Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

[quote name='carragan'][quote name='Fuka']Maleństwo zwane też Carraganem

Ha ! Musze to zdementowac :wink: Carragan to ja,Malenstwo to Cerigen :wink: Tak samo jak Malenstwo to Cerry,a nie Carry ale tego sie juz zwykle specjalnie nie czepiam :wink:

Nawiasem mowiac Fuczko b.dziekujemy za goscine i zapraszam w nasze progi 8)

PS.Po rozpakowaniu sie doszlam do wniosku,ze chyba zostawilam miski u Was :lol: Jesli tak jest faktycznie to po prosze o ich dostawe do Katowic 8)
Miseczki sa a jak - chociaż :o rozmiarowo pasują raczej dla Makarona albo Kawy :lol:
Za błąd z imieniem przepraszam - myslałam, ze tak samo jak ja masz nicka od imienia psa :oops:
A co do spadków po Was - to mam jeszcze pudełko z pysznymi psimi ciasteczkami - bardzo smakują mojej sforze :facelick:

P.S. Nam było bardzo miło w Waszym towarzystwie, a dzieci siostry sa bardzo nieszczesliwe, że nie ma już Maleństwa :( Powinniście jednak zostać do wystawy wrocławskiej :lol:

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='niedzwiedzica']ECLAIRS: WITAJ !!!
Twój maluch jest półbratem mojej Hexy - maja wspólnego ojca, czyli Int. Ch. Nyaradmenti HIP HIPP HOOREY, a ich matki to półsiostry, obie po Int.Ch.CHARLIE Kementari :D Blisko sa spokrewnione :D

HURA! Hoorey!!! :multi:
Mam tu rodzinkę! To już czuję się jak u siebie!
Eklersik życzy siostrzyczce wszystkiego najlepszego z okazji święta kobiet
:BIG:
Czy ta erdelka na twoich plenerowych fotkach to nasza siostrzyczka?

A zdjęcia twojego szczeniaka w wieku kilku tygodni mozna obejrzec na stronie Izy, pod adresem, który jest w linkowni,ale podaję jeszcze raz:
www.machagony.prv.pl. Niestety,dość długo się otwieraja zdjęcia ( przynajmniej u mnie ) a śliczna fotka twojego bąbla juz w ciebie w domu jest na samym końcu :(

Oj, jaki on był malutki. Kiedy go przynieśliśmy do domu to nie mogłam się doczekać kiedy urośnie i zmądrzeje. A teraz jak na niego patrzę i widzę, że rośnie z dnia na dzień, to aż mi się robi przykro, że to szczenięctwo tak szybko mija...

Posted

Jonquil - piękne fotki, ile twoja sunia ma miesiączków????

Martini*** - dokładnie tak jak dopisywała Flaire--ZDROWY pies
nie zagłodzi się na śmierć, Ja miałam chorecgo na nerki maluszka i od jego apetytu zależałalo czy przezyje a apetytu przy tej chorobe niestey
czesto brakuje... i jego próbowaliśmi karmić na siłe ale niewiele to dawało..wtedy zawsze wszystko zwrócił...
A może dasz mu coś na apetyt.. ( tran -zdrowy 8) albo np citropepsin...)
no i po 15 minutach zawsze chowaj miseczkę i dawaj dopiero w porze następnego posiłku - i najlepiej zadnych przekąsek miedzy posiłakami...
Czasmi do mojego (chorego) Xendusia przychodziła pies mojej mamy-Wiki i wtedy nawet jak nie chciał zjeśc --- zjadał. 8)
Z Vigo mam odrotny problem- jest taki żarłoczny że ukrywamy przd nim jedzenie 8) :wink:

Posted

Eclairs napisał(a):


HURA! Hoorey!!! :multi:
Mam tu rodzinkę! To już czuję się jak u siebie!
Eklersik życzy siostrzyczce wszystkiego najlepszego z okazji święta kobiet
:BIG:
Czy ta erdelka na twoich plenerowych fotkach to nasza siostrzyczka?

Oj, jaki on był malutki. Kiedy go przynieśliśmy do domu to nie mogłam się doczekać kiedy urośnie i zmądrzeje. A teraz jak na niego patrzę i widzę, że rośnie z dnia na dzień, to aż mi się robi przykro, że to szczenięctwo tak szybko mija...

HIP HIPP HOOREY :D Na moich fotkach jest albo siostrzyczka twojego bąbla czyli Hexa, jej matka Tequila lub babcia -Koka. ZAWSZE RODZINKA !!! Na tym zimowym zdjęciu, z rozwianymi uszami jest właśnie Heksia. Na moim nicku -też ona , w wieku prawie 6 m-cy :D
W galerii są "świeżutkie " foty Koki..
A co do tempa wzrostu malucha-rada jest jedna-rób zdjęcia !!!! Ten okres mija tak szybko i nigdy nei wraca :wink:

Posted

Hondzia parę dnie temu skończyła 11 miesięcy :)

Co do jedzenia ... to my nie mamy żadnego problemu. Kiedyś też jej dosmaczałam karme (twarożki, tuńczyki. jogurcik), ale się skończyło, bo muszę znaleźć przyczynę łupieżu (wet powiedział, że najprawdopodobniej to coś w jedzeniu). Tak więc dostaje tylko suchą i nic więcej. Problemy z jedzeniem byłu jak piesio chodził na smyczy. Od kiedy może sobie poganiać, to jest tak wygłodniała, że jedzenie znika całkiem z miski, nie zostanie ani jeden granulek.

Posted

Jonquil napisał(a):
Hondzia parę dnie temu skończyła 11 miesięcy :)

Czyli niedługo będziemy pierwsze urodzinki obchodzić? :BIG:

A kiedy dokładnie?

Zdjęcia schludnej Hondzi zmobilizowały mnie do decyzji, żeby wykończyć trymowanie Misinej córy, Api. Jej pani dzielnie wytrymowała czaprak, w zeszły weekend, razem zrobiłyśmy tyłek, został jeszcze front. Mam nadzieję, że uda się to załatwić w najbliższy weekend...

Posted

Airedale są generalnie przyjaciółmi jedzącego człowieka. Raczej trzeba uważać, żeby za dużo jedzonka nie miały, niż za mało. A nie ma gorszego widoku niż zatuczony airedale :lol:
Martini
gdy bedzie Twoje słoneczko dokarmiane, to zapomnij , że bedzie chciało jeść suchą karmę :lol: Szybko sie uczą

Posted

niedzwiedzica: dziekujemy za specjalne rodzinne pozdrowienia :D

Teqila na zdięciu wygląda szałowo - uwielbiam erdelki w czerwonych obrożach (zboczenie?). Poza tym ma minę wypisz wymaluj jak mój poprzedni erdzik. Pewnie uwielbia pozować? Heksia jest jeszcze mniejsza niż Eklerek w tej chwili, a Koka w galerii wcale nie wygląda NA SENIORKĘ :D
Piękną mamy rodzinkę!

Wczoraj zabrałam się juz za obróbkę fotek i jeśli wszystko się dobrze poukłada to wieczorem powinnam już was 'zasypać'. Tylko nie wiem czy będę umiała powstawiać te zdięcia do galerii? :-? W każdym razie bardzo się będę starać.

Posted

Eclairs, Twój Eklerek i moja Misia to też rodzinka, chociaż trzeba sięgnąć trochę wstecz w rodowdzie do wspólnego przodka. Ale za to jaki to przodek!!! Eng. Am. Ch. Florac King of Scots at Stargus:

Posted

[quote name='"Flaire"']Eclairs, Twój Eklerek i moja Misia to też rodzinka, chociaż trzeba sięgnąć trochę wstecz w rodowdzie do wspólnego przodka. Ale za to jaki to przodek!!! Eng. Am. Ch. Florac King of Scots at Stargus:


Widzę Flaire, że tu chyba wszyscy znają rodowód Eklerka lepiej niż ja :roll:
Wstyd mi teraz

Posted

Eclairs, nie ma co być wstyd - ja akurat znam tylko te amerykańskie części jego rodowodu, czyli dziadka ze strony ojca Eklerka. :D

W każdym razie, Misia przesyła rodzinne pozdrowionka. :D

Posted

Jonquil Vigo za tydzień będzie miał pół roczku - już :o i juz nie ma mojego maluszka, - jest wielki koń 8) - prawie 20 kg szczęścia 8) :lol:
ale jeszcze o pół Twojej Hondzi.

Piszesz, że sunia ładnie biega luzem, ja kurcze mam PROBLEM, bo Vigo jak nikogo nie ma--- pięknie przychodzi na zawołanie ale jak tylko zobaczy psa to STAJE SIE GŁUCHY JAK PIEŃ 0X i nie reaguje na nic, no czasami
obejrzy się za siebie i dalej... jest juz dość duży i niektórzy nie wierzą, że to szczeniak i nie ma złych zamiarów, że tylko chce sie bawić i uciekają w popłochu :roll:
Raz się nam trafiło, że ujrzał w oddali wałęsającego sie kundelka i dalej pląsac z nim ---a mało go nie zgubiłam bo pobiegł z tym kundelkiem w siną dal... :evil: nic nie pomagało musiałam go po chamsku dopaść - udało mi sie chwycić go za futro w ostaniej chwili... :roll:
Od tego czasu jest spuszany tylko w mało odludnych miejscach gdzie nie ma żywej duszy ludzkiej i psiej( nawet szczekania ) bo za szczekaniem psim też sie ogląda...
Chyba znowu wrócę do linki- w środowisku psów... :roll:

Posted

Mam pytanko!

Kto z was terrieromaniaków będzie na wystawie Katowicach?
Bardzo chciałabym wyściskać puchate rude erdelkowe łapska!

Wiem, że Flaire będzie dopiero w Warszawie. Nawet już przygotowała czaprak :D
A co z resztą?
Ja biorę urlop i melduję się w Spodku już o 10-tej mimo, że wg planu sędziowania erdelki mają być po 14-tej. Zamierzam pooglądać sobie jeszcze inne psie ogonki. Zabiorę aparat i wszystkich obfocę! :D
Tylko Eklerka nie mogę wziąć, bo organizatorzy zabronili wprowadzania niezgłoszonych mordek.

Posted

MARTINI: nie wszystkie airedale składają się głównie z żołądka, choc większośc tak !! Moja Koka do pierwszej ciąży była niejadkiem, jadła "od niechcenia", potrafiła jednego dnia zjeść indyka z warzywami i ryżem a następnego dnia nawet do kuchni nie wejść, jak miskę stawiałam .Z tym samym jedzeniem :o O suchym juz nie wspomnę...Po ciąży przeszło..jedyny kłopot z tym,że twojemu Dakarowiu ciąża nie grozi :D
Ale znam kilka airedali, które kiepsko jedzą-tzn żaden nie zagłodził się na śmierć, ale wybredne i marudne przy jedzeniu są. I szczupłe. Ale, jak BO napisała,nie ma nic gorszego, niz zapasiny serdel-terrier.
Moja rada jest taka,żebys nie zwracała nadmiernej uwagi na to, czy twój pies je. Im więcej uwagi i troski temu poświęcisz, tym mniej on będzie jadł. Jakby wyczuwał twoje zaniepokojenie ..Z Koką było podobnie-im więcej się martwiłam-tym mniej jadła. A i Hexa miała taki okres w życiu, gdy pozostałe szczeniaki poszły do innych domów i konkurencji przy misce zabrakło=straciła apetyt. Do dziś je ładnie,choć do "psich odkurzaczy" nie należy.

Posted

INA->

jak tylko zobaczy psa to STAJE SIE GŁUCHY JAK PIEŃ i nie reaguje na nic


jak ja to dobrze znam...ale idziemy na szkolenie w piątek :evilbat:

Dziękuję za wszystkie rady dotyczące jedzenia, donoszę też że śniadanie pozostało nietknięte :-? i mu je zabrałam :roll:

Posted

Martini*** napisał(a):


Dziękuję za wszystkie rady dotyczące jedzenia, donoszę też że śniadanie pozostało nietknięte :-? i mu je zabrałam :roll:


....i żadnego dokarmiania w ciągu dnia tylko micha na następny posiłek--
zobaczy gosc że nic nie ma w domku do upolowania do może z miską się pogodzi 8) z tego co wiem to może trwac kilka dni :roll:
ale bo szkoleniu to chyba sobie nieodmówi 8)

.......szkolenie no właśnie ja szukałam i zanalazłam ale ceny :shocked!:
Ile płacisz za kurs???? i jak długo zamierzasz uczęszczać ? Czy są efekty?
chodzi oczywiście o PT.

Posted

A ja teraz walne herezje - a co - mam takie hobby i lubie kij w mrowisko czasami tak dla sportu :lol:
Fuczka jak była mała - nie była specjalnie żarta i lubiła sobie zostawiac jedzonko na pozniej. Zaczeło sie od tego, ze jak była maleńka - a ja wychodziłam na cały dzien do szkoły, a rodzina do pracy - zostawiałam jej miske z suchym. Wbrew wszelkim regułom, ktore dotychczas panowały w naszym domu. Ale uwazalam, że ona musi jesc kilka razy dziennie - no i postanowiłam zaryzykowac. W efekcie było tak, ze suche stalo praktycznie cały dzien, ewentualnie zabierałam po południu. A ona sobie podskubywała po trochu - nigdy nie jadla wszystkiego, bo srednio to lubila i wiedziala ze wieczorem bedzie lepsze - bo prawdziwe miesko. Wieczorem, po ostatnim spacerze jadła moje wytwory - i tu okazało sie, ze rozbisurmaniona stałym dostepem do żarcia - ze smakiem rzucała sie na miske (ona uwielbiała ryz z mieskiem surowym lub gotowanym i jarzynami) i zjadała połowe... Reszte zostawiała sobie na deser. Najpierw jej chowałam, a potem jakos tak sie ułożyło, że przestałam chowac - i ona sobie w nocy wstawała i kole 2-3ciej wylizywała miske do czysta. Czyli kompletna wolnosc - z zastrzezeniem, ze nie było zadnego karmienia i zebrania przy stole.
Trwalo to do czasu kiedy rok pozniej nie nastała u nas Kawisia. Mały czarny żarłok - najpierw oprozniał swoja miske a potem wyjadał zostawione na pozniej żarcie Fuki. W efekcie lakeland jadł dwa razy wiecej niz spory at :o NO i w koncu zaczelo sie chowanie zarcia - najpierw tego przygotowanego przeze mnie - a potem rowniez skonczyly sie czasy stalej dostepnosci suchego. Kawusia skonczyla rosnac a dalej uwazala, ze powinna jesc dwa razy tyle co Fuka :roll:
A Fuka jeszcze długo byla kobieta nienajadajaca sie nigdy do syta i zostawiajaca żarcie w misce, ale po szczeniakach jej przeszlo - teraz razem z Kawusia i Makaronem sciga sie w wylizywaniu misek , a nastepnie robi obchod cudzesow i sprawdza czy konkurencja czegos nie zostawiła....

Posted

No, a teraz po raz kolejny wyjdzie na jaw moje lenistwo. Tylko, ze te nieszczesne ograniczenia co do wielkosci zamieszczanych zdjec :roll: boje sie, że mało widac bedzie :oops:




Airedale - stawka sobotnia, sedzia Monique van Brempt

jezeli chodzi o ostatnia suke - to zaczynam miec watpliwosci... stawki nie widzialam, a tak sobie mysle, że skoro drugiego dnai jej nie bylo, to moze pierwszego tez? Nie wiem - moglam sie machnac przy przepisywaniu litewskich wynikow....

Posted

Fuka - ja do tego pierwszego postu----Wiki( mojej mamy) cały czas je na raty( miska stoi długo w noc) tez kończy pózną nocą...
i gdy Viguś był malutki tez tak robił, zjadł troszeczkę .. nie zabierałam
i podjadłal póżno w nocy i pomyslałm sobie że tak nie można żarło stoi
---psuje się, takie zimne -- brzuszek popsuje ----i resztki zaczęłam chować ...
dawałm dopiero w następnej porze karmienia -( do 4 miesiąca karmiłam 5 razy dziennie...) i po jakimś czasie zaczął wszystko wylizywac ---może to przypadek albo i nie... :roll: :D

Posted

No, ja tez sie martwiłam, ze może skwaśniec. Ale to sie zaczelo w zimie, wieczorem chlodno i tak jakos zostało - dopiero Kawisia zmieniła nasze obyczaje :lol:

Posted

I jeszcze stawka ze specjalistycznej terrierow, niestety nie spisałam wynikow, wiem tylko że BOB wzieła Rus Kornels Margarita.


Posted

Fuka, ale Ty mi powiedziałaś, że Nikulina tam była z jakąś inną suką, a nie tą "zwiezdną" :wink: .

Dla tych, którzy lubią czytać rodowody i śledzić wpływy w rozmaitych psów w rozmaitych krajach zauważam, że wszystkie suki poza Misią zgłoszone na tej wystawie w klasie championów były po tym samym psie, Rollingstone To Russia With Love. :D

A ja już skąd inąd słyszałam, że Misia przegrała w Wilnie z tymi suczkami :wink: :lol: .

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...