Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

Flaire - jestem troche opózniona w odpowiedzach -nie z mojej winy
robię (dwie rzeczy na raz)
a ja myślałm że nasz odwiedzisz :( i pojedzemy sobie do lasu i nad jeziorko i Vigo pokaże Ci ulubione miejsca

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

INA napisał(a):
a ja myślałm że nasz odwiedzisz :( i pojedzemy sobie do lasu i nad jeziorko i Vigo pokaże Ci ulubione miejsca
To też się stanie, ale nie tym razem, bo Misię zostawiam samą w domu i będę musiała do niej się spieszyć.

A może przy okazji wystawy w Toruniu po koniec sierpnia? :D

Posted

Do sierpnia- to tak długo mamy czekać :(
... no ale jak inaczej nie będze można to dobry i sierpień - dla mnie najpiękniejszy miesiąc bo wtedy zawsze mam urlop :lol: 8) -

Posted

INA! WITAJ :D

eselu, na początek nie szalej z zakupami, bo i tak zobaczysz z czasem jakie potrzeby będą się pojawiały, a takie zakupy to sama radość ;)

Jakie masz posłanko? Bo wiesz, maluszki lubią zjadać swoje posłanka :lol:
Jak ja Ci zazdroszczę :evilbat:

Posted

INA,

Milo Cie widziec! A juz myslalam, ze sprawa kompa na dobre skomplikuje Ci zycie ;) Jak widac potrzeba matka wynalazkow i jakos udalo Ci sie wpasc na teriery :-)
Jak tam Twoj psiaczek? Na dobre okrecil Was sobie wokol lapy? Pewnie tak!
Trzymam kciuki za wytrwalosc przy trymowaniu! I za samozaparcie do szkolenia. Nie wazne jaki terier - maly czy duzy - kazdemu minimum dobrych manier sie nalezy! :-)

Posted

Wind - jak czegoś chcę - (pragnę) to dążę do celu mimo 0X 8) tak własnie jest teraz z kompem(no... kosztem cyfrówki :x )a co z resztą ........ zobaczymy...???
Trymowanko- niedługo jedzemy na lekcje( duży kawałek teriera jest do obrobienia)

Pańcia na początku za bardzo psa rozpusiła :oops: ale... mój zwierzaczek powoli zaczyna rozumieć co mu wolno a co nie...
....chociaż łobuz z niego niesamowty -wczoraj zapomniałam schowac jego psich ciasteczek i wspinał sie po półeczce aby je dosiegnąć i półeczka runeła na ziemie a razem z nią moje cztery ozdobne szklannince :evil:
i cała kupa książek
piesek czmychnął przestraszony ja przez pół godziny zbierałam potluczone szkło
a Vigus tylko myslał jak tu dobrac sie do ciasteczek z drugiej strony....

Posted

[quote name='Aluzja']pomnik jak pomnik:-)ale on siedzi na skrzynce elektrycznej:-)))))
Dosc ryzykowna poza:-)))moze grozic sterczacymi wlosami:-))
Aluzja Garda była suką to A, a B - ona siedzi na komodzie.

Posted

Flaire a wiesz ,ze my teraz w pewien sposb skoligacone psio jestesmy?
Moja mala GIRAPPA corka Ch.Stargus GALILEO to jednoczesnie wnusia Greenfield CAPTAIN FANTASTIC'a:-))
Ze strony mamy to juz nie bardzo bo mama to corka Zwyc.SWiata i Europy TAGGERAMAN'A of Malton...troche dalej jest amerykanski pies (zreszt a,ktory zawsze mi sie bardzo podobal)Ch.Darbywood's PREFERRED STOCK.
Mysle ,ze Girappa pojdzie w slady przodkow i bedzie kolejnym ukochanym airedalkiem:-))))

Posted

Martini - Kitek /koszatniczka/ siedzi w klatce, jest u mnie w pokoju, więc drzwi mogę zamknac, gdyby sceniak chciał go zaatakowac podczas mojej nieobecnosci np. :evilbat: poza tym prowadzę z nim rozmowy, zeby wiedział, ze za tydzien /hurra :D / będzie miał nowego, 'trochę'
większego braciszka :wink:

INA - ja też się zaczynam zastanawiac, co to będzie z 'odkłaczaniem' mojego Guapa... jednak skoro sceniak jest z Poezji Ruchu, a pani Eliza ma salon fryzjerski... jakoś damy radę :wink: Co do zabaweczek to właśnie mam taki gruby sznur z supłami i twardą piłeczkę

Flaire - też się cieszę, że mi wszyscy doradzają - i Ci, którzy pieski mają starsze i Ci, którzy mają dojrzewające erdele :wink:

Eclairs - nie masz pojęcia, jaka jestem podniecona, jak pomyślę, że to tylko 7 dni :D a 'kilka' dni temu psia mamuśka chodziła jeszczse w ciąży... ech jak ten czas szybko leci... :roll:

coztego - posłanko mam pontonowate z kordury - więc tak szybko jak zwykłej bawełny nie rozgryzie...

a słuchajcie, taki cieńki kabelek telefoniczny to też musi byc zabezpieczony? ;> domowego 'biura' taty, gdzie stoją 2 komputery i w ogóle peeeełno papierów w ogóle nie zaczynam zabezpieczac... bo to jest po prostu nierealne. poza tym do tego pokoju mamy zamykane drzwi i erdelek będzie wchodził ewentualnie pod moim nadzorem :wink:

Posted

Aluzja napisał(a):
Flaire a wiesz ,ze my teraz w pewien sposb skoligacone psio jestesmy?
Aluzja, chyba już dawno byłyśmy :wink: , bo o ile dobrze pamiętam, pisałaś mi kiedyś, że niektóre Twoje psy mają w rodowodzie Turith Adonisa, a Misia ma (bardzo, bardzo, bardzo daleko wstecz) jego przyrodniego brata, Turith Country Cousina (którym zresztą zamierzam ją kryć). Teraz jesteśmy tylko troszkę bliżej. :D

A kto jest mamusią Twojej suni?

Posted

[quote name='eselu'] taki cieńki kabelek telefoniczny to też musi byc zabezpieczony? ;>
Niektóre psy w ogóle za kable się nie łapią.. rzecz gustu ;) Ale jeśli kabelek jest na wierzchu, ewidentnie dostępny i będzie dostępny tez wówczas kiedy psina będzie sam w domu... to warto pomyśleć czy można coś z tym zrobić. Ale napięcie w kablu telefonicznym chyba nie jest duże, więc krzywdy sobie tym nie zrobi. A Ty załatasz jak przegryzie 8)

poza tym do tego pokoju mamy zamykane drzwi

Zamykane na klamki? :evilbat:

Posted

Co do cienkich kabelków telefonicznych. Nie byłam świadkiem tego, co teraz opiszę, więc może coś sknocę. Ale opowiadano mi niedawno o tym, jak Api jakoś zahaczyła swoim nieciętym :evil: ogonem właśnie o kabelek telefoniczny. W ten sposób sciągnęła na ziemię telefon, który runął z hukiem. To ją wystraszyło, więc zaczęła zwiewać, tym samym wyrywając ciągle jeszcze zaplątany w ogon kabel ze ściany :o ...

Wczaśniej, u Mokki, zmiotła kiedyś tym ogonem cukiernicę ze stolika.

Zdecydowanie wolę u AT cięte ogony. :evil:

Posted

Flaire: mama to Ch.Baikis Esperanza CABRITA (Taggerman of Malton & JANICE JOPLIN v.Norden).
Co do krycia COUNTRY COUSIEN szczerze ale bez zawisci zazdroszcze.
Ja na razie walcze z brucelozami,leptospirami i papierami australijskiej kwarantanny by w Australii mogly sie urodzic dzieciatka po moim NAPOLEONIE.Jak na razie to gorsze jak robienie wlasnego dziecka :wink:

Posted

Z innej beczki (stajenki)
Oto kolejny przychowek w ALuzji:-))
Camerun Dias i James Camerun ....dwa baranki rasy kamerunskiej :-)
Zdjecie niezbyt udane bo w oborce ciemnawo ale jak tylko wyjda na dwor porobie wiecej.
Sa przesliczne cudowne i strasznie naiwne:-)))
Moje psy oszalaly.VIVE WCiaz szczeka : "ja tez chce owieczkeeeeeee" ..sadny dzien:-)

Posted

Aluzja napisał(a):
Co do krycia COUNTRY COUSIEN szczerze ale bez zawisci zazdroszcze.
Aluzja, na to będzie jeszcze czas jak coś się urodzi. Z moim szczęściem, nic z tego nie wyjdzie, bo za bardzo mi na tym zależy. :roll:

NB, czy w Polsce można zrobić psu test na brucelozę? Bo jak się dowiadywałam półtora roku temu, to nikt o tym nie słyszał... :roll:

Posted

Flaire napisał(a):
Wczaśniej, u Mokki, zmiotła kiedyś tym ogonem cukiernicę ze stolika.
Zdecydowanie wolę u AT cięte ogony. :evil:

Też wolę cięte. Czemu nie zdecydowałam się na małego erdelka trochę wcześniej? :cry: Eklersik ma istny bicz a nie ogon. Zrzuca ze stolika szklanki a najgorsze, że wylewa PIWO! :evilbat: A w przypływach nieopisanej radości np. przy wylewnym witaniu potrafi porządnie zdzielić w udo. Do tego cały czas się boję, że ogonek mu się zakręci jak u prosiaczka.

Posted

Aluzja: słodziutkie masz te kamerunki :lilangel:
Co to znaczy, że są "strasznie naiwne"? Przecież szczeniaczki też są rozbrajająco bezradne i właśnie naiwne :D

Posted

Znajomy dog niemiecki amputował sobie kiedyś kawałek ogona o zasuwę do drzwi. :o Apiszon tak czasami wywija tym ogoniastym, że też się boję, że coś sobie zrobi. :roll:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...