Nitencja Posted March 12, 2005 Posted March 12, 2005 taaaaaaaaaa jak ten czas szybko leci ....... ;-)
Darkstorm Posted March 12, 2005 Posted March 12, 2005 Nitencja: dziekuje za adresy stornek :sweetCyb:
Martini*** Posted March 12, 2005 Posted March 12, 2005 Byliśmy znowu na szkoleniu ( ale suuuuuuuuuuper było :D :) :D :) :P ). Bawiliśmy się w BIJ-ZABIJ-ZAJĄCA i spacery. już czuję że to moja pasja :) Faire, myślę że każdy pies powinien jakieś szkolenie przejść ( chciażby najbardziej podstawowe ) to bardzo pomaga w stworzeniu z psem duetu. Idę zabijać zające WWRRRRRRwRRRRRRRRrrrrrcchhhhhhrrr
Flaire Posted March 12, 2005 Posted March 12, 2005 Martini*** napisał(a):Faire, myślę że każdy pies powinien jakieś szkolenie przejść ( chciażby najbardziej podstawowe ) to bardzo pomaga w stworzeniu z psem duetu.Ja właśnie też tak myślę. :D Właściciele, którzy nie szkolą często nie zdają sobie sprawy z tego, że szkoląc otwierają zupełnie nowe poziomy porozumienia z własnym psem. Brawo, Martini***, za złapanie tej pasji! Airedale nie należą do psów najłatwiejszych do wyszkolenia, natomiast wyszkolone, na pewno są jedne z najlepszych! :D Zdawaj sprawozdania z postępów! My z Misią byłyśmy dzisiaj na agility. Pogoda była fatalna, a Misia-cieczkowiec była o wiele bardziej zainteresowana zostawianiem psich "wizytówek" gdzie tylko się dało niż bieganiem po torze. Węszyła, ciągnęła do innych miejsc, żeby węszyć i siusiać dalej i w ogóle była raczej nieznośna. Tak że przebiegła tylko kilka razy - bardzo ładnie i bezbłędnie - a jak tylko zaczęła biec tak, jakby robiła mi łaskę, to przerwałyśmy zajęcia. Niestety Misiołek z cieczką jest psem w bardzo kiepskim humorku :( - ogonek pod siebie, uszy po sobie i w ogóle nie w sosie - tak ma przy każdej cieczce. :( Szkoda mi jej. :( Mokka mi mówi, "pospiesz się z tymi szczeniakami żebyś ją mogła wysterylizować" i ma rację.
Nitencja Posted March 12, 2005 Posted March 12, 2005 Flaire a ty chcesz sobie zostawic corcie po Misi ?? No i kolejne pytanie czy zamierzasz zostac w Polsce??
Flaire Posted March 12, 2005 Posted March 12, 2005 Nitencja napisał(a):Flaire a ty chcesz sobie zostawic corcie po Misi ?? TAK!!! Ale przy moim braku szczęścia w tych sprawach, nic się nie uda :( . Nitencja napisał(a):No i kolejne pytanie czy zamierzasz zostac w Polsce??Nie, na pewno nie na stałe. Ale kiedy wrócę do Stanów - jeszcze nie wiem.
Eclairs Posted March 12, 2005 Posted March 12, 2005 Martini*** napisał(a):Byliśmy znowu na szkoleniu ( ale suuuuuuuuuuper było ) Martini*** przecież jest ZIMNOOOOO! Nie wiem jak można wytrzymać na takim mrozie. Ręce to chyba całkiem odmarrrrzają od dawania smakołyków! Jestem strasznym zmarzluchem i już się boję jutra, bo jutro idziemy z Eklerkiem na pierwsze zajęcia praktyczne do psiego przedszkola. A tu taka paskudna pogoda. Trzymaj za nas kciuki (jeśli ci nie odmarzły). Już niedługo okaże się jakim 'geniuszem' jest mój paskudek :wink: Mam nadzieję, że też będę mogła napisać, że było super! PS Ile zajączków już złapaliście? :wink: Wrrrrrrrrrr
Flaire Posted March 13, 2005 Posted March 13, 2005 Eclairs napisał(a):Jestem strasznym zmarzluchem i już się boję jutra, bo jutro idziemy z Eklerkiem na pierwsze zajęcia praktyczne do psiego przedszkola. A tu taka paskudna pogoda.Eclairs, ubierz się cieplutko! Ja też jestem zmaźluchem okropnym, ale nawet na zimowym szkoleniu nigdy nie marznę, bo jestem ciepło (i nieprzemakalnie!) ubrana. A smakołyki podaję w rękawiczkach! Trzymamy kciuki - będzie fajnie. To super, że się szkolicie! :D
Martini*** Posted March 13, 2005 Posted March 13, 2005 Martini*** przecież jest ZIMNOOOOO! Nie wiem jak można wytrzymać na takim mrozie. Ręce to chyba całkiem odmarrrrzają od dawania smakołyków! Jestem strasznym zmarzluchem Też jestem zmarzlichem, a jak byłam 1 raz na zająciach to było -10 stopni. Tam trzeba się tyle ruszać, że na 100% nie będzie zimno :) Ubranie musi być nieprzemakalne !!! to warunek nr 1 jeśli nie chcesz się rozchorować, i naljepiej taki które może się zniszczyć ( nie pamiętam ile razy wywaliłam się w snieg i ile razy Dakar mnie obskoczył :) ) Treserka ma ciuchy narciarskie, wygląda jakby przed chwilą wróciła z Alp :P , ja raczej nie będę w coś takiego inwestować ale nieprzemakalne ochraniacze na nogi muszę nabyć bo niestety ten piękny snieg kiedyś się roztopi ...
Flaire Posted March 13, 2005 Posted March 13, 2005 Martini*** napisał(a):Treserka ma ciuchy narciarskie, wygląda jakby przed chwilą wróciła z Alp :P Ja też tak chodzę!!! :D Tylko nie chciałam sobie niszczyć dobrej kurtki narciarskiej, ale na szczęście niedawno sobie przypomniałam, że mam w piwnicy stary, "urzędowy" strój ratownika górskiego (z czasów, gdy pracowałam jako taki), który jest mi już do niczego nie potrzebny. Ponieważ ratownicy muszą przebywać w tych strojach cały dzień w bardzo różnych warunkach, są one bardzo mocne i nieprzemakalne. Więc teraz mam nowy superwoski "psi" strój, którego jedynym mankamentem jest ogromny krzyż na plecach (znak identyfikacyjny ratownika :D ).
eselu Posted March 13, 2005 Posted March 13, 2005 Ja na razie mogę się szkolić tylko czysto teoretycznie. Przeczytałam kilka dni temu 'Zapomniany język psów' i nie mogłam się doczekać, kiedy mi przyniosą 'Zapomniany język psów w praktyce'. Poczta Polska jednak zrobiła mi niespodziankę i w sobotni wieczór przynieśli mi lekturkę na weekend :). Co do tej śniegowej pogody - aż się nie chce wierzyć, że już praktycznie za kilka dni Wielkanoc... Jakoś dziwnie będzie się szło ze święconką w zimowych butach i płaszczu... I nawet bazi nie będzie. Coś się z tą zimą nie możemy rozstać w tym roku.
Martini*** Posted March 13, 2005 Posted March 13, 2005 "Najpierw wytresyj kurczaka" Karen Pryor i "Sygnały uspakajające-dlaczego między psami nie dochodzi do konfliktu" Turid Ruaggs. Polecam te 2 książki, dostępne raczej przez net :)
tunio Posted March 13, 2005 Posted March 13, 2005 Martini*** napisał(a):"Najpierw wytresyj kurczaka" Karen Pryor i "Sygnały uspakajające-dlaczego między psami nie dochodzi do konfliktu" Turid Ruaggs. Polecam te 2 książki, dostępne raczej przez net :) A ja jeszcze polecam "Szczenie doskonale",oczywiscie o ile "obiekt eksperymentow" to szczeniak :wink:
Martini*** Posted March 13, 2005 Posted March 13, 2005 A ja jeszcze polecam "Szczenie doskonale",oczywiscie o ile "obiekt eksperymentow" to szczeniak a jak szczenię ma 9 miesięcy ta jeszcze szczenię czy juz nie :) ??
eselu Posted March 13, 2005 Posted March 13, 2005 Hmmm, bo wiecie, nie bardzo wiem, gdzie miałabym się spytać o taką rzecz, więc spytam tutaj - w rodzinie airedalowo-terierowej ;) W tym sklepie e-pet to tam są ceny takie mniej więcej jak w sklepach zoologicznych czy dużo się przepłaca? (Oczywiście nie przypominajcie mi o kosztach przesyłki, bo o tym wiem ;]) Ja jeszcze po sklepach nie chodzę za często - po świętach wielkanocnych mam zamiar zacząć szykować wszystko na przyjęcie sceniaka, więc pytam się Was - bardziej doświadczonych :)
Martini*** Posted March 13, 2005 Posted March 13, 2005 W karusku jest drogo. Jutro wstawię linki do internetowych sklepów które odwiedzałam :)
Eclairs Posted March 13, 2005 Posted March 13, 2005 No i byliśmy na 'szkolonku' :D Cztery psiaki w grupie. Dwa ONy, labrador i Eklersik. Prowadził młody Starkiewicz. Najpierw zwracanie uwagi, przywoływanie, trochę chodzenia przy nodze i skrętów w prawo, podstawy aportowania, warowanie przy nodze... Wszystko robione na zachętę ze smakołyków a potem z wykorzystaniem instynktu łowieckiego. A na zakończenie elementy toru przeszkód. Erdzik wszystko wykonywał powoli i z namysłem 'czy ma to jakiś głębszy sens?' Przez tunel przechodził w żółwim tempie podjadając wszystkie smakołyki, które zostały tam z poprzedniej grupy :-? ONy przebiegały przeszkody jak błyskawice bez żadnej zachęty, labrador nie miał ochoty na nic. Jedynie instyktu łowcy nie trzeba było terrierkowi budzić. Pięknie polował na linę z węzełkiem. Wniosek: musimy trochę potrenować skupianie uwagi na pańci i panciu. Na dzień dzisiejszy to psi koledzy są najciekawsi :( Miałyście rację. Zimna nie czułam :wink: Eklersik padł i przespał ze 3 godziny :D
Flaire Posted March 13, 2005 Posted March 13, 2005 Eclairs napisał(a):Eklersik padł i przespał ze 3 godziny :DNo to za słabo się zmęczył :wink: . Inne szczeniaki po takich zajęciach padają nawet na kilka dni :lol: . A tak poważnie, to dzięki wielkie za super relację z zajęć! I nie martw się, już niedługo Eklresik przegoni ONy! :D
Martini*** Posted March 14, 2005 Posted March 14, 2005 http://www.amazon.com/exec/obidos/search-handle-url/index=blended&field-keywords=airedale/103-1824208-9909445 Czy ktoś czytał może coś prezentowanego na tej stronie ?? Możecie coś polecić ?? :)
INA Posted March 14, 2005 Posted March 14, 2005 Martini***, Eclairs - macie dobrze z tymi szkoleniami ....ja tez bym chciała ale gdziekolwiek szkolą--- to niestety nie w naszym miasteczku...i wszędzie trzeba dojechac samochodem , którego nie mam :-? Może się jakoś uda :roll: Vigo tak uwielbia uczuć sie a zarazem jest troche krnąbry jest tez bardzo skoczny i zwinny już nie daje się przegonić ON-mu nie mówiąc o Brenardynie :wink: Vigo ma 6 miesięcy( dzisiaj) i trener mówił, że im szybcej bedziemy szkoilić tym lepiej. :roll: :roll: :roll: Martini*** - gdzie w necie znajdę polecane przez Ciebie pozycję- książkowe.
Fuka Posted March 14, 2005 Posted March 14, 2005 o ile dobrze pamietam - ja bym polecila to - The New Airedale Terrier by June Dutcher, Janet Johnson Framke, tylko najlepiej poszukavc nowego wydania - wydaje mi sie, ze one sa uaktualniane
Martini*** Posted March 14, 2005 Posted March 14, 2005 Zamawiałam to w 1 lepszej księgarni wysyłkowej :) https://www.wysylkowo.pl/product_info.php?products_id=81645 https://www.wysylkowo.pl/product_info.php?products_id=67535 są też w karusku i innych :)
Recommended Posts