Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

Ramir bo ja to juz taka jestem..albo mi sie cos podobajet albo niet...i co gorsza mam swoje wytyczne co do podobania sie lub nie....nie zwioda mnie cud fryzurki i sztuka wystawiania:-)Kurcze czlowiek juz w tym siedzi calkowicie i po uszy ze wszelkimi konsekwencjami od 1988 roku.....bosze ja stara doopa jestem :-?
Ramir hehe ale z perspektywy ,,Ty dluzej siedzisz w branzy :wink:


A oto moj Primus wczoraj........

Posted

Aluzja napisał(a):
nie zwioda mnie cud fryzurki

To ja w takim razie idę zlikwidowac CUD :biggrina: FRYZURKĘ na Fuce, którą widziałąś tydzień temu. Brody jej nie doprawie, ale reszte przynajmniej unormalnię 8)

Posted

[quote name='Flaire'][quote name='Ramir']Flaire!A która? Ta mniejsza czy większa? :wink:Pierwsze zdjęcie bardziej, z kilku powodów. :D
Flaire, ale nie chodziło o to, ktore zdjecie wolisz, ale która dziewczynkę :wink: :cunao:

Posted

Fuko dzieki dzieki dzieki...bo wyglada jak polaczenia cuda z cudem....az dziwne ,ze sie nie wstydzi:-))))))))Wreszcie bedzie wygladala jak airedale a nie jak papillon...
RAmir Ty to powiedzialas hihihihihihih

Posted

A ja się chcę pochwalić dzisiejszym osiągnięciem intelektualnym mojej wybitnej suki. :wink: Otóż byłyśmy sobie na spacerku i spotkanku towarzyskim u Mokki. Misia biegała z jej pieskami na torze wyścigów konnych, przy którym mieszka Mokka, Wind trochę zdjęć robiła, ja jakieś tam mini śladziki układałam dla Misi, trochę teren za "zgubami" ptrzeszukiwałyśmy. Tego ostatniego Misia dopiero się uczy i jeszcze nie do końca jej to wychodzi. Po spacerku wróciłyśmy do Mokki do domciu, wypiłyśmy herbatkę, zjadłyśmy ciasteczka i zbierałyśmy się do domu kiedy zauważyłam, że nie mam smyczy. Mokka ma internet tylko w pracy, więc dopiero jutro będzie mogła dopisać coś złośliwego na temat mojego gubienia smyczy. :evil: Ale doszłam szybko do wniosku, że najprawdopodobniej smycz wypadła mi z ręki (trzymałam sporo rzeczy) w drodze do domu Mokki.

No i szukaj wiatru w polu - ta smycz mogła być WSZĘDZIE. Obszar ogromny, szłyśmy nie żadną ścieżką, tylko na przełaj i nie po żadnej oczywistej linii prostej. No ale spróbować znaleźć musiałam, więc wzięłam Misię i poszłyśmy. Misia biegła przede mną, z nosem przy ziemi, w te i we wte, myślałam, że ot tak sobie biega, ale na wszelki wypadek powtarzałam jej "szukaj". No i nagle Misia, przede mną i w prawo, zatrzymuje się i przywarowuje.... Podchodzę do niej - jest smycz!!! Znalazła ją! Mój geniusz kochany!

Szansa na to, że ja bym tę smycz znalazła sama jest niewielka. Misia też pewnie natknęła się na nią przez przypadek, ale ZAZNACZYŁA!!!!! Byłam z niej niesłychanie dumna. :oops:

Posted

No to naprawde masz sie czym chwalic, gratuluje :klacz: Eh, gdyby moja tez umiala znalezc zgube i to w moim własnym mieszkaniu - ozłociłabym ją :roll:

Posted

Fuka napisał(a):
To teraz tylko trzeba miec nadzieje, ze na ringu zanęty tez ją beda interesowac :lol:


Rzucona zacheta na ringu (pileczka), to np. dla mojej Diuny stu procentowe nieposluszenstwo, gdyz skupi swoja uwage na owej pileczce i gotowa do niej pobiec - cos takiego przezylem na BIS Puppyw Jaroslawiu. Uczmy psiaki wystawiac (posluszenstwa na ringu) bez rzucanej zachety. bo mozemy tym przeszkodzi innym, niekiedy swoim znajomym. Pilezcka to tylko przyklad, innym moga przeszkadzac piszczace zabawki itp.

Posted

Fuka, Mokka nauczyła Leona monety 2-złotowe z ziemi podnosić... Ale moim zdaniem to taka małpia sztuczka - powinna była od razu zacząć od jakichś poważniejszych banknotów. :wink:

Posted

vigor napisał(a):
Pilezcka to tylko przyklad, innym moga przeszkadzac piszczace zabawki itp.
vigor, nie przesadzajmy, bo niektórym psom obecność Twojego psa na ringu też może przeszkodzić. :roll: Dopóki tej zabawki używa osoba wystawiająca psa na ringu, postępuje ona zgodnie z regulaminem i ja osobiście nie mam nic przeciwko temu, bez względu na to, czy mojemu psu to przeszkadza, czy nie - jeśli przeszkadza, to jest to tylko i wyłącznie mój problem.

Co innego, gdy psa nęci ktoś inny z poza ringu - to jest zabronione regulaminem i dlatego ja osobiście tego nie robię, chociaż zauważyłam, że w Polsce sędziowie odnoszą się do tego, delikatnie powiedziawszy, pobłażliwie.

Posted

Vigor!Tu nie chodzi o rzucanie piłeczka po ringu. Trzymasz pilkę w kieszeni i lekko naciskasz. Jak pies zna ten dźwięk to natychmiast jest zainteresowany. Nikt tego nawet nie słyszy poza Toba i twoim psem. Moąze to byc cokolwiek innego wydajacego dźwięk ale rozpoznawalny przez twojego psa.

Posted

Po spacerze z Flaire i Misia pozostaly mi zdjecia, ktore pokazuja jaka Misia jest ladna :D :D :D
Trudno zaprzeczyc, prawda? :D :D :D

Portret Misiatka:



Misia z pilka ... tzn. ze sznurkiem ;)



Misia upomina sie o "cudze" czyli o pilke Leona ;)


PS. To rozowe niby w pysku Misi to oczywiscie nie jest jezor ;)

Misia z pelna uwaga slucha kazdego slowa Flaire :-)

Posted

Flaire napisał(a):
vigor napisał(a):
Pilezcka to tylko przyklad, innym moga przeszkadzac piszczace zabawki itp.
vigor, nie przesadzajmy, bo niektórym psom obecność Twojego psa na ringu też może przeszkodzić. :roll: Dopóki tej zabawki używa osoba wystawiająca psa na ringu, postępuje ona zgodnie z regulaminem i ja osobiście nie mam nic przeciwko temu, bez względu na to, czy mojemu psu to przeszkadza, czy nie - jeśli przeszkadza, to jest to tylko i wyłącznie mój problem.

Co innego, gdy psa nęci ktoś inny z poza ringu - to jest zabronione regulaminem i dlatego ja osobiście tego nie robię, chociaż zauważyłam, że w Polsce sędziowie odnoszą się do tego, delikatnie powiedziawszy, pobłażliwie.


Flaire przeciez wystawiamy psy, to pies i jego wlasciciel powinni byc przygowani na obecnosc innych psiakow. Co innego obecnosc innego psa, a co innego rzucanie po ringu "zacheta". Uwazam, to za niesportowy gest.

Posted

vigor napisał(a):
Co innego obecnosc innego psa, a co innego rzucanie po ringu "zacheta". Uwazam, to za niesportowy gest.
Masz prawo do swojej opinii - ja podałam tylko swoją. Regulamin nie zabrania takiego wystawiania, jest ono jak najbardziej praktykowane, moja sprawa, żeby mój pies umiał się w jego obecności zachować. Dopóki moi konkurenci nie łamią regulaminu, nie mnie odbierać im dozwolone sposoby pokazania ich psa w najlepszym świetle.

Posted

Dodam, że ja piłeczki na ringu nie rzucam, ale po prostu nie widzę w tym niczego złego, jeśli jest to robione przez samego wystawcę, a nie "pomocnika".

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...