eselu Posted April 2, 2005 Posted April 2, 2005 Jutro jadę do Poezji Ruchu wybrac mojego szczeniaka :D Rodowodowe imie będzie miał "Guapo". 29 kwietnia już co raz bliżej. A ja co raz bardziej podniecona i w ogóle :)
aga_ostaszewska Posted April 2, 2005 Posted April 2, 2005 Bedziemy czekac na foty malucha! Trzymamy kciuki, by rosl zdrowo!
eselu Posted April 3, 2005 Posted April 3, 2005 aga ostaszewska -> a o to fotki malucha. Nie wiedzieliśmy szczerze mówiąc, którego wybrac, bo wszystkie prawie takie same się wydają. A Pani Eliza mówi, że to faktycznie bardzo wyrównany miot. :)
eselu Posted April 3, 2005 Posted April 3, 2005 I jeszcze 1 guapo + 3 szczeniakowe tyłeczki. Erdelki odnalazły pod kaloryferem wykładzinke zagiętą, która doskonale da się rozwalac :evilbat: :lol:
Nitencja Posted April 4, 2005 Posted April 4, 2005 kochani juz jest katalog wystawowy na klubowa terierow : http://zkwp-legionowo.pl/wystawy05/klubowa/wykaz_psow_zgloszonych.PDF
Eclairs Posted April 4, 2005 Posted April 4, 2005 Wróciliśmy już z mini-wakacji :-) Eklersik szczęśliwy, zmęczony i okropnie brudny. Kiedy go się poklepało po karczychu to unosił się tylko obłoczek kurzu a łapki to miał w kolorze szarym. Teraz jest już wypłukany i wyszorowany szczotą. Dobrze, że nie zabrałam go na Czantorię! To by sie mogło źle skończyć. Mały w górach czuje się świetnie. W sobotę wbiegł na Trzy Kopce robiąc wokół nas kółeczka, potem zbiegł a potem padł. Wieczorem po raz pierwszy poszedł spać przed nami. Nie obudziło go nawet szeleszczenie papierkami od cukierków i brzdęk wysypanych z kieszeni spodni drobniaków. Rano bez siusiania spał do 10:00! Normalnie rekord świata! A najbardziej to podobały nam się miny ludzi kiedy jedliśmy obiadek w jakimś zajeździe pod Kubalonką. Siedzieliśmy sobie przy stoliku na dworze słoneczko świeciło, czekaliśmy na żarełko... i nagle Tomek stwierdził, że pieskowi pod stołem na pewno jest zimno i twardo. Poszadł do samochodu i przyniósł Bimbaya :-) Eklersik ułożył się na boczku, wyciagnął, po erdzikowemu usztywnił łapki i sobie drzemał. A przechodzący ludzie robili tak :stupid:
niedzwiedzica Posted April 4, 2005 Posted April 4, 2005 Eclairs: i dobrze twój Tomek zrobił...przeciez szczeniaczkowi na pewno było i zimno i twardo :wink: :wink:
Eclairs Posted April 4, 2005 Posted April 4, 2005 niedzwiedzica napisał(a):Eclairs: i dobrze twój Tomek zrobił...przeciez szczeniaczkowi na pewno było i zimno i twardo :wink: :wink: Taaak! Masz 100% racji :wink: BTW Przygotowałam już trochę starych zdjęć. Poszukam jeszcze jakiś fajnych u rodziców i wysyłam! :D
niedzwiedzica Posted April 4, 2005 Posted April 4, 2005 [quote name='Eclairs'][: BTW Przygotowałam już trochę starych zdjęć. Poszukam jeszcze jakiś fajnych u rodziców i wysyłam! :D Super, czekam i biorę się do roboty :D A na poprawe mojego i może waszego humoru ( jesli amcie równie kiepski jak ja :( )2 fotki Co z nas wyrośnie ???? Aż się wierzyć nie chce,że juz niedługo będziemy TAK duże :wink: same championy !!!!
Eclairs Posted April 4, 2005 Posted April 4, 2005 niedzwiedzica napisał(a):A na poprawe mojego i może waszego humoru ( jesli amcie równie kiepski jak ja :( )2 fotki Ehh, przynajmniej u mnie z humorem też ciężko. Jakoś nie potrafię sobie znaleść miejsca :cry: Dzięki za fotki! 5 takich słodkich 'trufelków' działa jak balsam... Wieczorem spróbuję się zmobilizować i wstawić na galerię kilka świeżych aż gorących zdjęć mojego podrostka.
aga_ostaszewska Posted April 4, 2005 Posted April 4, 2005 Informuję, iz Warszawska Wystawa Międzynarodowa została odwołana.
niedzwiedzica Posted April 5, 2005 Posted April 5, 2005 Hej,erdelowcy, jest tu kto ???? Wszystkim na wieść o odwołaniu wystawy głos odebrało :o ???? Przeciez nie wszyscy mieli jechac i nie wszyscy klną pod nosem :wink:
Fuka Posted April 5, 2005 Posted April 5, 2005 ja klne i to głosno, żadne pod nosem :evilbat: , a do tego mam migrene i ledwo zyje - poluzowalo mi troche i usiadlam na chwile do kompa, ale zaraz to pewnie odchoruje.... :cry:
bo Posted April 5, 2005 Posted April 5, 2005 chory jest też nasz kraj troszkę, my zawsze w skrajności
bogula Posted April 5, 2005 Posted April 5, 2005 bo----"stare" jesteśmy i zrzędzimy :D , choroba to chyba i tzw. grzeszek: nieumiarkowanie...
Fuka Posted April 5, 2005 Posted April 5, 2005 Dokładnie w dwa lata po poczęciu - wczoraj umarła corka Fuki - Garda, nie obudziła sie po narkozie, to był drobny zabieg.... na zdjeciach około 5 tygodniowa Ariergarda a poniżej 6tygodniowa Garda na stole Jej własciele chcieli ja pokazac w Szczecinie, właśnie czekali na rodowod... To był jeden z najlepszych domow, do ktorych trafiły moje szczeniaki. Garda miała kochających ludzi, o których kazdy pies mogłby marzyc! Jej pan swiata poza nią nie widział!
Fuka Posted April 5, 2005 Posted April 5, 2005 I jeszcze Garda w zabawie ta po prawej w czerwonej obroży miała wtedy 8 tygodni i wyglądała tak: Tak chciałam ją zobaczyc - myslałam, ze wreszcie uda mi sie podczas wystawy...
Fuka Posted April 6, 2005 Posted April 6, 2005 jednodniowe Fuczęta - Garda ma nr IX urodziła sie ostatnia - stąd wzieło sie jej imię - Ariergarda
INA Posted April 6, 2005 Posted April 6, 2005 Fuka - smutno mi :taki piękny piesek... :( :cry: :cry: Za jakis czas, Vigo też MOŻE będze czekał drobny zabieg i teraz sie boję... Ostanie dni mnie przygnębiły i jeszcze tu takie wiadomości :cry:
Eclairs Posted April 6, 2005 Posted April 6, 2005 Fuka: Tak mi smutno. "Drobny zabieg" :evilbat: Co teraz przeżywają jej własciciele... i ty :cry:
niedzwiedzica Posted April 6, 2005 Posted April 6, 2005 FUKA- żal.....Trzeba się cieszyć tym,że te krótkie dwa lata sunia przezyła wsród kochajacych ludzi ja ludzi, w super warunkach. Choc ta świadomość wcale nie pomaga, prawda ?
Recommended Posts