Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

Martini*** napisał(a):
A mój się urodził po wydaniu przepisu i ma cięty ogon
Ten tak zwany przepis jest już dosyć stary (w zeszłym roku tylko go "odnowili"), więc wiele z naszych psów urodziło się już po :wink: .

Posted

A wilcze pazury? Obcina się je teraz czy już nie. Pamiętam, że Nadir miał usunięte. Młody natomniast ma zostawione. Ma przez to znacznie chwytniejsze przednie łapki. Czasem zastanawiam się czy mam psa, czy może małpkę. Kiedy wypadła mu większość mleczaków a nowe nie zdążyły jeszcze całkiem wyrosnąć to nawet pozoranta w przedszkolu "gryzł" przednimio łapkami :lol:

Posted

Moim szczeniakom zostawiłam ogony, a piąte pazury w przednich łapach obciełam. Widziałam kilka psow, ktore miały kontuzje piatego pazura - bólu przy tym tyle i kulawizna trwa bardzo długo, nie chjciałam żadnego z nich narazic na takie cierpienie. Spytałam tez właściciela ojca szczeniat co on na to i mimo, ze Niemiec - powiedział zebym obcieła.

Posted

Tak sobie myślę, że może kiedyś... kiedy zdecyduję się na więcej erdeli :wink: to chciałabym zaobserwować różnicę w zachowaniu piesków z obciętymi i nieobciętymi piątymi pazurkami. Teraz uważam, że jest i to znaczna, ale pamięć przecież może mylić :wink:
Jak ja bym chciała więcej erdelków!!!

Fuka: mam nadzieję, że takich kontuzji uda nam się uniknąć :o :evilbat:

Posted

A moje doświadczenie jest inne od Fuki... Bo właśnie spośród wielu AT, które znałam, żaden nigdy nie miał kontuzji przedniego wilczego pazura. Tak więc moje ostatnie szczyle nie miały obcinanych, pomimo że wcześniejsze miały (i Misia też ma).

Ale na wystawę troszkę łatwiej przygotować psa bez wilczych pazurów.

Posted

Chyba jednak jestem za pozostawianiem piątego pazura. Poprzedni airedale mial i nic się nie działo, a u Jaśka był usunięty i trzeba było amputować cały kawałek kości razem ze stawem. Bardzo brzydkie rzeczy zaczęły się tam robić. Dobrze, że mamy taką rozsądną wet i nie było żadnej dyskusji tylko natychmiastowa amputacja. Ma wszystkie łapki :lol: Jasiek oczywiście.

Posted

Ramir masz rację, absolutnie nie ma wpływu na sprawność łap. Czy z pazurem, czy bez airedale porusza sie tak samo. Problemy bywają czasami z pozostałością po piątym pazurze, to właśnie spotkało Jaśka. U niego byłoby lepiej,gdyby tego pazura nikt nigdy nie ruszał.

Posted

Bo! Powiem Ci że w przypadku Mizara miałam odczucie że usunięcie piątego pazura lekko usztywniło mu łapę w nadgarstku. Natomiast jeśli się kontroluje i obcina ten pazur często to mnie osobiście nie sprawia kłopotu przy pielęgnacji łap a i kontuzji z tego powodu u moich psiaków nigdy nie miałam.

Posted

Ramir napisał(a):
Powodów bylo kilka i to nieststy poważnych.
Ramir, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Myślę o Tobie i mocno za to trzymam kciuki.

Posted

Flaire napisał(a):
Fuka, sama obcinałaś wilcze pazury, czy wet?

:o aleś wymysliła pytanie :lol: przeciez Gocha jest wetemm i do tego hodowca - takie zabiegi ma w małym palcu - sama wtedy bym sie za to nie zabrała. Teraz po poibycuie w Anglii mysle, ze nie mialabym najmniejszych oporow - zabieg prosty, bezkrwawy i bezbolesny.
I masz racje co do problemow z pielegnacja - wszystkie moje psy mialy obciete piate pazury, wiec przy czesaniu nie musiałam o tym myslec. Kiedy zaczelam robic cudze psy - pewnego razu zabrałam sie za rozczesywanie dredow na łapach, z jednym nie moglam sobie poradzic zupełnie :roll: to był własnie piaty pazur - o mały włos a bym zrobiła psu kuku. Teraz uwazam i zawsze zaczynam od sprawdzenia ile jest palców.

Posted

A my z Misią wczoraj spędziłyśmy właściwie cały dzień na powietrzu. Rano szkolenie, gdzie Misia poszła po raz pierwszy od bardzo dawna po obcym śladzie i to dłuższym niż normalnie. Nie było tak super jak w środę, ale źle też nie było. Natomiast jej córeczka Api ze swoim Panem Rafałem ćwiczyła pięknie, pomimo że tuż obok Leona, do którego jeszcze tydzień temu raz po raz uciekała. Ale wczoraj była wpatrzona w Rafała. A poza tym Pani Szkolenioweic powiedziała mi "Jak ta mała świetnie tropi!" Szukanie piłeczek jest jedną z ulubionych zabaw Apuni, więc jak tylko sobie uświadomiła, że na końcu śladu wyłożonego kabanoskami jest piłeczke to po-SZŁA! Fajnie, że jej Państwo ją szkolą, bo jest to naprawdę pies stworzony do pracy. Na szkoleniach cały czas pychol jej się śmieje - jest szczęśliwa. :D

Posted

DISTINCTIVE EXTERIOR Raider`s Antania dostał rasę w Opolu
szkoda że synek się w ojca nie wdał ;) :roll:

Super, że Api tak dobrze radzi sobie na szkoleniu, ja właśnie się zastanawiam jaki rodzaj zadań postawić przed moim maluchem :)

Posted

Cała moja nadzieja w piłeczce ale może wymyślę coś innego.Mam pewien pomysł ale nie wiem czy przy tym narwańcu sie sprawdzi.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...