aga_ostaszewska Posted April 14, 2005 Posted April 14, 2005 INA napisał(a):Acha Vigo dziś kończy 7 miesięcy Wszystkiego najlepszego Vigusiu! Badz grzecznym i kochanym psiakiem dla Panci :lol:
Flaire Posted April 14, 2005 Posted April 14, 2005 Sto lat, sto lat, niech żyje Viguś nam! :BIG: A my wczoraj mieliśmy w pewnym sensie porażkę. :( Poszliśmy na szkolenie z Misią (jej pierwszy raz w tym sezonie, bo w zeszły weekend mnie nie było) i z Api, która debiutuje teraz w grupie zaawansowanej. Api jest szkolona przez swoich Państwa, a na zajęciach prowadzona przez swojego Pana, Rafała. Plan był taki, że Api zda egzamin PT w najbliższą sobotę i potem będzie sie dalej uczyła na PTT-1. Ale Api zademonstrowała, że w żadnym wypadku nie jest gotowa, żeby zdawać jakikolwiek egzamin. Ćwiczyła, owszem, ładnie, ale przy każdej okazji zwiewała - najpierw do mnie, potem, gdy przeze mnie była nieprzyjaźnie potraktowana - do swojej Pańci, a gdy tam również nie znalazła towarzysza do zabawy, zaczęła zwiewać do Misi i Leona. :Dog_run: Wszystko to odbywało się podczas ćwiczeń na siad-zostań lub waruj-zostań i na szczęście Misia i Leon również potraktowały tańczącą wokół nich Apunię z całkowitą obojętnością i zostawały we wskazanej pozycji. Na sam koniec, Api uspokoiła się troszkę i już ćwiczyła ładnie, ale Rafał był zmęczony, sfrustrowany i zły :2gunfire: na psa, co mu się nigdy nie zdarza... Nasza Pani szkoleniowiec na szczęście zna się na psach, a na terierach w szczególności (sama hoduje szkoty) i dobrze zdiagnozowała Apunię - po pierwsze, Api ma za mało doświadczenia w grupie psów, a po drugie, jest jeszcze szczeniakiem, jednym z tych psów, które dojrzewają powolutku (Misia w jej wieku była sporo poważniejsza - była też juz po pierwszej cieczce). Tak więc Pani szkoleniowiec zaproponowała, żeby Api nie przystępowała do egzaminu, bo nie jest gotowa, ale żeby kontynuowała w grupie zaawansowanej i na koniec zdawała dwa egzaminy - PT i PTT-1. I chyba tak właśnie jej Państwo zdecydują. Myślę, że to jest najlepsza opcja i pozwoli Api zdać egzamin na (tradycyjnym dla AT w oddziale warszawskim) wysokim poziomie i zasłużenie, podczas gdy w chwili obecnej byłaby to loteria. Ja natomiast zaczynam się zastanawiać, co ten szczeniak wymyśli na ringu w Legionowie :evil_lol: i czy nie włożyć jej mocniejszej ringówki niż ta cieniutka, którą z reguły używam...
Flaire Posted April 14, 2005 Posted April 14, 2005 bo napisał(a):Jest informacja , że mięzynarodowa w Warszawie odbędzie sie 9-10 lipca a krajowa 10 września.Super!!! Myślę, że to bardzo dobre rozwiązanie, choć organizacyjnie trudne, bo czasu mało! Ciekawe teraz, czy obsada sędziowska będzie ogłoszona przed terminem zgłoszeń. :wink: Może być trudno ze znalezieniem dobrych sędziów, bo ci najlepsi w taki weekend w samym środku sezonu pewnie już coś robią...
BEBE Posted April 14, 2005 Posted April 14, 2005 Sto lat Viguś :BIG: INA -cieszę sie że Viguś polubił Acanę i mu służy.Teraz to już z niego pewnie ogromne psisko :wink: .No i wykombinuj coś koniecznie i wracaj do nas jak najszybciej bo bardzo będzie brakowało nam Ciebie i Vigusia.[/b]
BEBE Posted April 14, 2005 Posted April 14, 2005 Mam jeszcze do was pytanie.Demo od kilku dni zaczął sie bardzo dziwnie zachowywać na spacerach.Praktycznie nie odrywa pyska od ziemi węsząc nieprzerwanie.Nie zwraca specjalnie uwagi na nic wokoło co normalnie jest nie do pomyślenia.No i po takim spacerze z pychem przy ziemi ma okropnie spienioną paszczę.Co to może oznaczać? :niewiem: :question:
Flaire Posted April 14, 2005 Posted April 14, 2005 BEBE napisał(a):.Co to może oznaczać? :niewiem: :question:Że jakaś suczka w okolicy ma cieczkę?
BEBE Posted April 14, 2005 Posted April 14, 2005 To chyba jakąś turbo cieczkę bo aż tak to nigdy się nie zachowywał nawet przy licznych cieczkach w okolicy.W dodatku on to robi bez względu na to czy jest w parku czy na okolicznych uliczkach czy też w innej częsci miasta :niewiem:
INA Posted April 14, 2005 Posted April 14, 2005 dzięki niedzwiedzica :P Bebe - jeszcze jutro rano bede mogła tu wejść.. :roll: No włąśnie --- Odnośnie piany Vigi cały czas sie strasznie pieni aż musze mu czasem chusteczkam pychola wycierać--- pieni sie szcególnie wtedy gdy sie podnieci- czyli cos mu sie bardzo podoba spacer w parku, biegi przez pola ----CZY TO NORMALNE? Za suczkami jeszcze sie nie ogldąda wiec chyba nie to :roll:
Nitencja Posted April 14, 2005 Posted April 14, 2005 Flaire co do obsady sedziowskiej na Warszawe to pewnie organizatorzy cos wymysla i jestem pewna ze sie uda !! :) No to Api zaszalala ;-) ale w koncu to jeszcze mlodziez. A w tym wieku to ma sie rozne dzikie pomysly :evilbat: i tak jestem pelna podziwu dla ich wlascicieli. :) Najwazniejsze ze jest dobry szkoleniowec i zna sie na terierach. :D
Fuka Posted April 14, 2005 Posted April 14, 2005 Ina - sto lat dla Malucha - niech rosnie zdrowo i szczesliwie :tort: :bday: :drinking: I wracaj do nas szybko z wlasnym kompem i internetem w domu :thumbs: :user:
Darkstorm Posted April 14, 2005 Posted April 14, 2005 INA; niech Tobie maluch zdrowo rośnie :new-bday:
Flaire Posted April 14, 2005 Posted April 14, 2005 Nitencja napisał(a):A w tym wieku to ma sie rozne dzikie pomysly :evilbat: i tak jestem pelna podziwu dla ich wlascicieli. :) Ja również! :D Nitencja napisał(a):Najwazniejsze ze jest dobry szkoleniowec i zna sie na terierach. :DNo właśnie - my sobie bardzo to chwalimy, bo wiemy, że to nieczęsta sytuacja. :wink: Ona ma również ONy; ze szkotami startwoała w mistrzostwach Polski PT, a z ONami w IPO, więc wie, na czym polega różnica w szkoleniu bardzo od siebie różnych ras. :wink:
Jura Posted April 14, 2005 Posted April 14, 2005 INA, dołączam sie do życzeń dla Vigusia i do oczekiwań na Twój powrót do dogo. No i zachęcam do samodzielnego trymowania. Tylko, że mnie jest łatwo gadac, bo ma psa o anielskiej cierpliwości.
Wind Posted April 14, 2005 Posted April 14, 2005 Flaire, Jesli juz o szkoleniu piszesz to czy na powaznie myslicie (przede wszystkim Ty no i Misia ;)) w tym roku o Zawodach Obedience? Z tego co wyszperalam to w lipcu sa w Warszawie, wiec grzechem by bylo abyscie nie startowaly. :-)
Flaire Posted April 14, 2005 Posted April 14, 2005 [quote name='Wind']Flaire, Jesli juz o szkoleniu piszesz to czy na powaznie myslicie (przede wszystkim Ty no i Misia ;)) w tym roku o Zawodach Obedience? Z tego co wyszperalam to w lipcu sa w Warszawie, wiec grzechem by bylo abyscie nie startowaly. :-)Jeszcze się nad tym nie zastanawiałam, prawdę mówiąc. Nie jestem pewna, czy się zdecydujemy, z rozmaitych powodów. Na razie musimy się skoncentrować na zdaniu PTT-2 :roll: .
Flaire Posted April 14, 2005 Posted April 14, 2005 Wind, a Ty będziesz na klubówce? Z aparatem może? :D
Wind Posted April 14, 2005 Posted April 14, 2005 Flaire, Z wielkim prawdopodobienstwem moge powiedziec, ze bede :-) A jesli bede to na pewno z aparatem :-) :D
INA Posted April 15, 2005 Posted April 15, 2005 Dzięki Wszyskim-- Jura w przyszłym tygodniu jadę do Elizy na sesje szkoleniowa i bedzemy razem?? trymowac jeśli chodzi o trymowanie Vigo to dostaje on wariacji gdy zobaczy nożyk albo moje paluszki przygotowane do skubania a było tak od początku jak tylko do nas przybył... Myślam że z czasem nauczymy go gdzie tam.... Jeszcze raz pytam WAs o to pienienie się bo niedługo znikam :fadein: Czasami to piana mu kapie az na ziemie...a czasami jest normalnie... Zazdroszcze Api tych szkoleń - z tego co sie orientowałam to u nas jest cięzko ze szkoleniami.
Flaire Posted April 15, 2005 Posted April 15, 2005 INA, Api też się strasznie ślini, dużo więcej niż Misia. Wczoraj, po części myśląc o Tobie, pytałam się o to weta, ale potwierdził to, co myślałam - niektóre psy tak już mają, to indywidualna sprawa. Ja się śmieję, że to dlatego, że pokryłam Misię molosem (molosy jako grupa bardziej się ślinią). Apunia jest wybitnie grzeczna i cierpliwa na stole - dużo bardziej niż Misia. Ale wiem, że jej Pani intensywnie skubie ją od początku - Api nigdy nie była tak naprawdę zarośnięta. Może Minio się odezwie i powie nam, jak jest z Korą, bo Kora również od dzieciństwa jest pięknie wytrymowana, pomimo trudnej sierści. Żeby psa dobrze przyzwyczaić trzeba być konsekwentnym od małego i nie odpuszczać. Prawdą jest też, że większość psów daje się trymować dużo łatwiej osobom postronnym (pod warunkiem, że właściciel jest nieobecny). Gdy Czika wieszała się na szubiennicy, usunęliśmy agę_o z jej pola widzenia i po kilku minutach był już absolutny spokój.
INA Posted April 15, 2005 Posted April 15, 2005 Flaire - dzięki - no i jak tu tak na stałe wypisac sie z dogo nie mam mowy :wink:
niedzwiedzica Posted April 15, 2005 Posted April 15, 2005 Ina: niektóre AT slinia się b. mocno.miałam kiedys na stole takiego, któremu z pyska 2 godziny kapało..non stop. Taka uroda, niektóre podczas biegania pianę z pyska toczą...niczym chore na wściekliznę :wink: Wysłałam ci priva, potwierdz, czy doszedł, bo różnie to bywa
Fuka Posted April 15, 2005 Posted April 15, 2005 Wczoraj rozmawiałam z mama właściciela Gardy i w rozmowie o niej zgadałysmy sie, ze Garda slinila sie namiętnie na widok i w towarzystwie jednego szczeniaka, nalezacego do ich znajomych. Ja tez mysle, ze to po prostu indywidualna sparwa plus emocje. Fuka prawie sie nie slini, za to ostatnio kazdy spacer konczy w jakims błocku i Odrze - efekt taki, ze po spacerze musze ja pakowac do wanny :evil:
INA Posted April 15, 2005 Posted April 15, 2005 Niedzwiadzica - dostałam :P Tak ta piana - własnie jak biega toczy jej się najwięcej... niektórzy ludze patrzą na Vigo dziwnie, podejrzliwie i... ustępują mu drogę albo zaczynają isc w przeciwnym kierunku :wink:
Recommended Posts