niedzwiedzica Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 RAMIR : tylko po co on to robi ? nie znam rasy psów, która nalezałoby wystawiac w taki sposób,żeby pięty zanikły ? Az żal patrzeć na tak ustawionego airedala.. Zwłaszcza,że ten wystawca wystawiał juz wiele psów ,wiele lat :cry:
niedzwiedzica Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Za to tego airedale NIKT nie ustawiał :D kto by za nia zdążył :wink:
Flaire Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 A więc Warszawa doskrzętnie zasypana. Misia normalnie kocha biegać po głębokim śniegu, ale teraz ma cieczkę, więc marudzi. W jej normalnym miejscu na kupy, pod Ministerstwem Kultury (bo to bardzo kulturalny pies, byle gdzie nie wali :roll: ) wielkie zaspy, więc biedny Misiołek nie mógł się ustawić do kupska tak, żeby kuper nie był pod śniegiem. W końcu znalazła patent - ustawiła się tam, gdzie normalnie, ale kuper z zaspy wystawiła na chodnik :roll: . Ponieważ ja i tak po niej sprzątam, to mi to nawet było na rękę - łatwiej zebrać kupsko z chodnika niż grzebać po nie w zaspie...
Martini*** Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Wracając do piecha ze zdjęcia...wydląda troszkę karykaruralnie Dakar ma tak czasami jak się za lodzie poślizgnie :roll: Zaspy bylwersują go za tyle, że trzeba koniecznie je napaść, zaatakować i roznieść :evilbat: :D
coztego Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 A u nas strasznie zawiewa tym śniegiem i Kreśka tak śmiesznie oczy mruży na spacerku, żeby jej snieg do oka nie wpadł :lol:
Aluzja Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 EE Piotrek zawsze mial swoje pomysly na wystawianie.Pamietam jak wystawial w ten sam sposob swoja pierwsza suke .Nawet ON'a sie tak nie wystawia.Pies dotyka ziemi tylko paluszkami.Zeby jeszcze byl gleboko ukatowany to bym to wziela na karb "braku miejsca pod psem".
Darkstorm Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 ładne fotki. mnie tez jedna rzecz w nich uderzyła- tylnie nogi wystawianego AT. po raz pierwszy widze takie cos :o
Wind Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Flaire napisał(a): W końcu znalazła patent - ustawiła się tam, gdzie normalnie, ale kuper z zaspy wystawiła na chodnik :roll: . Ponieważ ja i tak po niej sprzątam, to mi to nawet było na rękę - łatwiej zebrać kupsko z chodnika niż grzebać po nie w zaspie... To w takim razie co ma powiedziec maly York, ktory lacznie z ogonem ginie w zaspie :-? :roll: I zamiast po kupe, grzebalam w zaspie aby znalezc psa :lol: :lol: A kupa, jesli juz o takich sprawach mowimy, zostala slicznie zlozona w koleinie po oponie samochodowej ... a coz ze na srodku ulicy ... przy malym ulicznym zatorze i tak trafila do kosza ;)
Ramir Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Aluzja! Właśnie miałam Cię spytac o ten fragment postu który zniknął. Bo mialam zupelnie inne wrazenie.
Flaire Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 [quote name='Ramir']Aluzja! Właśnie miałam Cię spytac o ten fragment postu który zniknął.A ja chcę podziękować, że zniknął. :D Lepszy był na prywatną dyskusję niż publiczną. :wink:
Wojtek Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Wind napisał(a):i tak trafila do kosza Wind, po co? Zawsze możesz "zwalic" na wrony :lol:
Flaire Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Wojtek napisał(a):Wind, po co? Zawsze możesz "zwalic" na wrony :lol:Ale nie wszyscy chcą zwalać - niektórzy wolą sprzątać. :wink:
eselu Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 INA -> ja nigdy się nie łapałam w sprawach powiązań rodzinnych czy to psich czy ludzkich, tak więc nie wiem, kto będzie jakim bratem/siostrą mojego pieska, ale i tak się cieszę, żę będę należeć już w 100% do airedaleowej rodzinki :) Myślę, żę 29. kwietnia będę brać pieska do siebie do domu. Odliczam dni :)
Aluzja Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 [quote name='Ramir']Aluzja! Właśnie miałam Cię spytac o ten fragment postu który zniknął. Bo mialam zupelnie inne wrazenie. a jakie? post zniknal bo mimo ,iz pies na ringu jest niejako "udostepniony" dla publicznosci to... Tym bardziej ,ze wystawca jest moim znajomym (wlasciciel BRITISH LORD'a Aluzja) .NAuczylam sie tutaj ,ze lepiej milczec :-)
Darkstorm Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 kurcze Aluzja! po nazwach niktorych psów wydaje mi sie ze nawet trafaiją zagranicę pieski z Twojej hodowli!
Aluzja Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Darkstorm napisał(a):kurcze Aluzja! po nazwach niktorych psów wydaje mi sie ze nawet trafaiją zagranicę pieski z Twojej hodowli! Nazwy psow to akurat nie maja duzo wspolnego w krajem gdzi e pies zamieszka.Ale istotnie bardzo duzo moich psow emigrowalo za granice Polski.A tak do nazw..np.do niemieckiej hodowli trafila suczka o imieniu JABŁUSZKO Aluzja.Hmm wolaja ja "Jebuszko" ale wole im nie tlumaczyc co to mniej wiecej znaczy.:-) Inny faux pas to byla Hungaria ,ktora dostala sie w ręce Słowaka ,ktory nie cierpi Wegrow:-)
Darkstorm Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 barzo ładnie. chyba temu słowakowi papryka niesmakuje :wink: :)
aga_ostaszewska Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 [quote name='eselu']Myślę, żę 29. kwietnia będę brać pieska do siebie do domu. Odliczam dni :) Bedziemy niecierpliwie czekac na fotast malenstwa! Fuka: Dojechalas, zyjesz? Aluzja: do niemieckiej hodowli trafila suczka o imieniu JABŁUSZKO Aluzja.Hmm wolaja ja "Jebuszko" ale wole im nie tlumaczyc co to mniej wiecej znaczy. :multi:
Wojtek Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Flaire napisał(a):Wojtek napisał(a):Wind, po co? Zawsze możesz "zwalic" na wrony :lol:Ale nie wszyscy chcą zwalać - niektórzy wolą sprzątać. :wink: To był żarcik, Wiesz? :wink: Nie musisz "wkraczać" i umoralniać :wink:
coztego Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 eselu napisał(a):Myślę, żę 29. kwietnia będę brać pieska do siebie do domu. Odliczam dni :) Ale fajnie masz! :D Spodziewam się, że już nerwowo przestępujesz z nogi na nogę, a marzec i kwiecień będą najdłuższymi miesiącami w Twoim życiu ;)
Flaire Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Wojtek napisał(a):To był żarcik, Wiesz? :wink: Nie musisz "wkraczać" i umoralniać :wink:A widziałeś :wink: w MOIM poscie? Bo w Twoim nie było... Tylko :lol: był. Więc skąd miałam wiedzieć, że Twój to żarcik? Niemniej, wierząc w Ciebie, dałam :wink: w moim. :wink: A taka wiara w bliźniego przychodzi nam w Warszawie trudno. Jak ten śnieg stopnieje, bedziemy brodzić po kostki w g, właśnie dlatego, że dla znakomitej większości społeczeństwa, to sprzątanie po własnym psie jest żartem.
Wojtek Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Flaire, język obrazkowy jest dobry, ale liczy się przede wszystkim treść. Chyba jasne jest, że to był żarcik, a nie deklaracja stosunku do kup na trawnikach. Nie umoralniaj mnie bo nie mam na to ochoty. :D
Flaire Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Wojtek napisał(a):liczy się przede wszystkim treść. Chyba jasne jest, że to był żarcikChyba jasne jest, że dla mnie to nie było jasne :wink: . Wojtek napisał(a): a nie deklaracja stosunku do kup na trawnikach. Nie umoralniaj mnie bo nie mam na to ochoty. :DJeśli tamto był tylko żart i sprzątasz po swoim psie, to nie jest to umoralnianie, bo na ten temat jesteś już moralny. :wink:
Wojtek Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 [quote name='Flaire']Chyba jasne jest, że dla mnie to nie było jasne O'key Flaire, posty do Ciebie będę pisał językiem obrazkowym :wink: :D
Recommended Posts