaniały galop ... nawet zauważam zmianę nogi prowadzącej ... hehe Ramir no to moja zachowuje się jak Rachela ... szczeka cały czas, puknę w coś a ona już na nogach. Cały czas chodzi za żarciem (dodam, że moim, bo jej leży w misce nietknięte) i jest przy tym tach nachalna, że się boję jakiegoś ataku czy co ... Poza tym Honda jest specyficzna, bo jej przymilanie się raczej nie jest zbyt przyjemne. Ona nie potrafi lizać, czy się ocierać, tylko od razu na mnie skacze i łapie mnie za ręce, a jak próbuję ją z siebie zwalić to przytrzymuje się pazurami. Jestem tak podrapana, że czasem zastanawiam się czy mam w domu psa czy kota.
niedzwiedzica Posted April 26, 2005 Posted April 26, 2005 Nitencja napisał(a): Jonquil - do welsha to chyba zamiast belek musialabym chyba dac patyki ;-) ......a na konie to dziala i ladnie chodza?? Z tymi "patykami" to nie jest do końca tak, jak Jonquil mówi. Uzywa sie drągów leżących na ziemi lub ponad ziemią, tzw. cavaletti do poprawienia równowagi konia, nauczenia go pracy szyją ( powinien ja wyciagać w dół, ku ziemi) a jednocześnie wzmacnia sobie mięśnie grzbietu. To taka "Końska" gimnastyka. :wink: A jednoczesnie jeździec uczy sie poprawnego dosiadu. Korzyści obopólne :D jest to jedno z nalepszych ćwiczeń ,zarówno dla młodych jak i doświadczonych koni. Psom wcale by nie zaszkodziło...
Aluzja Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 no dzieki za rade z dragami ..moim pouklada ma krzyz hehe niech kombinuja:-)) Kiedys ogladalam program o uczeniu stojki.Pies musial stac na rownowazni -dosc waskiej..w ten sposob musial trzymac wszystkie lapy w linii,,a ogon caly czas podlegal korekcie. WIdzialam to w wykonaniu szkoleniowca z USA. Nie wypowiadam s ie na ten temat bo jakos odruchy Pawlowa sa fajne ale bez przesady. Wciaz jednak twierdze ,ze moje psy sa nie tylko psami............
Wojtek Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 Wciaz jednak twierdze ,ze moje psy sa nie tylko psami............ Aluzja, ja też wyznaję teorie reinkarnacji... Mam tylko nadzieję, że w moim następnym wcieleniu nie będę ... np. hydrantem ulicznym :wink: :D
pszym Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 [quote name='aga_ostaszewska']Jonguil: Trzymaj sie... suki tak czasem maja! Dobrze, ze tylko 2 razy w roku, a nie co miesiac! :lol: No tak, to byłoby nie do zniesienia... 8)
zadziorny Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 Aluzja napisał(a):kot jak kot ale z reguly "wesz terrier" przy tym szczeka.Ile by inni wytrzymali?:-) Moje welshe nie szczekają. Na widok kota robią najpierw klasyczną "stójkę", następnie skradają się powoli w jego kierunku... W końcu robią cap... i już po kocie :evilbat: Oczywiście, nigdy nie pozwalam im na takie polowanka :evil:
Aluzja Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 Wojtek ja to chyba bede mucha tse tse albo terrierem:-)))))))) A hydrant ladny jest czerwony...i ciagle stoi:-)))
BEBE Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 Witam wszystkich wiosennie :D .U nas dzisiaj piękna pogoda.Wiosenna aura tak bierze Demcia że bryka jak szczeniaczek.Dzisiaj właśnie usłyszałam komentarz że piękny ten mój piesek ale to chyba jakiś olbrzym z niego wyrośnie bo ma wielkie łapy :wink: Dla jasności podkreślę że posiadam już prawie 2 letniego erdelka :roll: Faktem jest że po ostatnim trymowaniu pieknie mu sie wyeksponowały bardzo teraz puchate łapy ale... :o
eselu Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 Nie chcę się chwalić, ale jutro zostanę pełnoprawnym i najprawdziwszym właścicielem erdela - Guapo :D :D :D :D
aga_ostaszewska Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 [quote name='BEBE']Dzisiaj właśnie usłyszałam komentarz że piękny ten mój piesek ale to chyba jakiś olbrzym z niego wyrośnie bo ma wielkie łapy :wink: A ja uslyszalam jakis czas temu, ze moja Czika to okropnie mala jak na doroslego at :lol: eselu: GRATULACJE! Bedziemy czekac na foty i wiesci o maluszku! :multi:
Jura Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 eselu napisał(a):Nie chcę się chwalić, ale jutro zostanę pełnoprawnym i najprawdziwszym właścicielem erdela - Guapo :D :D :D :D Właścicielka wyrośnietego foksteriera (pudla i perdla jednocześnie, czyli AT Fredzi) gratuluje i cieszy się razem z Tobą. Szczeniak w domu to wielka radość, choć miejscami równiez koszmar (chociażby strach, czy aby na pewno nie dobrał się do jakiegos kabla). Czekamy na wieści. Fredzia dziś spotkała swoja koleżankę ze szczenięctwa, z która nie widziały się chyba ze 2 lata. Sprawiały wrażenie, że wymieniają ze sobą ploteczki.
Jura Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 [quote name='Flaire'][quote name='Nitencja']eeeeee tam :) Misia kocha Flaire bo wie ze dostanie jakies pysznosci za chwile :)Nitencja ma Misię rozgryzioną :wink: . Kiedyś szłam ulicą z Misią przy nodze. Jakaś pani przechodziła obok i zaczęła się zachwycać - jaka ona jest do pani przywiązana, z jakim oddaniem się na panią patrzy! Nie chciałam tej miłej pani rozczarowywać, więc nie powiedziałam jej o kiełbasie, którą miałam w kieszeni. :lol: :lol: :lol: Kobiety przywracacie mi wiarę w człowieka (Fredzia też mnie kocha).
Flaire Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 Wczoraj było tak pięknie, a dzisiaj plucha. N horyzoncie widzę jednak przejaśnienie, więc trzymam kciuki. Wczoraj na szkoleniu i Api, i Misia ładnie się spisały. Api, pomimo że jej Pani siedziała "na widowni", ani razu do niej nie zwiała! W ogóle do nikogo nie zwiała - to jest niesamowily postęp od dwóch tygodni temu, gdy zwiewała nonstop. Pracuje już bardzo ładnie i szybko uczy się nowych rzeczy. Kocha tropienie tak bardzo, że robi to szturmowo i zjada co dziesiąty smakołyk położony dla niej na śladzie... Ale na udoskonalenie techniki będzie jeszcze czas - narazie ważne jest, żeby zrozumieć, o co chodzi. A i Misia zrobiła dosyć długi, obcy ślad całkiem nieźle. Dwa razy się zgubiła, ale sama znalazła ślad i poszła dalej, a i przedmioty zaznaczała pięknie. Potem ślicznie zrewirowała teren i znalazła zgubioną deseczkę. :D Teren narazie jest 30m na 30m - regulaminowo ma być 50 na 50, a deseczka 10cm na 3 cm na 1 cm. To wcale nie jest łatwe - sami spróbujcie! :wink:
Nitencja Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 Alex pracowal na farbie. Pieknie szedl z nosem przy ziemi, a na koniec w nagrode czekala skora z dzika :-D. W zagrodzie dziczej moj dzielny pies tez sobie dobrze radzi. A ja bym najchetniej poskubala im siersc bo nierownp rosnie hihi Chce z Roxy tez sprobowac jak bedzie sie zachowywala w zagrodzie i na tropie ale cos mi sie wydaje ze duzo lepiej niz Alex ;-).
zadziorny Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 eselu napisał(a):Nie chcę się chwalić, ale jutro zostanę pełnoprawnym i najprawdziwszym właścicielem erdela - Guapo :D :D :D :D Ależ chwal się, chwal się jak najczęściej. Opisz dokładnie swojego ulubieńca i koniecznie zasyp nas jego fotami :lol: :lol: :lol:
coztego Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 eselu! Już?! :D Prosimy o regularne raporty z życia maluszka ;) I duuuuużo zdjęć 8)
Eclairs Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 eselu: czekamy na Guapo :Dog_run: Teraz wy będziecie najmłodsi :wink:
Aluzja Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 Eselu :'Nie wiecie co czynicie" :-) Powodzenia... Kable ,rurki,,,schowac. Dokumenty ,ksiazki schowac kuchnie zabezpieczyc Pranie w lazience schowac:-)) Ale co tam...jak ato radosc w domu.Ja mimo ,ze mam tego towarzystwa to kazdym sie ciesze jak dziecko..kazdy jest inny. GIrappa np jest dusza towarzystwa i mimo 4i pol miesiac przelazi przez lot ...CAndy lakelandka udaje starsza niz jest ale i tak jej nie wychodzi. Primus jako dziecko chodzil za mna krok w krok i kradl co popadnie..wsio mu zostalo. FLAIRE...pewnie sie upomne o te mentosy:-)))))))))) No a teraz wlasnie jade po metryczkimoich manchesterow.Szkoda ,ze wiekszosc tak daleko pojedzie chlip. Co smieszniejsze kontakt z psami zagranicznymi jest czestszy niz z krajowymi.Dziwne. No ide ide.....
eselu Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 A więc. Guapo jest już u mnie ;D Przyjechaliśmy do domu około 16:45. Psiak przez pierwsze 10 minut siedział i piszczał, a potem zaczął powolutku obchodzić mieszkanko. Później się wysiuśkał na korytarzu i trochę sobie poleżał. Wyszłam z nim na spacerek, ale na razie nie rozumie, że na spacerach się chodzi i go niosłam :wink: I nie wie też, że na spacerku się sika. W końcu jednak pobiegał trochę za moim tatą (to musiało zabójczo wyglądać. piesek na smyczy i żeby się ruszył mój tata musiał biegać przed nami :D ). Chyba go te biegi zmęczyły, bo się położył na swoje posłanie i chrapie. Nawet go dzwonek do drzwi nie obudził :D A ja korzystając z chwili przerwy własnie pisze posta. I wstawiam zdjęcia. 1 tutaj i 3 na galerii :). http://www.eselu89.webpark.pl/1.jpg link, bo zdjecie chyba za duże :)
coztego Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 No, eselu! Nareszcie! :D Ale Ci zazdroszczę siuśka w domu. Maluszki są takie słodziachne :D Powodzenia! Spokojnej nocy! Pamiętaj, jeśli będzie piszczał to bierz go do łózka, niech się nie męczy ;)
aga_ostaszewska Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 eselu: Teraz juz nie wykrecisz sie od zdawania relacji co i jak z maluszkiem! 8) Duzo zdrowka dla Guapa, no i zeby... grzeczny byl :lol:
eselu Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 Właśnie się szykuje do spania - taaaaaaka jestem zmeczona od wczesnego wstawania i od przeżyć z Guapem i szykuje sobie legowisko na korytarzu żeby przespać tę noc z maluszkiem :D Jutro robię sobie wolne od szkoły. Tak więc będę cała dla sceniaka. Guapo przesyła Wam 4 merdnięcia (ale za to jakie zamaszyste) ogonkiem :D
Recommended Posts