Wojtek Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 Kurcze, fakt, o tym nie pomyślałem... Co prawda cycki na miejscu, ale już ja jej wybije ze łba te... sucze zachcianki... :-? :D Dzięki Aluzja :D
Darkstorm Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 a ja mam pieska i nie mam problemu z cieczka a i w poblizu nie ma zadnej AT( w bardzo dalekim poblizu). raczej tez za duzo sie nie wypowiem na forum i chyba jedynie z czego zasłyne tutaj to z duzej liczby pytań. dzieki INA za wsparcie :wink:
Jonquil Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 A ja mam suczke i ciągle czekamy na pierwszą cieczkę ... mnie się ciągle wydaje, że to już, a potem się okazuje, że jednak nie. Czy suka po pierwszej cieczce jakoś się zmienia? fizycznie? psychicznie? ja u poprzedniej swojej suki nie pamiętam pierwszej cieczki, bo za młoda byłam. Czy Hondzia jeszcze urośnie? chociaż wg miary to mieści się w przedziale, ale jakoś w hodowli wydawało mi się, że te psy są potężniejsze. Takie budzące respekt ... Hondzia w tej chwili na pewno nikogo by nie wystraszyła :lol:
Darkstorm Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 Jonquil tez czzzekam az moj piesek urosnie poniewaz zawsze wydawalo mi sie ze AT są masywne, potężniejsze, "Takie budzące respekt ..."
Ramir Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 Jonquill Widziałaś u mnie dorosłe psy nie wytrymowane. Honda ma dopiero 10 miesięcy i byłabym zmartwiona gdyby wyglądała jak pies dorosły. Hara jest od niej troche mniejsza, ale Hoda jest mocniejszej kości. Bęedzie sie rozwijac do drugiego roku życia. I wtedy jak porównasz ja z tym jaka była sama się zdziwisz. Tak samo było z Koriną. Jak pokazałam ją w Opolu na wystawie to wyglądała jak szczurek. A w tej chwili z tamtą Korcią nie ma nic wspólnego. Straszna baba.
Ramir Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 Darkstorm! Airedale budzą respekt swoja postawą i wieczną gotowoscia do działania. Zbyt masywne airedale nie sa pożądane. To ma być pies owszem mocny ale nie potęzny. Elegancki zwinny i sprężysty. I to powoduje ze postrzegany jest jako wiekszy niż jest faktycznie.
Darkstorm Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 eleganckie to one są jak najbardziej mocne i spręzyste również. jescze dorzuce coś o moim. to niesamowity cwaniak. tylko czeka na moment gdy nie patrzymy na niego by odrazu dorwac jakiś ręcznik czy scierkę i uciec do kosza i do końca dnia pilnowac tego jak oka w głowie :wink:
Ramir Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 Taaaak! Scierki to wspaniala rzecz. Jeszcze lepsze sa skarpetki bo łatwiej sie połyka.
Darkstorm Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 z tymi skarpetkami masz rację Ramir. uwielbia nasze brudy oraz nie wspomne o niebotycznych ilościach rolek papieru i gazetach które zmasakrował
Ramir Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 W połykaniu skarpetek najlepszy jest Noster. Ojciec suni Jonquilla. Ten to zdekompletował prawie wszystkie pary w domu. Ale jeden wuczyn zakończył sie dla niego bardzooooo niemiło. Mial wtedy 11 miesięcy i wyladował na stole operacyjnym.
Jonquil Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 Kurcze, to Honda jest jakaś dziwna, bo ona z taką zdobyczą zaraz przychodz, żeby pobawić się na moich oczach. Chyba jej jeszcze porządnie nie opitoliłam za to. Ale jak można krzyknąć na psa, który lata na około gąbki, skacze jak zajączek, szczeka ... i w ogóle zachowuje się tak, jakby ta gąbką zaraz miała dyla dać.
Ramir Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 Mnie już nic nie dziwi od czasu kiedy Noster z Rustim śpią objęci na tapcznie( musze kiedyś zrobić im zdjęcie). A to przecież dwa samce.
Minio Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 Ramir Noster to mój ideał mężczyzny :lol: . Gdyby nie nasza sytuacja w tej chwili. Na pewno wzięłabym szczeniaka od Elizy. No cóż.... musze sie na razie wstrzymać. Ale nie na długo :evil:
Ramir Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 Minio! A ty go widziałas na żywo? Czy tylko ze zdjęcia?
Minio Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 Ramir Ze zdjęcia ale i tak mi sie podoba. A pewnie zobaczę.
Darkstorm Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 jak dla mnie to troche dziwne ze psy spią razem "objęci na tapcznie". zawsze wydawalo mi sie ze dwa psy będą walczyły o terytorium. Ciekawe czy AT zaakceptowałby nowego młodego szczeniaka który jak dorośnie będzie dużo większy od niego np: taki wilczarz irlandzki??
Ramir Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 Przyjmuje sie że tolerancja airedala na innego psa nie jest wysoka. Szczegolnie wśród samców. Jak widzisz w życiu bywa czasem innaczej. To wszystko zależy od charakteru poszczegolniych psów. U mnie samce żyją w wyjatkowej zgodzie, natomiast suki podzielone są na dwa obozy i nie daj Boże aby się spotkały. Kończy sie na szyciu u weta. Nie mozna tutaj zapomnieć też o roli właściciela jak wychowa swoje psy. Czasem jednak rola właściciela sie kończy i na psie animozje nie ma rady. Jak widzisz nic nie jest proste.
Minio Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 Ramir Co to znaczy dużym?? Mnie raczej chodziło o estetyczne wrażenie . Oglądałam zdjęcia na Twojej stronie i gdzieś jeszcze. Pierwsza myśl - ten pies ma to " COŚ". Rozumiesz?
Aluzja Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 Ramir napisał(a):Taaaak! Scierki to wspaniala rzecz. Jeszcze lepsze sa skarpetki bo łatwiej sie połyka. taaa a majtki :oops:
Darkstorm Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 moj kocha papier toaletowy a oprócz tego piszczące zabawki. zauważyłem że moj AT nie lubi zbytnio wody ale kocha gdy wiatr wieje my w pysk. Mam tez pewne rozbieżności odnośnie wody. Czytałem książkę autorstwa L.Smyczyńskiego o psach. On o AT pisze że mają wrodzone zamiłowanie do wody, umiejętność pływania oraz pasję do aportowania. To ostatnie się zgadza ale zamiłowanie troche nie bardzo. czy wasze AT też nie lubią wody czy może tylko mój jest jakiś inny??
niedzwiedzica Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 Aluzja napisał(a):Ramir napisał(a):Taaaak! Scierki to wspaniala rzecz. Jeszcze lepsze sa skarpetki bo łatwiej sie połyka. taaa a majtki :oops: Czy to ma coś wspólnego z fetyszyzmem ? :wink:
niedzwiedzica Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 RAMIR; odezwij się..czekam na twoje wrażenia :D Warto było tak się bać ? :fadein:
Darkstorm Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 niedzwiedzica: a twoj piesek cos "podkrada" Tobie czy juz wyrósł z takich zabaw :> :D
Aluzja Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 Czytałem książkę autorstwa L.Smyczyńskiego o psach. On o AT pisze że mają wrodzone zamiłowanie do wody, umiejętność pływania oraz pasję do aportowania. To ostatnie się zgadza ale zamiłowanie troche nie bardzo. czy wasze AT też nie lubią wody czy może tylko mój jest jakiś inny??[/quote] Oj lubia wode ale nie w naszym sensie rozumienia tego slowa..mialam tylko jednego airedale ,ktory wchodzil sobie poplywac .reszta uwielbia wode w postaci kaluza,blotnisty brzeg jeziora.tak po "paszki" i ciapac sie ciapac. Airedale pozno dojrzewaja od mlodego psa trudno wymagac aby od razu wszystko lubil .Airedal emusi sie przekonac co do czegos,zaakceptowac.Nigdy nic na sile. W sumie jestem ciekawa jak z woda u Was drodzy wlasciciele psow?
Recommended Posts