Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

Martini, :D toteż wlaśnie mowie, ze ich nie jem - przeslodzona jestem po zdobieniu i próbowaniu 8) A poza tym - to mazurki sie robi bardzo łatwo - i własciwie nie ma szans zeby nie wyszły. Tylko polewe czekoladową ciągle knoce - cała rodzina sie ze mnie nabija - bo naprzemiennie robie albo za rzadką , albo za twardą ( w tym roku mamy rok kamienia czekoladowego :roll: ), ale nigdy w sam raz :oops:

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

Fuka-----piję kawkę na dyżurku i zajrzałam tutaj...Cudo ciacha!
jura--z tym sanepidem to rzeczywiście jaja i to nie pisanki :wink: , ale nas chyba nie rusza jakiś zgubiony włosek psiska? Zresztą będąc opiekunem psa chyba częściej sprzątamy niż ci, co nie mają zwierzyny.
Pozdro dla wszystkich! :D

Posted

W najbliższy weekend wybieramy się do Wisły. Bardzo chciałabym w ramach otwarcia sezonu letniego wejść na Czantorię. W związku z tym nasuwa mi się pytanie do 'starych :wink: wyjadaczek': Czy mogę zabrać na taką górkę Eklerka? Ma już 4,5 m-ca ale kondycji ZERO. Pamiętam, że Nadir przeszedł z nami całe Beskidy, pół Tatr i jeszcze trochę, ale był już nieco starszy... Nie chciałabym przesilić maluszka.

Posted

ecleirs----chyba jeszcze za smarkaty na taki wysiłek, ale górki nie odpuszczaj------powinny być krzesełka :D , a potem....z górki na pazurki :D

Posted

[quote name='bogula']ecleirs----chyba jeszcze za smarkaty na taki wysiłek ...
Tym razem mu się upiekło :wink:
Ale ja go jeszcze przegonię :evilbat:

Posted

Eclairs napisał(a):

Tym razem mu się upiekło :wink:
Ale ja go jeszcze przegonię :evilbat:

Ale z tym przegonieniem to poczekaj,az rok skonczy..Moje airedale dopiero jak mają rok, to zaczynaja przy rowerze biegać. wczesniej chodze na piesze spacery i biegaja tylko tyle, ile chca..Żeby stawów i serca nie przeciązyć :evil:

Posted

A mój Demcio przezywa wiosenne oszolomienie.Energia go rozpiera.Na widok suczek podskakuje na pół metra w miejscu /wygląda to zabójczo/ :P .Gania za dwóch i je za dwóch -zero wiosennego przesilenia.

Posted

Eklerek zaczął wymieniać trzonowce. Wszystkie zabawki ma ubabrane krwią i nawet jamnika, z którym się bawił na spacerku wysmarował w barwy wojenne.
Biedactwo jest bardzo niespokojny i cały czas musi coś 'ciamkać'.
Najgorzej jest w nocy. Nie śpi już tak spokojnie jak kiedyś. Budzi się co chwila warczy, mruczy, sapie, poprawia się na Bimbaju :evilbat: a na koniec piszczy i płacze. I tak w kółko przez całą noc. Podejrzewam, że jest to związane z ząbkowaniem i stąd moje pytanie: Czy podawać mu jakieś środki przeciwbólowe albo uspokajające. Bo serce się kraje kiedy na niego patrzę. Chciałabym mu jakoś pomóc.

Posted

[quote name='Eclairs']Czy podawać mu jakieś środki przeciwbólowe albo uspokajające. Bo serce się kraje kiedy na niego patrzę. Chciałabym mu jakoś pomóc.Domowa metoda "babci": starą skarpetę zamocz w wodzie, zawiąż w duży supeł (albo dwa jeden na drugim, żeby był duży) i wsadź do zamrażalnika. Jak zamarznie, daj psu do gryzienia. Zimno dobrze działa na stany zapalne, w tym stany zapalne dziąseł, które towarzyszą ząbkowaniu. (Jak skarpetka się roztopi, zamroź ponownie).

Muszę dodać, że zauważyłam, że w Polsce często uważa się, że zimno jest szkodliwe i powoduje przeziębienia, więc od razu piszę, że to jest metoda z USA, gdzie lód jest powszechnie używany przez lekarzy w walce z wszelkimi stanami zapalnymi. Tak więc ta metoda może się w Polsce nie podobać, tak samo, jak nie podoba się tu powszechnie w USA używany zwyczaj jedzenia lodów w celu złagodzenia bólu gardła, czy też podawania niemowlakom kostek lodu właśnie w celu złagodzenia bólu związanego z ząbkowaniem. Co kraj, to obyczaj - sama możesz zdecydować, czy chcesz stosować lód, czy nie. :D

Posted

Dzięki za podpowiedź! Eklersik dostanie dzisiaj 'lody' :D

Flaire napisał(a):
Muszę dodać, że zauważyłam, że w Polsce często uważa się, że zimno jest szkodliwe i powoduje przeziębienia, więc od razu piszę, że to jest metoda z USA, gdzie lód jest powszechnie używany przez lekarzy w walce z wszelkimi stanami zapalnymi.

Oj, nie jest tak źle w tej Polsce :wink: Już 20 lat temu kiedy wycinali mojemu bratu migdałki lekarz kazał mu jeść lody prawie bezpośrednio po zabiegu. A ja za namową znajmomego doktorka, kiedy zimą boli mnie gardło popijam sobie na śniegu oszroniony kufelek napoju chmielowego i... wszystko gra!

Posted

Źle wcale nie jest. :D Ale mnie ciągle ktoś powtarza, żeby nie jeść lodów, bo się przeziębię... :wink: Ja w Stanach mam uprawnienia jako ratownik górski, czyli jestem trochę szkolona w ichniej pierwszej pomocy. No i oczywiście wszelkie urazy natychmiast tam okładamy lodem (zapobiega puchnięciu), a i każda szanująca się lecznica ma maszynę produkującą lód. NB, bardzy stary polski zwyczaj, który pamiętam z dzeiciństwa - przykładanie noża (płaskiej strony! :wink: ) po rąbnięciu się w łepetynę, aby zapobiec utworzeniu się guza, działa na tej samej zasadzie. :D (Wtedy oczywiście nikt w domu nie miał lodu, bo mało kto miał lodówkę).

Posted

Flaire ma rację. Okłady z lodu łagodzą stany zapalne, szybciej schodzą obrzęki. Kaśka po każdej operacji kolana miała okłady z lodu. Stomatolodzy też zalecają.

Posted

Słuchajcie, czy widzieliście post o tej irlandce do oddania? Ma ktoś pomysł, co można dla niej zrobić? Może ktoś może się skontaktować z tym właścicielem i dowiedzieć się czegoś więcej? Podobno oddawana jest z powodu wyjazdu :roll: .

Posted

[quote name='bo']Flaire ma rację. Okłady z lodu łagodzą stany zapalne, szybciej schodzą obrzęki. Kaśka po każdej operacji kolana miała okłady z lodu. Stomatolodzy też zalecają.
To stare jak świat :D Swieże urazy i satny zapalne się schładza,zeby zapobiec dalszemu zapaleniu i wylewom, natomiast stare się rozgrzewa, zeby pobudzić krążenie krwi i usunać pozostałości ,zrosty etc

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
natomiast stare się rozgrzewa
Więc właśnie z tym, w USA przynajmniej, to nie do końca tak się uważa. Raczej się nie rozgrzewa, chyba że obolałe mięśnie i z tym też nie wszyscy się zgadzają.

Np. moje kolano było okładane lodem na wiele miesięcy po każdej operacji. I nadal, kiedy mi dolega, mam zalecenie okładać lodem.

Posted

No widzisz, co kraj to obyczaj. :D

NB, w USA kiedyś też tak było - i to urazy nie musiały być takie bardzo "stare". Gdy uczyłam się dawno dawno temu, to zalecali zimno przez pierwsze 24 godziny, a potem ciepło. Ale już teraz zalecają tylko zimno. :niewiem:

Posted

To są takie mody :evilbat: Jak urodziłam pierwsze dziecko, kazali dawac soczki od 6 tygodnia życia, jak miałam drugie, 4 lata póxniej-od 6...ale miesiąca życia . :D gdyby mi sie trzecie trafiło, kazali by pewnie do 6 roku zycia czekac z soczkami :D

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...